17 lutego w Ostrowie Wielkopolskim odbędzie się gala FEN 52, podczas której kibice zobaczą dziewięć pojedynków. Przed tym wydarzeniem przyjrzeliśmy się kursom wystawionym przez naszego partnera TOTALbet.

>>> SPRAWDŹ AKTUALNE KURSY NA GALĘ FEN 52

Aktualne kursy na galę FEN 52 (stan na 16.02.2024, 09:15):

  • Marcin Łazarz 1.85 – 1.85 Bartosz Szewczyk
  • Kamil Kraska 1.45 – 2.55 Aslambek Arsamikov
  • Lukas Chotenovsky 2.10 – 1.65 Jan Ciepłowski
  • Mateusz Olech 1.75 – 1.95 Paweł Biernat
  • Vitaliy Yakimenko 1.20 – 4.00 Ismaiel Haidari
  • Arkadiusz Mruk 2.40 – 1.50 Kacper Szalast
  • Krzysztof Geburek 2.10 – 1.65 Bartłomiej Skowyra

Bardzo wyrównane starcie szykuje się w walce wieczoru. Obaj zawodnicy mieli okazję spotkać się w klatce w styczniu 2023 roku i wtedy lepszym zawodnikiem okazał się Marcin Łazarz (MMA 15-9-0), który teraz stanie do pierwszej obrony tytułu mistrzowskiego kategorii półciężkiej. Doświadczony zawodnik w ostatnich latach pokonywał między innymi Wojciecha Janusza i Edera de Souzę, przegrywał natomiast z Rafaelem Xavierem i Matejem Batinicem. Bartosz Szewczyk (MMA 7-2-1) w ubiegłym roku stoczył aż cztery walki – rozpoczął ten rok niezbyt udanie, bo najpierw przegrał z Łazarzem, a później zremisował z Łukaszem Klingerem, w drugiej połowie roku rozbił ciosami Edersona Macedo, a następnie pod szyldem UAE Warriors wygrał z Artemem Zemlyakovem. Starcie znów zapowiada się bardzo wyrównanie, bo Szewczyk może mieć problemy w pojedynkach z bardziej doświadczonymi rywalami, co pokazywały walki z Łazarzem i Klingerem, a żeby pokonać aktualnego mistrza, Szewczyk musi być gotowy na pojedynek trwający pięć rund, bo „Bane’a” jest niezwykle trudno skończyć.

Do klatki po przegranej przed czasem powróci Kamil Kraska (MMA 9-3-0), który w sierpniu ubiegłego roku został rozbity przez Adriana Zielińskiego. Zawodnik z Ostrowa Wielkopolskiego wystąpi przed swoją publicznością i będzie miał idealną okazję, aby wrócić na zwycięską ścieżkę. Kraska pokazywał wielokrotnie, że jest dobrym zawodnikiem, pokonując między innymi Tato Primerę czy Leandro Barbosę. Aslambek Arsamikov (MMA 8-5-0) do akcji powróci po ponad rocznej przerwie. Ostatni raz wszedł do klatki w grudniu 2022 roku, kiedy to został rozbity ciosami w pierwszej rundzie przez byłego zawodnika UFC, Alexa Oliveirę. Trzy miesiące wcześniej „Amir” zaliczył udany występ, nokautując w 15 sekund Stefana Sekulcia. Były to jednak dwa starcia Arsamikova na przestrzeni ostatnich ponad czterech lat. Kraska w tym samym czasie stoczył osiem pojedynków, co może w pewien sposób przełożyć się na ten pojedynek.

Ciekawie zapowiada się także walka w kategorii koguciej. Jan Ciepłowski (MMA 5-0-0) wyjdzie do szóstej walki w zawodowym MMA i zadebiutuje pod szyldem FEN. We wszystkich poprzednich starciach zawodnik z Łodzi pokazywał, że będzie bardzo ciekawym zawodnikiem w tej wadze. Wszystkie dotychczasowe wygrane Ciepłowskiego udowadniają, że jest on w stanie radzić sobie z rywalami w parterze, stójce oraz na pełnym dystansie, a z każdą kolejną walką mierzy się on z coraz mocniejszymi rywalami. Takim też bez wątpienia będzie Lukas Chotenovsky (MMA 7-1-0). Zawodnik z Czech jest niebezpieczny, jednak jak najbardziej do pokonania, co pokazał między innymi Mariusz Joniak w 2021 roku. Chotenovsky do tej pory w swojej karierze cztery z siedmiu walk wygrywał z zawodnikami o ujemnym rekordzie, a dwie z rywalami o wyrównanym bilansie. Ciepłowski może być więc dla niego zbyt trudnym wyzwaniem na tym etapie, chociaż Polak z pewnością musi być ostrożny, szczególnie w parterze.

Najciekawsze kursy:

  • 1.45 – zwycięstwo Kamila Kraski. Zdecydowanie większa aktywność i bardzo poukładany styl walki może pozwolić Krasce na wygraną z Arsamikovem
  • 1.65 – zwycięstwo Jana Ciepłowskiego. Polak wydaje się być bardziej kompletnym zawodnikiem od Lukasa Chotenovsky’ego. Czech powraca po półtorarocznej przerwie, a jego ostatnie występy nie były zbyt obiecujace
  • 1.75 – zwycięstwo Mateusza Olecha. Ostatnia przegrała Pawła Biernata z Marcinem Sianosem mocno uwidoczniła jego braki w MMA, które Olech jest w stanie wykorzystać, jeśli zobaczymy go w podobnej formie, jak w ostatnich starciach

Proponowany kupon:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

No replies yet

...wczytuję komentarze...

Avatar of MMARocks.pl
MMARocks.pl

Cohones4Life

3,101 komentarzy 3,187 polubień

17 lutego w Ostrowie Wielkopolskim odbędzie się gala FEN 52, podczas której kibice zobaczą dziewięć pojedynków. Przed tym wydarzeniem przyjrzeliśmy się kursom wystawionym przez naszego partnera TOTALbet.

>>> SPRAWDŹ AKTUALNE KURSY NA GALĘ FEN 52

Aktualne kursy na galę FEN 52 (stan na 16.02.2024, 09:15):

  • Marcin Łazarz 1.85 - 1.85 Bartosz Szewczyk
  • Kamil Kraska 1.45 - 2.55 Aslambek Arsamikov
  • Lukas Chotenovsky 2.10 - 1.65 Jan Ciepłowski
  • Mateusz Olech 1.75 - 1.95 Paweł Biernat
  • Vitaliy Yakimenko 1.20 - 4.00 Ismaiel Haidari
  • Arkadiusz Mruk 2.40 - 1.50 Kacper Szalast
  • Krzysztof Geburek 2.10 - 1.65 Bartłomiej Skowyra

Bardzo wyrównane starcie szykuje się w walce wieczoru. Obaj zawodnicy mieli okazję spotkać się w klatce w styczniu 2023 roku i wtedy lepszym zawodnikiem okazał się Marcin Łazarz (MMA 15-9-0), który teraz stanie do pierwszej obrony tytułu mistrzowskiego kategorii półciężkiej. Doświadczony zawodnik w ostatnich latach pokonywał między innymi Wojciecha Janusza i Edera de Souzę, przegrywał natomiast z Rafaelem Xavierem i Matejem Batinicem. Bartosz Szewczyk (MMA 7-2-1) w ubiegłym roku stoczył aż cztery walki - rozpoczął ten rok niezbyt udanie, bo najpierw przegrał z Łazarzem, a później zremisował z Łukaszem Klingerem, w drugiej połowie roku rozbił ciosami Edersona Macedo, a następnie pod szyldem UAE Warriors wygrał z Artemem Zemlyakovem. Starcie znów zapowiada się bardzo wyrównanie, bo Szewczyk może mieć problemy w pojedynkach z bardziej doświadczonymi rywalami, co pokazywały walki z Łazarzem i Klingerem, a żeby pokonać aktualnego mistrza, Szewczyk musi być gotowy na pojedynek trwający pięć rund, bo „Bane’a” jest niezwykle trudno skończyć.

Do klatki po przegranej przed czasem powróci Kamil Kraska (MMA 9-3-0), który w sierpniu ubiegłego roku został rozbity przez Adriana Zielińskiego. Zawodnik z Ostrowa Wielkopolskiego wystąpi przed swoją publicznością i będzie miał idealną okazję, aby wrócić na zwycięską ścieżkę. Kraska pokazywał wielokrotnie, że jest dobrym zawodnikiem, pokonując między innymi Tato Primerę czy Leandro Barbosę. Aslambek Arsamikov (MMA 8-5-0) do akcji powróci po ponad rocznej przerwie. Ostatni raz wszedł do klatki w grudniu 2022 roku, kiedy to został rozbity ciosami w pierwszej rundzie przez byłego zawodnika UFC, Alexa Oliveirę. Trzy miesiące wcześniej „Amir” zaliczył udany występ, nokautując w 15 sekund Stefana Sekulcia. Były to jednak dwa starcia Arsamikova na przestrzeni ostatnich ponad czterech lat. Kraska w tym samym czasie stoczył osiem pojedynków, co może w pewien sposób przełożyć się na ten pojedynek.

Ciekawie zapowiada się także walka w kategorii koguciej. Jan Ciepłowski (MMA 5-0-0) wyjdzie do szóstej walki w zawodowym MMA i zadebiutuje pod szyldem FEN. We wszystkich poprzednich starciach zawodnik z Łodzi pokazywał, że będzie bardzo ciekawym zawodnikiem w tej wadze. Wszystkie dotychczasowe wygrane Ciepłowskiego udowadniają, że jest on w stanie radzić sobie z rywalami w parterze, stójce oraz na pełnym dystansie, a z każdą kolejną walką mierzy się on z coraz mocniejszymi rywalami. Takim też bez wątpienia będzie Lukas Chotenovsky (MMA 7-1-0). Zawodnik z Czech jest niebezpieczny, jednak jak najbardziej do pokonania, co pokazał między innymi Mariusz Joniak w 2021 roku. Chotenovsky do tej pory w swojej karierze cztery z siedmiu walk wygrywał z zawodnikami o ujemnym rekordzie, a dwie z rywalami o wyrównanym bilansie. Ciepłowski może być więc dla niego zbyt trudnym wyzwaniem na tym etapie, chociaż Polak z pewnością musi być ostrożny, szczególnie w parterze.

Najciekawsze kursy:

  • 1.45 - zwycięstwo Kamila Kraski. Zdecydowanie większa aktywność i bardzo poukładany styl walki może pozwolić Krasce na wygraną z Arsamikovem
  • 1.65 - zwycięstwo Jana Ciepłowskiego. Polak wydaje się być bardziej kompletnym zawodnikiem od Lukasa Chotenovsky’ego. Czech powraca po półtorarocznej przerwie, a jego ostatnie występy nie były zbyt obiecujace
  • 1.75 - zwycięstwo Mateusza Olecha. Ostatnia przegrała Pawła Biernata z Marcinem Sianosem mocno uwidoczniła jego braki w MMA, które Olech jest w stanie wykorzystać, jeśli zobaczymy go w podobnej formie, jak w ostatnich starciach

Proponowany kupon:

Odpowiedz polub

click to expand...