Zbliżające się gale UFC dotknęła prawdziwa plaga kontuzji, urazy aż pięciu zawodników pokrzyżują plany Joe Silvie. Największa stratą jest bliżej nieokreślona kontuzja zwycięzcy siódmej edycji TUF Amira Sadollaha (MMA 1-0) po raz drugi odkładająca w czasie starcie Amira z Nickiem Catone (MMA 5-0), które miało się odbyć na UFC Fight Night 17, 7 lutego w Tampa, a wcześniej na UFC 91. UFC nie będzie mogło też skorzystać z usług Dustina Hazeletta (MMA 12-4) w znakomicie zapowiadającym się pojedynku z Benem Saundersem (MMA 7-0-2) na UFC 96, 7 marca w Columbus. Saunders zmierzy się najprawdopodobniej z Ryanem Madiganem (MMA 5-0). Kolejnych dwóch zawodników nie wystąpi na UFC Fight Night 18, 1 kwietnia w Nashville: uraz kolana Ronnysa Torresa (MMA 14-1) wykluczy go nie tylko z debiutu w UFC przeciwko Melvinovi Guillardowi (MMA 21-7), ale również prawdopodobnie na pół roku. Na gali zabraknie też Nate’a Loughrana (MMA 9-1), który miał się spotkać w klatce z Nissenem Osterneckiem (MMA 5-1), powodem absencji jest złamane żebro. Na koniec z walk na trzy i pół miesiąca z powodu urazu stopy wykluczony został jeden z czołowych półśrednich w UFC Mike Swick (MMA 13-2)

Przy okazji: Mający ostatnio znakomitą passę Kanadyjczyk TJ Grant (MMA 13-2) dostanie wreszcie swoją szansę w UFC, jego przeciwnikiem na UFC 97, 18 kwietnia w Montrealu będzie Ryo Chonan (MMA 15-9). UFC potwierdziło też sporo walk na UFC 95, 17 lutego w Londynie.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.