Wywiady z Marcinem Heldem i Kerim Abzaiłowem przeprowadzone podczas wczorajszego otwartego treningu przed galą IFF 1 w Dąbrowie Górniczej. Jest to „wywiadowy debiut” naszego kolegi redakcyjnego Tjo, dlatego prosimy o wyrozumiałość.

24 KOMENTARZE

  1. Tak sie przywitam na poczatku 🙂 Czesc wszystkim.

    Spoko wywiadzik bardzo konkretne pytania, takie lubie 😉 Widac ze wdarl sie lekki stres w zadawanie pytan ? ale bardzo na duzy +

  2. Marcin dobry chlopak. Widac chyba bardziej boi sie kamery niz walki w ringu 🙂 ale wywiad bardzo fajny. Dzieki Rocksi.

  3. NO Marcin widać, ze wporzo gość, w końcu chłopak ze śląska ^^ Kurde pracuję na co dzień w Tychach. Chętnie bym go poznał osobiście 🙂

  4. WAR Held, spoko gość z tego chłopaka 🙂 Wywiad bardzo fajne się ogląda, dobra robota

  5. spoko, śmiechowy wywiad, Pani kierowniczka wymiata … :]
    swoją drogą sprytne KSW czemu chciało uwiązać Helda na 2 lata skoro turniej skończy się na następnej edycji ? czyżby zauważyli nareszcie wielki talent ?

  6. Bardzo dobre, rzeczowe pytania na wesoło 🙂 Udany debiut wiec gratki Tjo pierwsze koty za płoty.

  7. Ja palę cały czas, na okrągło! 😉

    Material zacny. Pytania, sposob prowadzenia jak najbardziej ok, tylko praca kamery i dzwiek wymagaja drobnych poprawek. Ale ze to debiut to bym nie poznal.

  8. Poza technicznymi niedoskonalosciami rewelka. Wielkie dzieki. „Szefowa” w drugim planie wynagradza wszystko. Poczulem sie jakbym znowu byl w akademiku ( a moze to byl akademik ? ).

  9. Świetna robota Tjo. Oglądało i słuchało się zacnie. Bardzo dobrze, że nie została wycięta scena z Panią „Kierownik” – było dużo śmiechu 🙂 OT. Jak słucham, czy oglądam wywiad z Mamedem, czy tak jak w tym przypadku z Kerimem jestem pod ogromnym wrażeniem ich języka polskiego. Niejeden polak mógłby się od nich uczyć.

  10. A ja zauważyłem że Kerim wyciągnął jednak wnioski ze swojej porażki. Czyli po prostu wziął się za boks.
    Oczywiście te gadanie, że ciosy w tył głowy miały decydujące znaczenie nie biorę poważnie. Przecież jego przeciwnik poprzez dominacje w stójce zmusił Kerima do walki w parterze. O dziwo Kerim zapaśniczo też okazał się gorszy, więc był zmuszony do walki z pleców.
    Dla mnie ważniejsze są czyny (czyli trening bokserski Kerima) niż jego gadka szmatka. W tamtejszej walce widać było że stójka u Czeczena stoi na niskim poziomie.
    I Kerim widać wyciągnął podobne wnioski co ja. Mam nadzieję że efekty tego zobaczymy w zbliżającej się walce.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.