Dominick Reyes, były pretendent do pasa kategorii półciężkiej UFC, postara się przerwać złą serię na gali UFC on ESPN+ 100. Jak podaje Marcel Dorff z Eurosportu, „The Devastator” zmierzy się z Dustinem Jacoby. Gala UFC on ESPN+ 100 odbędzie się 8 czerwca w obiekcie KFC Yum! Center w Louisville.

Reyes (MMA 12-4)  nie ma w ostatnim czasie najlepszej serii. 33-latek przegrał cztery starcia z rzędu, a ostatnie trzy przez nokauty. Ostatnią porażkę zanotował przez nokaut z rąk Ryana Spanna w pierwszej rundzie na gali UFC 281 w listopadzie 2022. Ostatni raz Reyes opuszczał oktagon jako zwycięzca w październiku 2019. Amerykanin dwukrotnie w 2020 roku stanął przed szansą zdobycia pasa wagi półciężkiej amerykańskiej organizacji. Na jego nieszczęście lepsi okazywali się Jon Jones oraz Jan Błachowicz. 9 z 12 zwycięstw zdobywał przed czasem. Reyes zajmuje 14. miejsce w rankingu wagi półciężkiej UFC.

Jacoby (MMA 19-8-1) przegrał w grudniu ubiegłego roku z Alonzo Menifieldem przez jednogłośną decyzję sędziów na UFC 296. Dla Amerykanina była to trzecia porażka w czterech ostatnich walkach. Popularny „The Hanyak” ma na swoim koncie zwycięstwo z Michałem Oleksiejczukiem, które odniósł na UFC 272 w marcu 2022. Amerykanin pokonał naszego rodaka przez jednogłośną decyzję sędziów punktowych. 13 z 19 zwycięstw zdobywał kończąc swoich przeciwników przed czasem. Głównie, bo 11 razy, działo się to po ciosach.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

18 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of jd0490
jd0490

Vale Tudo
Open

20,507 komentarzy 61,921 polubień
Avatar of Graf Ramolo
Graf Ramolo

WSOF
Bantamweight

3,129 komentarzy 5,610 polubień

Raczej niż nikogo

Odpowiedz polub

H
Helsinki

Brutaal
Bantamweight

461 komentarzy 3,375 polubień

A ja tam zawsze będę dopingował Reyesa.

Prawie ubił Bonesa, na nim potem zdobył pas nasz Jasiu, który tym występem w sumie wybił mu MMA trochę z głowy.

Ale to poczciwy chłop, pewnie zawsze "dzień dobry" mówił sąsiadkom.

War, Reyes!

Odpowiedz 5 polubień

R
Rafaraf

Shark Fights
Lightweight

1,167 komentarzy 1,478 polubień
Avatar of zielony666
zielony666

Vale Tudo
Open

22,693 komentarzy 93,921 polubień

Przeciwnik idealny pod to żeby Domino leżał sztywny.

Odpowiedz 2 polubień

G
Guest

Szkoda chłopa, z Jonsem zawalczył koncertowo, potem wpierdol od Janka i zjazd straszliwy.

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of blazini
blazini

UFC
Lightweight

9,304 komentarzy 36,460 polubień

Tak sobie myślę. Boks jest krytykowany za politykę i nabijanie rekordu na ogórkach, gdzie właściwie porażka na wczesnym etapie kariery dyskwalifikuje z miana pretendenta. W UFC pod tym względem jest na odwrót i niby spoko. Ale jest jedna rzecz - w boksie po porażce mistrz czy inny czołowy zawodnik bierze tak zwaną walkę na przetarcie. W UFC po porażce (często ciężkim wpierdolu) taki zawodnik z topu bierze innego zawodnika z topu, bo drabinka, bo się nie zniży po kogoś spoza top 10 itd.

I potem się to kończy często tak jak u Dominika.

Odpowiedz 8 polubień

F
Francis Mumbutu

Legacy FC
Light Heavyweight

2,111 komentarzy 5,955 polubień

Reyes powinien zmienić ksywę z "The Devastator" na "The Devastated" :korwinlaugh:

Odpowiedz 7 polubień

Avatar of zielony666
zielony666

Vale Tudo
Open

22,693 komentarzy 93,921 polubień

Tak sobie myślę. Boks jest krytykowany za politykę i nabijanie rekordu na ogórkach, gdzie właściwie porażka na wczesnym etapie kariery dyskwalifikuje z miana pretendenta. W UFC pod tym względem jest na odwrót i niby spoko. Ale jest jedna rzecz - w boksie po porażce mistrz czy inny czołowy zawodnik bierze tak zwaną walkę na przetarcie. W UFC po porażce (często ciężkim wpierdolu) taki zawodnik z topu bierze innego zawodnika z topu, bo drabinka, bo się nie zniży po kogoś spoza top 10 itd.

I potem się to kończy często tak jak u Dominika.

Albo Tonego Fergusona :(

Walki na przetarcie mają sens - organizm i układ nerwowy ma więcej czasu na regenerację do czasu prawdziwej walki, wraca mental, wpada kasa. W MMA nie ma że boli.

Odpowiedz 3 polubień

click to expand...
Avatar of Quairon
Quairon

Bellator
Welterweight

4,368 komentarzy 9,228 polubień

Szkoda chłopa, z Jonsem zawalczył koncertowo, potem wpierdol od Janka i zjazd straszliwy.

Jano niszczy kariery :bleed:Jak przechodził do ufc to bym w życiu nie pomyślał że złamie karierę Coremu, Rockholdowi oraz Domino, czas na rewanż z Ankalayevem i Poatanem :robbie::jjsmile:

Odpowiedz 7 polubień

Avatar of Quairon
Quairon

Bellator
Welterweight

4,368 komentarzy 9,228 polubień

Tak sobie myślę. Boks jest krytykowany za politykę i nabijanie rekordu na ogórkach, gdzie właściwie porażka na wczesnym etapie kariery dyskwalifikuje z miana pretendenta. W UFC pod tym względem jest na odwrót i niby spoko. Ale jest jedna rzecz - w boksie po porażce mistrz czy inny czołowy zawodnik bierze tak zwaną walkę na przetarcie. W UFC po porażce (często ciężkim wpierdolu) taki zawodnik z topu bierze innego zawodnika z topu, bo drabinka, bo się nie zniży po kogoś spoza top 10 itd.

I potem się to kończy często tak jak u Dominika.

U Domino to zadziałała zbytnia pewność siebie po walce z JJ, i myślał że się po Janku przejedzie a Jano mu zafundował wpierdol życia (jedno z piękniejszych połamań kichawy jakie widziałem w UFC), zresztą prawdopodobnie sporo zawodników z którymi Janek walczył nie doceniało jego umiejętności i Rockhold jest tu idealnym przykładem ::snoopd::

Odpowiedz 7 polubień

click to expand...
Avatar of Placek
Placek

ONE FC
Bantamweight

2,278 komentarzy 6,198 polubień

U Domino to zadziałała zbytnia pewność siebie po walce z JJ, i myślał że się po Janku przejedzie a Jano mu zafundował wpierdol życia (jedno z piękniejszych połamań kichawy jakie widziałem w UFC), zresztą prawdopodobnie sporo zawodników z którymi Janek walczył nie doceniało jego umiejętności i Rockhold jest tu idealnym przykładem ::snoopd::

Wszyscy patrzyli przez pryzmat przegranych z takim np. z Cumminsem czy pierwsza walka z Andersonem, gdy został przeleżany. A prawda jest taka, ze póki się og nie obali i zblokuje na glebie to stójkowo jest top, zwłaszcza gdy może walczyć z kontry.

Odpowiedz 4 polubień

Avatar of blazini
blazini

UFC
Lightweight

9,304 komentarzy 36,460 polubień

U Domino to zadziałała zbytnia pewność siebie po walce z JJ, i myślał że się po Janku przejedzie a Jano mu zafundował wpierdol życia (jedno z piękniejszych połamań kichawy jakie widziałem w UFC), zresztą prawdopodobnie sporo zawodników z którymi Janek walczył nie doceniało jego umiejętności i Rockhold jest tu idealnym przykładem ::snoopd::

No i to jest klasyczny przykład człowieka bez poczucia własnej wartości. Bo taki, który ma ją stabilnie usytuowaną po porażkach nie idzie na dno z mentalem, a po zwycięstwa nie odlatuje z ego w kosmos. A tutaj huśtawka - najpierw PRAWIE mistrz, PRAKTYCZNIE pokonał niepokonanego, pewność siebie wyjebana w kosmos, a potem cięzki wpierdol i ciężkie lądowanie. I właśnie tu mu była potrzebna walka na przetarcie, bo potem to już zniszczyli chłopa i dziękuję, do widzenia, następny.

Odpowiedz 2 polubień

click to expand...
Avatar of łajcior
łajcior

Legacy FC
Lightweight

1,986 komentarzy 3,122 polubień

Oni chcą go zabić? Daliby mu rewanż z Weidmanem to może miałby szanse wygrać

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Mmayhem
Mmayhem

UFC
Heavyweight

18,515 komentarzy 78,664 polubień

Janek zabrał mu duszę a Knedlik sprofanował zwłoki.

Szkoda chłopa ale takie są brutalne reguły tej gry.

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Siedem
Siedem

NoLife FC

34,860 komentarzy 85,792 polubień

Wreszcie Bum reyes dostaje zawodników na swoim poziomie, nie można jechać całej kariery na gorszej dyspozycji i w efekcie olaniu przeciwnika przez Jona przez co Dominick mógł się dobrze zaprezentować w walce.

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of winda
winda

Oplot Challenge
Heavyweight

166 komentarzy 177 polubień

To już chyba musztarda po obiedzie

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Cassius42
Cassius42

Vale Tudo
Championship

29,302 komentarzy 47,933 polubień

Dominick Reyes (35 lat)
[6 (3 KO, 1 SUB) -4 (3 KO) UFC (#14.)

Wygrane z...
✓ Weidman (12-7 UFC) KO1 (19) 35 lat
mistrz UFC...
6 porażek przez KO w UFC*...

✓ Oezdemir (7-6 UFC) split (19) 30 lat
3 porażki przed czasem* (2 KO)

✓ St. Preux (15-12 UFC) pkt (18) 35 lat
7 porażek przed czasem* (4 KO)

✓ Cannonier (10-6 UFC) KO1 (18) 36 lat
2 porażki przez KO*

✓ Kimball (1-3 UFC) SUB 1 (17) 27 lat
wszystkie walki w UFC w 1 r...

✓ Christensen (1-3 UFC) KO1 (17) 39 lat
3 porażki przed czasem* (1 KO)

Porażki z:
✓ Spann (7-4 UFC) KO1 (22) 31 lat
3 porażki przed czasem* (1 KO) ostatnio 0-2

✓ Procházka (4-1 UFC) KO2 (21) 29 lat
mistrz UFC, 1 porażka przez KO*

✓ Błachowicz (12-7-1 UFC) KO2 (20) 37 lat
mistrz UFC, 2 porażki przed czasem* (1 KO)

✓ Jones (21-1-1NC UFC) pkt (20) 33 lata
mistrz UFC

Po walce z Bones'em o pas stoczył w ciągu 1,5 roku 2 ciężkie walki z przyszłymi mistrzami UFC, zakończone brutalnymi KO i już po Reyes'ie... bo znokautowany ostatnio nawet przez power jab... :confused:
A taki 5 lat starszy Cannonier po KO1 zszedł z wagą... i zanotował wygrane z Silva, Hermansson, Brunson, Gastelum, Strickland, Vettori i tylko porażki z Izzy (o pas!) czy z Robert'em... i w wieku 40 lat (jest #4.) takie to koleje losu...

Odpowiedz 2 polubień

click to expand...