Wygląda na to, że Conor McGregor wyraził chęć walki z Jorge Masvidalem, odpowiadając na słowa z wczorajszej konferencji prasowej po gali UFC 244.

Masvidal po pokonaniu Nate’a Diaza, został zapytany przez dziennikarzy o potencjalną walkę z Conorem McGregorem. Gamebrad nie przebierając w słowach stwierdził, że Irlandczyk nigdy nie zgodzi się na walkę z nim:

Niektórzy ludzie są naprawdę podli, wiedzą co zrobię temu maluszkowi ale i tak chcą to zobaczyć. Rozpierdolę tego małego faceta, on jest jebanym karłem…

Rozumiem, że ludzie chcą zobaczyć jak Conor cierpi za te wszystkie akcje które ostatnio zrobił, ale prawda jest taka że on nie chce tej walki. Po prostu gada bzdury, żeby nie wypaść z obiegu, żeby ludzie o nim nie zapomnieli.

Były mistrz wagi piórkowej i lekkiej UFC, mimo przerwy od startów w MMA chętnie komentuje najważniejsze wydarzenia organizacji UFC. Jak można było się więc spodziewać, w niedzielę wieczorem zamieścił w mediach społecznościowych odpowiedź, używając w niej znaku rozpoznawalnego „Gamebreda”:

Medialny szum na temat potencjalnej walki Masvidala z McGregorem zaczął się po rekordowo szybkim nokaucie „Gamebreda” nad Benem Askrenem podczas gali UFC 239. Wtedy prezydent UFC Dana White zablokował rozmowy na temat walki twierdząc, że „Gamebred” jest zbyt dużym zawodnikiem dla Irlandczyka:

Masvidal jest za duży dla Conora… On nie powinien kiedykolwiek walczyć w kategorii półśredniej. Byłem naprawdę zły, że to robi. I to dwukrotnie. Ta dywizja wagowa po prostu nie jest dla niego.

Mamy sporo walk dla Masvidala w jego kategorii wagowej nie licząc nawet Conora. On jest za duży dla niego. Conor nie powinien tam walczyć. Ma jaja żeby to zrobić, ale to nie jest dla niego najlepsze.

Wcześniej McGregor skomentował również rozczarowujące zakończenie walki która nazwał „klasykiem”:

Doskonała robota Greg. Zostaliśmy okradzeni z klasyka. Gdy zawodnik nie może się ruszać w narożniku, Cutmen musi być bardziej asertywny. Pomiędzy pierwszą a drugą rundą przeoczył kluczowy czas na naprawę, właśnie z powodu ruchów zawodnika. Tak czy inaczej, solidna walka i do następnego… Ja.

Zobacz również:

Joge Masvidal wychwala Conora McGregora: To pier*olony gangster

 

 

10 KOMENTARZE

  1. Rozpaczliwe wołanie zza klawiatury o atencję. Ale w tym przypadku rudemu radziłbym wstrzymać język, bo jak widzieliśmy przy akcji z Edwardsem Masvidala nie obchodzi czy to oktagon czy ulica a w obu przypadkach proper 12 leży, jest bity i płacze.

  2. Wszyscy zawodnicy poszli do przodu, życie dało nam nowe gwiazdy, a Conor został gdzieś z tyłu, żyje przeszłością i wraz z uplywem czasu znaczy coraz mniej. Szkoda, bo to barwna postać, ale z każdym kolejnym postem na twitterze staje sie bardziej memem niz idolem.

  3. Baddest Twitterfucker znowu w natarciu, ależ on jest waleczny w tych internetach!

    Od klepania w matę do klepania w klawiaturę. Nieźle Conorowi ta kariera się rozwinęła :frankapprove::irish:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.