royval moreno ufc

Brandon Royval zwyciężył z Brandonem Moreno przez niejednogłośną decyzję sędziów punktowych. Pojedynek był walką wieczoru gali UFC on ESPN+ 95, która odbyła się 24 lutego w Meksyku. Amerykanin zrewanżował się byłemu mistrzowi wagi muszej za porażkę z 2020 roku.

Zawodnicy spokojnie rozpoczęli ten pojedynek i nie wyprowadzali wielu uderzeń w pierwszej fazie starcia. Royval wywierał presję, natomiast Moreno pracował aktywnie na nogach dookoła oktagonu. Amerykanin stale napierał do przodu i regularnie atakował byłego mistrza kopnięciami na korpus. Moreno koncentrował się na technikach bokserskich i kilka z jego ciosów znalazło drogę do szczęki Royvala.

Na początku drugiej rundy Moreno trafił prawym sierpowym, po którym Royval zachwiał się na nogach. Meksykanin zachował jednak spokój i nie zdecydował się na kontynuację ataku. Były mistrz coraz częściej kontrował napierającego w jego kierunku przeciwnika. Walka stawała się bardziej otwarta, obaj panowie chętniej wchodzili w wymiany. W ostatniej minucie rundy Moreno przeniósł akcję do parteru. Royval od razu zaczął pracować z pleców, szukał gogoplaty i omoplaty, ale nie dopiął żadnej z tych technik.

Royval w dalszym ciągu rozbijał tułów i wykroczną nogę przeciwnika mocnymi kopnięciami. Moreno odpowiadał zamaszystymi sierpami w kierunku głowy Amerykanina. Zawodnicy skrócili dystans, na moment wylądowali na macie, lecz szybko wrócili do stójki. Moreno i Royval kontynuowali wymiany ciosów przez większość trzeciej odsłony.

Pojedynek nabierał na widowiskowości wraz z upływem czasu. Moreno poszukał sprowadzenia na początku czwartej rundy, jednak Amerykanin utrzymał akcję w stójce. Royval regularnie pracował prawym prostym, napierał do przodu i coraz lepiej radził sobie ze spychaniem Meksykanina do defensywy. Royval obalił przeciwnika, Moreno wstał, ale został dociśnięty do siatki. Po rozerwaniu zwarcia Royval kontynuował wywieranie presji. W tej fazie starcia Royval trafiał o wiele częściej od byłego mistrza.

Zawodnicy wymienili kilka ciosów, po czym Moreno przeszedł do klinczu i docisnął przeciwnika do siatki. Panowie siłowali się o pozycję, aż w końcu sędzia ringowy rozerwał zwarcie z powodu braku aktywności. Royval bił częściej, ale Moreno wkładał więcej siły w swoje ataki. Statystyka zadanych ciosów w walce była po stronie Amerykanina, jednak to były mistrz bił z większą skutecznością. Moreno ponownie zainicjował przejście do klinczu. Meksykanin nie pracował w tej płaszczyźnie, więc sędzia znów rozdzielił zawodników. Royval i Moreno ruszyli na otwarte wymiany w ostatniej minucie pojedynku, żeby ostatecznie podkreślić swoją przewagę. Meksykanin jeszcze raz przeszedł do klinczu, a w samej końcówce rozerwał uchwyt i ruszył z Amerykaninem na końcową, szaloną wymianę. Po pięciu rundach w górę powędrowała ręka Brandona Royvala, który triumfował przez niejednogłośną decyzję.

56,7 kg: Brandon Royval pok. Brandon Moreno przez niejednogłośną decyzję (48-47, 46-49, 48-47)

Pełne wyniki gali UFC on ESPN+ 95

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Cassius42
Cassius42

UFC
Heavyweight

18,022 komentarzy 30,802 polubień

Screenshot_2024-02-25-07-20-46-318~2.jpg :lol:
145-112 w znaczących ciosach dla Royval przy niskiej skuteczności (28-53%) w głowę 97-48 (22-38%!)
Wygrał walkę Royval swoją dużo większą aktywnością, chociaż na werdykcie był mocno zaskoczony...

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Vvallachia
Vvallachia

UFC
Light Heavyweight

16,050 komentarzy 35,643 polubień

Odkąd Morneo zmienił gym dwa lata temu wygląda chujowo

Nie wiem na chuj opuścił ten z Tijuany, dzięki nim stał się mistrzem

Odpowiedz 8 polubień

Avatar of Raven
Raven

KSW
Middleweight

5,678 komentarzy 22,051 polubień

Moreno głupio to zawalczył. Wiedząc, że Royval zagrozić mu może głównie w stójce (a TDD nie ma elitarnego), zamiast mieszać striking z zapasami, szedł na chama w tą stójkę, gdzie z czasem żelazne cardio Brandona zaczęło robić robotę, a na zapasy stało się za późno (bo wydolność siadała, w przeciwieństwie do Royvala). Kibicowałem Moreno, ale werdykt nie jest zły, bo z chęcią obejrzę rewanż Pantoja vs Royval. Obecny Mistrz wygrał wtedy dość szczęśliwie (gdyby nie weszło to obalenie w piątej, to byłoby w pizdę, bo w stójce była egzekucja), tak więc Brandonowi należy się rewanż, zwłaszcza po takim skalpie jak dzisiaj :frankapprove:

Odpowiedz 5 polubień

click to expand...