Fot: Sebastian Rudnicki / KSW

W pojedynku numer cztery gali KSW 38 starli się z sobą Kamil Szymuszowski i Gracjan Szadziński.

Od mocnych stójkowych wymian rozpoczęli starcie obaj zawodnicy i w taki sam sposób przewalczyli całe pięć minut. Pod koniec pierwszej odsłony fighterzy wdali się w otwartą wymianę pod siatką klatki, jednak gong przerwał ten bój.

Po kilku wymianach w drugiej rundzie, Szymuszowski obalił i przeniósł walkę do parteru, gdzie do końca tej odsłony walki mocno atakował łokciami głowę Szadzińskiego.

W trzeciej rundzie Szymuszowski skutecznie punktował rywala, a Szadziński próbował skrócić dystans i mocno zaatakować pięściami, jednak do końca starcia nie udało się pójść na otwartą wymianę z przeciwnikiem.

Po trzech rundach sędziowie orzekli zwycięstwo Kamila Szymuszowskiego.

Poniżej karty punktowe:

20 KOMENTARZE

  1. Ach te emocje w walkach Szymuszowskiego…

    Szymuszowski: pełny obóz przygotowawczy, 20 walk zawodowych doświadczenia, ogromna przewaga warunków fizycznych.

    Szadziński: dowiedział się 3 dni temu o walce, 6 walk zawodowych doświadczenia, mały krępy.

    Szymuszowski został prawie znokautowany, ledwo wymęczył decyzję.

    Jeszcze teraz tylko nudne wywiady Szymuszowskiego po walce i mamy komplet.

  2. Mam nadzieje, że po tej walce Gracjan pokazał, że zasługuje na angaż w tej federacji. Ten chłopak dowiedział się o tej walce na dwa dni przed galą, wziął walkę z marszu i wszyscy widzieli jak było, gdyby nie to, że Kamil obalił to myślę, że ta walka byłaby do ugrania.

  3. niech juz nie pierdoli o jakimkolwiek zmianie stylu walki, tragedia, radosc jakby zdobywal olimp

    serio, po wywiadach z nim liczylem ze 'cos' sie ruszy, no ale coz . . .

    szacuneczek dla Szadzinskiego

    :kis:

  4. Emocje jak przy robieniu herbaty, chociaż… przy robieniu herbaty można się poparzyć, stłuc szklankę, więc jednak stwierdzam, że robienie herbaty wyzwala we mnie większe emocje.

  5. ale pierdololo. skoro w pierwszej rundzie dostal po lbie, to co, mial w drugiej rundzie dalej wymieniac ciosy z gracjanem? chyba normalne, ze obalil, bo by przejebal. szadzinski niezly dzik

  6. Gracjan mnie pozytywnie zaskoczył , nigdy nie miałem okazji widzieć go w walce a tu proszę przy takiej różnicy warunków w 1 rundzie poszedł odważnie i mógł sprawić niespodziankę , potem była ta totalna dominacja Szymka z góry i te łokcie które spadały na twarz Gracjana w 2 rundzie i to kosztowało go wiele sił i tych sił zabrakło w 3 rundzie ale szacun bo jak na kogoś kto bierze walkę na ostatnią chwilę i walczy z zawodnikiem po pełnych przygotowaniach to pokazał że ma jaja i w moich oczach zyskał sporo w przeciwieństwie do Kamila z którego zapowiedzi nic nie wynikło , dał kolejny mało efektowny pojedynek, jedyne co go broni to fakt że miał do stracenia 4 lata bez porażki , ale takimi występami nie przysporzy sobie nowych fanów.

  7. Mam nadzieje, że po tej walce Gracjan pokazał, że zasługuje na angaż w tej federacji. Ten chłopak dowiedział się o tej walce na dwa dni przed galą, wziął walkę z marszu i wszyscy widzieli jak było, gdyby nie to, że Kamil obalił to myślę, że ta walka byłaby do ugrania.

    Chociaż gdybać nie powinniśmy to wydaje mi się, że gdyby  obóz przygotowawczy Gacka trwał więcej niż 2 dni to Kamil "Kołysanka" Szymuszowski o zwycięstwie mógłby sobie pomarzyć. Liczę na rewanż w przyszłości po pełnym obozie.

    P.S. Moim zdaniem Szadziński nie ma co się bać o brak kontaktu ze strony KSW.

  8. trzeba znów dokupić lajków/followersów

    Tak, ale Gracjanowi. To jest osoba, w którą lepiej zainwestować, wczoraj to udowodnił 😉

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.