12 lat temu podczas pierwszego finału programu The Ultimate Fighter, doszło do walki która uratowała organizację UFC przed bankructwem.

W finale do którego doszło 9 kwietnia 2005 roku, Forrest Griffin pokonał na punkty Stephana Bonnara po pełnym emocji 15 minutowym pojedynku. W nagrodę za zwycięstwo w finale, Griffin zgodnie z obietnicą otrzymał kontrakt na walki w UFC ale szefowi UFC Danie White’owi tak spodobała się walka obu zawodników, że postanowił nagrodzić kontraktem również przegranego Bonnara.

Walka ta została uznana przez branżowe media za pojedynek roku w MMA, a sam prezydent UFC uznał pojedynek Griffin vs Bonnar za najważniejszy historii UFC ponieważ w momencie kiedy organizacja miała poważne problemy finansowe, została obejrzana przez miliony widzów i przyczyniła się do popularyzacji sportu oraz marki UFC. Dzięki tej walce, UFC zdobyło lukratywny kontrakt z telewizją o którym White mówił że został podpisany „chwilę po finałowej walce na parkingu”.

11 KOMENTARZE

  1. Fajne czasy gdy zawodnicy mieli jaja zamiast kalkulatorów.

    No niby tak ale poziom był w mojej ocenie dużo niższy.

  2. No niby tak ale poziom był w mojej ocenie dużo niższy.

    To fakt ale to nic nie zmienia bo niby ile walk teraz dają ci zawodnicy na najwyższym poziomie. Jak nie są zawieszeni to rodzą albo im się nie chcę walczyć. Brakuję takiego prawdziwego charakteru w tym wszystkim.

  3. Pamiętam tego pierwszego Tuf_a i wrażenie jakie zrobiła na mnie ta walka. To był epicki bój , jakby walczyli o życie. A Bonnar, który wyglądał w tym programie jak księgowy, pokazał jakim jest twardzielem.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.