Joanna Jedrzejczyk

Końcówka sobotniego starcia Joanny Jędrzejczyk (MMA 8-0) z Claudią Gadehlą (MMA 12-1) była naprawdę gorąca. Walka wróciła do stójki, gdzie nasza zawodniczka chciała za wszelką cenę odgryźć się za dominację parterową Brazylijki, która trwała przez większą część 3. rundy. Asia poszła mocno do przodu, równo z gongiem kończącym Gadehla trafiła kopnięciem na korpus, Polka wyprowadziła jeszcze lekki, wyraźnie wstrzymany już cios, w okolice ramienia. Natomiast Gadehla nie potrafiła utrzymać emocji na wodzy, kiedy między zawodniczkami stał już sędzia, wyprowadziła prawy sierpowy, który doszedł do twarzy Polki.

Prezydent UFC, Dana White mówił w wywiadach po gali, że został zalany pytaniami o tę sytuację, którą wszyscy porównywali do pamiętnego incydentu po walce Paula Daleya (MMA 35-13) z Joshem Koscheckiem (MMA 17-8) na gali UFC 113: Machida vs. Schogun 2.
Po tym zdarzeniu popularny „Semtex” został zwolniony z UFC.

Oto jak White widział oba zdarzenia:

Wszyscy zaciekle pytają mnie o tę sytuację… oczywiście porównując ją do przypadku Daleya. Różnica jest taka, że kiedy Daley zrobił to Koscheckowi, byłem tam. Podszedłem do Daleya, ale jego to nie obchodziło. Miał to gdzieś. Spojrzał na mnie i powiedział, że go to nie obchodzi.”

Jak tylko Gadehla to zrobiła, wyciągnęła do niej rękę i przeprosiła. Te dwie panie stoczyły wojnę, były w ogniu walki. Jędrzejczyk przyjęła kopnięcie, zadzwonił gong, a potem Gadhela ją jeszcze uderzyła. Od razu przeprosiła za to, co zrobiła.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.