Były najlepszy zawodnik wagi ciężkiej na świecie, Cain Velasquez na początku miesiąca oficjalnie odszedł z organizacji UFC i podpisał umowę z zapaśniczą federacją WWE.

Velasquez 31 października weźmie udział w kontrowersyjnej i ważnej dla organizacji gali „Klejnot Korony” na Międzynarodowym Stadionie Króla Fahda w Rijadzie w Arabii Saudyjskiej. „Zmierzy się” na niej z byłym przeciwnikiem ze świata MMA: Brockiem Lesnarem, którego pokonał w 2010 roku w MMA.

Jak to bywa w przypadku takich wydarzeń, promocja ruszyła na dobre. W zeszły weekend Lesnar prowokował Velasqueza, poniżając pokonanego i obitego Dominicka Mysterio.

Gdy syn Reya Mysterio wylądował w sali medycznej na zapleczu, wraz ojcem i Cainem, do akcji wkroczył Brock, atakując wszystkich po kolei. Caina uderzył koszem na śmieci, a potem rzucił nim w rannego Dominicka.

Co sądzicie o takiej zapowiedzi walki?

32 KOMENTARZE

  1. Blizna na drugim policzku jest nieunikniona. Cain po swoje!

    No nie wiem. Widziałeś jak dostał tym koszem? to mogło zaboleć, a uraz psychiczny jeszcze długo może siedzieć. Lęki, stany depresyjne… Cain to potwór, ale po części też człowiek i ma uczucia, emocje…

  2. Ale chłopaki dali ciała powinni wpaść na trening do Colby on by im pokazał jak takie sprawy załatwia szybki telefon na policję i do prezydenta i Lesnar pozamiatany.

  3. Oscara chłopaki to nie zgarną ale za akcje kaskaderskie szacun.

    Z drugiej strony Cain to chyba na jakiejś mega szprycy leci, że mu się kolana nie rozsypią po takich akrobacjach.

  4. Z drugiej strony Cain to chyba na jakiejś mega szprycy leci, że mu się kolana nie rozsypią po takich akrobacjach.

    Jak może teraz to niech leci, do tego kuracja ala Rumble i za rok będzie z niego jebany meksykański terminator.

  5. Jak może teraz to niech leci, do tego kuracja ala Rumble i za rok będzie z niego jebany meksykański terminator.

    nie wiem czy ktos ci powiedzial, ze to scenariusz?

  6. nie wiem czy ktos ci powiedzial, ze to scenariusz?

    Dzięki za wyjaśnienie. Ja też ci coś powiem bo pewnie nie wiesz ale Święty Mikołaj tak naprawdę nie istnieje a ziemia nie jest płaska.

  7. Zarówno fame mma jak i WWE to gówno, tyle, że takie WWE istnieje już na tyle długo, że obrosło mianem swoistego kultu – szczególnie za oceanem. Ja za małolata też siętym podniecałem ale dni kiedy myślałem, że to wszystko na serio daaaawno przeminęły. To jest tym bardziej śmieszne i żenujące jak sobie przypomni człowiek co niemalże dekadę temu z klocem Lesnarem był w stanie robić Cain w oktagonie …

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.