W 2020 roku Anthony Johnson wróci do rywalizacji w oktagonie UFC. „Rumble” ma zamiar występować w kategorii ciężkiej organizacji, ale już teraz wspomina, że jeśli otrzymałby okazję to chciałby walki z mistrzem dywizji do 93 kilogramów, Jonem Jonesem. Kiedyś panowie mieli zmierzyć się w oktagonie, ale do walki nie doszło ze względu na problemy „Bonesa”. Johnson i Jones zawsze pozostawali w przyjaznych relacjach, ale Jon nie zamierza potraktować potencjalnego przeciwnika ulgowo.

Dopilnuj żebyś miał dobre cardio na tę walkę.

Zawsze byliśmy kolegami, ale będę bardziej niż szczęśliwy kiedy już uduszę Cię w oktagonie, jeśli właśnie tego chcesz.

Johnson w ostatnich wywiadach wspominał również o innych interesujących go zestawieniach jak walki z Francisem Ngannou, Juniorem dos Santosem czy Alistairem Overeemem. Nieznana jest dokładna data powrotu „Rumble” do oktagonu UFC. Jeśli chodzi o Jonesa, ten w ostatniej walce pokonał Thiago Santosa. Prawdopodobnie kolejnym rywalem mistrza może być zwycięzca pojedynku Chrisa Weidmana z Dominickiem Reyesem.

ZOBACZ TRANSFORMACJĘ ANTHONY’EGO „RUMBLE’A” JOHNSONA

13 KOMENTARZE

  1. Rumble będzie leżał, będzie bity i będzie płakał. Z każdym z topu. Wystarczy, że raz dostanie porządnie w dziąsło.

  2. Rumble będzie leżał, będzie bity i będzie płakał. Z każdym z topu. Wystarczy, że raz dostanie porządnie w dziąsło.

    Na Rambla trzeba mieć twardy łeb i zapasy. Mają to Bąs, DC, Stiopa.

    Nie ma Mgolo (brak zapasów), Ubereem (brak twardego łba), Junior (brak zapasów i twardego łba).

  3. Rumble w półciężkiej? Co mu planują amputować?

    Antek powiedział, że kutanga i schodzi do średniej.

    #drzewostyle

  4. Adesanya by mu w 205 dojebał. A co dopiero jakiś Jones. Jon.

    Czym? Bejsbolem chyba? 🙂

    Ciosy gałązkami Antek by pozjadał, a potem urwał pyskaty łeb jednym liściem.

    #takbybyło

  5. Czym? Bejsbolem chyba? 🙂

    Ciosy gałązkami Antek by pozjadał, a potem urwał pyskaty łeb jednym liściem.

    #takbybyło

    Byłoby tak, że przez 7 minut nie zdołałby go dotknąć, a sam pozbierałby na pizdę i się ze zmęczenia i przeciwności losu poddał, położył und przegrau.

  6. Na Rambla trzeba mieć twardy łeb i zapasy. Mają to Bąs, DC, Stiopa.

    Nie ma Mgolo (brak zapasów), Ubereem (brak twardego łba), Junior (brak zapasów i twardego łba).

    Rumble nie ma charakteru do walki. Szybko sie poddaje i zniecheca. Patrz walki z DC. JBJ tez szybko by mu wybil walke z glowy i by go skonczyl tak szybko jak to zrobil DC.

  7. Rumble nie ma charakteru do walki. Szybko sie poddaje i zniecheca. Patrz walki z DC. JBJ tez szybko by mu wybil walke z glowy i by go skonczyl tak szybko jak to zrobil DC.

    Sam się nawet do tego przyznaje że nie ma mentalności fajtera tylko jest dobry w nokautowaniu.

  8. Sam się nawet do tego przyznaje że nie ma mentalności fajtera tylko jest dobry w nokautowaniu.

    Owszem, ale cały top, za wyjątkiem DC, JBJ i Stipe zbiera strzała od Rambla i zasypia. Na resztę półciężkich i ciężkich to wystarczy. Janka czy Santosa też bym z Antkiem nie widział.

  9. Owszem, ale cały top, za wyjątkiem DC, JBJ i Stipe zbiera strzała od Rambla i zasypia. Na resztę półciężkich i ciężkich to wystarczy. Janka czy Santosa też bym z Antkiem nie widział.

    Jest jeszcze Francis Ngannou który jest lepszą wersją Rumble'a i raczej bez większych problemów by go znoukatował(mimo tego że jak pisałem już wcześniej wielokrotnie Rumble jest jedynym na chwilę obecną zawodnikiem który mógłby uśpić Makumbę jednym ciosem ale szanse na to bardzo małe)

    Francis jest większy gabarytowo silniejszy fizycznie ma mocniejszy cios jest szybszy i prawdopodobnie ma lepszą kondycję i w dodatku szczękę z granitu więc IMO Ngannou posyła Antka w pierwszej rundzie na deski

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.