Takanori Gomi kontynuuje tradycję walk z najwyższej klasy przeciwnikami tym razem spotykając się w ringu z mistrzem LW DEEP Pang Sung Hwan który ma na koncie 6 walk (wygrał 5 ostatnich). Trochę lipna walka, jak dla mnie Gomi powinien jak najszybciej przejść do DREAM lub spróbować szczęścia za wielką wodą. W Sengoku niestety czekają go tylko tego typu kiszki a szkoda bo w PRIDE facet potrafił dać czadu.