Była mistrzyni kategorii słomkowej UFC, Joanna Jędrzejczyk, już w tę sobotę podejmie jedną z najlepszych zawodniczek w MMA, Valentinę Shevchenko, w pojedynku o tytuł kategorii muszej kobiet. Polka wierzy, że potencjalną wygraną udowodni, iż jest najlepszą zawodniczką w historii MMA, o czym dała znać na konferencji prasowej przed galą.

Wygraną w sobotę udowodnię, że jestem najlepszą zawodniczką w historii kobiecego MMA.

Przede wszystkim bardzo się cieszę, że tu jestem. Ten obóz przygotowawczy pokazał mi jak ciężkie było cięcie wagi, trzymanie diety i jak wpływało to przez tygodnie na mój organizm, mój mózg i moje występy. Ten obóz był całkowicie inny i mogłam robić wiele więcej.

Przed każdymi przygotowaniami mówiłam sobie: jakość, nie ilość. Teraz jednak szło to w parze. Trzymałam dietę i mogłam robić więcej mocniejszych treningów. Jestem naprawdę gotowa na ten pojedynek.

UFC 231 odbędzie się w ten weekend w Toronto w Kanadzie. Na gali wystąpią także m.in. Max Holloway czy Brian Ortega.

43 KOMENTARZE

  1. No i dobre nastawienie. Hejterzy już się pienią, ja z kolei życzę powodzenia i szanuję. Shevchenko to mocna przeciwniczka, widać że Jędrzejczyk nie kalkuluje, tylko chce się bić z każdym :OK:

  2. Gdyby ta walka miała się odbyć 2 lata temu to dawałbym Aśce 80% szans za wygraną. Teraz nie daję jej więcej niż 20%.

    I tak będę kibicował JJ.

  3. Od bycia nieśmiesznym, gorsze jest tylko bycie monotematycznie nieśmiesznym.

    to nie miało być śmieszne, tylko irytujące.

  4. Ten kto nigdy nie przegrał jest po prostu niezweryfikowany. Proste.

    +1, Khabib np. na Gamrota jeszcze nie trafił.

  5. Gdyby ta walka miała się odbyć 2 lata temu to dawałbym Aśce 80% szans za wygraną. Teraz nie daję jej więcej niż 20%.

    I tak będę kibicował JJ.

    Serio? 2 lata temu to ona zaczęła dopiero używać kopnięć w mma i ledwo co wygrała z Gadelhą :beczka:

    Penne która jest atomówką w sumie, obaliła ją judo style, to co dopiero jakby wtedy walczyła z Szewczenko.

  6. jon jones, khabib.

    JJ  nie przegrał walki z przeciwnikiem ale przegrał z zasadami i usadą a Khabibowi do grona najlepszych w historii brakuje ze 2/3 zwycięstw z topowymi gośćmi ze swojej wagi. A tak to Fedor, GSP, Silva, DC każdy przegrywał :fjedzia:

  7. No i dobre nastawienie. Hejterzy już się pienią, ja z kolei życzę powodzenia i szanuję. Shevchenko to mocna przeciwniczka, widać że Jędrzejczyk nie kalkuluje, tylko chce się bić z każdym :OK:

    I chwała jej za to, a nie Borysek Tygrysek przebiera w ogórkach cyrkowych.

  8. Po pierwsze nie wiem skąd u niej ta pewność że wygra. ( A nawet jeśli to będzie to kolejna w chuj nudna decyzja).

    Po drugie, za każdym razem jak czytam tu jakaś jej wypowiedź to mysle sobie.." Czy ona kiedyś skończy".

    Ile można pierdolić o tym że się jest najlepszą po dwóch wpierdolach?…

  9. To sie nazywa wiara w siebie i zaprogramowanie na sukces. Takue ma nastawienie przed walka. Jestem najlepsza i huj, rozjebie ja.

    Oldschoolowe podejscie, szanuje

  10. Wygraną w sobotę udowodnię, że jestem najlepszą zawodniczką w historii kobiecego MMA.

    Daj Ci Panie Boże.

  11. Serio? 2 lata temu to ona zaczęła dopiero używać kopnięć w mma i ledwo co wygrała z Gadelhą :beczka:

    Penne która jest atomówką w sumie, obaliła ją judo style, to co dopiero jakby wtedy walczyła z Szewczenko.

    Dwa lata temu to Asia walczyła z Kowalkiewicz, a nie z Penne… JJ miała rekord 7:0 w UFC i była zupełną dominatorką dywizji. Jedyną przeciwniczką, która postawiła jej sensowny opór była CG w pierwszym pojedynku, który mógł iść w obie strony.

    Val miała wtedy w UFC 2:1.

    Uważam, że w tamtym momencie była do przejścia.

  12. Podstawa to wiara w siebie, bo inaczej to po co wychodzić się bić ? Niektórzy pewnie rywalizowali conajwyzej w CS to nie mają pojęcia o co chodzi.

  13. Jak mocno kibicuje Aśce, tak ruska w moim odczuciu jest nie do ruszenia w tej wadze na chwilę obecną przez nikogo w UFC. Dodajmy do tego że po sporym sukcesie jaki JJ odniosła troszkę gwiazdorzy, a jak wiadomo wtedy mało kto trenuje dalej tak ciężko. W przeciwieństwie do tego mamy ruską mentalność i surowość co gwarantuje że Valentina jest przygotowana na 100%. Najgorsze jest to, że Aśka nawet w najlepszej dyspozycji miałaby małe szanse z Schevchenko, szczegolnie ze walczyły juz  3 razy i 3 razy wtopa:( nie mniej jednak WAR JOANNA!

  14. Po pierwsze nie wiem skąd u niej ta pewność że wygra. ( A nawet jeśli to będzie to kolejna w chuj nudna decyzja).

    Po drugie, za każdym razem jak czytam tu jakaś jej wypowiedź to mysle sobie.." Czy ona kiedyś skończy".

    Ile można pierdolić o tym że się jest najlepszą po dwóch wpierdolach?…

    A czemu nie? Jest żeńska wersją Fedora, wg Pata Barry'ego czy jak mu tam, a Fedor miał nawet 3 porażki z rzędu, więc nie widzę problemu.

  15. asia zawsze pieprzy jak polityk, obiecuje nie wiadomo co, a później rzeczywistość jest jaka jest (pamięta ktoś jej narrację przed pierwszą walką z rose? polecam :)), no ale ona tak od zawsze ma i po części ją rozgrzeszam z takiego lania wody, w końcu taki potencjał w oktagonie ma zaledwie garstka kobiet, szanse zawsze ma, jak trudna przeciwniczka naprzeciw by nie była

  16. asia zawsze pieprzy jak polityk, obiecuje nie wiadomo co, a później rzeczywistość jest jaka jest (pamięta ktoś jej narrację przed pierwszą walką z rose? polecam :)), no ale ona tak od zawsze ma i po części ją rozgrzeszam z takiego lania wody, w końcu taki potencjał w oktagonie ma zaledwie garstka kobiet, szanse zawsze ma, jak trudna przeciwniczka naprzeciw by nie była

    Ja pierdole. A pamiętasz co było przed walką z Rose ? Tamte spełnione liczne obietnice się nie liczą ?

    "Zawsze pieprzy" :no no:

    i kto to mówi. . .

  17. Oj balasy balasy. Przecież Dżoana nawet jak przegra to wygra. Ona nigdy nie przegrała i nie klepała tylko zawiązał się przeciw niej spisek, źli ludzie ją oszukali, przeciąg był na hali i zupa przed walką za słona. Džoana już jest moralnym zwycięzca tej walki, a werdykt przekupnych sędziów nie ma znaczenia. KOZA i tyle.

  18. Oj balasy balasy. Przecież Dżoana nawet jak przegra to wygra. Ona nigdy nie przegrała i nie klepała tylko zawiązał się przeciw niej spisek, źli ludzie ją oszukali, przeciąg był na hali i zupa przed walką za słona. Džoana już jest moralnym zwycięzca tej walki, a werdykt przekupnych sędziów nie ma znaczenia. KOZA i tyle.

    Już ? Lepiej Ci ? Osobiste porażki na chwilę przytłumione ? Do nowej roboty idziesz, na tym się skup co byś nie spadł z rusztowania :awesome:

  19. Wolałbym żeby tyle nie gadała tylko faktycznie pokazała coś w walce. Ostatnia dobra walka to ta z Andrade. Przed tą walką trzeba liczyć, że faktycznie te 4 kg więcej zwiększy jej siłę uderzeń, bo o obalenia jestem spokojny.

  20. Już ? Lepiej Ci ? Osobiste porażki na chwilę przytłumione ? Do nowej roboty idziesz, na tym się skup co byś nie spadł z rusztowania :awesome:

    :joanawhat::frankapprove::kis:

  21. Druga zmiana w robocie :awesome:

    Muszę coś robić żeby ten czas szybciej leciał 😆

    SZANUJE

    SPOILER
    robota nie zając :awesome:

  22. Ja bym nie chciał żeby wracała do 115, mam nadzieję, że odpuści to.

    Jak Andrażi zabierze pas Rose to czemu nie. Będzie mieć dwa pasy jak Mateusz Gamrrrrrrrrrot!

  23. Jak Andrażi zabierze pas Rose to czemu nie. Będzie mieć dwa pasy jak Mateusz Gamrrrrrrrrrot!

    Heh, nie wiem, chodzi o jej zdrowie. Ale w sumie dopiero po walce będziemy wiedzieć jak jej w 125.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.