Dana White nie bardzo przejął się obelgami ze strony legendy sportów walki.

Przypomnijmy, nie tak dawno Mark Hunt został usunięty z rozpiski gali UFC Fight Night w Australii. Zawodnik miał zmierzyć się wtedy z naszym rodakiem, Marcinem Tyburą, jednakże organizacja zdecydowała się na zastąpienie Super Samoana. Wszystko przez wywiad, w którym Hunt opowiedział o swoich problemach zdrowotnych. UFC nie chciało ryzykować więc postanowiono, iż zostanie on zastąpiony przez byłego rywala, Fabricio Werduma. Hunt zaatakował w mediach społecznościowych prezydenta organizacji, Danę White’a, jednakże ten nie bardzo przejął się obelgami ze strony pracownika, o czym dał znać w wywiadzie dla TMZ.com.

On zawsze mnie tak atakuje. Słuchaj, czasem musisz chronić tych gości przed samym sobą. Na tym teraz się skupiamy. Hunt dał jakieś oświadczenie, że niby od zawsze go nienawidziłem. To nieprawda. Nigdy tak nie było. Mark doskonale o tym wie. Wręcz przeciwnie, mieliśmy raczej dobre relacje.

Zapytany czy myśli, że Hunt przeprosi za swoje słowa White zaśmiał się przyznając, że nie ma takich oczekiwań.

Sklep MMARocks

23 KOMENTARZE

  1. Jakby bylo pieknie gdyby wszedzie mozna bylo tak cisnac szefowi:antonio:

    Hej, możesz wszystko, gorzej z konsekwencjami. 🙂 Myślę, że zbyt spokojny White to gorsza wiadomość, niż ten z ragem, lol.

  2. Mark Hunt walczy z pewnym zawodnikiem z Polski o miano ameby stulecia. Mowiac szczerze walka jest zacieta i jeden jak i drugi nie odpuszczaja. Epicki boj.

  3. Hej, możesz wszystko, gorzej z konsekwencjami. 🙂 Myślę, że zbyt spokojny White to gorsza wiadomość, niż ten z ragem, lol.

    No wlasnie konsekwencje… Ale i tak coraz czesciej mysle o zmianie

  4. Jedno trzeba Łysemu przyznać, ma wyjebane na wszystko 🙂 99% szefów po takiej wypowiedzi swojego pracownika, wytoczyła by proces + zwolnienie.

  5. Po łysym spływa to jak po kaczce, prawdziwy profesjonalny skurwiel:redford:

    Co jak co, ale w punkt. Wszystko można o tym chujku powiedzieć, ale pełne pro z jego strony. Teraz wyobrażcie sobie reakcję worka na śmieci; wiecie o kim mówiębeczka

  6. Co jak co, ale w punkt. Wszystko można o tym chujku powiedzieć, ale pełne pro z jego strony. Teraz wyobrażcie sobie reakcję worka na śmieci; wiecie o kim mówiębeczka

    masz na myśli samuraja?

  7. Danka to jednak zimnokrwisty skur….,  robi dobrą minę do złej gry. Co by mu dała ostra wymiana argumentów albo zwolnienie Hunta (przecież on do tego dąży)? Dana pokazuje że niby go to nie rusza ale będzie trzymał Marka na kontrakcie i nie da mu walki, Hunta frustracja rozniesie od środka. White przemyślał sprawę i zdecydował jaką największą karę może wyrządzić Huntowi, teraz konsekwentnie realizuje plan.

  8. masz na myśli samuraja?

    Nie obrażaj  samurajów :nono:

    Tak jak pisałem, mam na mysli worek na smieci:jjsmile:

  9. Ale on go nie chce zwolnić

    Mnie też nie chcą, ale jakbym nawrzucał to pewnie by chcieli, a jakby mi ulżyło jakbym mógł się wygadać:D

  10. Po łysym spływa to jak po kaczce, prawdziwy profesjonalny skurwiel:redford:

    z takim kontem w banku, wszystko splywa jak po kaczce… 😉

  11. Lysy juz tyle razy zostal zmieszany z gownem ze bez kitu takie wrzuty po tylu latach juz nie robia na nim wrazenia…

  12. Po Łysym to spływa jak po kaczce, dopóki dzieli go od Marka parę godzin lotu. Z  bliska to juz inna historia:DDD

  13. Lysy juz tyle razy zostal zmieszany z gownem ze bez kitu takie wrzuty po tylu latach juz nie robia na nim wrazenia…

    Wlasna matka mu cisnie od lat, ciezko by przejmowal sie jakims Samoanczykiem 😉

  14. z takim kontem w banku, wszystko splywa jak po kaczce… 😉

    Kaczki w to nie mieszaj, okej ? Kaczka przerobi was na gify