Nagrody MMARocks za 2010, cz. II (Polska)
13 01 2011
Kontynuując cykl rozpoczęty wczoraj czas na drugą część redakcyjnych nagród za miniony rok. Wczoraj zaprezentowaliśmy siedem kategorii z całego świata, dziś przenosimy się na nasze podwórko. Oto co redakcja MMARocks.pl uznała za najlepsze w zeszłym roku w Polsce.
Zawodnik roku: Maciej Jewtuszko

(fot. Justin M. Bowen / Las Vegas Sun)
Na początku 2010 roku chyba nikt nie spodziewał się, że to Maciej Jewtuszko przebije osiągnięciami występujących w dużych organizacjach Mameda Chalidowa czy Tomka Drwala oraz będących o krok od gal za oceanem Damiana Grabowskiego i Michała Kity. Irokez, walcząc w najlepszej kategorii wagowej w całym MMA, chociaż w Polsce pozostającej w cieniu tych powyżej 84 kg, dwoma efektownymi zwycięstwami na naszym podwórku zapewnił sobie angaż do mniejszej organizacji Zuffy WEC. W swoim debiucie w Vegas skazywany na pożarcie zawodnik Berserkers Team bez respektu podszedł do pojedynku z jednym z najlepszych uderzaczy w wadze lekkiej Anthonym Njokuanim, zatrzymując Nigeryjczyka tam gdzie ten był najmocniejszy. Szalony obrotowy łokieć na WEC 50 nie tylko dał mu wygraną i bonus za nokaut wieczoru, ale jak się pod koniec roku okazało bilet do największej organizacji MMA na świecie – UFC. Teraz nasz zawodnik będzie musiał sobie poradzić w dużo większym stawie pełnym rekinów, ale wyjątkowe jak na polskie warunki podejście do zbijania wagi oraz efektowny styl walki to całkiem niezły kapitał na starcie.
Do pierwszego miejsca w tym roku niewiele zabrakło Jankowi Błachowiczowi, który jak walec przejechał po czterech solidnych rywalach, mocno przybliżając się do występów za oceanem. Na uwagę zasługują też ubiegłoroczne osiągnięcia Damiana Grabowskiego, który potwierdził swój status najlepszego ciężkiego w Polsce, a jego serię wygranych zatrzymał dopiero Cole Konrad oraz wygrane goniących za Irokezem polskich lekkich Macieja Górskiego i Marcina Helda.
Laureat 2009: Mamed Chalidow
Laureat 2008: Jan Błachowicz i Mamed Chalidow (ex-aequo)
Nokaut roku: Jan Błachowicz vs. Julio Brutus na KSW 13

(fot. Konfrontacja Sztuk Walki)
Chyba nikt nie był tak spragniony powrotu Jana Błachowicza na ring jak on sam. Cieszynianin wyszedł do ringu KSW 7 maja w Spodku po półtorarocznej przerwie spowodowanej kontuzjami i już od pierwszych minut pojedynku z Julio Brutusem było widać, że nasz najlepszy półciężki nie zamierza długo bawić się z rywalem. Początkowe minuty pojedynku to walka w parterze, ale gdy tylko starcie przeniosło się do stójki Janek najpierw naruszył Brazylijczyka prawym podbródkowym w klinczu, poprawił lewym wysokim kopnięciem, a następnie wysłał półprzytomnego rywala na deski obszernym prawym cepem. Ponad 10-tys. widzów w Katowicach i kilka milionów przed telewizorami miało okazję zobaczyć jeden z ładniejszych nokautów w historii KSW.
Na wyróżnienie w tej kategorii zdecydowanie zasługuje nokaut latającym kolanem Mateusza Strzelczyka w rundzie dodatkowej pojedynku z Abulhanem Hauevem. Warto też wspomnieć o brutalnych skończeniach Kerima Abzaiłowa przeciwko Michałowi Elsnerowi, Macieja Jewtuszko przeciwko Erikasowi Petraitisowi i Aslambeka Saidowa w starciu z Pawłem Żydakiem.
Laureat 2009: Artur Sowiński
Poddanie roku: Rafał Moks vs Magomed Sultanakhmedov na M-1 Challenge 22
Z powodu zatrucia pokarmowego Rafał Moks miał dość wąskie okno na wygranie pojedynku z czołowym rosyjskim zawodnikiem wagi średniej Magomedem Sultanakhmedovem. Szczecinianin nie mógł pozwolić sobie na pięciorundowy pojedynek z mocno bijącym rywalem, dlatego zdecydował się na szarżę od pierwszych sekund. Nieudane sprowadzenie, wciągnięcie rywala do półgardy i zaaplikowanie firmowej skrętówki łącznie zajęły Rafałowi siedemnaście sekund. Nasz zawodnik w ten sposób nie tylko wywalczył tytuł mistrza organizacji M-1, ale pobił też rekord najszybszego poddania w polskim MMA, wyprzedzając swojego kolegę Daniela Dowdę o jedną sekundę.
Tegoroczne wyróżnienia wędrują również technik na nogi: skrętówki Macieja Jewtuszko w pojedynku z Edvardasem Norkeliunasem i balachy na kolano Marcina Helda w starciu z Bojanem Kosednarem.
Laureat 2009: Michał Materla
Walka roku: Artur Sowiński vs Danny Van Bergen na KSW 14

Z wyborem polskiej walki roku mieliśmy w redakcji największy problem. Dopiero dziesiąty głos rozbił remis pomiędzy starciami Artura Sowińskiego z Dannym Van Bergenem i Pawłem Żydakiem oraz pojedynkiem Mariusza Abramiuka z Borysem Mańkowskim. Walka Kornika z holenderskim podopiecznym Mike’a Passeniera dostarczyła niezapomnianych wrażeń szczególnie w drugiej rundzie, kiedy to obaj zawodnicy wymieniali pozycje dosiadające i wielokrotne próby poddań. Polak, walczący od drugiej minuty pojedynku ze złamaną ręką, zaprezentował niesamowite serce do walki oraz niespotykaną gibkość stawu łokciowego. Nie wiem czy jest jakikolwiek zawodnik na świecie, który nie odklepał by tak przeciągniętej balachy jaką w połowie drugiej odsłony Van Bergen zaaplikował Sowińskiemu. Ostatecznie nasz zawodnik musiał oddał punktowe zwycięstwo przedstawicielowi Kraju Tulipanów, ale pojedynek od początku do końca był wyrównany i trzymający w napięciu.
Wyróżnienia oczywiście wędrują do wspomnianych pojedynków Sowiński vs Żydak i Abramiuk vs Mańkowski. Warto zwrócić uwagę, że wszystkie trzy najlepsze ubiegłoroczne walki w Polsce odbyły się w kategorii lekkiej.
Laureat 2009: Paweł Werszynin vs. Jordan Błoch
Gala roku: KSW 14

KSW 14 było bez wątpienia najlepszą galą ubiegłego roku. Wydarzenie dostarczyło niesamowitych emocji niezależnie czy ktoś oglądał ją dla walk celebrytów jak Najman, Saleta czy Pudzianowski czy prawdziwych zawodników MMA jak Błachowicz, Kułak, Dowda, Górski czy Mankiewicz. Łódzka Atlas Arena została prawie całkowicie wyprzedana, a mimo sporej konkurencji transmisję w Polsacie od początku śledziła kilkumilionowa widownia. Co jednak najważniejsze nie zawiedli zawodnicy, pojedynki w turnieju wagi lekkiej były zacięte i na dobrym poziomie, walka Kułaka z Dowdą wyrównana, a występ Janka Błachowicza przeciwko Danielowi Taberze perfekcyjny. Pojedynki celebrytów choć na bardzo niskim poziomie sportowym, były na tyle ekscytujące i zabawne, że ich obecność wśród poważnego MMA tak bardzo nie raziła.
Laureat 2009: Beast of the East 1
Laureat 2008: KSW 10
Odkrycie roku: Rafał Moks

Z czterech Polaków, którzy walczyli w turniejach M-1 Selection Rafałowi Moksowi dawano najmniejsze szansę na zwycięstwo w tym cyklu. Mało imponujący rekord zawodowy oraz przede wszystkim znaczący deficyt wagi nie stawiały zawodnika Berserkers Team w roli faworyta. Mimo tych przeciwności, w M-1 Selection Rafał poddał swoich dwóch pierwszych rywali, a w trzecim pojedynku podczas letniej duchoty w Moskwie po zaciętym boju wypunktował trenującego w Golden Glory Ahmeda Bayraka. W grudniu poddając Sultanakhmedova stał się pierwszym polskim mistrzem rozpoznawalnej zagranicznej organizacji. Dzięki tym zwycięstwom Kulturysta wdarł się do czołówki najmocniej obsadzonej w Polsce kategorii wagowej, kończąc rok na miejscu czwartym w wadze średniej w Rankingu PL.
Wyróżnienia w tej kategorii wędrują do drugiego polskiego finalisty turniejów M-1 Selection Tomasza Narkuna, siejącego postrach swoimi nieprzeciętnymi umiejętnościami w parterze Macieja Poloka oraz do debiutujących w tym roku w polskiej czołówce Adama Zająca i Mateusza Strzelczyka.
Laureat 2009: Marcin Held
Obóz roku: Berserkers Team

Zwycięstwo Berserkers Team w tej kategorii było zdecydowane, przede wszystkim dzięki sukcesom międzynarodowym zawodników tego klubu. Jedna z najważniejszych postaci w polskim MMA i grapplingu trener Piotr Bagiński poprowadził Macieja Jewtuszko do kontraktu z UFC, Rafała Moksa do tytułu M-1 Challenge i Tomasza Narkuna do zwycięstwa w turnieju M-1 Selection. Obok nich udane występy na polskich galach notowali m.in. Wojciech Lech, Michał Gutowski czy Sebastian Romanowski. Oczywiście Berserkerom zdarzały się też porażki, ale nikt nie ma wątpliwości, że w Szczecinie regularnie produkuje się czołowych zawodników w Polsce.
Jako obóz roku warto wyróżnić Bastion Tychy, który mocno zaznaczył się na polskiej mapie MMA dzięki sukcesom Marcina Helda i Macieja Poloka.



Nagrody w moim uznaniu bardzo dobrze rozdysponowane.
Brawa dla redakcji mmarocks za świetną robotę.
Osobiście do jednych z najlepszych poddań w tym roku zaliczyłbym jeszcze balachę z gardy Damiana Grabowskiego z Dionem Staringiem.
swietna robota panowie
“Pojedynki celebrytów choć na bardzo niskim poziomie sportowym, były na tyle ekscytujące i zabawne, że ich obecność wśród poważnego MMA tak bardzo nie raziła.”
Lepiej bym tego nie ujął
W pełni się zgadzam! Wszystkie nagrody zasłużone..
Bravo Berserkers Team -- bravo Piotr Bagiński
Jestem pozytywnie zaskoczony wynikiem w kategorii Walka roku.
Gratulacje dla zwyciezcow.
Nie mogę przeżyć że KO 2010 roku nie poszło do Mateusza Strzelczyka za to kolano z piekła rodem
http://www.mmavideos.pl/video/mateusz-strzelczyk-vs-abulhan-haluev-gala-sportow-walki-w-suszu
Nie wiem czemu ale do walki roku dodal bym tezn Mammeda z Sakuraiem. Podobala mi sie ta walka
nie kumam co Wy macie z tym “piekielnym kolanem”, wg mnie aż takiego szału w nim nie było
edyta: obejrzalem walke raz jeszcze i faktycznie ładne kolano prosto w miske
Walka Artura Sowińskiego z Dannym Van Bergenem była bardzo dobra, szkoda że holender później odpadł, mimo to z dwóch wymienionych walk wybrałbym walkę Mariusza Abramiuka z Borysem Mańkowskim. To była najabrdziej zacięta walka tamtego wieczoru. Wyglądała tak jakby Mariusz najpierw się wkurzył i chciał zemscić się na rywalu młotkami w parterze, a później dopiero myślał o kończeniu walki.
no panowie nie zgodzę się.. uważam, że poddanie roku zdecydowanie powinno należeć do Przemysława Salety
Dla mnie wybór walki roku jest zupełnie niezrozumiały, albo widziałem inną walkę, albo Kornikowi starczyło paliwa na jedną rundę. Ja wiem, że tłumaczycie to kontuzją – i na pewno warto docenić serce do walki Kornika, trzeba mieć jaja, żeby walczyć z takim bólem- ale jak na BOGA można dać walkę roku – w której jeden z zawodników po chwili walki(dosłownie chwili) nie ma na nic siły……….
Z resztą raczej się zgadzam……
KingDante ma racje. Kornik serce do walki ma ogromne ale po 1r byl juz spuchniety, a sama walka na miano walki roku nie zasluzyla. Juz bardziej nawet Blachowicz -- Tabera
Oglądałem tę walkę jeszcze raz wczoraj i jakoś nie widziałem, żeby Kornik był jakoś strasznie spuchnięty. Na pewno nie bardziej niż Borys w walce z Abramiukiem.
Osobiście głosowałem na walkę Kornika z Żydakiem.
Venom druga runda ostatnie 1,5minuty, Kornik nie ma siły. W dogrywce to już był kompletny odlot, 1:10 do końca, kornik kładzie się sam bez ciosu, gdyż nie ma siły.Zaraz mi napiszecie, że w Polsce to nie jest standard walczyć 3 rundy, ale wybieranie takiej walki jako walka roku to ja to skromnie nazywam obciachem. Jeśli to ma być walka roku, to polskie mma ma się słabo. Oglądanie braków technicznych, tragicznych prób obaleń, przeciętnej technicznie stójki, nie zasługuje na miano walki roku. Brak techniki może wynagrodzić mi dobry BRAWL- którego nie było, ale parter i próby poddań i kilka ucieczek to za mało.
http://www.sportwizja.pl/film/5968/ksw-14—sowinski-vs.-van-bergen—walka-mma-cz.2/
II Podkarpacka Gala MMA to też było niezłe wydarzenie (pomijając incydent z prądem
)
To moje osobiste zdanie, ale mi z tamtej gali najbardziej podobała się walka Błachowicza z Taberą. Ale walka kornika była zdecydowanie bardziej dramatyczna. Co do tego nie ma wątpliwości
walka roku : Mamed Khalidov vs Ryuta Sakurai
ja bym dorzucił kategorię rozczarowanie roku i wpisał tam prowadzenie zawodników przez KSW
Nie wiem jak rozczarowaniem roku mogłoby być cokolwiek innego niż Alistair Overeem vs. Aleksander Emelianenko w Atlas Arenie.
dla mnie największym rozczarowaniem było rozstanie się Kawulskiego z Herbuś
co do walki roku to popieram Venoma! Sowinski vs Zydak!
KingDante masz jakiś swój typ, czy krytykujesz dla samej krytyki?
Jak pisałem ja głosowałem na inną walkę, ale pojedynek Kornika z Van Bergenem był przede wszystkim emocjonujący i dramatyczny. Znakomita technika czy przygotowanie fizyczne to nie zawsze najważniejsze atrybuty walki roku patrz: Griffin vs Bonnar.
BT. gratulacje
A ja uważam ze Kornik z Holendrem naprawde ladna walke dali. Bylo tyle prob poddania i trzymala w napieciu caly czas ;p