W najbliższą niedzielę 17 kwietnia odbędzie się pierwsza w 2011 roku gala czołowej europejskiej federacji MMA World Freefight Challenge. Organizatorzy przygotowali dość ciekawą obsadę, choć trzeba przyznać, że pierwsze wieści dotyczące rozpiski tej gali zapowiadały się dużo lepiej. No ale tak to niestety czasem bywa, to kontuzje, to zawirowania na lini menadżer-organizator, ale mimo wszystko w Belgradzie powinno być ciekawie. W ogóle istnieje zagrożenie, że impreza się nie odbędzie, a to z tego względu, że parę dni temu parlament serbski zakazał organizowania wydarzeń typu „Free Fight w klatkach”. Jednak szefostwo słoweńskiej federacji podtrzymuje swoje stanowisko, że ich gala się odbędzie, a to z tego powodu, że WFC to „Mixed Martial Arts w ringu”, a nie „Free Fight w klatkach”. Co z tego wyjdzie przekonamy się w ciągu najbliższych dni.

Jednak MMARocks nie jest od skupiania się na polityce, a na tym co w MMA najlepsze, czyli WALKI, WALKI, WALKI. Jak wspominałem powinno być ciekawie, bo zobaczymy kilku naprawdę dobrych fighterów. W walce wieczoru WFC 13: Heavy Hitters w ringu pojawią się weteran światowego MMA Brazylijczyk Jose „Pele” Landi-Jons (MMA 26-14), oraz weteran i były czempion organizacji WFC Bułgar Lubomir Guedjev (MMA 11-8). Brazylijczyk to prawdziwy dinozaur mieszanych sztuk walki, który swoją karierę rozpoczął w 1993 roku. W ciągu tych prawie 20 lat stoczył 40 walk, w których poznał zarówno gorycz porażki, jak i słodki smak zwycięstw, poznał także ból i kontuzje oraz to jak ciężko jest się po czymś takim podnieść. W swoim CV może poszczycić się walkami na kilku naprawdę wspaniałych i znanych eventach, jak Pride Fighting Championship, Jungle Fight, czy też innych nieodżałowanych brazylijskich turniejach Vale Tudo, o których na samą myśl ciarki przechodzą po plecach, jak International Vale Tudo Championship, World Vale Tudo Championship, czy Brazilian Vale Tudo Fighting. Pele zaliczył również epizod w słoweńskiej federacji, do której teraz wraca. W 2006 roku podczas WFC 2 pokonał na punkty czołowego Rosjanina Alexandra Shlemenkę. Półtora roku później podczas walki w Stanach Zjednoczonych Brazylijczyk doznał koszmarnej kontuzji, która w brutalny sposób mogła zakończyć jego karierę. Otóż w drugiej rundzie walki z Brianem Gassawayem wyprowadzając niskie kopnięcie złamał obie kości goleni; piszczelową i strzałkową. Jednak twardy brazylijski wojownik po ok. 16 miesiącach wrócił i ma się dobrze wygrywając wszystkie trzy stoczone walki.

Teraz jego passę będzie starał się przerwać były mistrz WFC w wadze średniej, czyli Guedjev. Bułgar oczywiście nie jest tak doświadczony w MMA jak jego rywal, ale góruje nad brazylijskim weteranem ilością stoczonych walk na ringach WFC, bo to będzie już jego piąty pojedynek. Mimo to od czasu starcia, w którym utracił pas na rzecz trenującego w Szwecji Bruno Carvalho w WFC się nie pojawił. Od tamtej pory w czterech walkach udało mu się wygrać tylko jedną, ostatnią z nich. W lutym tego roku na Real Pain Challenge udusił przeciętnego Francuza Sofiana Benchohrę.

Innym ciekawym starciem będzie pojedynek w wadze ciężkiej, gdzie perspektywiczny Austriak Gerlad Turek (MMA 10-1) będzie miał do zdania najcięższy egzamin z MMA jak do tej pory. Jego rywal to znany z walk z Łukaszem Jurkowskim i Tomkiem Janiszewskim, Jair „Sorriso” Gonclaves (MMA 8-3). Podopieczny ikony niemieckiego MMA Andreasa Stockmanna idzie do tej pory jak burza, gdzie największym skalpem jak dotąd jest zdmuchnięcie w 10 sekund czołowego niemieckiego ciężkiego Andreasa Kraniotakesa. Chociaż marsz Turka na szczyt został zachwiany porażką z Litwinem Kutkaitisem, jednak wychodzi na to, że ta przegrana wyszła mu na dobre, bo z sześciu kolejnych pojedynków wychodził zwycięsko. Jeśli chodzi o najbliższego rywala Austriaka to solidny zawodnik, który oprócz zwycięskich walk z Polakami konfrontował sie również z jednym z najlepszych obecnie zawodników wagi ciężkiej na świecie Juniorem Dos Santosem, z którym niestety dla niego poległ już w pierwszej rundzie.

Na gali zobaczymy ponadto inny pojedynek w wadze ciężkiej, gdzie partner treningowy Petera Sobotty Andreas Kraniotakes (MMA 9-3) podejmie Chorwata Ajlina Ahmicia (MMA 6-1), natomiast w kategorii półciężkiej znany z KSW 10 Serb Aleksandar Radosavljevic (MMA 10-3) stanie oko w oko z Holendrem Autimio Antonią (MMA 3-12). Również ciekawie zapowiada się walka w wadze średniej, gdzie znany z walki z Antkiem Chmielewskim Dragan Tesanovic (MMA 7-1) podejmie Bułgara Svetoslava Savova (MMA 7-1).

Rozpiska:

Data: 17 kwietnia 2011
Miejsce: Hala Pionir, Belgrad, Serbia
Transmisja:

Walka wieczoru:

77 kg.: Jose „Pele” Landi-Jons (26-14) vs. Lubomir Guedjev (11-8)

Pozostałe:

Open.: Jair „Sorriso” Goncalves (8-3) vs. Gerlad Turek (10-1)
Open.: Andreas Kraniotakes (9-3) vs. Ajlin Ahmic (6-1)
84 kg.: Dragan Tesanovic (7-1) vs. Svetoslav Savov (7-1)
Open.: Igor Jurkovic vs. Goran Radonjic ^
93 kg.: Aleksandar Radosavljevic (10-3) vs. Autimio Antonia (3-12)
77 kg.: Josif Al Said (3-1) vs. Ivica Truscek (11-8)
77 kg.: Ertan Balaban (3-0) vs. Dusan Dzakic (9-7)
84 kg.: Bor Bratovz (2-1) vs. Davor Vidovic (0-0)
70 kg.: Goran Aleksic vs. Samo Petje ^

^ – walki K-1

1 KOMENTARZ

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.