Joanna Jędrzejczyk. Fot. instagram.com/joannajedrzejczyk

Jessica Andrade, mistrzyni UFC wagi słomkowej poznała już swoją pierwszą rywalkę do obrony pasa – będzie nią Weili Zhang. Wszystko wskazuje więc na to, że Joanna Jędrzejczyk będzie musiała poczekać na swoją kolej do kolejnej walki mistrzowskiej. W programie Onet Rano, Polka zdradziła, że taki właśnie jest jej plan i jedyne starcie, które ją interesuje, to pojedynek o pas.

Mam nadzieję, że już niedługo, że jeszcze w tym roku. Chcę walczyć tylko i wyłącznie z posiadaczką tytułu mistrzowskiego. Chcę walczyć z mistrzynią. Bardzo tego chcę.

Jędrzejczyk wyjaśniła również motywy swojego postępowania.

Ja zdobyłam pas w roku 2014 w marcu i dzierżyłam go przez prawie 3 lata. Miałam 5 udanych obron. Przegrałam z Rose Namajunas. Ona wygrał ze mną w widowiskowy sposób. Wygrała drugą walkę rewanżową, która była bardzo bliska. Ale przyszła kolejna laska i ona przegrała. Ludzie próbują podważyć moją karierę i osiągnięcia, a tak naprawdę to wygląda jakby ten pas został rzucony do piaskownicy i teraz dzieci się cieszą i się tym dzielą. Musiałam to powiedzieć. To mnie zabija. Straciłam dużo potu, krwi i łez na to, aby wygrać ten pas. I to tylko pokazuje, że bycie mistrzem nie jest łatwe i tym bardziej obrona tytułu przez prawie 3 lata. Jestem strasznie zmotywowana i muszę się uzbroić w cierpliwość i to w końcu przyjdzie.

Joanna Jędrzejczyk walczyła po raz ostatni w grudniu roku 2018. Przegrała wówczas pojedynek mistrzowski z Valentiną Shevchenko.

29 KOMENTARZE

  1. Walcz z Suarez lub Waterson i nie pierdol Asiu. Wygrasz z którąś z nich i walka o pas będzie Ci się należała 😉

  2. No niestety. Potwierdza się zasada, że jeżeli lubisz jakiegoś zawodnika i chcesz żeby tak pozostało to musisz być głuchy na jego wypowiedzi.

  3. Nudne to już jest…zawsze przynudzała w walce ( tylko 2 TKO w UFC) a teraz w swoim pierdoleniu przechodzi samą siebie.

  4. Jeżeli Asia jest pewna swojej formy, to moim zdaniem, nie zaszkodziłoby jej zawalczyć z kimś przed walką o pas. Zniszczyć w starym stylu przeciwniczkę w oktagonie i podbudować zainteresowanie swoimi występem, powrotem na tron. Takie blokowanie się na walki tylko o pas wygląda trochę jak na siłę próbowanie do skutku, na 4 ostanie walki ma 3 przegrane – nie dysponują takie wyniki do miana pretendentki o TS.

    PS Asia ładnie na tym zdjęciu wygląda 🙂

  5. Jeżeli Asia jest pewna swojej formy, to moim zdaniem, nie zaszkodziłoby jej zawalczyć z kimś przed walką o pas. Zniszczyć w starym stylu przeciwniczkę w oktagonie i podbudować zainteresowanie swoimi występem, powrotem na tron. Takie blokowanie się na walki tylko o pas wygląda trochę jak na siłę próbowanie do skutku, na 4 ostanie walki ma 3 przegrane – nie dysponują takie wyniki do miana pretendentki o TS.

    PS Asia ładnie na tym zdjęciu wygląda 🙂

    w końcu jest na czymś zawiesić oko

  6. Asia od utraty tytułu robi wszystko, żeby ludzie stracili do niej szacunek. Z każdym kolejnym, przegranym tsem jest coraz gorzej. Nudne to już.

  7. Nie wiem czy ci zawodnicy faktycznie mają tak dziwnie poukładane w głowie, czy to przez walki nie potrafią już logicznie myśleć.

  8. Kobieto jesteś legendą.

    Zdobyłaś szczyt,zarobiłaś chajs.

    Nie patrz wstecz.

    Ogarnij nowy cel, masz 32lata,dzieci trzeba rodzić.

  9. Kobieto jesteś legendą.

    Zdobyłaś szczyt,zarobiłaś chajs.

    Nie patrz wstecz.

    Ogarnij nowy cel, masz 32lata,dzieci trzeba rodzić.

    Wg mnie to już powinna zapomnieć o tej słomkowej, ale nie ze względów sportowych, ale promocyjnych.

    Historia tej wagi wyglądała tak, że póki Asia była mistrzynią to dywizja trzymała się kupy pod względem promocyjnym i sportowym.

    Po tym okresie, w którym nie jest już mistrzynią tej wagi, można taka opinię wyrazić, bo trwa to już półtora roku – była to praktycznie wyłącznie jej zasługa.

    Następczynie na jej tle prezentują się tak blado, że najpierw Rose wysłali z jakiegoś powodu na mniej prestiżową gale w Brazylii, a teraz niby planowana jest walka mistrzowska na fight passie.

    Oczywiste, że to się odbija na prestiżu tej dywizji, a co za tym idzie odbije się na zarobkach zawodniczek. W dłuższej perspektywie może ucierpieć też sportowy wizerunek Joanny, jeśli dywizja nie będzie traktowana poważnie, wtedy nikt nie będzie poważnie traktował byłych, nawet najbardziej utytułowanych mistrzyń. Może dlatego warto byłoby się kompletnie odciąć od tego dziadostwa?

    Po chuj wracać do czegoś co trzeba będzie budować od nowa?Rozumiem ambicje, i nawet podziwiam, ale wg mnie nie ma do czego wracać, chyba, że chce tylko wygrać ten pas, zwakować i przejść na emeryturę, jeśli taki jest plan to niech  czeka, ale w tej dywizji będzie tylko gorzej.  Poza tym takie teksty w stylu: "a tak naprawdę to wygląda jakby ten pas został rzucony do piaskownicy i teraz dzieci się cieszą i się tym dzielą", to takie trochę owijanie w bawełnę? Ciężko powiedzieć, że jest syf w dywizji i nie ma tam żadnego kierunku, a zawodniczki nie mają pojęcia jak się promuje siebie, sport i walki, są kompletnymi amatorkami pod tym względem?

  10. Nudne to już jest…zawsze przynudzała w walce ( tylko 2 TKO w UFC) a teraz w swoim pierdoleniu przechodzi samą siebie.

    to chyba malo wmma ogladasz

  11. Wg mnie to już powinna zapomnieć o tej słomkowej, ale nie ze względów sportowych, ale promocyjnych.

    Historia tej wagi wyglądała tak, że póki Asia była mistrzynią to dywizja trzymała się kupy pod względem promocyjnym i sportowym.

    Po tym okresie, w którym nie jest już mistrzynią tej wagi, można taka opinię wyrazić, bo trwa to już półtora roku – była to praktycznie wyłącznie jej zasługa.

    Następczynie na jej tle prezentują się tak blado, że najpierw Rose wysłali z jakiegoś powodu na mniej prestiżową gale w Brazylii, a teraz niby planowana jest walka mistrzowska na fight passie.

    Oczywiste, że to się odbija na prestiżu tej dywizji, a co za tym idzie odbije się na zarobkach zawodniczek. W dłuższej perspektywie może ucierpieć też sportowy wizerunek Joanny, jeśli dywizja nie będzie traktowana poważnie, wtedy nikt nie będzie poważnie traktował byłych, nawet najbardziej utytułowanych mistrzyń. Może dlatego warto byłoby się kompletnie odciąć od tego dziadostwa?

    Po chuj wracać do czegoś co trzeba będzie budować od nowa?Rozumiem ambicje, i nawet podziwiam, ale wg mnie nie ma do czego wracać, chyba, że chce tylko wygrać ten pas, zwakować i przejść na emeryturę, jeśli taki jest plan to niech  czeka, ale w tej dywizji będzie tylko gorzej.  Poza tym takie teksty w stylu: "a tak naprawdę to wygląda jakby ten pas został rzucony do piaskownicy i teraz dzieci się cieszą i się tym dzielą", to takie trochę owijanie w bawełnę? Ciężko powiedzieć, że jest syf w dywizji i nie ma tam żadnego kierunku, a zawodniczki nie mają pojęcia jak się promuje siebie, sport i walki, są kompletnymi amatorkami pod tym względem?

    i co dalej? z valentina szans doslownie 0%, a obijac sobie morde tak o dla zabawy to chyba aski nie bawi w tym wieku

  12. Walka o pas, należy się za samo posiadanie go wcześniej? Czyli idąc tą argumentacją, Ken Shamrock na przykład, też powinien móc walczyć teraz o pas, gdyby chciał?

  13. i co dalej? z valentina szans doslownie 0%, a obijac sobie morde tak o dla zabawy to chyba aski nie bawi w tym wieku

    Mi się wydaje, że dla tych bardziej zasłużonych i utytułowanych zawodników jest cięzki czas w UFC: GSP, Brock, Conor – zawodnicy, którzy sa w stanie sprzedawać ppv, jakoś nie dogadują się w tym momencie z UFC.

    Już napisałem, że wszelkie ględzenie kto zasługuje a kto nie zasługuje na pas jest bezsensowne, to jest wyłącznie decyzja UFC.

    Dla mnie zawsze problemem z zeńskim mma był nieprofesjonalizm zawodniczek, zarówno w sensie sportowym jak i pozasportowym. Dopóki była taka Ronda, która ogarniała obie sfery w jej dywizji działo się, potem wiadomo. Analogiczna sytuacja jest jak widać w słomkowej i to można powiedzieć po tych kilkunastu miesiącach. Żenśkie mma interesuje mnie wyłącznie ze względu, że jest to nowość, i mozna popatrzeć jak od podstaw powstają dywizje czy sport. No i ostatnio te zainteresowanie straciłem, co widać po aktywności na foum. Widać, że to zmierza donikąd i to właśnie za sprawą samych zawodniczek i ich podejścia, dodatkowo UFC promuje jeszcze te zachowania (zhang nigdy nie mówiła, że chce walczyć o pas, lol), kierując się narodowością zawodniczek i potencjalnym zyskami.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.