Jon Jones i Robert Whittaker

Chociaż w ostatnich dniach sporo mówiło się o walce Israela Adesanyi z Jonem Jonesem, wygląda na to, że również Robert Whittaker, mistrz kategorii średniej, byłby zainteresowany pojedynkiem z mistrzem wagi półciężkiej, o czym powiedział w audycji Submission Radio.

Wszystko wskazuje na to, że Jon wyczyścił swoją kategorię wagową. Musimy jednak poczekać. Zawalczę z Israelem i wówczas zyskam nieco wolności. Jeśli zaś chodzi o zmianę wagi, to zdecydowanie szedłbym wyżej, a nie w dół. Jeśli więc Jones szuka rywali, to mogę mu dać świetną walkę.

Whittaker nie ukrywa jednak, że wyzwanie w postaci Jona Jonesa byłoby niezwykle trudne.

Gdy szedłem przez wagę średnią trudno było mi planować inne rzeczy. Byłem całkowicie skupiony na swojej kategorii. Widząc jednak, że Jones szuka rywali zaczyna mi się podobać pomysł zmiany wagi. Myślę, że mógłbym dać mu dobrze zarobić. Potrafię zaskakiwać i mam w zanadrzu wiele sztuczek. Myślę, że wielu rywali nie jest przygotowanych na intensywność walki ze mną. On jednak jest świetnym zawodnikiem i niezwykle niebezpieczny. Nawet nie próbuję sobie wmawiać, że to nie będzie cholernie trudna walka, ale myślę, że to byłoby coś.

25 KOMENTARZE

  1. Nieco wolności ? Romero będzie cię do 50-tki ścigał, poza tym nie wydaję mi się żeby Robert miał takie nazwisko aby sprzedawać dużą ilość PPV, więc to raczej Jones może dać ci dobrze zarobić a nie na odwrót, po 3 wątpię żeby tak jak Rumble dostosował się fizycznie do wagi półciężkiej.

  2. Przecież on będzie wyglądał przy Jonesie jak Cehudo. To byłby mismatch w chuj.

    kasa z ppv by się zgadzała, myślisz, że o co chodzi?

  3. Whittaker sprzedaje maks 30k ppv 😀

    ale jako mistrz miałby wpływ z ppv, niezależnie ile sprzedaje, bo jak widać Jones gwaratnuje ostatnio 500-600k,niezależnie z kim walczy, a przywilej posiadacza pasa to wpływy ppv, również w starciu mistrz vs mistrz.

  4. W 84 nie ma sobie równych w defensywnych zapasach, ale Jones to inny kaliber siłowo-gabarytowy, myślę, że by Roba dopadł i zniszczył na glebie w rundach mistrzowskich.

    Stójkowo – 50/50. Nie aż tak głupia walka jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

  5. W 84 nie ma sobie równych w defensywnych zapasach, ale Jones to inny kaliber siłowo-gabarytowy, myślę, że by Roba dopadł i zniszczył na glebie w rundach mistrzowskich.

    Stójkowo – 50/50. Nie aż tak głupia walka jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

    Popatrz na roznice w zasiegu. Robertowi nie starczy reki zeby dostac nia do Jonesa

  6. Nie aż tak głupia walka jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

    Ze względu na gabaryty panów, owszem – głupia. Przecież Robert walczył w 170, a Rumble'm, to on nie jest:siara:

  7. Popatrz na roznice w zasiegu. Robertowi nie starczy reki zeby dostac nia do Jonesa

    Ale jest dużo szybszy. Dużo.

    Kevin Israela też był w stanie dosięgnąć mimo podobnej różnicy zasięgu. W samej stójce naprawdę bym go nie skreślał.

    Ze względu na gabaryty panów, owszem – głupia. Przecież Robert walczył w 170, a Rumble'm, to on nie jest:siara:

    Faktycznie, wydaje się, że nie jest, ale czy mamy pewność? Kto wie jak jego ciało przyjęłoby powiedzmy 5-7 kg dodatkowej masy.

    Ostatnio mniejsi radzą sobie świetnie. I weźmy jednak pod uwagę naprawdę wyjątkowy skill Roba w zakresie unikania parteru.

    Nie ma wątpliwości, że ogólnie jest to zawodnik stojący o półkę wyżej niż Santos i dwie półki wyżej niż Smith, więc jak na obecne standardy, byłby to najciekawszy z ostatnich rywali Jonesa

  8. W mojej opinii Robert zostalby kompletnie zneutralizowany i wykonczony w parterze. Juz ciekawsze wydaje mi sie starcie z Adesanya bo Jones ma chyba troche wieksze problemy z duzymi gosciami a Israel by staral sie kicac dookola niego. Aczkolwiek tak czy siak wg mnie JBJ zdecydowanym faworytem.

  9. Robert zaczyna powolutku odlatywać. Weź stary w ogóle wyjdź do oktagonu potem a nie pierdol o Jonesie i jakie kolwiek walce…

  10. Ale jest dużo szybszy. Dużo.

    Kevin Israela też był w stanie dosięgnąć mimo podobnej różnicy zasięgu. W samej stójce naprawdę bym go nie skreślał.

    Faktycznie, wydaje się, że nie jest, ale czy mamy pewność? Kto wie jak jego ciało przyjęłoby powiedzmy 5-7 kg dodatkowej masy.

    Ostatnio mniejsi radzą sobie świetnie. I weźmy jednak pod uwagę naprawdę wyjątkowy skill Roba w zakresie unikania parteru.

    Nie ma wątpliwości, że ogólnie jest to zawodnik stojący o półkę wyżej niż Santos i dwie półki wyżej niż Smith, więc jak na obecne standardy, byłby to najciekawszy z ostatnich rywali Jonesa

    Z początku myślę sobie co to za missmatch, ale potem sobie przypomniałem że o pas z Jonsem walczy dwóch kolesi którzy ledwo się łapali do top 15 w średniej.

  11. Ale jest dużo szybszy. Dużo.

    Kevin Israela też był w stanie dosięgnąć mimo podobnej różnicy zasięgu. W samej stójce naprawdę bym go nie skreślał.

    Faktycznie, wydaje się, że nie jest, ale czy mamy pewność? Kto wie jak jego ciało przyjęłoby powiedzmy 5-7 kg dodatkowej masy.

    Ostatnio mniejsi radzą sobie świetnie. I weźmy jednak pod uwagę naprawdę wyjątkowy skill Roba w zakresie unikania parteru.

    Nie ma wątpliwości, że ogólnie jest to zawodnik stojący o półkę wyżej niż Santos i dwie półki wyżej niż Smith, więc jak na obecne standardy, byłby to najciekawszy z ostatnich rywali Jonesa

    Ok, przyjmuje argument. Jednak odniose sie do drugiej czesci wypowiedzi. Santos i Smith to nie jest, a jakbys go do DC porownal? Paczek ma gorsze defensywne zapasy? Jon nie mial wielkich problemow z nimi. Sadze ze Roberta polozylby tak jak DC.

  12. ale jako mistrz miałby wpływ z ppv, niezależnie ile sprzedaje, bo jak widać Jones gwaratnuje ostatnio 500-600k,niezależnie z kim walczy, a przywilej posiadacza pasa to wpływy ppv, również w starciu mistrz vs mistrz.

    Bo dla Whittakera to super interes, nawet jakby miał dostać po pizdzie, ale dla UFC to już mniej.

  13. Jest ktoś, przynajmniej z tych śledzących karierę Roberta dłużej niż od zdobycia tytułu mistrzowskiego, kto wierzy w to, że Whittaker siedział na werandzie swojego domu i sam  wpadł na pomysł takiej wypowiedzi ?

  14. Robert askoczył TDD w walce z Yoelem i sądzę że naprawdę mógłby wybronić kilka prób Jona. Mimo wszystko różnica gabarytów sprawiłaby że Jones ogarnął by Roba w stójce.

  15. W 84 nie ma sobie równych w defensywnych zapasach, ale Jones to inny kaliber siłowo-gabarytowy, myślę, że by Roba dopadł i zniszczył na glebie w rundach mistrzowskich.

    Stójkowo – 50/50. Nie aż tak głupia walka jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

    Dopadł? Zniszczył na glebie? No Hef no co Ty? Przecież to raczej jak druga walka z Alexem będzie, spowolnić a potem wiadomo. :jjsmile:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.