
Marcin Tybura od dawna ma okazję trenować z Iwo Baraniewskim. Polski ciężki przyznaje, że trudno wskazać płaszczyznę, w której Baraniewski jest dziś łatwiejszym rywalem do pokonania.
Marcin Tybura jest pod wrażeniem tego, jak bardzo rozwinął swoje umiejętności Iwo Baraniewski. W rozmowie dla Kanału Sportowego polski ciężki przyznał, że początkowo Baraniewski był trudnym rywalem pod względem zapaśniczym, a potem doszlifował też stójkę.
Teraz naprawdę jest mi trudno ocenić, która jego płaszczyzna jest mocniejsza. Nie wiem, czy znam teraz zawodnika trudniejszego pod względem takiego rozkminienia, w której płaszczyźnie łatwiej go pokonać.
Tybura dodał również:
Przeciwnicy w UFC nie wiedzą dokładnie, co Iwo ma w zapleczu zapaśniczym i parterowym.
Na pewno wielu zawodników widzi już to, żeby się z nim nie pchać na wymiany bokserskie, tylko pewnie patrzą, co można by ugrać w parterze czy zapasach, a tam też będzie niespodzianka.
Iwo Baraniewski wywodzi się z judo. W zawodowym MMA stoczył osiem pojedynków i wszystkie wygrał. Do klatki wróci 6 czerwca w Las Vegas i zmierzy się z Juniorem Tafą.


























No replies yet
...wczytuję komentarze...
Moderator
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/84566/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>