Joanna Jędrzejczyk (MMA 16-3), była mistrzyni UFC wagi słomkowej, już niedługo będzie miała okazję odzyskać utracone trofeum, zmierzy się bowiem w pojedynku z aktualną mistrzynią Weili Zhang (MMA 20-1).
Zobacz również: „Pracujemy nad sprowadzeniami” – Jędrzejczyk o przygotowaniach do walki z Zhang
Swój mistrzowski pas Joanna straciła w pojedynku z Rose Namajunas (MMA 8-4) w roku 2017. Polka przegrała wówczas przez szybki nokaut. W rewanżowym boju Jędrzejczyk ponownie nie dała rady Rose, ale tym razem przegrała na punkty.
Jestem dumna z siebie i całego mojego zespołu za to, co pokazaliśmy w drugiej walce z Rose Namajunas. To starcie mogło iść w dwie strony i trudno było mi przełknąć przegraną. Może zrobiłam zbyt mało. Wierzę w siebie w stu procentach i wiem, że mogę zrobić wystarczająco dużo by wygrać.
Jędrzejczyk przedstawiła swoje spojrzenie na walkę z Rose w rozmowie dla serwisu BJPenn.com i dodała, że jest chętna na trzeci pojedynek z Namajunas.
Cieszę się, że Rose wraca i zawalczy w rewanżu z Andrade. Zobaczymy co będzie dalej, ale walka z Rose ma sens i niesie z sobą duże pieniądze. Chcę tego starcia.
Do walki Joanny Jędrzejczyk z Weili Zhang dojdzie już 7 marca, podczas gali UFC 248.