Po długiej przerwie ponownie typujemy galę. Po pierwszym kwartale i siedmiu galach tabela przedstawia się następująco:

1 Venom 49/70 70,00%
2 Yoshihiro 49/70 70,00%
3 TJ 48/70 69,00%
4 Garret 45/70

65,00%

5 Defthomas 22/40 55,00%

Ponieważ Venom i Yoshi mają ten sam rezultat postanowiłem jednostronnie wprowadzić zasadę, że w przypadku takiego remisu prowadzi ten, kto „wygrał” typowanie większej ilości gal, a Venom ma ich 3, najwięcej z nas wszystkich. Dosyć statystycznego przynudzania, oto nasze typy (plus debiut R.O.B.a):

Venom

Anderson Silva vs Thales Leites
Anderson Silva przez nokaut, runda 1. W przypadku tak destrukcyjnych zawodników jak Fedor czy Silva trudno typować jakieś niespodziewane rezultaty. Szansa na wygraną dla młodszego z Brazylijczyków oczywiście istnieje i pewnie znajduje się w parterze. Jednak Anderson na przestrzeni kolejnych wygranych w UFC bardzo poprawił zapasy i ciężko będzie go sprowadzić na ziemie. Jego stójka jest prawdopodobnie najlepsza na świecie, co wróży niemiłe zakończenie dla Leitesa.

Chuck Liddell vs Mauricio Rua
Chuck Liddell przez decyzję. Obaj mają sporo do udowodnienia w tym pojedynku, Liddell, że jeszcze potrafi walczyć na najwyższym poziomie, a Rua, że jego zwycięstwo w Grand Prix Pride 2005 nie było dziełem przypadku. Muszę przyznać, że ostatnie wywiady i relacje z treningów Shoguna trochę przekonały mnie do tego zawodnika, ale nie na tyle, żeby na niego postawić. Rua nie jest na tyle szybki i dokładny jak Evans i Rampage, żeby skontrować Icemana, a pójście na wymianę bardziej pasuje Chuckowi. Walka powinna mieć podobny przebieg do Liddell vs. W. Silva.

Krzysztof Soszyński vs Brian Stann
Brian Stann przez nokaut, runda 1. Soszyński to dość duży faworyt u bukmacherów, ale postawię na Stanna. Były żołnierz nie jest najlepszym uderzaczem na świecie, ale bije bardzo mocno i z dużą częstotliwością, polski Kanadyjczyk nie ma zbyt mocnej szczęki. Szansą Krzyśka jest przeniesienia walki do parteru bo tam jego przeciwnik jeszcze nie był sprawdzony, chociaż z pojedynków w WEC pamiętam, że Stann nieźle broni się przed obaleniami.

Cheick Kongo vs Antoni Hardonk
Cheick Kongo przez decyzję. Jeśli Francuz będzie koniecznie chciał walczyć w stójce, to nie zdziwię się jakby Hardonk wygrał, a nawet go znokautował. Jednak pod opieką Rampage’a Kongo bardzo poprawił zapasy i nawet próbował ich stosować w pojedynku z Herringiem, co w połączeniu z fatalną obroną obaleń podopiecznego Ernesto Hoosta, stawia go w roli dość wyraźnego faworyta, oczywiście jeśli będzie walczył mądrze taktycznie.

Steve Cantwell vs Luis Arthur Cane
Luis Arthur Cane przez nokaut, runda 2. Cane może bardzo szybko zająć miejsce swoich rodaków: Wanda, Thiago Silvy i Shoguna w czołówce wagi półciężkiej. Podobnie jak oni jest efektownym uderzaczem, ale nie zapomina o obronie, dysponują lepszą techniką i przygotowaniem fizycznym. Cantwell to też obiecujący zawodnik, niezły w stójce, solidny w parterze, gdzie jak zapowiada chce sprawdzić Brazylijczyka. Nie sądzę, żeby Cane dał się obalić, a w stójce powinien przeważać i znokautować Amerykanina.

Eliot Marshall vs Vinicius Magalhaes
Eliot Marshall przez TKO, runda 1. Trenujący pod opieką Grega Jacksona Marshall wyglądał bardzo dobrze w pierwszym pojedynku po TUF 8, czego nie można powiedzieć o Vinnym. Jeśli nawet walka znajdzie się parterze to Marshall posiadający czarny pas BJJ i całkiem niezłe osiągnięcia w zawodach grapplingowych powinien sobie poradzić, a w stójce wystarczy, że raz trafi szklaną szczękę Brazylijczyka i zakończy mu wieczór.

Denis Kang vs Xavier Foupa-Poukam
Denis Kang przez poddanie, runda 2. To chyba ostatni raz kiedy stawiam na Kanga. Koreański Kanadyjczyk jest na pewno lepszym zawodnikiem do Foupa-Poukama, co nie znaczy, że wygra. Kang powinien do skutku obalać Francuza, by w końcu go poddać, ale zupełnie się nie zdziwię jak zostanie znokautowany.

Jason MacDonald vs Nate Quarry
Jason MacDonald przez poddanie, runda 2. Z dwóch solidnych średnich prawdopodobnie jeden opuści UFC po porażce w tej walce. Quarry będzie próbował walczyć w stójce, ale MacDonald w końcu obali przeciwnika i tam podda lub skończy łokciami Amerykanina.

David Loiseau vs Ed Herman
Ed Herman przez decyzję. Wszyscy mocno wierzą w udany powrót Loiseau do UFC, ale ja nie jestem do końca przekonany. Crow co prawda trenuje w Montrealu z GSP, ale jeszcze niedawno męczył się z Solomonem Hutchersonem przez ponad cztery rundy. Herman mimo przeciętnego rekordu to twardy zapaśnik, będzie obalał i kontrolował z góry Kanadyjczyka i wymęczy decyzję.

Mark Bocek vs David Bielkheden
Mark Bocek przez decyzję. Pojedynek dwóch grapplerów: Szweda trenującego w Brazylii i Kanadyjczyka ćwiczącego w USA. Bocek zrobił spore postępy od czasu przejścia do ATT, powinien dominować zarówno w parterze jak i w stójce.

Ryo Chonan vs TJ Grant
Ryo Chonan przez decyzję. Grant to utalentowany parterowiec, ale na razie nie tego kalibru co Filho czy Almeida, którzy radzili sobie z Piranią. Jeśli Japończyk wreszcie weźmie się do roboty od początku walki to wypunktuje Granta w stójce.

Sam Stout vs Matt Wiman
Matt Wiman przez decyzję. Wywodzący się z kickboxingu Stout powinien mieć przewagę w stójce, ale Wiman jest dużo bardziej wszechstronnym zawodnikiem i jeśli wybierze odpowiednią taktyką wygra decyzję.

Yoshihiro

Anderson Silva vs Thales Leites
Co prawda Leites jest przyzwoitym zawodnikiem z solidnym rekordem i dobrymi umiejętnościami (zwłaszcza w parterze) jednak title shoota dostał raczej z braku innej alternatywy w mw UFC, bo „Spider” wyczyścił już cała dywizję. Nie widzę sposobności by pająk przegrał tą walkę, w stójce jest trzy klasy lepszy, a na ziemi nie da się zdominować – zresztą nie jestem pewien czy Thales będzie w stanie na tyle zbliżyć się do Amdersona by wykonać skuteczne obalenie. Silva – TKO runda 2

Chuck Liddell vs Mauricio Rua
Gwiazdom PRIDE FC nie wiedzie się dobrze po drugiej stronie globu a „Shogun” jest chyba zawodnikiem, który najbardziej zawiódł pokładane w nim nadzieje. Zerowa kondycja to jego największy kłopot w UFC i zarazem powód dla którego nie mogę (choć bardzo bym chciał) na niego postawić. Liddell – mimo iż od jakiegoś czasu również jest poza szczytem swych możliwości, to przynajmniej nie sapie po 30 sekundach walki i jeżeli Brazylijczyk pojawi się w oktagonie tak przygotowany jak do walki z Colemanem to lodziarz zmiecie go którymś ze swych sierpów. Liddell – KO runda 2

Krzysztof Soszyński vs Brian Stann
Nie mogę postawić na Krzyśka bo weteran WEC, to chyba za wysokie progi dla „tylko” przyzwoitego Soszyńskiego. Stann – TKO runda 2.

Cheick Kongo vs Antoni Hardonk
Hardonk – mimo iż na UFC 92 wypadł całkiem nieźle – będzie miał spore problemy z Kongo. Nie sądzę by w wymianach górował nad francuzem, tajski klincz to także ryzykowna strategia na Cheika, dodatkowo Kongo sukcesywnie poprawia zapasy więc Antoni raczej nie sprowadzi walki na ziemię a z pleców będzie mu trudno poddać kolosa. Kongo – decyzja.

Steve Cantwell vs Luis Arthur Cane
Ciekawy pojedynek w którym scenariusz może potoczyć się na wiele sposobów. Ja jednak postawię, że to Cane posadzi jakimś mocnym punchem ostatniego mistrza lhw WEC na deski a tam szybko zasypie go gradem ciosów zmuszając arbitra do przerwania walki. Cane – TKO runda 3.

Eliot Marshall vs Vinicius Magalhaes
Stawiać na Marshalla to tak jakby postawić na wygraną seryjnego VW Golfa V startującego na 1/4 mili przeciwko podrasowanej Tpyocie Suprze. Stójka w tej walce nie powinna mieć znaczenia a w parterze czterokrotny mistrz PanAms w bjj wciągnie Eliota noskiem. Magalhaes – submission runda 1.

Denis Kang vs Xavier Foupa-Poukam
Kang pomimo całkiem sporego potencjału cały czas depcze w miejscu. Dodatkowo ostatnia porażka pokazuje, że brak szczęścia (koncentracji?) ciągle go prześladuje, tym samym przegrana (praktycznie wygranej walki) z Belcherem stawia go nad urwiskiem wagi średniej UFC. „Professor X” natomiast to bardzo ciekawy zawodnik z bardzo efektowną i (co ważne) kompletną stójką, dobrym parterem i przyzwoitymi sprawl. W związku z tym, że z Denisem ostatnio nigdy nic nie wiadomo nieco nietypowo dla siebie postawię na debiutanta. Foupa-Poukam – TKO runda 3.

Jason MacDonald vs Nate Quarry.
Stójka Quarryego czy parter MacDonalda? Pamiętając znakomitą parterową batalię jaką Jason stoczył z asem bjj – Demianem Maią – nie mogę typować inaczej niż: MacDonald – submission runda 2.

David Loiseau vs Ed Herman
Myślę, że powiedzenie „do trzech razy sztuka” w przypadku Hermana zda egzamin i Ed przerwie pasmo dwóch porażek z rzędu. Herman – decyzja

Mark Bocek vs David Bielkheden
Myślę, że szwed ma szansę urwać kilka punktów przewagi Kanadyjczykowi i dowieść ją do końca walki. Bielkheden – decyzja.

Ryo Chonan vs TJ Grant
„Pirania” raczej nie da się poddać Grantowi i powinien spokojnie wywalczyć decyzję. Chonan – decyzja.

Sam Stout vs Matt Wiman
Generalnie ten pojedynek jest mi całkowicie obojętny, więc – nieco z redaktorskiego obowiązku – wytypuję zwycięzcę w postaci Wimana. Wiman – decyzja.

TJ

Anderson Silva vs Thales Leites
Niektórzy twierdzą, że dla Leites Silva to dobry match-up. Ja jestem skrajnie przeciwnego zdania, w „Pod Lupą” napisałem, że nawet w najlepszym wypadku nie widzę możliwości na zwycięstwo Leitesa poza jakąś kontuzją czy DQ. Ponieważ w stójce to zupełnie inna bajka od walki z Cote spodziewam się, że „Spider” odkupi swoje „winy” efektownym KO. Anderson Silva, KO, 2 runda.

Chuck Liddell vs Mauricio Rua
Tu z kolei wydaje mi się, że ludzie (słusznie) jadą po Shogunie ale, przypadkowo, zapominają o ostatnich występach Liddella w oktagonie, które rewelacyjne bynajmniej nie były. Będe w szoku, jeśli Rua zupełnie nie poprawi kondycji i spodziewam się, że zaskoczy Liddella stawiając mu czynny opór. Mimo to nawet dla 39-letniego Chucka to dobry match-up i ponieważ znowu jest pod ścianą spodziewam się, podobnie jak w walce z Wandem, że zawalczy na zasadach MMA a nie Strikebox jak to miewał w zwyczaju. Liddell przez decyzję.

Krzysztof Soszyński vs Brian Stann
Zawodniczy, o których ograniczeniach mógłbym napisać po stronie. Stann, w swojej ostatniej walce, wyprowadzał jeden, ten sam, cios przez trzy rundy, Soszyński z kolei to wręcz słownikowy przykład zawodnika, który robi wszysko przyzwocie ale w niczym się nie wyróżnia. Pamiętając o kłopotach z jakimi poddał Shane’a Primma i fakcie, że jego szczęka nie należy do najlepszych postawie na Stanna, który jest w stanie zgasić Krzysztofowi światło jednym celnym uderzeniem. Stann, KO, 1 runda.

Cheick Kongo vs Antoni Hardonk
Francuz ma okropny zwyczaj wykonywania obaleń, co akurat wychodzi mu całkiem dobrze, mimo, że na ziemi, co pokazał w walce z Herringiem generalnie nadal nie wie co robić. Ta umiejętność przyda mu się w tej walce, bo Hardonk jest lepszym stójkowiczem od Kongo ale, choć zrobił widoczne postępy, na ziemi nadal jest słaby. Ta walka, niczym w EliteXC, jest ustawiona pod stójkę i nokaut ale widzę raczej przepychanie się w klinczu, w parterze i nut shoty. Kongo przez decyzję.

Steve Cantwell vs Luis Arthur Cane
Może poza main-eventem to właśnie tej walki jestem najbardziej ciekawy na całej gali. Cane to niesamowicie twardy i mocno bijący striker, Cantwell sam też nie jest słaby w tej płaszczyźnie ale z wypowiedzi wydawał się pewny, że większą przewagę będzie miał walcząc w parterze. Parter Cane’a to tajemnica, ale skoro jest z Brazylii to zakładam, że jest na tyle przyzwoity by nie odklepać z Cantwellem. Cane, TKO, 2 runda.

Eliot Marshall vs Vinicius Magalhaes
Mam poważne zastrzeżenia do stawiania na fighterów, którzy zupełnie się zniechęcają po tym jak dostaną pierwszy cios w twarz. Magalhaes jest właśnie takim fighterem, na ziemi poddałby Marshalla z opaską na oczach ale mam nadzieję, że Marshall nie będzie na tyle głupi, żeby walczyć z nim parterze. Marshall, TKO, 2 runda.

Denis Kang vs Xavier Foupa-Pokam
Nie wiem czy Kang odzyska formę z czasów PRIDE i uważam, że Professor X ma sporą szansę na znokautowanie francusko-koreańskiego Kanadyjczyka. Tym niemniej Francuz nigdy nie wygrał walki z podobnie doświadczonymi fighterami więc spodziewam się, że Kang wymęczy decyzję głównie dzięki sprowadzeniom do parteru. Kang przez decyzję.

Jason Macdonald vs Nate Quarry
Quarry ma już 37 lat i po powrocie po kontuzji przegrał z Maią, wydarł zwycięstwo Sellowi w ostatniej rundzie ich walki oraz wziął udział w mitygnu z Starnesem. Macdonald na pewno nie jest świetnym fighterem ale ma znacznie bardziej zróżnicowany styl więc przetrzyma bomby Quarry’ego w stójce i sprowadzi walkę do parteru gdzie poprawi swój rekord do 4-0 przeciwko byłym uczestnikom TUFa. Macdonald, poddanie, 2 runda.

David Loiseau vs Ed Herman
Loiseau powraca w swoim mieście do UFC ale ciężko mi zauważyć gdzie tak naprawdę na tak powrót sobie zasłużył. Walczy z Hermanem, który jest o krok od utraty kontraktu, jeśli przegra tą walkę. Wyjątkowo będe typował bardziej emocjonalnie niż stylistycznie i uwierzę w umiejętności Grega Jacksona w dowiezieniu Loiseau do udanego występu przed własną publicznością. Loiseau przez decyzję.

Mark Bocek vs David Bielkheden
Bielkheden nie będzie miał żadnej odpowiedzi na umiejętności grapplingowe Boceka. Bocek, poddanie, 2 runda.

Ryo Chonan vs TJ Grant
Poddawanie początkujących Kanadyjczyków i spadów z UFC to jedna sprawa, poddanie Chonana (choć sam jest o walkę od bycia spadem) to cos zgoła innego co udało się tylko Paulo Filho, kiedy nie miał depresji. Nie widzę jak mógłby to zrobić Grant a to praktycznie jedyny sposób jaki ma na wygrywanie walk. Chonan przez decyzję.

Sam Stout vs Matt Wiman
Z jakiś powodów opanowanie podstawowych umiejętności zapaśniczych zdaje się być fizycznie niemożliwe dla Stouta. Wiman wytrzyma wymiany w stójcę i powygrywa rundy wykonując okazjonalne obalenia. Wiman przez decyzję.

Garret

Anderson Silva vs Thales Leites
Anderson Silva przez TKO, 1 runda. Leites zapowiadał wojnę, ale moim zdaniem to będzie występ jednego aktora – Andersona. „Spider” by „spiderality”.

Chuck Liddell vs Mauricio Rua
Chuck Liddell przez TKO, 2 runda. To przykre, ale Shogun tak naprawdę nie ma tu za wiele do zaoferowania. W dwa miesiące kondycji raczej nie poprawił. Do parteru walki raczej nie sprowadzi. A w stójce… Mauricio ma beznadziejną obronę przed uderzeniami. Nawet będący blisko zawału dziadek Coleman trafiał go jakimiś cepami, w stylu pijanych Rusków z youtube. „Chucky” rozniesie Shoguna, kiedy Brazylijczykowi skończy się paliwo.

Krzysztof Soszyński vs Brian Stann
Brian Stann przez TKO, 1 runda. Krzysztof niestety trafił na bardzo mocnego przeciwnika. Życzę mu wygranej, jednak patrząc realistycznie, to nie ma za dużych szans.

Cheick Kongo vs Antoni Hardonk
Antoni Hardonk przez decyzje. Ciekawy match- up. Dwóch zawodników, którzy zanim trafili do MMA, “rozbijali się” w sportach stójkowych. Kongo ma na „rozkładówce” min. Walki z Glaube Feitosą i Marcinem Różalskim. Natomiast Hardonk to finalista K-1 Scandinavia, oraz w swojej karierze walczył min. z Remym Bonjaskym i Badrem Hari. No ale mniejsza o to. Obaj panowie słyną z „jednowymiarowości”, choć ostatnio miewają „przebłyski”. Cheick najprawdopodobniej będzie dążył do klinczu, by tam poobijać kolanami. Antoni natomiast będzie się starał utrzymać walkę w dystansie, obijając Francuza low kickami. Stawiam na Hardonka bo uważam że ma lepszą stójkę (boks + kopnięcia), od Kongo (który dysponuje tylko lepszym klinczem), a to najprawdopodobniej tam rozegra się cała walka.

Steve Cantwell vs Luis Arthur Cane
Luis Arthur Cane przez KO, 1 runda. Tutaj można zrobić wyliczankę. Obaj panowie mają torpedy w łapach, tak więc wygra ten, który pierwszy trafi. Jednak stawiam na Cane’a (może dlatego że rozwalił Soko..)

Eliot Marshall vs Vinicius Magalhaes
Vinicius Magalhaes przez poddanie, 2 runda.

Denis Kang vs Xavier Foupa-Poukam
Denis Kang przez TKO, 2 runda. Jeśli Kang znów nie właduje się w gilotynę to nie widzę sposobu aby miał przegrać.

Jason MacDonald vs Nate Quarry
Nate Quarry przez TKO, 2 runda. Liczę na jakieś ciężkie KO w wykonaniu “The Rock”.

David Loiseau vs Ed Herman
David Loiseau przez decyzje.

Mark Bocek vs David Bielkheden
Mark Bocek przez poddanie, 2 runda.

Ryo Chonan vs TJ Grant
Ryo Chonan przez decyzje. “Rybia Morda” raczej da sobie radę z debiutującym Kanadyjczykiem, jednak na zakończenie przed czasem nie liczyłbym.

Sam Stout vs Matt Wiman
Matt Wiman przez decyzje. Niestety, dla byłego kickboxera Stouta to będzie chyba koniec kariery w UFC.

R.O.B.

Anderson Silva vs Thales Leites
Thales Leites wykorzystał swój limit szczęścia na ten rok dostając tego titleshota i raczej niewiele go zostało na walkę. Jedyną strefą w jakiej może zagrozić Andersonowi jest parter, ale według moich przewidywań walka przeniesie się doń dopiero  kiedy nieprzytomny Thales osunie się na ziemię. Silva przez KO/TKO 2 runda.

Chuck Liddell vs Mauricio Rua
Obaj zawodnicy stąpają po kruchym lodzie i desperacko potrzebują tej wygranej. Obaj traktują tą sprawę serio i przygotowują się najlepiej jak mogą. Nie sądzę jednak żeby Mauricio był w stanie w ciągu dwóch miesięcy nadrobić braki w wydolności które bezlitośnie obnażyła walka z Colemanem. Walczący z kontry Iceman udowodnił już że potrafi sobie radzić z agresywnym, wywodzącym się z Chute Boxe stylem. Im dłużej będzie trwała ta walka, tym bardziej jednostronnie będzie ona wyglądać. Liddell przez decyzję.

Krzysztof Soszynski vs Brian Stann
Urodzony w Stalowej woli Krzysztof zmierzy się z odznaczonym srebrną gwiazdą oficerem piechoty morskiej, który niedawno stracił tytuł mistrza WEC  na rzecz Steve’a Cantwella. Niestety nie jestem w stanie opowiedzieć się po stronie naszego rodaka, który mimo niezłych umiejętności nie jest w stanie wzbić się ponad pewien poziom. Poziom, który przez Stanna został juz osiągniety. Brian Stann  przez KO/TKO 1 runda.

Cheick Kongo vs Antoni Hardonk
Zdobywca dziewiątego miejsca w sondzie MMARocks na charakterystyczne techniki będzie musiał nieco urozmaicić swój repertuar, bowiem samym kopnięciem w krocze tej walki raczej nie wygra. Jego przeciwnikiem będzie solidny holenderski kickboxer o podobnych wymiarach ( 193 cm wzrostu, około 110 kg wagi). Jako że Kongo bazuje głównie na walce w stójce, można założyć że tam właśnie walka się zakończy. Na czyją korzyść ? Z przekory postawię na Holendra. Hardonk przez decyzję.

Steve Cantwell vs Luis Arthur Cane
Z dwóch mocno bijących zawodników typuję pogromcę Sokodjou. Cane przez KO/TKO 2 runda.

Eliot Marshall vs Vinicius Magalhaes
Mam nadzieję że Magalhaes potwierdzi przechwałki  z TUFa o poziomie swojego jiu-jitsu poddając Marshalla.Jego przeciwnik, podobnie jak Pudzian „palcem robiony nie jest” i ma całkiem pokaźne osiągnięcia w bjj, ale myślę że to Vinnie będzie w dominował w tym aspekcie. Magalhaes przez poddanie 3 runda.

Denis Kang vs Xavier Foupa-Poukam
Denis Kang potrafi przegrać nawet wygraną walkę, jak ostatnia z Belcherem. W ostatnich siedmiu walkach zanotował cztery porażki. Naprzeciw niego stanie lubiący przegrywać przez dyskwalifikację Professor X. Ciężko mi typować tą walkę ze względu na niestabilność Denisa ale zaryzykuję i dam mu jeszcze jedna szansę  😉  Kang przez KO/TKO runda 1.

Jason MacDonald vs Nate Quarry
Jason zaimponował mi ciekawą walką z Demianem Maią. Nate Quarry… trochę mniej mi zaimponował w swojej walce z Maią. Mimo że Quarry wydaje się być zawodnikiem o bardziej „równej” formie, myślę że MacDonald będzie w stanie skończyć Nate’a w parterze. MacDonald przez poddanie runda 3.

David Loiseau vs Ed Herman
Przyjaciel St. Pierra’a wróci w dobrym stylu pokonując Hermana który po trzeciej z rzędu porażce będzie musiał prawdopodobnie szukac nowego pracodawcy. David Loiseau przez decyzję.

Mark Bocek vs David Bielkheden
„Boczek” przez decyzję 🙂

Ryo Chonan vs TJ Grant
Stawiam na Chonana bo tak naprawdę nie wiem zbyt wiele o TJ Grancie. Wiem za to że jest tu miejsce tylko dla jednego Tidzeja 😉

Sam Stout vs Matt Wiman
Sam Stout przez KO runda 2

Jedyny człowiek na świecie, który wkręcił się w MMA walką Arlovski vs. Eilers. Poliglota. Entuzjasta i propagator indonezyjskiego przemysłu tekstylnego. Warszawiak od kilku pokoleń i dumny z tego faktu. Nie zawsze pisze o sobie w trzeciej osobie ale kiedy to robi jest to w polu biografia na MMARocks.pl

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.