
W sobotę 11 października zaczyna się wielkie święto kibica. Aż dwóch Polaków zawalczy na gali UFC w Brazylii. Karola Kowalkiewicz na karcie wstępnej oraz Mateusz Gamrot w walce wieczoru!
STS przed sobotnią galą UFC Fight Night: Oliveira vs Gamrot przygotował ofertę specjalną, w której nowi gracze mogą zgarnąć 222 złotych za wytypowanie dowolnego zwycięzcy tego wydarzenia.
Mateusz Gamrot – Charles Oliveira
Redaktorzy typujący Gamrota: Michał, Tomasz Ch., Jakub
Redaktorzy typujący Oliveirę: Krzysztof, Jacek
Krzysztof Kordys: Najlepszy polski zawodnik wagi lekkiej stanie przed szansą na dołączenie do absolutnie ścisłej czołówki tej kategorii UFC. Przeszkodą w osiągnięciu tego celu jest Charles Oliveira, były posiadacz tytułu, obecnie sklasyfikowany na czwartym miejscu w rankingu. Brazylijczyk powraca do oktagonu po bolesnej porażce przez nokaut z rąk Ilii Topurii, natomiast Polak w swoim ostatnim występie pewnie wypunktował Ludovita Kleina. Choć Oliveira jest tylko o rok starszy, to ciężko mówić tutaj o podobnym etapie kariery. „Do Bronx” ma na swoim koncie blisko 20 pojedynków więcej i zagadką jest, czy jest w stanie dalej utrzymywać się na najwyższym poziomie. W teorii Mateusz, który wciąż jest głodny tych największych sukcesów, ma jeszcze pole do rozwoju i czeka na najważniejsze pojedynki z mistrzami. Jest to wyrównane zestawienie, w którym obaj mają argumenty na zwycięstwo. Oliveira znany jest z kapitalnego parteru i kreatywnych poddań, ale poczynił także ogromny postęp w stójce, gdzie także potrafi narzucić presję i nokautować przeciwników. Główną bronią Gamrota od zawsze były zapasy. Brazylijczyk nie posiada wybitnej obrony przed obaleniami, więc Polak powinien być w stanie przenosić akcję na matę. „Gamer” jest bardzo sprawnym grapplerem i jak sam zapowiedział, chce obalać i nie obawia się parteru przeciwnika. Wówczas o rezultacie zadecydują umiejętności kontroli z góry w wykonaniu Mateusza lub magiczne BJJ z pleców Charlesa, więc w tej płaszczyźnie nic mnie nie zaskoczy. W stójce większej przewagi umiejętności upatruję u Oliveiry. Obaj dają się trafiać i zdarza im się lądować chwilowo na deskach po ciosach rywali. Myślę jednak, że Gamrotowi może zabraknąć siły ciosu, aby znokautować Brazylijczyka. „Do Bronx” może natomiast narzucić dużą presję, posłać Polaka na ziemię, a następnie dorzucić kończącą serię uderzeń lub w swoim stylu zapiąć poddanie na zranionym przeciwniku. Świetne zestawienie, w którym może wydarzyć się naprawdę wiele, a Gamrot dzięki wygranej może przybliżyć się do upragnionej walki o pas. Niestety osobiście nie skreślam jeszcze Oliveiry i to jego stawiam w roli faworyta, który jest w stanie zagrozić Mateuszowi z każdej pozycji w oktagonie. Typ: Charles Oliveira przez poddanie, runda 3
Jacek Łosak: W walce wieczoru gali UFC w Brazylii Mateusz Gamrot stanie przed największym wyzwaniem w karierze i przed największą szansą na to, aby zbliżyć się do szczytu rankingu wagi lekkiej. Przed starciem wszystko zdaje się przemawiać przeciwko Polakowi. Oliveira jest bardziej doświadczony, będzie się bił u siebie w domu, ma za sobą pełny obóz przygotowawczy i świetnie walczy w każdej płaszczyźnie. Potrafi też posadzić rywali na deskach. Gamrot natomiast wchodzi do walki w zastępstwie i chociaż jest typem zawodnika, który trenuje cały czas, na pewno czułby się bardziej komfortowo po zrobieniu pełnego obozu do tej walki. To też jest moja największa obawa, czyli brak odpowiedniej kondycji „Gamera” na całe pięć rund. Z drugiej strony Polak wejdzie do walki po wygranej i widać, że jest niesamowicie zdeterminowany przed pojedynkiem. Oliveira powróci natomiast do klatki po brutalnym nokaucie z rąk Ilii Topurii. Analizując jednak sprawę na chłodno, więcej elementów przemawia za Oliveirą i chociaż bardzo liczą na wygraną Gamrota, ostatecznie postawię na zwycięstwo Brazylijczyka. Typ: Charles Oliveira przez poddanie, runda 3.
Michał Tkaczuk: Oliveira vs Gamrot – Wielka szansa przed Polakiem, który zawalczy z absolutną legendą MMA. Charles to zawodnik wszechstronny i bardzo groźny, szczególnie w parterze, jednak mający również swoje mankamenty. Oliveira jest bardzo doświadczonym zawodnikiem, który w samym UFC ma więcej walk, niż Gamrot ogólnie. Brazylijczyk wraca jednak po kolejnej nieudanej próbie zdobycia pasa wagi lekkiej, w dodatku po brutalnym nokaucie z rąk Ilii Topurii, który miał miejsce ledwie 3 i pół miesiąca temu. Ostatnie starcia udowodniły również, że Charles nie radzi sobie w defensywie z bardzo dobrymi zapaśnikami. To może być kluczowy punkt dla „Gamera”, który w tej materii czuje się jak ryba w wodzie. Polak musi się jednak wystrzegać, aby nie wpaść w żadną gilotynę. Dodatkowo w stójce lepszy wydaje się Oliveira, na co musi również uważać Gamrot, który leżał na deskach kilkakrotnie w swoich walkach. Kluczowa może być kondycja, bowiem tutaj lepiej prezentuje się Mateusz. Kwestia jedynie adaptacji w Brazylii, oraz krótkiego okresu przygotowawczego. Moim zdaniem Polak wygra decyzją sędziów, bądź ewentualnie skończy Brazylijczyka w późniejszych rundach.
Jakub Madej: Bardzo dużo spraw przemawia za Charlesem Oliveirą. Mateusz Gamrot walczy na bardzo trudnym terenie, przyjął walkę na trzy tygodnie przed starciem, nie miał pełnego obozu… „Gamer” tak naprawdę wygrał samym przyjęciem walki, bo nie obawia się on żadnych wyzwań, a to należy do zdecydowanie najtrudniejszych, jakie przyjął w swojej karierze. Jest to walka życia dla Polaka i wiązać się z nią będzie wiele emocji, ale bardzo dobrze jest widzieć Gamrota w pełni zmotywowanego i nakręconego przed tym starciem. Widać, że atmosfera walki „na wyjeździe” mu sprzyja i oby tak samo było w walce. Oliveira jest piekielnie niebezpieczny i każdy o tym wie. Nie zdziwiłoby mnie ani poddanie ze strony Brazylijczyka, ani też nokaut (tutaj dochodzi kwestia krótkiego przygotowania do walki przez Polaka, zbijanie wagi i częste nokdauny w poprzednich starciach). Liczę jednak na to, że nokaut na Oliveirze z rąk Topurii może sprawić, że Brazylijczyk zmieni się w klatce – w końcu od tej walki minęło nieco ponad cztery miesiące. Jeśli tak się stanie i rzeczywiście będzie to miało wpływ na Oliveirę, to Gamrot ma szansę odnieść najważniejsze zwycięstwo w swojej karierze. Mój typ to wygrana Mateusza Gamrota przez decyzję sędziów – jeśli dojdzie do pełnego dystansu, to będzie to szalony pojedynek, a szczególnie interesujące będą wtedy rundy czwarta i piąta.
Karolina Kowalkiewicz – Julia Polastri
Redaktorzy typujący Kowalkiewicz: Tomasz Ch., Jakub
Redaktorzy typujący Polastri: Krzysztof, Jacek, Michał
Jacek Łosak: Starcie młodości z doświadczeniem. Karolina Kowalkiewicz zapewnia, że ma za sobą świetny obóz przygotowawczy i jest gotowa na starcie z młodszą rywalką. Warto jednak pamiętać, że kilka dni po walce Polka skończy 40 lat. Brazylijka jest na pewno szybsza i bardziej dynamiczna, co może znacznie utrudnić Polce walkę. Patrząc jednak na dokonania Polastri, nie walczyła jeszcze z przeciwniczką tak doświadczoną w pojedynkach z najlepszymi zawodniczkami świata MMA, jak Kowalkiewicz. Polastri będzie niesiona dopingiem swoich kibiców, a Kowalkiewicz nie ma dobrych wspomnień z Brazylii, gdzie przegrała dwa razy. Trudne starcie przed Polką i obawiam się, że nie uda się jej wrócić na drogę zwycięstw.Typ: Julia Polastri przez decyzję.
Krzysztof Kordys: Karolina Kowalkiewicz wyjdzie do kolejnej walki w oktagonie na kilka dni przed swoimi 40 urodzinami. Tym razem naprzeciw niej stanie o 13 lat młodsza Julia Polastri. Polka po bardzo udanym okresie w latach 2022-2023, przegrała swoje ostatnie dwie walki. Rekord Brazylijki w oktagonie jest o wiele mniej bogaty i obecnie wynosi 1-2. Julia podchodzi do pojedynku jako jedna z największych faworytek najbliższej gali. Z jednej strony Karolina znajduje się obecnie w mocno schyłkowej fazie kariery, ale posiada też ogromny bagaż doświadczenia i umiejętności, które sprawiają, że nie można całkowicie przekreślać jej szans w tym zestawieniu. Polastri powinna dążyć do utrzymania akcji w stójce, gdzie narzucając wysokie tempo i korzystając z przewagi szybkości da radę punktować byłą pretendentkę do tytułu. Kowalkiewicz może do swojej taktyki włączyć klincz pod siatką oraz obalenia. Jeżeli uda jej się wciągnąć rywalkę w walkę na chwyty, może to być jej klucz do zwycięstwa. Bliżej mi jednak w kierunku scenariusza, w którym obejrzymy trzy rundy potyczki, przede wszystkim w stójce, a wówczas na punkty wygra Brazylijka. Typ: Julia Polastri przez jednogłośną decyzję.
Michał Tkaczuk: Polastri vs Kowalkiewicz – Walka z cyklu na dwoje babka wróżyła. Brazylijka zaliczyła niezbyt wybitne wejście do UFC, legitymując się póki co bilansem 1-2, z czego wygranym pojedynkiem splitem. Polka nie ma natomiast najlepszej serii w ostatnim czasie, bowiem przegrała dwie ostatnie walki. Nie spodziewam się niczego spektakularnego po obydwóch zawodniczkach. Będzie to nudna i bliska walka, którą zwycięży decyzją sędziów Polastri.
Jakub Madej: Karolina Kowalkiewicz ma bardzo zły bilans w starciach z zawodniczkami z Brazylii pod szyldem UFC (0-4) i widać, że zawodniczki z tego kraju sprawiają jej problem. Poprzednie rywalki były jednak solidne i takie wyniki gdzieś mocno nie dziwią. Julia Polastri nie jest jednak wirtuozką, a w UFC do tej pory stoczyła trzy starcia, z których tylko jedno wygrała. Jeśli Polka zdoła nadążyć za młodszą rywalką i da radę postawić jej opór, to jestem naprawdę dobrej myśli. Z pewnością jednak Brazylijka nie jest aż taką faworytką, jak wskazują na to bukmacherskie kursy. Mój typ to Karolina Kowalkiewicz niejednogłośną decyzją sędziów po bardzo wyrównanym starciu – liczę, że Polka da radę punktować przeciwniczkę w stójce.




























8 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
Maximum FC Middleweight
NoLife FC
EFC Africa Bantamweight
Shark Fights Lightweight
Vale Tudo Championship
UFC Light Heavyweight
KSW Heavyweight
Bellator Lightweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/81662/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>