
Od głośnego, głównie za sprawą kontrowersji sędziowskiej, finału programu Projekt Fighter, minął już tydzień. Sprawa w tym temacie nieco zdążyła ucichnąć, ale ponownie na ten temat wypowiedział się Wojsław Rysiewski w wywiadzie z Hubertem Mściwujewskim na kanale MMA-bądź na bieżąco. Dyrektor sportowy KSW zdradził, że w przyszłym tygodniu dojdzie do kolejnego spotkania szefów KSW z głównym sędzią KSW.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:
- Skandaliczna sytuacja w finale Projekt Fighter. Tomasz Bronder sędziował walkę swojego zawodnika
- „Nie powinien zgodzić się na prowadzenie tej walki”. Trener półfinalisty Projektu Fighter stanowczo o Bronderze
- Wojsław Rysiewski zdradził, kto wybrał sędziego do walki w Projekt Fighter. „Zwróciłem sędziemu Bronderowi uwagę”
Rysiewski raz jeszcze opowiedział o kulisach tego, co wydarzyło się podczas nagrywania finałowego odcinka Projektu Fighter.
– Nie wiem, co się wydarzyło w głowie Tomka Brondera. Został wyznaczony przez swojego szefa, Martina. Martin też pozwolił mi mówić, że bierze za tę sytuację pełną odpowiedzialność. Do sędziowania finału, tak samo jak wyznaczeni byli cutmani, lekarze, wszystkie osoby z tego pionu obsługi walki, do pracy przy tych dwóch walkach półfinałowych.
Ja tam byłem. Przyjechałem na miejsce. Jak zobaczyłem, kto jest w finale, to zapytałem Tomka czy Cyprian dalej u ciebie trenuje. Tomek powiedział, że tak. Powiedziałem, że nie powinieneś sędziować jego walki. Tomek postanowił i tak to sędziować. powiedział, że to jego odpowiedzialność. Bardzo bym chciał się też dowiedzieć, dlaczego się na to zdecydował. Moim zdaniem to błąd, że odmówił wypowiadania się w tej kwestii. No bo moim zdaniem trzeba by było wziąć to jednak na klatę – powiedział Rysiewski.
O komentarz w ubiegłym tygodniu poprosiliśmy Tomasza Brondera, natomiast odmówił on wypowiedzenia się w tym temacie. Pytania odnośnie całej sytuacji skierowaliśmy także do Martina Lewandowskiego, jednak nie doczekaliśmy się jakiejkolwiek odpowiedzi.
Hubert Mściwujewski zapytał Wojsława Rysiewskiego również o krótkie nagranie z wspólnego treningu Wieczorka z Bronderem, które pojawiło się na ich profilach społecznościowych w dniu finału Projektu Fighter.
– Traktuję to jako prowokacyjne zachowanie i działanie na niekorzyść KSW – krótko skomentował to Rysiewski.
Nagranie opublikowane przez Cypriana Wieczorka (a podane dalej również przez Tomasza Brondera) 27 maja, a więc w dniu emisji finałowego odcinka Projektu Fighter, możecie zobaczyć poniżej:
Wyświetl ten post na Instagramie
Czy wobec sędziego głównego KSW zostaną wyciągnięte jakiekolwiek konsekwencje?
– Ja nie mam niestety takiej mocy, żeby wyciągać konsekwencje, bo ten pion nie podlega pode mnie – zaczął Rysiewski.
Czy gdyby Rysiewski mógł, to wyciągnąłby konsekwencje?
– No przecież wiesz, że tak. Nie lubię niekompetencji. Nie akceptuję czegoś takiego i jeszcze potem prowokacyjnych zachowań. Natomiast temat jest rozwojowy. W przyszłym tygodniu mamy spotkanie i liczę, że przed Radomiem sytuacja albo w lewo, albo w prawo się wyjaśni.
To nie ja podejmę tę decyzję. Tomek pracuje w KSW dłużej, niż ja. Nie mam ani władzy, ani ochoty brać za tę sytuację pełnej odpowiedzialności. Ja wychodzę do mediów, chętnie odpowiem też zawsze za rzeczy, za które ja odpowiadam. Natomiast w tej sytuacji, nie wiem czy jest jakieś logiczne wytłumaczenie tej sytuacji. Ja nie potrafię takiego znaleźć – powiedział dyrektor sportowy KSW.
Cały wywiad możecie zobaczyć poniżej (fragment dotyczący sędziego Brondera od 12:45):


























11 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Light Heavyweight
NoLife FC
UFC Middleweight
UFC Heavyweight
UFC Heavyweight
Moderator
UFC Heavyweight
UFC Bantamweight
WSOF Light Heavyweight
UFC Light Heavyweight
Loża Szyderców
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/84552/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>