Która sztuka walki rządzi w UFC? – zobacz wykres

83

Przyczynkiem do powstania MMA było odpowiedzenie na pytanie, która sztuka walki jest najskuteczniejsza w konfrontacji 1 na 1 przy minimalnej ilości zasad. Mimo iż mieszane sztuki walki ewoluowały i ciągle ewoluują, czołówka dyscyplin najskuteczniejszych w klatce jest niemalże niezmienna od 1993 roku. Portal vividseats.com opublikował ciekawą infografikę, ilustrującą styl bazowy mistrzów UFC od początku istnienia organizacji. Okazuje się, że niezmiennie od lat, w największej organizacji dominują zapaśnicy (28 mistrzów), drugim najskuteczniejszym stylem jest BJJ (17 mistrzów), natomiast podium zamyka pięściarstwo (12 mistrzów).

Pierwsze UFC odbyło się w 1993 roku i było inicjatywą Roriona Gracie, mająca na celu wypromowanie jego rodzimego stylu (BJJ) na amerykańskim rynku. Z czasem turnieje o ograniczonej ilości zasad (vale tudo – z portugalskiego: „wszystko idzie”) przeistoczyły się w sport, jakim dziś jest MMA.

83 KOMENTARZE

  1. Nie da się tego wykresu przekleić na cohones, albo kliknijcie linka, albo zobaczcie ze strony głównej (przy okazji kliknijcie w reklamy :redford:)

  2. Wszedłem tu tylko napisać, że równie dobrze news mógłby składać się z samego tytułu, gdyż nazwisko autora od razu informuje o treści :beczka:

  3. Nie da się tego wykresu przekleić na cohones, albo kliknijcie linka, albo zobaczcie ze strony głównej (przy okazji kliknijcie w reklamy :redford:)

    :childcry:

  4. Która sztuka walki rządzi w UFC? – zobacz wykres

    https://public.flourish.studio/visualisation/302387/?utm_source=showcase&utm_campaign=visualisation/302387

    Przyczynkiem do powstania MMA było odpowiedzenie na pytanie, która sztuka walki jest najskuteczniejsza w konfrontacji 1 na 1 przy minimalnej ilości zasad. Mimo iż mieszane sztuki walki ewoluowały i ciągle ewoluują, czołówka dyscyplin najskuteczniejszych w klatce jest niezmienna od 1993 roku. Portal vividseats.com opublikował ciekawą infografikę, ilustrującą styl bazowy mistrzów UFC od początku istnienia organizacji. Okazuje się, że niezmiennie od lat w największej organizacji dominują zapaśnicy (28 mistrzów), drugim najskuteczniejszym stylem jest BJJ (17 mistrzów), natomiast podium zamyka pięściarstwo (12 mistrzów).

    Pierwsze UFC odbyło się w 1993 roku i było inicjatywą Roriona Gracie, mająca na celu wypromowanie jego rodzimego stylu (BJJ) na amerykańskim rynku. Z czasem turnieje o ograniczonej ilości zasad (vale tudo – z portugalskiego: "wszystko idzie") przeistoczyły się w sport, jakim dziś jest MMA.

    Ewidentnie news sponsorowany. Pytanie kto jest tym sponsorem, skoro w Polsce nadal najtrudniej rozpromowac oczywistości ?

  5. Wszedłem tu tylko napisać, że równie dobrze news mógłby składać się z samego tytułu, gdyż nazwisko autora od razu informuje o treści :beczka:

    Miałem to samo, sprawdziłem kto jest autorem i już wszystko wiedziałem :beer:

  6. Lubię takie statystyki, aczkolwiek one nie oddają chyba jak jest w rzeczywistości.

    JBJ, Cormier, Romero i inni zapaśnicy większość walk wygrywają przez nokaut i to nie na glebie przez g&p, ale często w stójce.

    Aligator też ma kilka ubitych przez uderzenia zawodników. Zresztą akurat zawodników wywodzących się z bjj jest już dużo mniej.

    Tak się to wszystko poprzeplatało, że ciężko ocenić jak to ma się w rzeczywistości.

  7. Lubię takie statystyki, aczkolwiek one nie oddają chyba jak jest w rzeczywistości.

    JBJ, Cormier, Romero i inni zapaśnicy większość walk wygrywają przez nokaut i to nie na glebie przez g&p, ale często w stójce.

    Aligator też ma kilka ubitych przez uderzenia zawodników. Zresztą akurat zawodników wywodzących się z bjj jest już dużo mniej.

    Tak się to wszystko poprzeplatało, że ciężko ocenić jak to ma się w rzeczywistości.

    Dokładnie, obecnie mówienie o jakimś zawodniku  mma per "zapaśnik" to raczej nieporozumienie. Nikt już nie wchodzi do klatki z samymi zapasami.

    Tak więc propsowanie samych zapasów w kontekście mma jest nieco nie na miejscu. Jakikolwiek zapaśnik (w tym medaliści olimpijscy) zostałby zgwałcony przez pierwszego lepszego zawodnika mma. Dopiero po wymieszaniu wszystkiego, zawodnicy z dobrymi zapasami mają przewagę nad zawodnikami z brakiem zapasów. Prosta przyczyna – oprócz ciosów pięścią i kopnięć muszą martwić się jeszcze o obalenia. I  to cała filozofia, nie chodzi o to, że zapasy same w sobie są jakieś magiczne, po prostu dochodzi dodatkowy element, o który musi się obawiać twój przeciwnik. To tak samo jak w walce boksera z kickbokerem. Bokser będzie miał pod górkę, bo musi się martwić nie tylko o pieści, ale jeszcze i o kopnięcia na nogę.

  8. Lubię takie statystyki, aczkolwiek one nie oddają chyba jak jest w rzeczywistości.

    JBJ, Cormier, Romero i inni zapaśnicy większość walk wygrywają przez nokaut i to nie na glebie przez g&p, ale często w stójce.

    Aligator też ma kilka ubitych przez uderzenia zawodników. Zresztą akurat zawodników wywodzących się z bjj jest już dużo mniej.

    Tak się to wszystko poprzeplatało, że ciężko ocenić jak to ma się w rzeczywistości.

    Dokładnie, obecnie mówienie o jakimś zawodniku  mma per "zapaśnik" to raczej nieporozumienie. Nikt już nie wchodzi do klatki z samymi zapasami.

    Tak więc propsowanie samych zapasów w kontekście mma jest nieco nie na miejscu. Jakikolwiek zapaśnik (w tym medaliści olimpijscy) zostałby zgwałcony przez pierwszego lepszego zawodnika mma. Dopiero po wymieszaniu wszystkiego, zawodnicy z dobrymi zapasami mają przewagę nad zawodnikami z brakiem zapasów. Prosta przyczyna – oprócz ciosów pięścią i kopnięć muszą martwić się jeszcze o obalenia. I  to cała filozofia, nie chodzi o to, że zapasy same w sobie są jakieś magiczne, po prostu dochodzi dodatkowy element, o który musi się obawiać twój przeciwnik. To tak samo jak w walce boksera z kickbokerem. Bokser będzie miał pod górkę, bo musi się martwić nie tylko o pieści, ale jeszcze i o kopnięcia na nogę.

    Portal vividseats.com opublikował ciekawą infografikę, ilustrującą styl bazowy mistrzów UFC od początku istnienia organizacji

  9. Panie @panpan ie, ale ja to doskonale rozumiem że chodzi o styl bazowy, tyle że styl bazowy ma się nijak do samej walki tego zawodnika.

    Zrobili statystyki na zasadzie np. Romero, styl bazowy zapasy, więc jest zapaśnikiem i nie ma znaczenia że urywa głowybw stójce?

    Czy zrobili te  statsy na zasadzie, że podliczyli poddania/ K.O./ g&p i w ten sposób zweryfikowali skuteczność danefo stylu?

  10. Panie panpanie, ale ja to doskonale rozumiem że chodzi o styl bazowy, tyle że styl bazowy ma się nijak do samej walki tego zawodnika.

    Zrobili statystyki na zasadzie np. Romero, styl bazowy zapasy, więc jest zapaśnikiem i nie ma znaczenia że urywa głowybw stójce?

    Czy zrobili te  statsy na zasadzie, że podliczyli poddania/ K.O./ g&p i w ten sposób zweryfikowali skuteczność danefo stylu?

    Zapasy produkują najwięcej mistrzów UFC kropka. Tak ja rozumiem te dane i chyba tak należy je rozumieć.

  11. Zapasy produkują najwięcej mistrzów UFC kropka. Tak ja rozumiem te dane i chyba tak należy je rozumieć.

    I taką argumentację to ja rozumiem i szanuję :razz:jelen:

  12. Zapasy produkują najwięcej mistrzów UFC kropka. Tak ja rozumiem te dane i chyba tak należy je rozumieć.

    Eeee ten wykres to takie tam chuje muje, po pierwszych 5 sekundach widzę, że coś tu nie gra skoro jest tylko jeden mistrz z karate. Machida miał pas, GSP wywodzi się z karate, w resztę nawet się nie zagłębiam. Tak swoją drogą to im dłużej trenuję i interesuję i się sportami walki tym bardziej skłaniam się ku tezie, że boks wcale nie jest mniej skuteczny jako baza pod mma od zapasów, tylko po prostu bokserzy mają wyjebane w mma, bo mają dobry szmal u siebie. Bokserzy, którzy nie kitrają się za podwójną gardą i są mobilni na nogach mogą się świetnie przestawić na mma. Marzy mi się zobaczyć takiego Lomachenke w mma, wierzę, że z taką pracą nóg i celnością gdyby stopniowo nabierał doświadczenia i przestawiał się na nowy styl to zrobiłby niezły rozpierdol. Albo taki Wilder, Gość ma ponad 2m wzrostu i 211 zasięgu, a waży jedynie 96 kg. Wydaje mi się, że gdyby ten skurwiel liznął podstaw mma to by zabijał. Spójrzmy na to co w ostatnim czasie w ciężkiej zrobił Nnngaou, który bazuje na fizyczności i jebnięciu z łapy. Tak jeszcze nasuwa mi się pytanie- ilu medalistów olimpijskich w boksie przeszło do mma? Przechodzą na zawodowstwo w boksie, bo to jest kolejny etap ich kariery. Ilu do mma przeszło olimpijczyków w zapasach? Kilku przeszło, bo po zdobyciu krążka nie mieli perspektyw na coś lepszego w bazowej dyscyplinie.

  13. Zapasy produkują najwięcej mistrzów UFC kropka. Tak ja rozumiem te dane i chyba tak należy je rozumieć.

    Nie. Stójka + parter + zapasy produkują najwięcej mistrzów. GSP miał mega zapasy, ale zapaśnikiem nigdy nie był, tak więc styl bazowy o niczym nie przesądza. Dodajesz zapasy, dodajesz problemów swojemu przeciwnikowi. Gdyby nie cała reszta mieszanki, zapasy gówno by dały.

    Wyobraź sobie walkę mma w której jeden fajter może używać noża… Zgadnij jakie jest prawdopodobieństwo, kto wygra.

    Powinno być "kombinacja mma wraz z zapasami produkuje najwięcej mistrzów".

  14. Eeee ten wykres to takie tam chuje muje, po pierwszych 5 sekundach widzę, że coś tu nie gra skoro jest tylko jeden mistrz z karate. Machida miał pas, GSP wywodzi się z karate, w resztę nawet się nie zagłębiam. Tak swoją drogą to im dłużej trenuję i interesuję i się sportami walki tym bardziej skłaniam się ku tezie, że boks wcale nie jest mniej skuteczny jako baza pod mma od zapasów, tylko po prostu bokserzy mają wyjebane w mma, bo mają dobry szmal u siebie. Bokserzy, którzy nie kitrają się za podwójną gardą i są mobilni na nogach mogą się świetnie przestawić na mma. Marzy mi się zobaczyć takiego Lomachenke w mma, wierzę, że z taką pracą nóg i celnością gdyby stopniowo nabierał doświadczenia i przestawiał się na nowy styl to zrobiłby niezły rozpierdol. Albo taki Wilder, Gość ma ponad 2m wzrostu i 211 zasięgu, a waży jedynie 96 kg. Wydaje mi się, że gdyby ten skurwiel liznął podstaw mma to by zabijał. Spójrzmy na to co w ostatnim czasie w ciężkiej zrobił Nnngaou, który bazuje na fizyczności i jebnięciu z łapy. Tak jeszcze nasuwa mi się pytanie- ilu medalistów olimpijskich w boksie przeszło do mma? Przechodzą na zawodowstwo w boksie, bo to jest kolejny etap ich kariery. Ilu do mma przeszło olimpijczyków w zapasach? Kilku przeszło, bo po zdobyciu krążka nie mieli perspektyw na coś lepszego w bazowej dyscyplinie.

    Bardzo dobrze powiedziane, dodajmy jeszcze, że te statystyki są w ogóle nieprzeskalowane – czyli gówno warte. Bo ilu jest w ufc zawodników z bazą czysto bokserską? A ilu jest zapaśników? Jeżeli mamy przykładowo 100 zapaśników, z czego 28 zostaje mistrzami, i 40 praktykantów bjj, z czego 17 z nich zostaje mistrzami… To jaka baza ma lepsze ratio? No właśnie. Bez przeskalowania tych danych taki wykres niczego nie udowadnia.

  15. Wystarczy podglądać trochę MMA by zauważyć że zapasy po prostu robią rozpierdól w klatce i tyle.

    Taka cienizna stójkowa jak Askren tylko to potwierdza.

  16. Nie. Stójka + parter + zapasy produkują najwięcej mistrzów. GSP miał mega zapasy, ale zapaśnikiem nigdy nie był, tak więc styl bazowy o niczym nie przesądza. Dodajesz zapasy, dodajesz problemów swojemu przeciwnikowi. Gdyby nie cała reszta mieszanki, zapasy gówno by dały.

    Wyobraź sobie walkę mma w której jeden fajter może używać noża… Zgadnij jakie jest prawdopodobieństwo, kto wygra.

    Powinno być "kombinacja mma wraz z zapasami produkuje najwięcej mistrzów".

    Jest jeszcze jeden aspekt, a właściwie więcej, niż jeden, który jest dodatkowym perkiem. Kondycjonowanie, mobilność i odporność stawów i mięśni na przeciążenia. Plus podobna jak w lekkoatletyce zdolność do przyswajania nowych engramów, dzięki czemu nabywanie kolejnych umiejętności ruchowych jest duzo prostsze dla układu nerwowego. To tylko, a właściwie aż tyle. A jak pewnie się orientujesz, to bardzo mocne składowe dobrego wojownika.

  17. Wystarczy podglądać trochę MMA by zauważyć że zapasy po prostu robią rozpierdól w klatce i tyle.

    Taka cienizna stójkowa jak Askren tylko to potwierdza.

    Damian Janikowski pokazuje, że same dobre zapasy gówno zrobią w klatce jak się nie ma dobrego narożnika, fight IQ i podstaw z innych płaszczyzn.

  18. Zapasy produkują najwięcej mistrzów UFC kropka

    A kiedy już się zdobędzie pas, najskuteczniejszym stylem jest sztuka walki bez walki. 😉

  19. Zapasy produkują najwięcej mistrzów UFC kropka. Tak ja rozumiem te dane i chyba tak należy je rozumieć.

    Dążenie do przytulania/molestowania/obmacywania innego mężczyzny bądź jego nogi, nie jest dobre dla tego sportu.

  20. Eeee ten wykres to takie tam chuje muje, po pierwszych 5 sekundach widzę, że coś tu nie gra skoro jest tylko jeden mistrz z karate. Machida miał pas, GSP wywodzi się z karate, w resztę nawet się nie zagłębiam. Tak swoją drogą to im dłużej trenuję i interesuję i się sportami walki tym bardziej skłaniam się ku tezie, że boks wcale nie jest mniej skuteczny jako baza pod mma od zapasów, tylko po prostu bokserzy mają wyjebane w mma, bo mają dobry szmal u siebie. Bokserzy, którzy nie kitrają się za podwójną gardą i są mobilni na nogach mogą się świetnie przestawić na mma. Marzy mi się zobaczyć takiego Lomachenke w mma, wierzę, że z taką pracą nóg i celnością gdyby stopniowo nabierał doświadczenia i przestawiał się na nowy styl to zrobiłby niezły rozpierdol. Albo taki Wilder, Gość ma ponad 2m wzrostu i 211 zasięgu, a waży jedynie 96 kg. Wydaje mi się, że gdyby ten skurwiel liznął podstaw mma to by zabijał. Spójrzmy na to co w ostatnim czasie w ciężkiej zrobił Nnngaou, który bazuje na fizyczności i jebnięciu z łapy. Tak jeszcze nasuwa mi się pytanie- ilu medalistów olimpijskich w boksie przeszło do mma? Przechodzą na zawodowstwo w boksie, bo to jest kolejny etap ich kariery. Ilu do mma przeszło olimpijczyków w zapasach? Kilku przeszło, bo po zdobyciu krążka nie mieli perspektyw na coś lepszego w bazowej dyscyplinie.

    Z tego co wiem to Lomachenko na początku trenował zapasy, sambo i jakieś tańce a nie boks 😆 wiem, że to nie ma żadnego znaczenia tak tylko chciałem dodać.

  21. Zapasy produkują najwięcej mistrzów UFC kropka. Tak ja rozumiem te dane i chyba tak należy je rozumieć.

    Dane o Akido są chyba utajnione

  22. Wystarczy zezwolić na socker kicki i zapaśnicy skończą jako kalecy. Wystarczy obronić jedno obalenie i zabijasz gościa w ringu. Ciekawe jak by się wtedy Ci kozacy do tego garneli.

    Przecie taki Conor urwał by łeb w realu Nurmie swoim laczkiem , wbił by mu się w czaszkę na 10 cm.

  23. Wystarczy zezwolić na socker kicki i zapaśnicy skończą jako kalecy. Wystarczy obronić jedno obalenie i zabijasz gościa w ringu. Ciekawe jak by się wtedy Ci kozacy do tego garneli.

    Przecie taki Conor urwał by łeb w realu Nurmie swoim laczkiem , wbił by mu się w czaszkę na 10 cm.

    W realu to by Conora skrobali z asfaltu po jednym rzucie z klamry lol.

  24. Damian Janikowski pokazuje, że same dobre zapasy gówno zrobią w klatce jak się nie ma dobrego narożnika, fight IQ i podstaw z innych płaszczyzn.

    Wystarczy zezwolić na socker kicki i zapaśnicy skończą jako kalecy. Wystarczy obronić jedno obalenie i zabijasz gościa w ringu. Ciekawe jak by się wtedy Ci kozacy do tego garneli.

    Przecie taki Conor urwał by łeb w realu Nurmie swoim laczkiem , wbił by mu się w czaszkę na 10 cm.

    W pride były sockery i przydawały się prawie tylko do dobijania.

    Jak dla mnie sockery i kolana w parterze powinny być legalne.

  25. Wystarczy zezwolić na socker kicki i zapaśnicy skończą jako kalecy. Wystarczy obronić jedno obalenie i zabijasz gościa w ringu. Ciekawe jak by się wtedy Ci kozacy do tego garneli.

    Przecie taki Conor urwał by łeb w realu Nurmie swoim laczkiem , wbił by mu się w czaszkę na 10 cm.

    Wstawaj, zesrałeś się.

    Zapaśnicy, a w zasadzie trenujący od gówniaka zapasy są najbardziej atletyczni i wszechstronnie wysportowani spośród adeptów wszystkich sztuk walk. Same zapasy to najlepsza baza do dalszej ewolucji w mma:goddamnright:

  26. W realu to by Conora skrobali z asfaltu po jednym rzucie z klamry lol.

    Bo Nurma obalał Conora z klamry. Ciekawe czemu tego nie próbował.

  27. Zapasy produkują najwięcej mistrzów UFC kropka. Tak ja rozumiem te dane i chyba tak należy je rozumieć.

    Warto jeszcze moim zdaniem zwrócić uwagę na kraj – to ma uwarunkowanie „kulturowe”. W USA (podstawowym rynkiem na UFC ), wiadomo, w szkołach i na uczelniach zapasy. Teraz jest wysyp Kaukazów i wcześniej czy później (i USADY) poza Nurmą będziemy mieli stamtąd kolejnego mistrza. A to kraina zapasiorów.

    BJJ to tradycyjnie Brazylia. I Brazylia to po USA drugi producent mistrzów . Zwłaszcza w minionych latach ci mistrzowie byli bardzo widoczni. Weszła USADA i taki Barao stoczył się jak… aż trudno znaleźć porównanie, Fabrycy i Pająk na dopingu itp.

    Boks. Wiadomo, ma swoje ograniczenia, ale większość nokautów w klatce to właśnie po ciosach bokserskich. Warto wziąć poprawkę, że znakomita większość bokserów w MMA to bokserzy bez większych osiągnięć w swojej dyscyplinie. Do niedawna, a może i teraz dobry pięściarz zarobi więcej w boksie niż MMA. Nie wiemy jak daleko zaszedłby Fury, Kliczko czy Joshua, gdyby ileś lat wcześniej nie postawiłby na MMA , ale z pewnością każdy z nich zarobiłby mniej niż w boksie.

    Dziwi mnie mała ilość mistrzów MT. Oglądając pojedynki to tam czasem jest taka rzeźnia, że aż miło parrzeć, a klincz, kolana, czy okcie na stałe zapisały się w annałach ememej.

  28. Rozkręciliście temat, Panowie – dobrze :beer: Nie będę odpowiadał każdemu z osobna, może zbiorę do kupki wszystko.

    Co do samej publikacji, tak jak piszecie: za mało obudowane. To jest temat na grubszy artykuł, klikając w link liczyłem na coś mega tłustego, sporo statystyk etc., niestety nie było dane. Ale lepsze to niż nic, jakiś pogląd daje i przyczynek do dyskusji. No i zawsze nieco powkurwia się gości z BJJ :redford: taką kontrą na ich propagandę. Jak to mawiał pan Janusz, zawsze się trochę wkurwia, czy jakoś tak.

    Odnośnie samego tematu. Nie wydaje mi się, żeby ktoś próbował udowadniać, że samymi zapasami zawojuje się dziś MMA, bo się nie zawojuje, tak jak samym BJJ czy boksem też się nie zawojuje. Jednak według mnie nie jest przypadkiem, że obecnie w większości kategorii wagowych mamy na szczycie zapaśników, a i idąc przez historię też obserwujemy taką prawidłowość.

    Po prostu z jednej strony mamy styl, który sam w sobie jest mocno odpowiedni pod MMA. Co z zapasów jest w dzisiejszym MMA standardem? Mentalnie i fizycznie: ekstremalne cięcie wagi – typowo zapaśnicza rzecz. Grind i robienie presji pod punkty – typowo zapaśnicza rzecz. Technicznie co mamy: cały wysoki klincz jest w zasadzie z klasyka, tajskiego jest tam obecnie jak kot napłakał. Niemal wszystkie rzuty to zapaśnicza rzecz, bo nawet jak dodamy bazę z judo, to setup musi być inny ze względu na brak gi. Górna kontrola oraz scramble + wstawanie z ziemi – typowo zapaśnicza rzecz (dzięki położeniu na łopatki BTW).  Z drugiej strony w treningu zapasów nabywa się mega atletyzm i cała tą bazę, z której można później formować jak z plasteliny. Jak ktoś od 9-10 roku życia (a taki Jordan Burroughs np. od 5 roku trenuje) zapierdala na macie, odbywa po 20-30 walk w roku, to później zrobienie 3 walk w roku to jest dla niego bułka z masełkiem. To są według mnie awantaże backgroundu zapaśniczego.

    Odnośnie socerkicków i kolan to nie do końca się zgodzę, bo jak pokazuje historia, najefektywniej kolana (socery to w ogóle marginalna sprawa) wykorzystywał Kevin Randleman: zapaśnik. Jak nie masz dobrej kontroli z góry, to nie utrzymasz zapaśnika na ziemi a tym bardziej, kiedy będziesz starał się uderzać kolanami. Poza tym nawet jesli byśmy założyli, że przywrócenie soccerów zmieni grę, to ludzie zaczną rzucać z klamry i tyle. A nie zmieni, bo dziś w MMA nikt albo prawie nikt nie schodzi na kolano idąc po obie nogi, bo nie ma takiej potrzeby. W walce pozycja jest wysoka i zwyczajnie nie trzeba ryzykować, a wysokiego wejścia do dwóch nóg nie skontrujesz tak łatwno jak niskiego, gdzie możesz dociążyć i wsadzić te kolana.

  29. Czuje zmierzch zapasów w MMA jak każdego innego  trendu. Nie jest tak trudno uciec przed obaleniem jak się wydaje. Trzymać dystans. Nauczyć się kopać wstających zapaśników w głowę. Gdy ci nie mają 3 punktów  podparcia.Wystarczy to trenować i po zabawie.

    Zresztą Romero dostał wpiernicz od Karateki.

    Gdyby Ripper mógł używać socker kicków to by zabił tam Yoella

    Zwinny, nie bał się, mógł się z łatwością nauczyć po wybronionych obelaniach kopa na ryj, i było by po ptakach

  30. Jest jeszcze jeden aspekt, a właściwie więcej, niż jeden, który jest dodatkowym perkiem. Kondycjonowanie, mobilność i odporność stawów i mięśni na przeciążenia. Plus podobna jak w lekkoatletyce zdolność do przyswajania nowych engramów, dzięki czemu nabywanie kolejnych umiejętności ruchowych jest duzo prostsze dla układu nerwowego. To tylko, a właściwie aż tyle. A jak pewnie się orientujesz, to bardzo mocne składowe dobrego wojownika.

    Użyłeś dużo słów króeych nie rozumiem, ale myślę że masz rację. Jako przykład: ilu bokserów zrobi „mostek” a ilu zapaśników? Jak szybko wstanie bokser mając kogoś na plecach a jak zapaśnik?

  31. @Jakub Bijan wykres fajny no ale tak jak pisal ktos wczesniej niedokladny. W karate w sumie jest 3 mistrzow, a nie 1. No i gdzie przypisac takie Khabiba?Jak on od dzieciaka trenowal zapasy, judo i sambo.

  32. Zwyczajnie jesli mój przeciwnik potrafi tylko obalać. To ja będę udawał że go atakuje. Ten się mi rzuci w nogi . Ja odbiegnę do tyłu lub w bok. Po czym go skopie. Gus odbiegał Jonesowi. To nie jest rocket since.

  33. Zwyczajnie jesli mój przeciwnik potrafi tylko obalać. To ja będę udawał że go atakuje. Ten się mi żuci w nogi . Ja odbiegnę do tyłu lub w bok. Po czym go skopie. Gus odbiegał Jonesowi. To nie jest rocket since.

    Mega. Całe sztaby w USA głowią się, jak zatrzymać wejście do nogi kogoś takiego jak Cejudo czy DC, a Ty tu w Polsce prostą receptę znalazłeś. Pozostaje pogratulować. Myślę, że jak się zapaśnik żuci to pomoże, ale jak się rzuci to może już nie wystarczyć.

    Jeszcze dodając. Javier Mendez z AKA w jednym z  wywiadów wspominał, że nie mają scoutów, którzy szukają talentów po mniejszych klubach MMA. Za to dodał, że mają ludzi, którzy jeżdżą po koledżach i ściągają do AKA zapaśników zainteresowanych wejściem do MMA. Przypadek?

  34. Wydaje mi się, że kwestia odpowiedzi na pytanie 'jaka jest najlepsza baza pod mma?' została już dostatecznie rozstrzygnięta. Jedyne nad czym się możemy zastanawiać, to nad tym, jakie bokserzy by mieli wyniki, gdyby do mma trafiała elita, a nie dość przypadkowi zawodnicy. Chociaż przykład Khabiba pokazuje, że na elitarnego zapaśnika (chociaż Khabib to w zasadzie chyba bardziej sambista) nie wystarczy sama defensywa zapaśnicza, nawet jeśli jest jest na bardzo wysokim poziomie.

  35. Gdyby jeszcze nauczyć Roberta kopania w głowę wstających zapaśników po jego wybronionych obaleniach. Jeśli dodać ten element do jego gry to by oszczędzono mu wielu zmartwień. Tak sądzę. Byłby idealny do tej roboty.

  36. Mega. Całe sztaby w USA głowią się, jak zatrzymać wejście do nogi kogoś takiego jak Cejudo czy DC, a Ty tu w Polsce prostą receptę znalazłeś. Pozostaje pogratulować. Myślę, że jak się zapaśnik żuci to pomoże, ale jak się rzuci to może już nie wystarczyć.

    Jeszcze dodając. Javier Mendez z AKA w jednym z  wywiadów wspominał, że nie mają scoutów, którzy szukają talentów po mniejszych klubach MMA. Za to dodał, że mają ludzi, którzy jeżdżą po koledżach i ściągają do AKA zapaśników zainteresowanych wejściem do MMA. Przypadek?

    Jones się nie głowił. Nawet gdy DC miał klamrę to się wykręcił w powietrzu . Bo jest zwinny. Wystarczy być zwinnym 😀 I wiedzieć co robić. Widocznie tego nie uczą. Nie moja wina Np. Jestem pewien że nasz zawodnik Jotko, z racji że miał przygode z breakdance , nie dał by sobie zrobić krzywdy przy zapaśniczym rzucie, i wstał by na nogi szybciej niż zapaśnik, który by się poobijał na betonie.Te całe rzuty zapaśnicze są nic nie warte. Jeśli założymy że oboje z zawodników mają  podobną siłę fizyczną. Bo jeśli założymy że zapaśnik jest słabszy. To ma bardzo pod górkę.

  37. Gdyby jeszcze nauczyć Roberta kopania w głowę wstających zapaśników po jego wybronionych obaleniach. Jeśli dodać ten element do jego gry to by oszczędzono mu wielu zmartwień. Tak sądzę. Byłby idealny do tej roboty.

    Powiedź mi, ale tak z ręką na sercu. Kto w tej sytuacji prędzej uderzy kolanem wstającego – Yoel, który szedł po nogi, czy Robert, który się bronił? Ustawiłem timer odpowiedni, więc wystarczy kliknąć.

    https://www.youtube.com/embed/rZ4BCziGylA?start=135

    Jones się nie głowił. Nawet gdy DC miał klamrę to się wykręcił w powietrzu . Bo jest zwinny. Wystarczy być zwinnym 😀 I wiedzieć co robić. Widocznie tego nie uczą. Nie moja wina Np. Jestem pewien że nasz zawodnik Jotko, z racji że miał przygode z breakdance , nie dał by sobie zrobić krzywdy przy zapaśniczym rzucie, i wstał by na nogi szybciej niż zapaśnik, który by się poobijał na betonie.;

    No Jones na pewno wybronił sie dlatego, że był zwinny a nie dlatego, że był mistrzem D1 gdzie scramble to jest 30% treningu. Widzę wielką przyszłośc breakdancerów zarówno w MMA jak i na Igrzyskach w zapasach. Są zwinni to nie dadzą się położyć na łopatki.

  38. Powiedź mi, ale tak z ręką na sercu. Kto w tej sytuacji prędzej uderzy kolanem wstającego – Yoel, który szedł po nogi, czy Robert, który się bronił? Ustawiłem timer odpowiedni, więc wystarczy kliknąć.

    https://www.youtube.com/embed/rZ4BCziGylA?start=135

    No Jones na pewno wybronił sie dlatego, że był zwinny a nie dlatego, że był mistrzem D1 gdzie scramble to jest 30% treningu. Widzę wielką przyszłośc breakdancerów zarówno w MMA jak i na Igrzyskach w zapasach. Są zwinni to nie dadzą się położyć na łopatki.

    Ciesze się że w końcu odnosisz sie do walki  Olimpijskiego Mistrza w zapasach z jakimś tam karateką. Otóż w miejscu które zatrzymałeś , oboje nie mieli żadnej szansy na kopniecie. Ale oglądając ten skrót najlepszych akcji znalazłem już 3 momenty w których yoello wyłapał w pizdę  po tym jak Robert obronił sprowadzenia, tylko nie z buta ale z piąchy. A tutaj momencik w którym Robert mógł zrobić to o czym mówię. Pamiętajmy że to skrót z walki. Gdybym obejrzał całą walkę znalazł bym takich szans więcej na pewno.

  39. A tutaj momencik w którym Robert mógł zrobić to o czym mówię. Pamiętajmy że to skrót z walki. Gdybym obejrzał całą walkę znalazł bym takich szans więcej na pewno.

    Nie ma tam najmniejszych szans na jakiekolwiek kopnięcie ze strony Roberta, bo po obronie stał dosłownie tyłem do akcji – natomiast przy obrocie obciążał przednią nogę, podczas gdy tylna (którą ewentualnie mógłby kopnąć) była całkowicie schowana i nie było opcji kopnąć, w efekcie rzucił się z rękami do przodu a nogi zostały z tyłu (coś, za co na treningu boksu "biją po łapkach"). Albo mnie trolujesz abo masz dość małe rozeznanie odnośnie tego, co się dzieje w octagonie.

  40. Tam są 3 szanse na kopnięcie czyste na głowę pod rząd w tym filmiku . Robert zwyczajnie tego nie ćwiczył

  41. zapasy najlepsze. widzieliście jak Janikowski napierdalał tym jokerem ostatnio? Az miło popatrzeć. Rzucał nim niczym Lawler Askrenem. i co????

  42. Nie ma tam najmniejszych szans na jakiekolwiek kopnięcie ze strony Roberta, bo po obronie stał dosłownie tyłem do akcji – natomiast przy obrocie obciążał przednią nogę, podczas gdy tylna (którą ewentualnie mógłby kopnąć) była całkowicie schowana i nie było opcji kopnąć, w efekcie rzucił się z rękami do przodu a nogi zostały z tyłu (coś, za co na treningu boksu "biją po łapkach"). Albo mnie trolujesz abo masz dość małe rozeznanie odnośnie tego, co się dzieje w octagonie.

    Przypominasz mi narciarza który mówi że zjeżdżanie na snowboardzie jest niemożliwe. Ja tam nie widzę w tym co mówię nic  nie możliwego. Gdyby sie komuś chciało  to by Ci nagrał filmik jak się obraca w takiej sytuacji i kopie, ale nikomu się nie będzie chciało.

  43. Przyjrzyjcie się temu. Po każdej obronie , nawet jeśli nie możliwe jest kopnięcie na głowę, bo may do czynienia jednak z freakiem  z mistrzem Yoelem.,  to i tak odsłania się tak że można wpaśc w niego ciosami i jest bezbronny chwilowo. to widąć na tym filmie. Może tak nie jest ?

  44. Ciesze się że w końcu odnosisz sie do walki  Olimpijskiego Mistrza w zapasach z jakimś tam karateką. Otóż w miejscu które zatrzymałeś , oboje nie mieli żadnej szansy na kopniecie. Ale oglądając ten skrót najlepszych akcji znalazłem już 3 momenty w których yoello wyłapał w pizdę  po tym jak Robert obronił sprowadzenia, tylko nie z buta ale z piąchy. A tutaj momencik w którym Robert mógł zrobić to o czym mówię. Pamiętajmy że to skrót z walki. Gdybym obejrzał całą walkę znalazł bym takich szans więcej na pewno.

    otóż ten 'jakiś tam karateka' ma też bardzo mocną bazę zapaśniczą. Nie pamietam już teraz, ale chyba miał jakieś tam osiągnięcia lokalnie. To nie przypadek, że był to chyba 1 rywal, którego Yoel chcial obalić, a nie bardzo mógł (w  2 walce całkiem dał se spokój, bo się zorientowal, że w hoooy energii go to kosztuje, a nic nie daje).

  45. No i co z tego?

    W każdej walce z zapaśnikiem zawodnik ma taki doskonały gameplan, że nic nie robi i czeka na obalenia i dopiero reaguje  .Nawet Conor nic nie robił. No więc uważam że mam lepszy pomysł na walkę nisz sztab tego typu specjalistów przerażonych własną nie wiedzą. Brakiem umiejętności kreacji nowych trendów,  brakiem wiary w siebie.  Sztaby nieudaczników wyciągających kasę od sporowców. Jak kojarzę to Brazylijczyk który miał w dupie zapasy Nurmy z nim praktycznie zremisował i nie pozwolił sie obalić. Ten sam którego poddał Polak. Płetwal ma lep[sze zapasy od Nurmy?

  46. Sztab specjalistów z U.S.A przygotował Woodleya hahah bdb. Zapaśnika do walki z Usmanem. W tyen sposób że ten po walce twierdził że był sparaliżowany.

    Bo mu cały czas powtarzali że będzie obalany i co to będzie. Bój się boga. Tragedia. Skupili cały obóz przygotowawczy na wstawaniu i straszeniu Woodleya rychłą śmiercią  po obaleniu .To jest młyn na modłę zapaśników , robienie  za nich 50 % roboty, zastraszanie własnego zawodnika. Gówniane przygotowania i gameplan strtaceńca.

  47. @tesla przyznaj, mma zainteresowałeś się od walki pudziana czy popka?

    Pięknie troluje (angażuje innych):antonio:

    Ta wiem, przegrana Lesnara z Uberem, potwierdza jego koncepcję :cmgkeepgoing:

  48. To kopanie zaraz po wybronieniu obalenia to łatwe się wydaje chyba z kanapy. Gdyby tak było, to oglądalibyśmy wiele takich nokautów, jak i prób. A takie akcje są raczej rzadkością.

  49. To tak jakby strajker  mógł się złapać za głowę obiema rękami i wtedy wejście w nogi to byłby faul.

    Bo nie możesz się rozpędzić z kopnięciem w wrestlera , bo nie wiadomo czy on już wstanie, nie wstanie, zatrzyma się specjalnie. Takie mają przywileje

  50. Uczą strajkerów obrony zapasów z zapasów. Co  niema sensu. Odrzut bioder. Położenie sie ciałem na zapasniku który i tak cie sprowadzi bo uczył się sprowadzać z takich pozycji od małolata. A wystarczyło by uciec. Jak robił to Gus z JJ. Pobiec w prawo w lewo wysoko podnosząc nogi. Zawrócić za chwile i kopnąć gościa który wstaje z czworaka

  51. Nie wydaje mi się, żeby ktoś próbował udowadniać, że samymi zapasami zawojuje się dziś MMA

    Damian Janikowski próbował zawojować KSW.

    :mamed:

  52. Która ze sztuk walki rządzi w UFC ?

    Mieszana :latajacaslomkaptysiowa:

    Zapasy sa kluczowe,  stojka lub bjj dodają możliwości skończenia.

    Zamykam :kis:

  53. O kurwa jakiś przychlast  z internetu twierdzi, że znalazł receptę a całe tabuny specjalistów to huja się znają bo on ma lepszy pomysł i to banda nieudaczników. :DC::DC::DC::DC::DC::DC:

  54. O kurwa jakiś przychlast  z internetu twierdzi, że znalazł receptę a całe tabuny specjalistów to huja się znają bo on ma lepszy pomysł i to banda nieudaczników. :DC::DC::DC::DC::DC::DC:

    A tym pomysłem jest… odbiegnięcie:mamed: Kurwa jaki absurd:mamed::mamed::mamed:

  55. O kurwa jakiś przychlast  z internetu twierdzi, że znalazł receptę a całe tabuny specjalistów to huja się znają bo on ma lepszy pomysł i to banda nieudaczników. :DC::DC::DC::DC::DC::DC:

    Prawdopodobnie trolluje.

    Chyba że piszę serio to wtedy :damjan:

    Sockery i kolana w parterze  by się przydały,wyrównały by trochę rywalizację,z drugiej strony trochę trudno skontrolować żeby nie wsadzali tego w tył głowy.

  56. To kopanie zaraz po wybronieniu obalenia to łatwe się wydaje chyba z kanapy. Gdyby tak było, to oglądalibyśmy wiele takich nokautów, jak i prób. A takie akcje są raczej rzadkością.

    Ale jak już się zdarzą :antonio:

  57. Zapasy z reguły są najlepsze ale to i tak jest bardzo indywidualna sprawa. Zawodnik sam musi sobie odpowiedzieć jaki styl walki jest dla niego. Sama osobowość ma według mnie duży wpływ na to w jaki sposób powinien walczyć. Plus budowa ciała i jakieś inne naturalne atuty typu genetycznie lepsze cardio , siła ciosu, mocny grip, szybkie ręce, dobre oczy do nadchodzących ciosów(świetny refleks), mocna szczęka, dobre odnajdywanie się w brawlach czy chorej presji, inny znowu będzie wolał tylko pojedyncze ciosy itp. Trochę jak w życiu trzeba odpowiedzieć sobie czym się jest i iść tą ścieżką którą powiniśmy. Dobry trener popchnie zawodnika w taką stronę. Zresztą ja pierdole jakby każdy byłby zapasiorem to to całe ememej byłoby w chuj nudne. Wolę różnorodność a UFC 1 to mój ulubiony event ever 😆

  58. A tym pomysłem jest… odbiegnięcie:mamed: Kurwa jaki absurd:mamed::mamed::mamed:

    Dlaczego absurd? Coś jest w tym odbieganiu. Podaj choć jeden przykład nokautu, poddania, lub choćby skutecznego obalenia jakiegokolwiek czołowego biegacza. Nie ma znaczenia, czy sprintera, czy długodystansowca. Na kozaka znajdzie się większy kozak. Może zmierzch ery zapasiorów na rzecz biegaczy?

    :korwinlaugh::roberteyeblinking::waldeklaugh::muttley:

  59. Ludzie, przecież @tesla to ewidentny trol który rzuca tezy trigerrujące większość użytkowników a następnie broni je absurdalnymi dowodami. Do dzisiaj pamiętam jak kiedyś napisał, że zamiast pierdolić się z przygotowywaniem porządnego mięsa lepiej kupić takie gotowe przyprawione z biedry i to będzie lepsze :DC:

  60. Ludzie, przecież @tesla to ewidentny trol który rzuca tezy trigerrujące większość użytkowników a następnie broni je absurdalnymi dowodami. Do dzisiaj pamiętam jak kiedyś napisał, że zamiast pierdolić się z przygotowywaniem porządnego mięsa lepiej kupić takie gotowe przyprawione z biedry i to będzie lepsze :DC:

    Jest możliwe.

  61. Mnie się wydaje czy tam jako karate jest tylko Whittaker, a Machida to co?

    Bardzo dobre pytanie. Jego cały styl walki wywodzi się z karate, czemu go niema? Jest jednym z nielicznych zawodników co na bazowym stylu opiera się do dziś

  62. Zapasy produkują najwięcej mistrzów UFC kropka. Tak ja rozumiem te dane i chyba tak należy je rozumieć.

    :razz:utinlaugh:

  63. Mega. Całe sztaby w USA głowią się, jak zatrzymać wejście do nogi kogoś takiego jak Cejudo czy DC, a Ty tu w Polsce prostą receptę znalazłeś. Pozostaje pogratulować. Myślę, że jak się zapaśnik żuci to pomoże, ale jak się rzuci to może już nie wystarczyć.

    Jeszcze dodając. Javier Mendez z AKA w jednym z  wywiadów wspominał, że nie mają scoutów, którzy szukają talentów po mniejszych klubach MMA. Za to dodał, że mają ludzi, którzy jeżdżą po koledżach i ściągają do AKA zapaśników zainteresowanych wejściem do MMA. Przypadek?

    Bardzo dobre :razz:utinlaugh:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.