Jeden z trenerów Michała Oleksiejczuka, Mirosław Okniński zamieścił na swoim profilu wpis w którym komentuje wczorajszą przegraną „Lorda” na gali UFC w Kopenhadze:

Nie jest milo przegrywać. Ja jestem dumny z Michała to że przegrał on nie przegrał on się uczy jak mówi Damian Janikowski. A tak na poważnie Michał z czterech walk w UFC przegrał dopiero pierwszy raz z bardzo dobrym i nie wygodnym stylistycznie zawodnikiem. Michał ma 24 lata w tym wieku. Janek Błachowicz miał 3-2 rekord zawodowy.

DRABINKA POSZŁA SZYBKO W GORE. 3 PIERWSZE WALKI Oleksiejczuk, wygrał w czwartej. Nie dal rady jak na 93 kg, jest przeczkolakiem ale ma mega potencjał i ma czas jest jeszcze mega młody. W UFC wygrywasz to masz coraz mocniejszych rywali. Błachowicz i Jotko przegrywali już 2 swoje walki a nadal są w UFC. Michal Oleksiejczuk to mega zdolny i silny fizycznie i psychicznie młody zawodnik za kilka lat będzie wielka gwiazda Polskiego MMA.

Zabrakło tylko doświadczenia ale to tylko kwestia czasu. JESTEM DUMNY Z MICHAŁA TAK SAMO JAK Z KOLECKIEGO PO PRZEGRANEJ Z BOBROWSKIM.

Nie jest milo przegrywacJa jestem dumny z Michala to ze przegral on nie przegral on sie uczy jak mowi Damian…

Publiée par Mirek Okniński sur Samedi 28 septembre 2019

Poniżej wyjście zawodnika do walki jakie zamieścił trener Robert Roszkiewicz

Szkoda .Napewno wrócimy mocniejsi.

Publiée par MMA Roszkiewicz sur Samedi 28 septembre 2019

34 KOMENTARZE

  1. przeczkolakiem

    :scary:

    Przez chwilę mój mózg nie był w stanie zatrybić o jakie słowo chodzi:awesome:

  2. :triggered::korwinstupid:

    A wystarczyło zrobić plan zamiast pisać listy do Danuty… :danaillegal:

    No nic, Lord ma większy iloraz inteligencji, wierzę, że wyciągnie wnioski, skoro trener zapomniał:lesnarhappy:

  3. Sz.P.T.Mirek. Zamiast uspokoić zmęczonego i zbyt podnieconego Michała to go podkręcałeś w narożniku. Jako trener raczej bym doradzał zregenerowanie się, trzymanie się środka octagonu. A przed wszystkim w narożniku kazał bym mu oddychać spokojnie starał się go wyciszyć bo kiedy odpoczywa głowa odpoczywa i ciało.

    Teraz po walcę. Nie żebym wcześniej to zgłaszał.Widze że plan z zajechaniem OSP był głupi. OSP można zajechać bardziej siłowo. Ma długie nogi. Więc nie musi się na biegać żeby uciekać przed polską szarżą. Jest mega doświadczony. Nie zawsze musi wpaść K.O. Plan na walkę powinien być bardziej zrównoważony.

    Jotko jest lżejszy to może sobie bazować na ruchliwości do tego stopnia.

    Aczkolwiek doceniam prace trenerską i poprowadzenie Michała tak daleko.

  4. Niby tak, ale dla mnie Mirosław Gracie to i tak pozostaje przeKotem jeśli chodzi o trenerkę. Wyjątkowej klasy specjalista.

  5. Nie mogę z tego "przeczkolaka" 😀

    może to on był tym trollem o nicku Ron?

    podobna ortografia.

    niby Ron za ksw, ale tak naprawdę to chciał wywołać trochę hejtu na ksw…

    kto tam wie

  6. Polski język, trudny język. Ale Trenerowi nie ma co wypominać, bo jak Dobry Pan Bóg rozdawał skillsy, to Trener na inne się załapał.

    Głupia przegrana może przynieść tylko mądre wnioski.

  7. Wszyscy śmieszkują a może trener ma dysleksję …:wink:

    Plan na walkę był prosty: urwać Haitańcowi łeb w pierwszej rundzie

    Może trzeba Lordowi przypomnieć że jak przeciwnik klęczy na ziemi, zasłania ryj rękami można spróbować poddania zza pleców a nie szukać szczęki żeby koniecznie znokautować … :facepalm:

    Jak się jest małym półciężkim można się liczyć z tym że nie każdy w tej wadze będzie padał po pierwszych ciosach jak ścięte drzewo …

  8. Miras lekko zawaliłeś z nastawieniem Michała do walki. Lord wyszedł od razu w brawl i sypał bombę za bombą. Nie da się walczyć 15minut cały cas rzucając ciosy z największą mocą. Pod koniec pierwsze rundy, Michał już nie miał paliwa w baku. Druga sprawa to Michał powinien jeździć np. do WCA i trochę odświeżyć głowę, ciągłe sparingi z Antkiem, Kołeckim i Szaflarskim spoko, ale tu musi mieć nowych rywali których by się uczył. OSP mimo problemów rozegrał to jak profesor, dał się wyprztykać i po pierwszym obaleniu poddał. Szkoda, oby Lord wrócił szybko na zwycięskie tory.

  9. Miras lekko zawaliłeś z nastawieniem Michała do walki. Lord wyszedł od razu w brawl i sypał bombę za bombą. Nie da się walczyć 15minut cały cas rzucając ciosy z największą mocą. Pod koniec pierwsze rundy, Michał już nie miał paliwa w baku. Druga sprawa to Michał powinien jeździć np. do WCA i trochę odświeżyć głowę, ciągłe sparingi z Antkiem, Kołeckim i Szaflarskim spoko, ale tu musi mieć nowych rywali których by się uczył. OSP mimo problemów rozegrał to jak profesor, dał się wyprztykać i po pierwszym obaleniu poddał. Szkoda, oby Lord wrócił szybko na zwycięskie tory.

    Ogólnie wszystko prawda,z wyjątkiem tego że OSP rozegrał to jak profesor.

    W pierwszej rundzie był o włos od przegrania,Lord pakował w niego ciosy jak w worek, potem miał go na ziemi oddającego plecy,wystarczyło bić albo dusić …

    On walczył o życie.

    W drugiej zmęczony Lord popełnił błąd,OSP zrobił to swoje koronne Von Flue i po zawodach.

    OSP zjeżdża już do zajezdni…

    A Michał albo zaczyna  pracę na siłą i muskulaturą albo zrzuca te kilogramy tłuszczu i mieści się spokojnie w wadze niżej.

    Sparingi w WCA ?

    Może raczej podnieść wyżej poprzeczkę, jak bawić się w to na serio to Stany …

  10. Ja się nie jarałem Michałem do tej pory bo takie szybkie ko to może byle konorowi się trafić.

    Ale teraz pokazał że umie się bić i dawał radę odbijać jak worek konkretnego markowego zawodnika. Może to przez brak kompleksów i dobrą psychikę. Na pewno też do póki ma w narożniku Mirasa to będzie dawał radę.

    Zawiódł oczywiście polski gen czyli niszcz i wygrywaj a na końcu daj dupy i zajmij 4te miejsce.

    Oby tylko nie zaczął walczyć asekuracyjnie albo nie ćwiczył z Asią w Att i nie zrobił sobie sztucznych cycków to ma szansę trochę namieszać

  11. Biorąc pod uwagę obecny poziom zafiksowania Mirka, to jestem zdziwiony, że winą nie został obarczony Martin.

  12. Szkoda, bo walka wyglądała pozytywnie do czasu. Lekceważyć OSP nie można było póki był w walce, ale na von flue nie powinien się nabierać zawodnik na tym poziomie… Bo to nawet nie ofensywna akcja rywala tu triumfuje, a wykorzystanie błędu jakim jest uchwyt do gilotyny w tej pozycji.. A akurat OSP wręcz tą technikę uwielbia wykorzystywać. Wierzę, że wróci i lepszy i jeszcze bardziej głodny po tym "wypadku" przy pracy. Powodzenia.

  13. Ależ ta jego muza na wyjście z "Ogniem i mieczem" zajebiście się wpasowuje w takie klimaty i powoduje konkretne ciary! 😉

  14. OSP wygrał tę walkę doświadczeniem, a sztab Michała trochę sie zagalopował i mimo wszystko trochę zlekceważył Ovince'a. Myśleli, że Michał znokautuje go w pierwszej rundzie, postawili na to samo co w poprzednich walkach i może to było skuteczne, ale niestety nie na takiego zawodnika jak OSP. Przypomina mi się nieco sytuacja Kijana – też wyglądał świetnie walcząc na pełnej i wjeżdżajac w rywali, potem gdy trafił na kogoś lepszego to doszło do weryfikacji. Wielka lekcja dla Oleksiejczuka, ma dopiero 24 lata, mam nadzieję że jeszcze wiele świetnych walk przed nim.

  15. Ależ ta jego muza na wyjście z "Ogniem i mieczem" zajebiście się wpasowuje w takie klimaty i powoduje konkretne ciary! 😉

    Sam wyobrażałem sobie że bym do niej wchodził.

    Tan kawałek z Ogniem i Mieczem to tak luźno jak "Conan the Barbarian Theme  dla Rodaków b

  16. Wszyscy śmieszkują a może trener ma dysleksję …:wink:

    Plan na walkę był prosty: urwać Haitańcowi łeb w pierwszej rundzie

    Może trzeba Lordowi przypomnieć że jak przeciwnik klęczy na ziemi, zasłania ryj rękami można spróbować poddania zza pleców a nie szukać szczęki żeby koniecznie znokautować … :facepalm:

    Jak się jest małym półciężkim można się liczyć z tym że nie każdy w tej wadze będzie padał po pierwszych ciosach jak ścięte drzewo …

    Mchal to take 0.7. OSP niestety to tak z 1 litr lekko :fjedzia:

  17. Michał ma wszystko co potrzeba zeby byc spokojnie w top10 przez wiele lat. Szkoda ze mu sie nie chce wziąć za siebie zeby fizycznie dojsc do poziomu który mu na to pozwoli. Ma coś czego nie da sie wytrenowac a olewa to co zrobić najłatwiej

  18. Nie mogę z tego "przeczkolaka" 😀

    Dobrze, że nie mlekołak.

    :scary:

    Przez chwilę mój mózg nie był w stanie zatrybić o jakie słowo chodzi:awesome:

    Polski język, trudny język. Ale Trenerowi nie ma co wypominać, bo jak Dobry Pan Bóg rozdawał skillsy, to Trener na inne się załapał.

    Głupia przegrana może przynieść tylko mądre wnioski.

    Wszyscy śmieszkują a może trener ma dysleksję …:wink:

    Plan na walkę był prosty: urwać Haitańcowi łeb w pierwszej rundzie

    Może trzeba Lordowi przypomnieć że jak przeciwnik klęczy na ziemi, zasłania ryj rękami można spróbować poddania zza pleców a nie szukać szczęki żeby koniecznie znokautować … :facepalm:

    Jak się jest małym półciężkim można się liczyć z tym że nie każdy w tej wadze będzie padał po pierwszych ciosach jak ścięte drzewo …

    Miras jak Miras, ale większym analfabetą jest @defthomas, bo to on wymyślił „przeczkolaka”. Miras w poście ma poprawnie napisane…

  19. Oby w kolejnej walce poszlo lepiej

    Będzie dobrze. Qrna kto jak kto ale Michaś ma odpowiednio poukładane. Za dobrze by tego nie ogarnąć, on juz wie ze to poprostu lekcja i trzeba isc dalej! Nie wiem czy bedzie mistrzem, ale napewno bedzie top 5!

  20. :nono::nono:

    Miras jak Miras, ale większym analfabetą jest @defthomas, bo to on wymyślił „przeczkolaka”. Miras w poście ma poprawnie napisane…

    O w mordę, mówiłem żeby się nie śmiać z trenera :nono:

  21. Zawiódł oczywiście polski gen czyli niszcz i wygrywaj a na końcu daj dupy i zajmij 4te miejsce.

    WTF ?

  22. A tak podsumowując, moim zdaniem Ion Cutelaba pokazał walkę później co by Oleksiejczuk robił z rywalami gdyby był tak samo atletyczny. Z całym szacunkiem, ale dziś rano przyszła mi do głowy myśl ,,charakter pittbula, ciało jamnika"

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.