Najman o Błachowiczu

Marcin Najman w krytyczny sposób odniósł się do ostatnich słów Jana Błachowicza na temat Fame MMA, a więc aktualnego pracodawcy „El Testosterona”. W trakcie wywiadu z newonce.sport, temat rozmowy zszedł na ludzi pokroju „Bonusa BGC”, nazywających się zawodnikami MMA. Jan Błachowicz w następujący sposób skomentował działalność Fame MMA.

Więc ja z tym nazewnictwem… No, nic nie zrobię, nie wygram. Widzisz, to jest na tej samej zasadzie, jak jest to Fame MMA. Niech oni sobie te gale robią, tylko niech nazwą to, nie wiem, Fame Gówno Walki. I tyle. Niech nie będzie tego skojarzenia, że oni są zawodnikami MMA. Nie muszę tego akceptować, ale nie będę z tym walczył, skoro i tak nie da się z tym nic zrobić. Przestałem się irytować rzeczami, na które i tak nie mam wpływu. Po co mam się tym denerwować? Ja sobie żyję w enklawie, którą stworzyłem.

Marcin Najman zareagował na wypowiedź Błachowicza za pomocą swojego profilu na Instagramie (zachowana oryginalna pisownia).

Moim zdaniem Janek powinien zjeść snikersa. Nockaut Hassiego czy duszenie Isamu to naprawdę gówno walki ? Zamiast gwiazdorzyć i obrażać, mógłby zapytać ludzi od promocji z Fame Mma co zrobić by dostać walkę o pas z Jonsem. P.S. Gdy miał trzy porażki z rzędu nie był tak buńczuczny

Były bokser zadebiutował w organizacji na gali Fame MMA 5, kiedy to pokonał przez TKO wspomnianego Piotra „Bonusa BGC” Witczaka. Swój kolejny pojedynek ma stoczyć na Fame MMA 6 z z Piotrem „Bestią” Piechowakiem.

Zobacz więcej: Konferencja FAME MMA 6 przesunięta na 22 marca. „Gala może zostać przełożona”

Jan Błachowicz jest aktualnie najlepszym polskim zawodnikiem MMA, notowanym na 4 miejscu w oficjalnym rankingu wagi półciężkiej UFC. „Cieszyński Książę” wygrał aż 7 z 8 ostatnich walk, pokonując m.in. Luke’a Rockolda, Ronaldo Souzę, czy Corey Andersona. Błachowicz jest obecnie jednym z głównych kandydatów do walki o pas z Jonem Jonesem.

Zobacz więcej: Jon Jones naciska na walkę z Janem Błachowiczem, UFC chce rewanżu z Reyesem

131 KOMENTARZE

  1. Słyszeliście żeby jacyś olimpijczycy mieli ból dupy że są jakieś inne zawody ? Cieszą się. Promują sport. a nie nazywają np. gównobieganiem jakiś amatorskich wyścigów. Większa patologia to jest wśród zawodników hehe. Taka prawda. You tuberzy grypsują?

  2. Słyszeliście żeby jacyś olimpijczycy mieli ból dupy że są jakieś inne zawody ? Cieszą się. Promują sport. a nie nazywają np. gównobieganiem jakiś amatorskich wyścigów. Większa patologia to jest wśród zawodników hehe. Taka prawda. You tuberzy grypsują?

    Tu mają ból dupy o kase nic więcej. Taki Najman zarabia pewnie lepiej niż większość mistrzów KSW.

  3. To tak jakby piłkarze narzekali na mecz TVN vs. politycy, albo zawodnicy MMA vs. bokserzy, tzn. pięściarze.

  4. You tuberzy grypsują?

    Tak, na konfach fejmu co drugi ciśnie następnemu od frajerów, szpagaciarzy czy rozjebund. Wielka gangsterka z ulicy Sezamkowej.

  5. Tak, na konfach fejmu co drugi ciśnie następnemu od frajerów, szpagaciarzy czy rozjebund. Wielka gangsterka z ulicy Sezamkowej.

    cool

  6. Niech Janek już nie odpowiada, bo z całym szacunkiem, ale z Panem Najmanem w szermierce słownej będzie miał ciężko

  7. Ej, on po prostu nazwał rzeczy po imieniu. To są gównowalki. Nieważne, że komuś wszedł jakiś nokaut czy poddanie, to są gównowalki. Tak samo jak na orlikach są gównomecze i nie zmienia tego fakt, że raz na jakiś czas ktoś zapierdoli gola z przewrotki. Mówienie, że Janek ma o cokolwiek "ból dupy" to już w ogóle jakaś abstrakcja i niezrozumienie sytuacji. Ma prawo tego zwyczajnie nie lubić i jako jeden z najlepszych na świecie ma prawo wypowiadać się absolutnie o wszystkim co dotyczy dyscypliny, którą uprawia. Aha, i gdyby miał ochotę gwiazdorzyć (czego nie robi), to też ma do tego prawo.

    Lubię jak Najman w swój prześmiewczy sposób wyjaśnia niektórych spinatorów o umiarkowanej klasie sportowej, ale od Janka, drogi Marcinie, to się odpierdol.

  8. Janek może zjeść Snickersa i mu nie zaszkodzi ale Najman powinien odstawić Snickersy i cebulę, bo wygląda jak :boystop: SPOILER
    :razz:utinlaugh:

    PS

    "Nockaut", "snikersa"

    :scary:

  9. Wydaje mi się że ktoś już kiedyś wyjaśnił Fame MMA.

    "Ze sportem nie ma to jednak wiele wspólnego – równie dobrze można by organizować zawody w szachy dla debili"

    :korwinlaugh:

  10. Najman to już wyższe stany szydery kręci, nie ma mowy żeby były pięściarz i poliglota napisał "Nockaut" XD On jest gównoburzowym metafizykiem.

  11. Ej, on po prostu nazwał rzeczy po imieniu. To są gównowalki. Nieważne, że komuś wszedł jakiś nokaut czy poddanie, to są gównowalki. Tak samo jak na orlikach są gównomecze i nie zmienia tego fakt, że raz na jakiś czas ktoś zapierdoli gola z przewrotki. Mówienie, że Janek ma o cokolwiek "ból dupy" to już w ogóle jakaś abstrakcja i niezrozumienie sytuacji. Ma prawo tego zwyczajnie nie lubić i jako jeden z najlepszych na świecie ma prawo wypowiadać się absolutnie o wszystkim co dotyczy dyscypliny, którą uprawia. Aha, i gdyby miał ochotę gwiazdorzyć (czego nie robi), to też ma do tego prawo.

    Lubię jak Najman w swój prześmiewczy sposób wyjaśnia niektórych spinatorów o umiarkowanej klasie sportowej, ale od Janka, drogi Marcinie, to się odpierdol.

    Najman nie ma sportowego prawa wyjaśniać nawet tych o żenującej klasie sportowej. Nie wiem skąd jest jakaś moda na Najmana, która w sumie nie różni się niczym od mody na niedojebanych streamerów, czy "influencerów" z instagrama, ale cóż, takie pokolenie. Przypominam:

    I naprawdę, klasa sportowa Janka, nie ma tu nic do rzeczy. Janek bardzo mądrze powiedział i nie wiem co można mieć z głową, żeby przyznawać tu rację Najmanowi.

  12. Kurwa, ja nie rozumiem ludzi.

    Śmiejemy się tu z KSW widząc cały ten cyrk i poziom, a tu nagle takie gówno na sandałach i szuka porównania z prawdziwymi zawodnikami.

    Że ktoś tam kogoś poddał, czy znokautował? Co weekend pod Żabką znajdziesz takie akcje.

    Niech są sobie na rynku, niech skubią te tępe, niedojebane dzieci, ale kurwa, po chuj w ogóle dyskutować z takimi pajacami?

    Klaun jest od tego by przyjść na imprezę i zabawić te dzieci co zapłaciły, a nie słuchać jakiegoś nieudacznika, co całe życie robi z siebie pośmiewisko na oczach całej Polski.

    Jeszcze do Janka skoczył, ja pierdole.

    To tak jakbym ja opierdolił bułkę z serkiem topionym i zaczął kurwa krytykować szefów z gwiazdkami Michelin że potrzebują snickersa, bo kurwa ta moja buła jest w pytę.

  13. Ej, on po prostu nazwał rzeczy po imieniu. To są gównowalki. Nieważne, że komuś wszedł jakiś nokaut czy poddanie, to są gównowalki. Tak samo jak na orlikach są gównomecze i nie zmienia tego fakt, że raz na jakiś czas ktoś zapierdoli gola z przewrotki.

    Tak, są to gówno walki, ale czy takich gówno walki nie było w KSW? Czy Pudzian nie był kolesiem od gówno walk? Czy Kołecki nie zaczynał od gówno walk, gdy wielu domagało się weryfikacji i poważanego przeciwnika? Ich raczej nie nazwie gównianymi zawodnikami? Czas pokaże co z tego wyrośnie, może za chwilę jako organizacja przepadną, może ktoś zechce pójść dalej, może z dzieciaków jarających się FAME wyrośnie przyszły mistrz, zobaczymy. Już miałem nadzieję, że przypadek Mariusza był małą lekcją pokory dla środowiska, kilku fikało, kilku obrażało, aż w końcu musieli zjeść tę żabę. A kilku innych dzięki gówno walką Pudzianowskiego prowadzi dziś fajne życie.

    Mówienie, że Janek ma o cokolwiek "ból dupy" to już w ogóle jakaś abstrakcja i niezrozumienie sytuacji. .

    "Niech nie będzie tego skojarzenia, że oni są zawodnikami MMA."

    To jest lekki ból dupy, to tak jakby Lewandowski miał pretensje, że koleś z 3 ligi polskiej nazywa się piłkarzem…

  14. "Niech nie będzie tego skojarzenia, że oni są zawodnikami MMA."

    To jest lekki ból dupy, to tak jakby Lewandowski miał pretensje, że koleś z 3 ligi polskiej nazywa się piłkarzem…

    W przeciwieństwie do "zawodników" Fame piłkarz z 3 ligi gra na takich samych zasadach co Robert Lewandowski.

  15. W przeciwieństwie do "zawodników" Fame piłkarz z 3 ligi gra na takich samych zasadach co Robert Lewandowski.

    Leć po długopis, trzeba Jankowi z rekordu kilka walk toczonych na dystansie 2 rund wykreślić!

  16. Dobrze, że jest związek MMA, jeden, drugi. Może Martin wprowadzi certyfikaty – oczywiście płatne – Janek dostanie pieczątkę zawodnika MMA i będzie spokój.

    Walkom*

  17. Mam nadzieję, że mistrzem tutaj nazywasz Janka?

    Mistrz Europy wagi ciężkiej K1 organizacji WKU – w skrócie Mistrz. Janek obecnie nie jest żadnym mistrzem, choć bardzo mu tego życzę 🙂

  18. Leć po długopis, trzeba Jankowi z rekordu kilka walk toczonych na dystansie 2 rund wykreślić!

    Przynajmniej były to pełnowymiarowe rundy z przerwą 60 sekund.

    Mistrz Europy wagi ciężkiej K1 organizacji WKU – w skrócie Mistrz. Janek obecnie nie jest żadnym mistrzem, choć bardzo mu tego życzę 🙂

    Najman nie ma pasa WKU.

  19. Przynajmniej były to pełnowymiarowe rundy z przerwą 60 sekund.

    Sami po nich za to jechaliśmy…

    Nie ma co się dąsać. Kiedyś MMA to był sport "zwierząt" walczących w klatach, później pojawił się Pudzian, a dziś zawodnikiem może być również krasnal. Póki nie zostanie to uregulowane, zasady, itd., dyskusja o prawdziwości nie ma sensu – no, ale martinowego związku chyba nikt tu nie chce?

  20. Z jednej strony Janka można zrozumieć, ale za to z drugiej… czy tancerze sie oburzaja, że leci Taniec z gwiazdami?

  21. Janek spoko ze jedziesz po Fame , ale pojedz również po FFF żeby być wiarygodnym na tym FFF tez walczą jakies dzbany pokroju Resta Dixon 37 ,Greg Collins ,Słodkiewicze i inne dziwadła.

  22. Najman jesteś w :showdatass: myślisz że Janek wejdzie z tobą w potyczke słowną? Zapomnij, podejrzewam że Janek nawet nie wie kim jesteś ty spasiony bucu

  23. Najman jesteś w :showdatass: myślisz że Janek wejdzie z tobą w potyczke słowną? Zapomnij, podejrzewam że Janek nawet nie wie kim jesteś ty spasiony bucu

    Błachowicz niech lepiej nie pcha się w konfrontację słowną z Mistrzem bo za cienki w uszach jest. :cmgkeepgoing:

  24. Najman go dobrze wyjaśnił :crazy:

    Najman to mógłby co najwyżej próbować wyjaśnić swoje odbicie w lustrze przede wszystkim, a i tutaj pewnie by odklepał po 10 sekundach.

    Wystarczył jeden zabawny tekst do jakiegoś koksa na "gali" FAME "MMA" i nagle z pośmiewiska, stał się kimś lubianym i szanowanym. A co gorsze, nie wśród FAME dzieci, tylko wśród normalnych użytkowników tego forum :facepalm::facepalm::facepalm:

  25. Janek ma rację. To są zjebane walki wszelkiej maści raków. To że jakis mentalny kaszalot który jest popularny stąd iz obciagnal stado murzynów dostaje 100koła za jakąś pseudo "walkę" jest ostro pojebane – taka jest prawda. Niestety to wina ludzi, bo sami to nakręcają i sponsorują. Zgraja patusow znalazła sobie świetne źródło zarobku – wolny rynek.

  26. Najman to mógłby co najwyżej próbować wyjaśnić swoje odbicie w lustrze przede wszystkim, a i tutaj pewnie by odklepał po 10 sekundach.

    Wystarczył jeden zabawny tekst do jakiegoś koksa na "gali" FAME "MMA" i nagle z pośmiewiska, stał się kimś lubianym i szanowanym. A co gorsze, nie wśród FAME dzieci, tylko wśród normalnych użytkowników tego forum :facepalm::facepalm::facepalm:

    A ja nie twierdzę ze go lubie ale trzeba przyznac że ta riposta byla dobra i zgasił Janka

  27. A ja nie twierdzę ze go lubie ale trzeba przyznac że ta riposta byla dobra i zgasił Janka

    Jeśli tak definiujemy zgaszenie kogoś, to ja zgasiłem Najmana w odpowiedzi na jego twitta, poproszę moją koronę króla trashtalku. Pisząc o podpowiedziach, dzięki którym Janek walczyłby już o pas ten łeb zapomnial, że w UFC niewyparzony ryj bez wyników i umiejętności nie wystarczy.

  28. Jeśli tak definiujemy zgaszenie kogoś, to ja zgasiłem Najmana w odpowiedzi na jego twitta, poproszę moją koronę króla trashtalku. Pisząc o podpowiedziach, dzięki którym Janek walczyłby już o pas ten łeb zapomnial, że w UFC niewyparzony ryj bez wyników i umiejętności nie wystarczy.

    Ty już zgasiłeś Bastiana. Daj szansę innym

  29. Najman jaki by nie był jest nie do podrobienia i mało komu uda się taki tłum n a galę ściągać co on potrafi a Janek co, zje nie długo snickersa z rąk JJ 😀 😀 😀

  30. Mistrz Najman wyjaśnił szybko Janka, niech lepiej Janek podda ten mecz walkowerem bo nie ma szans w tym nierównym starciu.

  31. Koniecznie Janek powinien odnieść się do FFF. dziwie się, ze go boli, ze odbywają się takie wydarzenia jak Fame, będąc na takim poziomie powinien mieć to w dupie. Równie dobrze ktoś może zarzucić Jankowi, ze jego dziewczyna śmie nazywać się menadżerką mając tylko jego pod opieka…

  32. Jeśli tak definiujemy zgaszenie kogoś, to ja zgasiłem Najmana w odpowiedzi na jego twitta, poproszę moją koronę króla trashtalku. Pisząc o podpowiedziach, dzięki którym Janek walczyłby już o pas ten łeb zapomnial, że w UFC niewyparzony ryj bez wyników i umiejętności nie wystarczy.

    dal ci za to bana? bo mi tak:juanlaugh:

  33. Ej, on po prostu nazwał rzeczy po imieniu. To są gównowalki. Nieważne, że komuś wszedł jakiś nokaut czy poddanie, to są gównowalki. Tak samo jak na orlikach są gównomecze i nie zmienia tego fakt, że raz na jakiś czas ktoś zapierdoli gola z przewrotki. Mówienie, że Janek ma o cokolwiek "ból dupy" to już w ogóle jakaś abstrakcja i niezrozumienie sytuacji. Ma prawo tego zwyczajnie nie lubić i jako jeden z najlepszych na świecie ma prawo wypowiadać się absolutnie o wszystkim co dotyczy dyscypliny, którą uprawia. Aha, i gdyby miał ochotę gwiazdorzyć (czego nie robi), to też ma do tego prawo.

    Lubię jak Najman w swój prześmiewczy sposób wyjaśnia niektórych spinatorów o umiarkowanej klasie sportowej, ale od Janka, drogi Marcinie, to się odpierdol.

    to jest hejterstwo. Ja nie chodzę ulica i mówię że ktoś ma brzydki sfeter albo ujowo jeździ na desce.Opinie gentlemen zachowuje dla siebie, poco komuś psuć humor. Nie podoba się to się patrze tam gdzie mi się podoba anie wydaje opinie jak nieproszony krytyk na lewo i prawo.

  34. Jedno jest pewne: zaczepianie Najmana w necie, ani o krok nie przybliży Janka do walki o pas z Bonsem

    Chyba z BONUSEM

  35. Darmowa reklama dla FAME 😆 Błachowicz tyle czasu w USA, że już by się nauczył, że nie ma czegoś takiego jak zła reklama, zwłaszcza w "sporcie" pt. napierdalanie się po ryju 😎

  36. Nie wiem w czym problem, spójrzcie na to z innej strony, tak wiecie.. z szerszej perspektywy.

    Kibice famę to w głównej mierze nastolatki, widząc zmagania swoich idoli w klatce.. pewnie jakiś tam procent zacznie trenować. Naprawdę dużo młodych osób zaczęło trenować MMA ze wzgledu na fame.. więc wszyscy syci i owca cała. Jak ze wszystkim się zgadzam.. tak tym razem Janek trochę odpłynął.

    Inna sprawa to poziom konferencji i i te ich wyzwiska od takich i owakich.(pzdr Michał). To jest rzeczywiście gówno, a sam poziom walk.. wszyscy wiedzą jak jest.

    Taniec z gwiazdami, FFF, dance dance dance to też programy tego pokroju i jakoś nikt nie ma problemu z tym ze oświęcimski źle postawił stopę w jakimś tańcu.. czy Popek źle objal partnerkę.

    Pozdrawiam.

  37. Nockaut Hassiego czy duszenie Isamu to naprawdę gówno walki ?

    Świetne tłumaczenie. Kiedyś dwa dni z rzędu stałem z kumplem pod lokalnymi baletami i sączyliśmy browarki czekając na jakieś śmieszne akcje. Tylko w jeden weekend solówki kończyły się:

    1. gilotyną

    2. prawym podbródkowym

    3. obrotówką

    Rozumiem, że to też nie są gówno walki bo były dobre skończenia? Najman, weź ty już się nie zapędzaj w rejony które przestają być śmieszne. Dissuj sobie bestie i innych patusów, bo to jest śmieszne ale od poważnego MMA a przede wszystkim od Janka to dwa chuje w bok.

  38. Cześć,

    jestem Robert Lewandowski.

    Obejrzałem ostatnio ten filmik:

    Boże ludzie! Co za gówno, co za szczmaciarze. Ja jestem Robert Lewandowski,gwiazda światowego formatu,a  tu jakieś cieniasy mówią, że są piłkarzami.

    Odpierdolcie od mojego sportu. My piłkarze mówimy kto jest pizdą kto nie

    U mnie w klubie to są same gity. Grypsujemy sobie na wolności. Jest fajnie.

    Pan Juras i Pan Szpilka mówią jak żyć i dzięki temu są super idolami i wzorcami dla młodzieży..

    Pozdrawiam

    Uprzedzając teksty o zarobkach zawodników MMA a FameMMA: nie jesteś w stanie się dostać do UFC, mieć umiejętności 5 ligi światowego MMA czyli zarabiać tego 15 tys. $+15 tys. $ za walkę – pora poszukać innej pracy, albo przyznać, że nie walczy się dla pieniędzy tylko dla nie wiem: adrenaliny, emocji, rywalizacji. Coś jak wspinaczka górska, skoki spadochronowe, windsuit, czy wspinaczka miejska – kasy może nie ma zbyt dużej, ale potrzeba adrenaliny jest zbyt duża aby przestać i tylko zajmować się szarym życiem, a nie użalać się.

    Zasady MMA: jakie? Pudzian rules w KSW dzięki czemu siłacz nie ma ujemnego bilansu walk? Czy większość walk i ten sam sędzia?

    A jeszcze zapomniałem: przecierki, obcierki na które tylko pizdy się skarżą, przeciągnięte dźwignie, szarpanie się z zawodnikami w wykonaniu sędziów – to wszystko czasami na jednej gali KSW xD

  39. Cześć,

    jestem Robert Lewandowski.

    Obejrzałem ostatnio ten filmik:

    Boże ludzie! Co za gówno, co za szczmaciarze. Ja jestem Robert Lewandowski,gwiazda światowego formatu,a  tu jakieś cieniasy mówią, że są piłkarzami.

    Odpierdolcie od mojego sportu. My piłkarze mówimy kto jest pizdą kto nie

    U mnie w klubie to są same gity. Grypsujemy sobie na wolności. Jest fajnie.

    Pan Juras i Pan Szpilka mówią jak żyć i dzięki temu są super idolami i wzorcami dla młodzieży..

    Pozdrawiam

    Uprzedzając teksty o zarobkach zawodników MMA a FameMMA: nie jesteś w stanie się dostać do UFC, mieć umiejętności 5 ligi światowego MMA czyli zarabiać tego 15 tys. $+15 tys. $ za walkę – pora poszukać innej pracy, albo przyznać, że nie walczy się dla pieniędzy tylko dla nie wiem: adrenaliny, emocji, rywalizacji. Coś jak wspinaczka górska, skoki spadochronowe, windsuit, czy wspinaczka miejska – kasy może nie ma zbyt dużej, ale potrzeba adrenaliny jest zbyt duża aby przestać i tylko zajmować się szarym życiem, a nie użalać się.

    Zasady MMA: jakie? Pudzian rules w KSW dzięki czemu siłacz nie ma ujemnego bilansu walk? Czy większość walk i ten sam sędzia?

    A jeszcze zapomniałem: przecierki, obcierki na które tylko pizdy się skarżą, przeciągnięte dźwignie, szarpanie się z zawodnikami w wykonaniu sędziów – to wszystko czasami na jednej gali KSW xD

    W piłce nożnej, wszystko jest zorganizowane w bardziej zrównoważony sposób. Czym wyższa liga tym wyższy poziom sportowy, więcej sponsorów, pieniędzy, kibiców. Stąd taki Robert i inni nie mają żadnego problemu z tym, że chłopaki grają w niższych ligach na marnym poziomie i biorą za to drobne w porównaniu do jego pensji.

    W MMA takie Fame wywraca wszystko do góry nogami. Żenujący poziom, a dobra kasa i splendor. Stąd też niektórzy zawodnicy MMA mają poczucie niesprawiedliwości. Ideałem byłoby być ponad tym i robić swoje. Ale ja się nie dziwię, że niektórych ponoszą emocje w związku z tą sytuacją. Ktoś poświęca na to lata czasu, wyrzeczeń, zdrowia, podchodzi do tego z pasją, a tu przychodzi taki patiafian-amator potrenuje parę miesięcy, poświruję i zgarnia  śmietankę.

    No w piłce nie ma procenta szansy, że takie coś przejdzie. Najczęściej to zapierniczasz od małego i przebijasz się powoli w górę.

  40. I bardzo dobrze.

    Nie ma gal to będzie chociaż co poczytać w tym czasie, czekam na szybki desant połączony z lekką inwazją kochanego śfagra na pomoc Jankowi … To dopiero będzie heca.

    :korwinlaugh:

    dal ci za to bana? bo mi tak:juanlaugh:

    Zbanował, bo straszny  :suchykarol: i do tego poprzestawiane literki

    :razz:utinlaugh:

  41. W piłce nożnej, wszystko jest zorganizowane w bardziej zrównoważony sposób. Czym wyższa liga tym wyższy poziom sportowy, więcej sponsorów, pieniędzy, kibiców. Stąd taki Robert i inni nie mają żadnego problemu z tym, że chłopaki grają w niższych ligach na marnym poziomie i biorą za to drobne w porównaniu do jego pensji.

    W MMA takie Fame wywraca wszystko do góry nogami. Żenujący poziom, a dobra kasa i splendor. Stąd też niektórzy zawodnicy MMA mają poczucie niesprawiedliwości. Ideałem byłoby być ponad tym i robić swoje. Ale ja się nie dziwię, że niektórych ponoszą emocje w związku z tą sytuacją. Ktoś poświęca na to lata czasu, wyrzeczeń, zdrowia, podchodzi do tego z pasją, a tu przychodzi taki patiafian-amator potrenuje parę miesięcy, poświruję i zgarnia  śmietankę.

    No w piłce nie ma procenta szansy, że takie coś przejdzie. Najczęściej to zapierniczasz od małego i przebijasz się powoli w górę.

    Sorry jeśli ktoś idzie do sportów walki tylko dla kasy jest idiotą.

    Wiadomo ile osób zarabia na tym konkretniej i to nie jest duża ekipa, więc nie wiem dlaczego maja się użalać. To się nazywa hipokryzja i roszczeniowość.

    Jakiś związek MMA ma określać kto ile kasy za walkę może dostać czy co?

    To nie jest zresztą tak, że zawsze poziom=proporcjonalna kasa. W rosyjskiej lidze przepłacają rosyjskich piłkarzy.

    To trochę tak jakby wybudować dom za 700 tys. zł na jakimś zadupiu, a później mieć pretensje, że kurczę nikt go za tyle nie chce kupić. No nie: to tak nie działa. Dom jest tyle wart ile ktoś jest w stanie za to zapłacić.

    Patafian? Bo ktoś nie ma poziomu mistrzowskiego? Serio: to warto sie zastanowić ilu z nas ma poziom mistrzowski w tym co robi.

    Ile w tym FameMMA zarabiają, że człowiek pełen poświęceń nie jest w stanie w UFC zarobić 15 tys. $ + 15 tys. $ za walkę i mieć lepiej?

    Ja mam wrażenie, że ta organizacja jest pełna tylu legend: coś jedna walka i ustawiony na całe życie.

    No nie: może z 5 stałych stałych zawodników, a reszta to jedna, może dwie wypłaty i out.

  42. Zapytali Jana to odpowiedział.

    Miał powiedzieć że super, fajnie, patusy obrzucające w się guanem na konfach rozwijają młodzież, która oglądając w klatce Bonusa, Linkiewicz albo Godlewską zacznie uprawiać sporty walki zamiast siedzieć przed kompem i oglądać patostreamy???

    Na Fame można rzucić okiem dla beki, a to któryś złamie nogę przy lowkingu, a to ktoś umrze z braku tlenu.

    Ale bez przesady nie ma co do cyrku dorabiać ideologii.

    A już na pewno pouczać w temacie nie powinien koleś który przez całą tak zwaną karierę bokserską obijał ogórki a potem wychodził klepać albo umierał od urazów barków,goleni co tam kto chce.

    Szanujmy się.

  43. Sorry jeśli ktoś idzie do sportów walki tylko dla kasy jest idiotą.

    Wiadomo ile osób zarabia na tym konkretniej i to nie jest duża ekipa, więc nie wiem dlaczego maja się użalać. To się nazywa hipokryzja i roszczeniowość.

    Jakiś związek MMA ma określać kto ile kasy za walkę może dostać czy co?

    To nie jest zresztą tak, że zawsze poziom=proporcjonalna kasa. W rosyjskiej lidze przepłacają rosyjskich piłkarzy.

    To trochę tak jakby wybudować dom za 700 tys. zł na jakimś zadupiu, a później mieć pretensje, że kurczę nikt go za tyle nie chce kupić. No nie: to tak nie działa. Dom jest tyle wart ile ktoś jest w stanie za to zapłacić.

    Patafian? Bo ktoś nie ma poziomu mistrzowskiego? Serio: to warto sie zastanowić ilu z nas ma poziom mistrzowski w tym co robi.

    Ile w tym FameMMA zarabiają, że człowiek pełen poświęceń nie jest w stanie w UFC zarobić 15 tys. $ + 15 tys. $ za walkę i mieć lepiej?

    Ja mam wrażenie, że ta organizacja jest pełna tylu legend: coś jedna walka i ustawiony na całe życie.

    No nie: może z 5 stałych stałych zawodników, a reszta to jedna, może dwie wypłaty i out.

     

    To są amatorzy i powinni bić się za grosze na almie. O czym tu dywagować, amator nie powinien dostawać, tyle ile nawet przeciętny zawodowiec. Po prostu.

    A to, że są popularni mam gdzieś. Niestety biznes w tym sporcie odgrywa wielką rolę, więc jest jak jest.

    To prawda, że nie wszędzie poziom sportowy jest idealnie proporcjonalny do zarobków. Ale powinno się do tego dążyć, i nagradzać za umiejętności. W MMA jest to strasznie wypaczone.

  44. To są amatorzy i powinni bić się za grosze na almie. O czym tu dywagować, amator nie powinien dostawać, tyle ile nawet przeciętny zawodowiec. Po prostu.

    A to, że są popularni mam gdzieś. Niestety biznes w tym sporcie odgrywa wielką rolę, więc jest jak jest.

    To prawda, że nie wszędzie poziom sportowy jest idealnie proporcjonalny do zarobków. Ale powinno się do tego dążyć, i nagradzać za umiejętności. W MMA jest to strasznie wypaczone.

    Bo to jest showbiznes i tyle! W Stanach gwiazdy wrestlingu zarabiają pewnie 30 razy więcej od Błachowicza, a tam wszystko jest udawane. No ale do tego nie sposób się dopierdolić to lepiej do Fame. Gdyby Fame miało istnieć na zasadach amatorskich to w ogóle by nie istniało. Ja rozumiem frustrację, że ktoś trenował sztuki walki 20+ lat i zarabia mniej niż jakiś kolo z jutuba, który przyszedł z ulicy. No ale cenę wyznacza rynek, a zapotrzebowanie na produkty pokroju Fame ewidentnie jest. Już pisałem, że mma stało się zbyt chimeryczne i nikt nie będzie płacił hajsu za placeuszy, którzy są niby "prawdziwymi sportowcami", a wolą przeleżeć trzy rundy na plecach, albo po dwóch minutach oddychają rękawami. Już nie mówię o tym, że większość zawodników a nie tylko "przeciętnych zawodowców" toczy 2-3 walki w roku i kuźwa nie ma siły na więcej niż pięć minut akcji. Przecież to jest niepoważne. Za co tu płacić? Bonus za nie zejście na zawał na pełnym dystansie? No błagam…

  45. Właśnie to mnie boli, że za dużo w tym showbiznesu, a za mało sportowego podejścia.

    Ja wiem, że to jest specyficzny sport i tu nigdy nie będzie takiej prostoty typu, kto przebiegnie w najkrótszym czasie ten jest najlepszy i basta. Ale naprawdę zbyt wiele w tym biznesu. Chociaż kto wie może ta dyscyplina jeszcze ewoluje w lepszą stronę.

    Albo gorszą:lol:

  46. Pseudobokser i pseudozawodnik MMA z ktorego sie smieje cala Polska sadzi sie do najlepszego naszego zawodnika w historii? Ja pierdole co za czasy… Jano masz racje te gale to ogladaja tylko uposledzeni i @Baasteek tak wiec:beer:

  47. Nie dziwi mnie, że niektórych ludzi ze środowiska denerwuje fame. MMA to młoda dyscyplina, która cały czas pracuje na swój odbiór u ludzi, z lepszym lub gorszym skutkiem, ale tu wjechało dwóch ancymonków  ze swoją organizacją i zestawiają meneli, lachociągi itd. Oczywiście nie mam na myśli wszystkich, bo niektórzy jakiś tam poziom prezentują.  Porównania z piłką nożną nie są do końca adekwatne. Goście grają na tych samych zasadach i potrafią kopnąć piłkę. Tam z  kolei organizują walkę typiary której stylem bazowym jest opierdalanie murzyńskich pał. To sportem walki nie jest. Jeżeli zawodnicy nie reprezentują żadnego stylu, albo nie potrafią chociaż podstaw mma to właśnie to są gówno walki. Przecież jak jakiś menel trzaśnie drugiemu w łeb to po prostu trzasnął mu w łeb, a nie wygrał przez nokaut w walce mma pod śmietnikiem.

  48. Nie no bez przesady. Jeżeli walki organizowane są na zasadach mma, to czy tego chcemy czy nie… jest to mma! Później można dyskutować o poziomie sportowym i mówić że jest gówniany, bo jest, ale nie zmieniajmy nazwy samej dyscypliny jeżeli chcemy być zrozumiani

  49. Nie podoba mi się ten crossover – Najman powinien trzymać się swojego uniwersum freaków i tam wyjaśniać Bonusów, Bestię i pozostałych bohaterów dla miłośników patologii – nawet fajnie się to ogląda i sam czasami parsknę pod nosem oglądając niektóre "starcia" słowne. Atakując Janka z uniwersum prawdziwych fajterów znów staje się pokraczny i żałosny.

  50. Nie podoba mi się ten crossover – Najman powinien trzymać się swojego uniwersum freaków i tam wyjaśniać Bonusów, Bestię i pozostałych bohaterów dla miłośników patologii – nawet fajnie się to ogląda i sam czasami parsknę pod nosem oglądając niektóre "starcia" słowne. Atakując Janka z uniwersum prawdziwych fajterów znów staje się pokraczny i żałosny.

    Marcin chyba trochę za bardzo uwierzył w to bycie "mistrzem w wyjaśnianiu" i nieco wyszedł poza przewidzianą rolę.

  51. Bo to jest showbiznes i tyle! W Stanach gwiazdy wrestlingu zarabiają pewnie 30 razy więcej od Błachowicza, a tam wszystko jest udawane. No ale do tego nie sposób się dopierdolić to lepiej do Fame. Gdyby Fame miało istnieć na zasadach amatorskich to w ogóle by nie istniało. Ja rozumiem frustrację, że ktoś trenował sztuki walki 20+ lat i zarabia mniej niż jakiś kolo z jutuba, który przyszedł z ulicy. No ale cenę wyznacza rynek, a zapotrzebowanie na produkty pokroju Fame ewidentnie jest. Już pisałem, że mma stało się zbyt chimeryczne i nikt nie będzie płacił hajsu za placeuszy, którzy są niby "prawdziwymi sportowcami", a wolą przeleżeć trzy rundy na plecach, albo po dwóch minutach oddychają rękawami. Już nie mówię o tym, że większość zawodników a nie tylko "przeciętnych zawodowców" toczy 2-3 walki w roku i kuźwa nie ma siły na więcej niż pięć minut akcji. Przecież to jest niepoważne. Za co tu płacić? Bonus za nie zejście na zawał na pełnym dystansie? No błagam…

    Ale prosze nie porównuj gwiazd WWE do meneli z fame…

    WWE jest, jak serial z różnymi historiami konfliktów itd. Jest to show, prawdziwe show. A w fame widze patologiczna konferencje, za ktore placa glupie dzieciaki.

  52. I to jest właśnie gówno jakie się zrobiło z tego sportu, że pseudo boxer którego z marszu przez lata bił każdy a jedyną wygraną od długiego czasu zanotował z chorym na łeb alkoholikiem, pruje się do czołowego zawodnika NA ŚWIECIE których jedyne co łączy to kraj i że kiedyś występowali w jednej organizacji (w której jeden był mistrzem a drugi workiem do bicia)

    Gdyby Najman nie dobierał sobie kalek za przeciwników to miałby rekord z zerową liczbą zwycięstw, a gdyby choć raz zawalczył z kimś solidnym to… Wróć, nie zawalczyłby bo się boi i klepie po ciosach. Żyjemy w tak zjebanych czasach że każda za przeproszeniem pizda nazywa się wojownikiem i latami unika weryfikacji z kimkolwiek kto cokolwiek potrafi, zbiera sobie pasy organizacji Jogobella i Almette i wychwala pod niebiosa swoje osiągnięcia ,,sportowe,,. I Najman nie jest tutaj jedyny, nie znam go jakim człowiekiem jest prywatnie ale moim zdaniem on jedynie odrzuca ludzi od tego sportu zamiast przyciągać, bo ja gdybym zaczynając się interesować walkami zobaczył Najmana zamiast Błachowicza, to bym powiedział ,,co za gówno" i przestał to oglądać.

    Wiem że z tej wypowiedzi wylewa się frustracja ale tylko to się zbiera gdy po raz 1000 widzę że najbardziej zjebane wypowiedzi biją rekordy popularności, a w naszym kraju umiera k1, trenerzy rezygnują z pracy bo nie mają za co żyć, a utalentowani zawodnicy którzy ciężko pracują tracą zdrowie zbierając prawdziwe uderzenia żeby się pokazać za marne grosze i uciekają ze sportu w pogoni za godnym życiem.

    Generalnie, chciałbym apelować że jeśli zależy wam na poziomie i postrzeganiu MMA w Polsce, to nie komentujcie takich cyrków, nie rozpowszechnianie i nie promujcie tego. Ja żadnej gali fame nie oglądałem i oglądać nie zamierzam, ale dopóki inni będą się w tym w jakikolwiek sposób interesować to cyrk będzie się kręcił i na fame 10 zobaczymy testosterona w walce z linkiewicz, a dla ludzi nieświadomych właśnie taki będzie wizerunek MMA w Polsce.

  53. Aż się zalogowałem 😀 Kilka rzeczy:

    Na wstępie:

    Uważam, że to niesprawiedliwe że niektórzy zawodnicy FAME mają lepsze zarobki niż zawodowcy. Niestety, świat sprawiedliwy nie jest, nie od dzisiaj. Sport to produkt na sprzedaż i jak więcej osób chce płacić za FAME – to nic nie poradzimy.

    Jak mamy jasność po której jestem stronie to, kilka rzeczy:

    1) Ze znajomymi (30-35 lat), dużo lepiej bawimy się oglądając FAME niż KSW, ACA czy niektóre walki UFC. Dlaczego? Bo przez niskie umiejętności, brak zimnej głowy i "realne konflikty" walki w FAME są  po prostu fajnie do oglądania. Jak dwóch żuli pod sklepem często. Kto się nigdy nie zatrzymał i nie oglądał czegoś takiego i śmiał się do rozpuku? 😀 Poza tym zawsze można powiedzieć "ja bym też mu spuścił lanie" – lubimy jako ludzie czuć się lepsi od innych, to fajniejsze niż podziwianie ludzi, którzy są całkowicie poza naszym zasięgiem. Często zawodowe walki są nudne, bardziej zachowawcze itd. Z całym szacunkiem Romero i Adesanya to koty, ale to co zrobili ostatnio, to naprawdę wolę obejrzeć coś na fame.  Piszę to dlatego, bo często się zakłada że targetem FAME jest dzieciarnia – no nie jest 😀 Więcej osób w moim otoczeniu, kojarzy ludzi z FAME niż z UFC czy KSW.

    2) Znam 2 postacie z FAME – Najmana i Bonusa 😀 Nie przeszkadza mi to się dobrze bawić 😀

    3) Konferencji nie da się słuchać, jest to największe dno jakie widziałem i Najman naprawdę tam wychodzi na profesora, inteligenta, króla kultury i elokwencji -> stąd pewnie jego wzrost popularności.

    Na koniec, wypowiedź Janka wydaje mi się wyrwana z kontekstu, nie widzę tutaj zazdrości o hajs itd. Poza tym czego tutaj zazdrościć jak dużo ludzi w FAME wybija się na – wyjściu z narkotyków, zaspokajaniu oralnie murzyńskich raperów, streamowaniem złej sytuacji w domu a większość osób się z nich śmieje? Kasa to nie wszystko, moim zdaniem nie ma czego zazdrościć, nawet jak zarabiają po setki tysięcy złotych.

    Nie można też odmówić tego, że FAME może wpływać pozytywnie na młodych ludzi, którzy zobaczą kogoś z problemami jak z tego wyszedł itd. Aczkolwiek oglądając jakieś urywki z konferencji, styl wypowiedzi, googlując "gwiazdy" – nie jestem taki pewien, czy nie sprowadzą też kogoś na złą drogę "bo xxx się wybił na chlaniu i laniu partnerki na streamie, a xxx na seksie z raperami -> to może jest to dobra droga?"

    to mój pierwszy post, więc dzięki za to forum, zawsze po galach siedzę jeszcze dobre 40 min i czytam komentarze. Często się lepiej bawię niż przy samej gali 😀 Pozdro

  54. Nie no bez przesady. Jeżeli walki organizowane są na zasadach mma, to czy tego chcemy czy nie… jest to mma! Później można dyskutować o poziomie sportowym i mówić że jest gówniany, bo jest, ale nie zmieniajmy nazwy samej dyscypliny jeżeli chcemy być zrozumiani

    Na podrasowanych zasadach MMA więc niech się nazwą

     Fame Pato Fighty FPF

    To się wszystko rozchodzi właśnie i nazewnictwo . Dlaczego to nie nie nazywa po prostu walki celebrytów albo celebrity fights

    Tylko kurwa MMA , gdzie tam chyba nawet łokci nie ma i czas trwania rundy  od widzi mi się .

    Nie bez powodu na mecze okręgówki mówi się mecz okręgówki a nie kurwa liga mistrzów okręgówki albo ekstraklasa okręgowa .

  55. Janek jak Cię lubię tak FAME daj spokój, tam może i poziom sportowy to jeden wielki cyrk, ale przynajmniej walki są na pełnej ku*** co czyni je widowiskowe i aż chce się oglądać. A nie zamulanie na wstecznym przez wszystkie rundy albo przytulanie przy siatce jak to bywa w KSW, ACA i innych sportowych organizacjach. Liczy się widowisko i dobra zabawa, poziom sportowy to już inna sprawa.. Kiedy oni to w końcu zrozumią?

  56. To są amatorzy i powinni bić się za grosze na almie. O czym tu dywagować, amator nie powinien dostawać, tyle ile nawet przeciętny zawodowiec. Po prostu.

    A to, że są popularni mam gdzieś. Niestety biznes w tym sporcie odgrywa wielką rolę, więc jest jak jest.

    To prawda, że nie wszędzie poziom sportowy jest idealnie proporcjonalny do zarobków. Ale powinno się do tego dążyć, i nagradzać za umiejętności. W MMA jest to strasznie wypaczone.

    Sportowiec jest tyle wart ile jest w stanie sprzedać biletów. Nic więcej, nic mniej. Bo gdzie powinna iść ta kasa jak nie do zawodników FameMMA? Do Babilionu czy FEN?

    Po drugie: ja tu widzę straszną obłudę zawodników MMA. Mówią o poziomie czego nie da obronić, a bolą ich tak naprawdę zarobki, mimo że ilość ludzi, którzy wystąpią na FameMMA więcej niż 2x jest mała.

    To zawodnicy MMA przyczynili się do monopolu UFC, przez tą mentalność, że obowiązkiem prawdziwego zawodnika MMA jest być w UFC, a teraz narzekają na zarobki?

    Za zawody taneczne też nie da się zarobić tyle ile niektórzy celebryci biorą za udział w Tańcu z gwiazdami, ale jakoś nie ma dużej krytyki mistrzów świata w tańcu…

    I najważniejsze: zawodnicy po prostu są nudni. W dużej cześć: wywiady typy ,,yyyyyy", ,aaaaaa", nooooo, dzięki sponsorzy, ale nie pamiętam nawet waszych nazw.

    Aż mam wrażenie, że nauczyli się bić, bo nigdy słownie dojebać nie potrafili i później są takie perełki jak Jotko czy Juras…

    Walki MMA są coraz nudniejsze, praktycznie jeśli ktoś jest dobrym zapaśnikiem to kilka lat treningu i dochodzi do pierwszej 15 UFC. Ten kult obaleń, kontroli w parterze. Dodali by uderzenia głową w parterze to chyba tylko wtedy skończyłyby się te walki wyleżane.

    Ile walk w UFC kończy się poddaniami innymi niż RNC?

    Czy może boks i te milion lewych prostych na jakimś desperacie, który wchodzi do ringu chyba tylko aby spłacić długi?

    Era missmatchy: przecież te walki Narkuna, Janikowskiego z tym anglikiem – jak to ma budzić emocje?

    Ja w FameMMA widzę jeden ogromny plus: są milion razy bystrzejsi od tych kiboli, którzy leją się gdzieś po lasach, a później telefony na pogotowie: ,,no Zdzichu jest nieprzytomny, drugi ma drgawki, bo się z Lechem biliśmy na ustawce. Co robić?".

  57. To zawodnicy MMA przyczynili się do monopolu UFC, przez tą mentalność, że obowiązkiem prawdziwego zawodnika MMA jest być w UFC, a teraz narzekają na zarobki?

    No Polscy zawodnicy na pewno w chuj się przyczynili do monopolu UFC :razz:ociesznymirek:

  58. No Polscy zawodnicy na pewno w chuj się przyczynili do monopolu UFC :razz:ociesznymirek:

    Oprócz Mameda, Materli (chociaż gdyby nie ta walka przegrana z JS to kto wie czy nie walczyłby w UFC) to jest ta mentalność, że obowiązkiem zawodnika MMA jest walczyć w UFC. To jest zresztą cytat z Petera Sobotty. Marcin Held też miał podobne podejście: jeśli z UFC się nie dogadamy to dopiero zacznę przeglądać na poważnie inne oferty, bo przecież podstawa w UFC z czasem będzie rosła.

    Kilka walk i pora na rozwój poza strukturami UFC xD

  59. Oprócz Mameda, Materli (chociaż gdyby nie ta walka przegrana z JS to kto wie czy nie walczyłby w UFC) to jest ta mentalność, że obowiązkiem zawodnika MMA jest walczyć w UFC. To jest zresztą cytat z Petera Sobotty. Marcin Held też miał podobne podejście: jeśli z UFC się nie dogadamy to dopiero zacznę przeglądać na poważnie inne oferty, bo przecież podstawa w UFC z czasem będzie rosła.

    Kilka walk i pora na rozwój poza strukturami UFC xD

    Każdy kto ma ambicje sportowe woli grać w lidze mistrzów zamiast w lidze Europy :jjsmile:

    . Nie wiem po co łączysz globalne MMA z naszym polskim fejm oplotem   . To co Sobotta mówił nijak ma się do tego co mówi Janek  .

    Światowe MMA nie ma pojęcia o istnieniu fame więc nie możesz patrzeć na to pod kontem globalnym i na dodatek łączyć w jakikolwiek sposób monopol UFC z czymś takim jak fame.  No bo krótko mówiąc … Co ma pizda do wiatraka.

    Bo z twojego toku myślenia wychodzi na to że mamy teraz tolerować fejm bo UFC ma monopol .

    My jako Polacy nie przyczyniliśmy się do monopolu UFC w najmniejszym ułamku procenta , dlatego to nie może być argumentem broniącym w jakikolwiek sposób fejm przed krytyką 😉 . W gwoli ścisłości , od samego początku powstania tego tworu chodzi tylko i wyłącznie o te MMA w nazwie , założę się że gdyby to nie miało tego skrótu w nazwie to taki Janek nawet by na to nie pierdnął

  60. Niezły ten Najman zrobił 5 stron na cohujnes, i milion wyświetleń, redaktory powinny mu płacić

    No bo tak się robi show, jedna wypowiedź Najmana i już więcej komentarzy, niż w niejednym temacie gali FEN albo innych "prawdziwie sportowych" wydarzeń 😆

  61. I najważniejsze: zawodnicy po prostu są nudni. W dużej cześć: wywiady typy ,,yyyyyy", ,aaaaaa", nooooo, dzięki sponsorzy, ale nie pamiętam nawet waszych nazw.

    Aż mam wrażenie, że nauczyli się bić, bo nigdy słownie dojebać nie potrafili i później są takie perełki jak Jotko czy Juras…

    Walki MMA są coraz nudniejsze, praktycznie jeśli ktoś jest dobrym zapaśnikiem to kilka lat treningu i dochodzi do pierwszej 15 UFC. Ten kult obaleń, kontroli w parterze. Dodali by uderzenia głową w parterze to chyba tylko wtedy skończyłyby się te walki wyleżane.

    Ile walk w UFC kończy się poddaniami innymi niż RNC?

    Czy może boks i te milion lewych prostych na jakimś desperacie, który wchodzi do ringu chyba tylko aby spłacić długi?

    Era missmatchy: przecież te walki Narkuna, Janikowskiego z tym anglikiem – jak to ma budzić emocje?

    Odniosę się do tego fragmentu. Właśnie ten nacisk w tym sporcie na zawodników na robienie show, jest dla mnie zbędny. Wiadomo tu wracamy do tego co wcześniej – biznes. Za dużo biznesu. Zawodnik ma być jak najlepszy w tym co robi, a jeśli dokłada coś od siebie to tylko na jego plus. Czy ktoś od piłkarza wymaga się jakichś czarów-marów w wywiadach? Jeśli to potrafi, ma prezencję to ok, więcej zarobi, jest ciekawiej, jeśli nie, też jest ok bo jego broszka to kopanie w gałę i to przede wszystkim to ma robić dobrze. I tak będą skandować jego nazwisko, jeśli będzie ładował bramy. W MMA te akcenty są zaburzone, zbyt dużo jest parcia na rozgłos. Bardziej powinny liczyć się umiejętności, reszta to wartość dodana. W ogóle dla mnie to jest zabawne, że ktoś u sportowców, a tym bardziej u zawodników w tej specyficznej dziedzinie prania się po gębach szuka krasnomówców:lol: To chyba nie ta działka, to nie kącik literacki:rofl: Są sportowcy, i są zawodnicy sztuk walki, którzy są kompletni, mają i charyzmę, i prezencje, i ciekawe wywiady i ekstra. Tym lepiej dla nich, ale wymaganie tego od wszystkich jest oderwane od rzeczywistości.

    Druga kwestia bo już kolejny raz gdzieś przewija się wątek, że obecne MMA, głównie UFC jest nudne. A po części to jest po prostu pochodna wysokiego poziomu sportowego tej organizacji. Właśnie dokładnie tym jest dominacja poddań RNC. Najskuteczniejsze techniki dominują, naturalna ewolucja MMA. Oczywiście można zastanowić się nad jakimiś drobnymi zmianami zasad, aby trochę zdynamizować walki i zachęcić zawodników do większej ofensywy. Ale to są drobne kwestie, ogólny kierunek jest dobry.

    Ja nie dostrzegam tej nudy w walkach, no chyba, że faktycznie kilka walk z rzędu jest w takim marnym stylu, ale to się zdarza rzadko.

    Dominują zapasy, bo to świetna baza pod ten sport. Ale czy naprawdę takich nudnych zapaśników jest, aż tak wielu? W takich kategoriach lekkiej, półśredniej, średniej w czołówce ilu masz nudnych zapaśników w Top10? Takich walczących typowo 'lay-and-pray'. Rzut oka…W lekkiej żadnego, w półśredniej Usman, Colby (ale on akurat idzie ostro w wymiany), Woodley (też ma swoje zrywy), w średniej w zasadzie żadnego.

    Mam wrażenie, że co niektórzy chcieliby nie wiadomo czego od UFC. I show-biznesu, i najwyższego poziomu sportowego, i jednocześnie pizgania się na całego w każdej walce:lol:

  62. Odniosę się do tego fragmentu. Właśnie ten nacisk w tym sporcie na zawodników na robienie show, jest dla mnie zbędny. Wiadomo tu wracamy do tego co wcześniej – biznes. Za dużo biznesu. Zawodnik ma być jak najlepszy w tym co robi, a jeśli dokłada coś od siebie to tylko na jego plus. Czy ktoś od piłkarza wymaga się jakichś czarów-marów w wywiadach? Jeśli to potrafi, ma prezencję to ok, więcej zarobi, jest ciekawiej, jeśli nie, też jest ok bo jego broszka to kopanie w gałę i to przede wszystkim to ma robić dobrze. I tak będą skandować jego nazwisko, jeśli będzie ładował bramy. W MMA te akcenty są zaburzone, zbyt dużo jest parcia na rozgłos. Bardziej powinny liczyć się umiejętności, reszta to wartość dodana. W ogóle dla mnie to jest zabawne, że ktoś u sportowców, a tym bardziej u zawodników w tej specyficznej dziedzinie prania się po gębach szuka krasnomówców:lol: To chyba nie ta działka, to nie kącik literacki:rofl: Są sportowcy, i są zawodnicy sztuk walki, którzy są kompletni, mają i charyzmę, i prezencje, i ciekawe wywiady i ekstra. Tym lepiej dla nich, ale wymaganie tego od wszystkich jest oderwane od rzeczywistości.

    Druga kwestia bo już kolejny raz gdzieś przewija się wątek, że obecne MMA, głównie UFC jest nudne. A po części to jest po prostu pochodna wysokiego poziomu sportowego tej organizacji. Właśnie dokładnie tym jest dominacja poddań RNC. Najskuteczniejsze techniki dominują, naturalna ewolucja MMA. Oczywiście można zastanowić się nad jakimiś drobnymi zmianami zasad, aby trochę zdynamizować walki i zachęcić zawodników do większej ofensywy. Ale to są drobne kwestie, ogólny kierunek jest dobry.

    Ja nie dostrzegam tej nudy w walkach, no chyba, że faktycznie kilka walk z rzędu jest w takim marnym stylu, ale to się zdarza rzadko.

    Dominują zapasy, bo to świetna baza pod ten sport. Ale czy naprawdę takich nudnych zapaśników jest, aż tak wielu? W takich kategoriach lekkiej, półśredniej, średniej w czołówce ilu masz nudnych zapaśników w Top10? Takich walczących typowo 'lay-and-pray'. Rzut oka…W lekkiej żadnego, w półśredniej Usman, Colby (ale on akurat idzie ostro w wymiany), Woodley (też ma swoje zrywy), w średniej w zasadzie żadnego.

    Mam wrażenie, że co niektórzy chcieliby nie wiadomo czego od UFC. I show-biznesu, i najwyższego poziomu sportowego, i jednocześnie pizgania się na całego w każdej walce:lol:

    Ale to jest pokłosie 2-3 walk w ciągu roku, a do tego jeszcze nagminne wypadanie z powodu kontuzji przy prawie każdej gali. Nikogo nie interesuje co powie jeden piłkarz z drugim, bo za trzy dni kolejny mecz, a za tydzień następny. I karawana jedzie dalej, media same się nakręcają. A w mma co? Jedna walka trwająca dwie minuty i potem pół roku przerwy. Albo dłużej. I co taki fajter ma robić? Albo siedzi cicho, albo pierdoli głupoty nakręcając medialny cyrk. Ten sam problem dotyczy boksu. W takim judo albo zapasach trzeba wygrać 4-5 walk w trakcie weekendu, potem tydzień przerwy i dalej następny turniej. W mma tak nie ma i czymś trzeba zająć czas. Nawet UFC organizujący gale co tydzień-dwa nie są w stanie zapełnić tej pustki bo największe gwiazdy paradoksalnie walczą najmniej, czasem nawet jedna walka co rok jak Jon Jones ostatnio (generalnie 7 walk przez ostatnie 5 lat).

    Co do nudnego UFC to już pisałem to jest efekt chimeryczności i faktu, że najlepsi znają się na wylot i dochodzi do szachów w klatce. W takim tenisie mecz Nadala z Federerem to gwarancja 4-5 setów i emocji, ale w mma akurat odwrotnie, są nudy i szachy. Nikt nie będzie ryzykował bo boi się kontry, jakiegoś obalenia, przez które przegra rundę na kartach etc. Zawodnicy stali się wyrachowani, co z tego, że da nudną walkę jak nadrobi przez trash-talking i pierdolenie w mediach przez następne trzy miesiące?

  63. Odniosę się do tego fragmentu. Właśnie ten nacisk w tym sporcie na zawodników na robienie show, jest dla mnie zbędny. Wiadomo tu wracamy do tego co wcześniej – biznes. Za dużo biznesu. Zawodnik ma być jak najlepszy w tym co robi, a jeśli dokłada coś od siebie to tylko na jego plus. Czy ktoś od piłkarza wymaga się jakichś czarów-marów w wywiadach? Jeśli to potrafi, ma prezencję to ok, więcej zarobi, jest ciekawiej, jeśli nie, też jest ok bo jego broszka to kopanie w gałę i to przede wszystkim to ma robić dobrze. I tak będą skandować jego nazwisko, jeśli będzie ładował bramy. W MMA te akcenty są zaburzone, zbyt dużo jest parcia na rozgłos. Bardziej powinny liczyć się umiejętności, reszta to wartość dodana. W ogóle dla mnie to jest zabawne, że ktoś u sportowców, a tym bardziej u zawodników w tej specyficznej dziedzinie prania się po gębach szuka krasnomówców:lol: To chyba nie ta działka, to nie kącik literacki:rofl: Są sportowcy, i są zawodnicy sztuk walki, którzy są kompletni, mają i charyzmę, i prezencje, i ciekawe wywiady i ekstra. Tym lepiej dla nich, ale wymaganie tego od wszystkich jest oderwane od rzeczywistości.

    Druga kwestia bo już kolejny raz gdzieś przewija się wątek, że obecne MMA, głównie UFC jest nudne. A po części to jest po prostu pochodna wysokiego poziomu sportowego tej organizacji. Właśnie dokładnie tym jest dominacja poddań RNC. Najskuteczniejsze techniki dominują, naturalna ewolucja MMA. Oczywiście można zastanowić się nad jakimiś drobnymi zmianami zasad, aby trochę zdynamizować walki i zachęcić zawodników do większej ofensywy. Ale to są drobne kwestie, ogólny kierunek jest dobry.

    Ja nie dostrzegam tej nudy w walkach, no chyba, że faktycznie kilka walk z rzędu jest w takim marnym stylu, ale to się zdarza rzadko.

    Dominują zapasy, bo to świetna baza pod ten sport. Ale czy naprawdę takich nudnych zapaśników jest, aż tak wielu? W takich kategoriach lekkiej, półśredniej, średniej w czołówce ilu masz nudnych zapaśników w Top10? Takich walczących typowo 'lay-and-pray'. Rzut oka…W lekkiej żadnego, w półśredniej Usman, Colby (ale on akurat idzie ostro w wymiany), Woodley (też ma swoje zrywy), w średniej w zasadzie żadnego.

    Mam wrażenie, że co niektórzy chcieliby nie wiadomo czego od UFC. I show-biznesu, i najwyższego poziomu sportowego, i jednocześnie pizgania się na całego w każdej walce:lol:

    Nie czytałem za długie, ale dlatego ufc ssie, PRIDE forever :conorsalute:

  64. Nie czytałem za długie, ale dlatego ufc ssie, PRIDE forever :conorsalute:

    I za to z Tobą wypije.:conorsalute:

  65. Każdy kto ma ambicje sportowe woli grać w lidze mistrzów zamiast w lidze Europy :jjsmile:

    . Nie wiem po co łączysz globalne MMA z naszym polskim fejm oplotem   . To co Sobotta mówił nijak ma się do tego co mówi Janek  .

    Światowe MMA nie ma pojęcia o istnieniu fame więc nie możesz patrzeć na to pod kontem globalnym i na dodatek łączyć w jakikolwiek sposób monopol UFC z czymś takim jak fame.  No bo krótko mówiąc … Co ma pizda do wiatraka.

    Bo z twojego toku myślenia wychodzi na to że mamy teraz tolerować fejm bo UFC ma monopol .

    My jako Polacy nie przyczyniliśmy się do monopolu UFC w najmniejszym ułamku procenta , dlatego to nie może być argumentem broniącym w jakikolwiek sposób fejm przed krytyką 😉 . W gwoli ścisłości , od samego początku powstania tego tworu chodzi tylko i wyłącznie o te MMA w nazwie , założę się że gdyby to nie miało tego skrótu w nazwie to taki Janek nawet by na to nie pierdnął

    Nic nie spadło z kosmosu:

    -nudniejsze walki

    – osobowości zawodników na poziomie: za cholerę nie przypomnę sobie nazwy moich sponsorów, ale dzięki

    – słabsze zestawienia, bo zawodnicy uciekają do UFC za wszelką cenę, dla idei czasami bardziej niż dla pieniędzy, kilka walk i out, a później narzekanie jak Held na zarobki w Czeczenów: jak się mówi A to trzeba być konsekwentnym i…

    Monopol UFC ma wpływ na to, że mniejsze organizacje nie mają jakiegoś pola do popisu w zestawieniach i wychodzą wtedy ostatnie walki Narkuna i jest nuda…

    To musi powstać coś co budzi emocje: jest FameMMA, są walki na gołe pięści. Ile Wotore ma wyświetleń, Strelka?

    8 liga mistrzów to też piłka nożna. Oj i nie zawsze są tylko 3 regulaminowe zmiany mimo sędziego, bo niektórzy faceci +40 lat czasami zawału by dostali jak jest konfrontacja z młodszymi zespołami xD

    Więc boli ich kasa i dorabiają do tego ideologię, mimo że naprawdę na tym FameMMA to żaden zawodnik nie zostanie milionerem.

    FameMMA da sie krytykować za wiele rzeczy, ale chyba tylko jeden poważniejszy zarzut przeczytałem w tym temacie.

    Trochę ten temat przypomina temat o Jotko.

    Po prostu sport zawodowy w Polsce jest jaki jest: kroplówka fundowana przez miasta przy organizowaniu gal sportów walki, utrzymywanie sztucznie wielu klubów piłkarskich itp.

    Czasami mam wrażenie, że oprócz walki o mistrzostwo świata i meczów ligi mistrzów, reprezentacji to sport nie interesuje mocniej większości Polaków…

  66. Na podrasowanych zasadach MMA więc niech się nazwą

     Fame Pato Fighty FPF

    To się wszystko rozchodzi właśnie i nazewnictwo . Dlaczego to nie nie nazywa po prostu walki celebrytów albo celebrity fights

    Tylko kurwa MMA , gdzie tam chyba nawet łokci nie ma i czas trwania rundy  od widzi mi się .

    Nie bez powodu na mecze okręgówki mówi się mecz okręgówki a nie kurwa liga mistrzów okręgówki albo ekstraklasa okręgowa .

    Strasznie mieszasz pojęcia kolego. Mecze okręgówki są nazywane meczami okręgówki, bo są meczami okręgówki lol… ale to nadal są mecze piłki nożnej, a nie poker czy bierki, albo siatkówka. Już nie rób z logiki dziwki

    Btw: przecież nikt nie robi z Famme Mma, UFC Famme Mma. Więc cala ta aluzja do ligi mistrzow to nie wiem skąd 😆

  67. Strasznie mieszasz pojęcia kolego. Mecze okręgówki są nazywane meczami okręgówki, bo są meczami okręgówki lol… ale to nadal są mecze piłki nożnej, a nie poker czy bierki, albo siatkówka. Już nie rób z logiki dziwki

    Btw: przecież nikt nie robi z Famme Mma, UFC Famme Mma. Więc cala ta aluzja do ligi mistrzow to nie wiem skąd 😆

    Nie , nie będę po raz kolejny pisał tego samego innymi słowami . Mam lepsze zajęcia.

  68. Ja nie rozumiem, czemu zawsze z byle wzmianki o FMMA niezależnie czy pozytywnej czy negatywnej robi się inba na 10 stron.

    Janek powiedział swoje zdanie, do którego ma prawo, jak każdy, Najman również. 

    Szkoda tylko, że redaktor nie pociągnął tematu i nie zapytał o FFF, wprawdzie nie ma w nazwie "MMA" ale podobnie jak w FAME… biją się na zasadach MMA. :fjedzia:

    Ciężko mi uwierzyć, że to piszę, ale najzdrowsze podejście mają właściciele FAME MMA i… Kawulski, ot, jest miejsce na rynku na zawodowe MMA, jest i na show z MMA w tle.

    Zarówno włodarze FMMA jak i Kawul (Czego nie można powiedzieć o drugim bucu z KSW, ten z kolei miał ból dupy jak większość "prawilnych"), rozumieją, że nie są dla siebie konkurencją, 

    tylko tutaj, non-stop dyskusje FAME vs KSW/MMA. (Inną sprawą, są związki amatorskie).

    Ja osobiście lubię się pośmiać i obejrzeć show ala'WWE z prawdziwymi walkami i nigdy nie stawiałem znaku równości między tym a profesjonalnym MMA (nawet biorąc pod uwagę, wątpliwy poziom KSW).

    Drugą sprawą jest to, że to KSW wyznaczyło ten szlak, co z resztą sam Kawul stwierdził: "Czy osiągnęlibyśmy taki sukces bez freaków?"

    Dlatego potrafię zrozumieć, że januszowi i niedzielni widzowie MMA mają problem z rozróżnieniem freaków od profesjonalistów, ale żeby na forum "hardkorowych fanów" MMA to była taka dyskusyjna kwestia? :razz:ociesznymirek:

    Proponowałem @Cloud i redakcji MMARocks już dawno, żeby stworzyć osobny dział newsów dla freak-fight'owych federacji i nadal optuję za takim rozwiązaniem, szczególnie biorąc pod uwagę, potencjalnych nowych użytkowników.

  69. Wśród moich znajomych, którzy nie interesują się MMA, a czasem zobacza jakieś tam KSW, Fame MMA czy walkę Conora i żaden z nich nie ma problemu żeby rozróżnić, że te freak-fighty to tylko show. Nikt poza trv fajterami i fanami MMA nawet nie nazywa tych z 'fejm' zawodnikami MMA. Przecież to cały czas jest mówię, że to są walki celebrytów na zasadach Mieszanych Sztuk Walki. Po co robić problem gdzie go nie ma? Gwiazdy TVN – Politycy, ktoś nazywa ich piłkarzami? Oni grają mecz piłki nożnej to samo przy NBA All-Star Celebrity Game. Pride FC i DREAM było pełne takich dziwacznych walk, Akebono były sumita stoczył 4 walki czy to go czyni pełnoprawnym zawodnikiem MMA? Czy jego walki to też gówno? Jeśli tak, to Royce Gracie stoczył się do bycia gównem. Fiodor walczący z Zuluzinho i Hong-man Choiem, Nogueira walczący z Bobem Sappem. Oh przecież ta największa organizacja UFC też miała swoje friki. Brock Lesnar, CM Punk czy James Toney (on dostał 500,000$, połowe tego zarobił Cotoure). Po co ten hejt środowiska MMA? Przeciętny Janusz po zobaczeniu Fame MMA i jakiegoś meczu piłki nożnej celebrytów nie będzie stawiał tego na tym samym miejsciu co to UFC czy Liga Mistrzów oni potrafią się przy tym bawić, a tutaj wielka walka o to kto jest bardziej prawdziwym. Jeśli mnie dany temat nie interesuje to nawet w niego nie klikam, wchodzenie i nabijanie wyświetleń i pisanie o tym jakie te gale są gównianie, powoduje dla nich darmową reklamę. Potem płacz, że walczą tam jakieś obciągary, im więcej o tym piszesz i się żalisz tym bardziej to utwierdza w przekonaniu, że takie coś przyciąga ludzi do oglądania/jeśli nie oglądasz to po co musisz tak wszystkich uświadomić, 'że ty tego nie ogladasz, bo to jest gówno' i marnujesz czas na kłótnie na forum xD.

    Jeśli chodzi o zarobki to w każdym sporcie za bycie bardziej medialnym więcej zarabiasz, przecież sport to biznes. Usain Bolt za granie w piłkę też dostał jakiś wysoki kontrakt w porównaniu do reszty zespołu, zasłużone? Za umiejętności nie, ale o klubie ktoś usłyszał na świecie. UFC też nie płaci zawodnikom proporcjonalnie do ich umiejętności, to znowu po co szukać problemu na siłę? W MMA czy boksie łatwiej o takie walki celebrytów, bo gala musi się sprzedać, wyobrażacie sobie jakby to miało wyglądać bez konferencji prasowych? Piłka nie musi się promować w ten sposób, ale są kluby, które kupują zawodników danej narodowości żeby przyciągnąć kibiców z danego kraju albo taki Mourihno, ja zawsze czekam na jego konferencje, bo może byc coś ciekawego, gdyby był nudziarzem zarabiałby o wiele mniej.

    W sumie ciekawe za ile złotych monet Janek wystąpiłby na Fame MMA? 😉

  70. Dodam jeszcze, bo jestem fanem 'najgorszych filmów', uwielbiam je oglądać i dla mnie to jest świetna zabawa. Dla porównania Utoya Island i Lewiatan, pierwszy to najgorsze co w życiu widziałem, drugi jeden z najlepszych filmów. No i własnie, oba to filmy, oba są nakręcone przez reżysera i oba posiadają aktorów, to, że coś jest beznadziejne nie znaczy, że nie jest 'prawdziwym' filmem. Fame MMA i tych celebrytów to też dotyczy jakby nie patrzeć, na ten 1 dzień przestają być gwiazdami, a zostają fajterami xD.

  71. Panie Janku, proszę się nie zajmować Fame i Panem Najmanem, tylko Panami Bonesem, Rejesem czy Wulkanem. :roberteyeblinking:

  72. Szczerze nigdy nie zrozumiem tego bolu  4 liter o nazwe FAME MMA, to maja to nazwac Fame pies ganiający za kotem czy co.

    Nazwa jak nazwa, walki na podstawie tej dyscypliny , naprawde kompletnie nie rozumiem tej g-burzy o ta nazwe od lat.

  73. Logiczne jest krytykować FameMMA za walki bez ochraniaczy na piszczele i w za małych rękawicach. To sprawia wrażenie, że MMA jest sportem dla każdego z małym doświadczeniem.

    Piszczele ludzkie nie nadają się do kopania ludzi, nawet Anderson Silva złamał nogę w klatce, a co dopiero amatorzy…

    Amatorzy powinni walczyć w rękawicach dla amatorów i ochraniaczy na piszczele.

    To jest spora wada o której nie słyszałem w tej wojnie medialnej prawdziwi vs FameMMA

    A reszta krytyki: jedne szkoły mówią patrzcie jakie gówno chodzi do innych szkół. Drugie mówią: chodźcie do nas zamiast tracić u nich czas, bo niczego się nie nauczycie.

    Nawet Maciej Kawulski mówił, aby skończyć z podziałem na prawdziwe MMA i resztę, bo obojętnie czy to klatka FEN, KSW czy FameMMA to zawodnicy mogą stracić kawał zdrowia i wymaga to odwagi

  74. Ja w FameMMA widzę jeden ogromny plus: są milion razy bystrzejsi od tych kiboli, którzy leją się gdzieś po lasach, a później telefony na pogotowie: ,,no Zdzichu jest nieprzytomny, drugi ma drgawki, bo się z Lechem biliśmy na ustawce. Co robić?".

    No w chuj są bystrzejsi… sraniem do miski. A co do reszty kibole nie dzwonia na pogotowie i krecą lepsze interesy niż przygłupy z FAMME.

    Ich interesuje adrenalina czyli bawienie się w grupach przestępczych.

  75. No Polscy zawodnicy na pewno w chuj się przyczynili do monopolu UFC :razz:ociesznymirek:

    Do rozwoju UFC przyczynili Amerykanie(wiadomo ich rodzima organizacja) i po częsci Brazole. A wtedy reszta nacji była wdupie.

  76. Najman jaki odważny się zrobił… Jakiś czas temu jeszcze to wywiadów udzielał w samochodzie, bo bał się pokazywać publicznie.

  77. No w chuj są bystrzejsi… sraniem do miski. A co do reszty kibole nie dzwonia na pogotowie i krecą lepsze interesy niż przygłupy z FAMME.

    Ich interesuje adrenalina czyli bawienie się w grupach przestępczych.

    Kręcą takie interesy, że handlują jakiś syfem za 30 pln woreczek. Żeby to robić muszą donosić swoim na kolegów i konkurencję, a finalnie i tak lądują w puszce na lata. Jak idą do puszki to są bez grosza a ich Claudie idą w tany z tymi co zostali na wolności.

  78. Kręcą takie interesy, że handlują jakiś syfem za 30 pln woreczek. Żeby to robić muszą donosić swoim na kolegów i konkurencję, a finalnie i tak lądują w puszce na lata. Jak idą do puszki to są bez grosza a ich Claudie idą w tany z tymi co zostali na wolności.

    Tak… To sobie obejrz o kibolach Ruchu, jakie oni interesy krecili i jakie pieniądze z tego mieli. A te woreczki itd. to ktoś dla nich handluje, a nie oni sami.

    Gdy dostajesz zarzuty – usiłowanie zabójstwa, handel narkotykami, wymuszenia, pobicie itd. to każdy z nich wybiera dalsza droge, czy chce iść na współprace czy siedzieć sztywno i wiele osób siedzi. A co do śmiesznych wpisów o jakieś Claudie i Karyny to zawodnicy mma też mają swoje Claudie… jak i piłkarzyki i aferka w reprezentacji Belgii, gdzie pilkarzy De Bruyne miał swoją Claudie, która puściła się z kolegą z reprezentacji Courtois.

  79. Tak… To sobie obejrz o kibolach Ruchu, jakie oni interesy krecili i jakie pieniądze z tego mieli. A te woreczki itd. to ktoś dla nich handluje, a nie oni sami.

    Gdy dostajesz zarzuty – usiłowanie zabójstwa, handel narkotykami, wymuszenia, pobicie itd. to każdy z nich wybiera dalsza droge, czy chce iść na współprace czy siedzieć sztywno i wiele osób siedzi. A co do śmiesznych wpisów o jakieś Claudie i Karyny to zawodnicy mma też mają swoje Claudie… jak i piłkarzyki i aferka w reprezentacji Belgii, gdzie pilkarzy De Bruyne miał swoją Claudie, która puściła się z kolegą z reprezentacji Courtois.

    Mój obraz takiego typa jest jeden. Afiszujący się "sztywnością" i jakimś kodeksem, a tak naprawdę to chłopcy którzy za donoszenie ( i nie tylko za donoszenie) są na układzie który pozwala im to robić. Sprzedawczyki i fałszywe szuje żyjące z krzywdy innych. Finalnie gdy przychodzi na nich nakaz do likwidacji idą pierdzieć w pasiaki na lata. Jak wychodzą to kończą jako menele z pod Żabki, albo w UK jako zbieracze śmieci.

  80. Tak… To sobie obejrz o kibolach Ruchu, jakie oni interesy krecili i jakie pieniądze z tego mieli. A te woreczki itd. to ktoś dla nich handluje, a nie oni sami.

    Gdy dostajesz zarzuty – usiłowanie zabójstwa, handel narkotykami, wymuszenia, pobicie itd. to każdy z nich wybiera dalsza droge, czy chce iść na współprace czy siedzieć sztywno i wiele osób siedzi. A co do śmiesznych wpisów o jakieś Claudie i Karyny to zawodnicy mma też mają swoje Claudie… jak i piłkarzyki i aferka w reprezentacji Belgii, gdzie pilkarzy De Bruyne miał swoją Claudie, która puściła się z kolegą z reprezentacji Courtois.

    Tak jest mordo, sztywniutko, tylko prawilność, HWDP, JP100%, H20, PDW, C2H5OH, jebać frajerów dętych, tylko bóg może nas sądzić!

  81. Tak jest mordo, sztywniutko, tylko prawilność, HWDP, JP100%, H20, PDW, C2H5OH, jebać frajerów dętych, tylko bóg może nas sądzić!

    Pasujesz idealnie od spędów LGBT. Może tam cześciej przebywasxz?:muttley:

  82. Pasujesz idealnie od spędów LGBT. Może tam cześciej przebywasxz?:muttley:

    Prośba o ogarnięcie komentarzy. Tego typu wpisy nie są już mile widziane na forum Cohones.

  83. Pasujesz idealnie od spędów LGBT. Może tam cześciej przebywasxz?:muttley:

    Raz chciałem z ciekawości jeden zobaczyć, już myślałem, że nawet trafiłem w odpowiednie miejsce bo napotkałem dużą grupę facetów bez koszulek tarzających się na ziemi ale ostatecznie okazało się, że trafiłem na ustawkę kibiców.

  84. Prośba o ogarnięcie komentarzy. Tego typu wpisy nie są już mile widziane na forum Cohones.

    Czyli mówisz, że nowe forum antify? Ok przekaże żeby tu nie wchodzili ludzie.

  85. O widze, ze szanowne grono ekspertow od zachowan spolecznych sie zlecialo. Piszcie dalej dobry ubaw jest

    No co może tak nie jest ?

  86. Czyli mówisz, że nowe forum antify? Ok przekaże żeby tu nie wchodzili ludzie.

    Przecież ty nie znasz żadnych ludzi 😀 a poza tym od dwóch kebsów nie zbiedniejemy :}

  87. Przecież ty nie znasz żadnych ludzi 😀 a poza tym od dwóch kebsów nie zbiedniejemy :}

    Ej, jak to jest nie banowac ludzi, którzy obrażają tutaj zawodników czy samemu negatywnie się wypowiadać, a później latać do niego po wywiad?lub robić newsy o patologii z fame, a potem gadać o kibolach, że patola…? Oj ta hipokryzja musi wam uwierac. Jak to śpiewał Kaczor "dla pieniędzy zrobią wszystko". Nie pisz mi o ludziach, bo wygląda śmiesznie.

  88. Ej, jak to jest nie banowac ludzi, którzy obrażają tutaj zawodników czy samemu negatywnie się wypowiadać, a później latać do niego po wywiad?lub robić newsy o patologii z fame, a potem gadać o kibolach, że patola…? Oj ta hipokryzja musi wam uwierac. Jak to śpiewał Kaczor "dla pieniędzy zrobią wszystko". Nie pisz mi o ludziach, bo wygląda śmiesznie.

    Ja nie rozumiem co napisałeś. Spróbuj jaśniej przekazać o co Ci chodzi.

  89. Ej, jak to jest nie banowac ludzi, którzy obrażają tutaj zawodników czy samemu negatywnie się wypowiadać, a później latać do niego po wywiad?lub robić newsy o patologii z fame, a potem gadać o kibolach, że patola…? Oj ta hipokryzja musi wam uwierac. Jak to śpiewał Kaczor "dla pieniędzy zrobią wszystko". Nie pisz mi o ludziach, bo wygląda śmiesznie.

    Tobie się nie nudzi zakładać tylu kont?

  90. Ja nie rozumiem co napisałeś. Spróbuj jaśniej przekazać o co Ci chodzi.

    O diss Donaldna na Sknerusa McKwacza, klasyk ulicznego rapu.

  91. Ja nie rozumiem co napisałeś. Spróbuj jaśniej przekazać o co Ci chodzi.

    No nie mój problem, że masz problemy z rozumowaniem tekstu pisanego. Jaka redakcja, taki portal.

  92. No nie mój problem, że masz problemy z rozumowaniem tekstu pisanego. Jaka redakcja, taki portal.

    Skoro portal jest numerem jeden w Polsce to redakcja Twoim rozumowaniem też musi być. Mi to pasuje 😀

  93. Skoro portal jest numerem jeden w Polsce to redakcja Twoim rozumowaniem też musi być. Mi to pasuje 😀

    A co sam sobie tabelke ustawiles? czy zaczeliscie wklejac newsy o patoli i zlecialy sie dzieci?

  94. Tak… To sobie obejrz o kibolach Ruchu, jakie oni interesy krecili i jakie pieniądze z tego mieli. A te woreczki itd. to ktoś dla nich handluje, a nie oni sami.

    Gdy dostajesz zarzuty – usiłowanie zabójstwa, handel narkotykami, wymuszenia, pobicie itd. to każdy z nich wybiera dalsza droge, czy chce iść na współprace czy siedzieć sztywno i wiele osób siedzi. A co do śmiesznych wpisów o jakieś Claudie i Karyny to zawodnicy mma też mają swoje Claudie… jak i piłkarzyki i aferka w reprezentacji Belgii, gdzie pilkarzy De Bruyne miał swoją Claudie, która puściła się z kolegą z reprezentacji Courtois.

    Jotko ty sie skup na przygotowaniach lepiej,  skoro Tavares Cie skończył to Anders to zrobi tym bardziej

  95. jak i piłkarzyki i aferka w reprezentacji Belgii, gdzie pilkarzy De Bruyne miał swoją Claudie, która puściła się z kolegą z reprezentacji Courtois.

    O to nie słyszałem, ale żeby z Courtois? HueHueHUeHUe, nie no, nieważne, że się puściła, ale z Courtois:DC::DC::DC: To jest podwójny cios dla De Bruyne.

  96. O to nie słyszałem, ale żeby z Courtois? HueHueHUeHUe, nie no, nieważne, że się puściła, ale z Courtois:DC::DC::DC: To jest podwójny cios dla De Bruyne.

    De Bruyne jest rudy nie ma się co dziwić.

  97. De Bruyne jest rudy nie ma się co dziwić.

    Była aferka była , ale sporo lat temu,chłopaki wtedy szczawiki byli , nie ma się co dziwić że Tibo pomylił dziurki , Kevin teraz rozważniej partnerki chyba dobiera . Lekcja dla obu 😉 ciekawe czy na zgrupowaniach śpią na tym samym piętrze w hotelu:suchykarol:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.