Tybura Marcin

Zapraszamy do przeczytania krótkiej rozmowy z szefem M-1 Global Vadimem Finkelchteinem, w której mówimy o Polsce, KSW i naszych zawodnikach wagi ciężkiej.

Jacek Łosak: Na 2015 rok macie zaplanowane zorganizowanie dwunastu gal, pięć z nich poza Rosją. Kiedy możemy spodziewać się zobaczenia M-1 w Polsce? Czy macie jakieś plany związane z naszym krajem?

Vadim Finkelchtein: Jedyne co mogę teraz powiedzieć, to że nie planujemy w tym roku gali w Polsce. Mamy w harmonogramie sporo miast, ale do Polski na razie nie zawitamy.

Łosak: W zeszłym roku pojawiały się informacje o waszej potencjalnej współpracy z Federacją KSW. Czy sprawa jest nadal aktualna?

Finkelchtein: Tak. Pozostaję w kontakcie z Martinem Lewandowskim i planuję się z nim spotkać w niedalekiej przyszłości, musimy jedynie dograć termin. Jesteśmy oczywiście zainteresowani współpracą pomiędzy M-1 i KSW, ale na razie nie mogę powiedzieć nic konkretnego.

Łosak: Pomówmy zatem o polskich zawodnikach walczących pod waszą banderą. Jak widzisz przyszłość Marcina Tybury w M-1?

Finkelchtein: On jest bardzo utalentowanym zawodnikiem i wspaniałym człowiekiem. Jesteśmy bardzo dumni mając taki talent w naszej organizacji. Aktualnie przygotowujemy nową platformę internetową m1global.tv i wkrótce każdy będzie mógł obejrzeć tam wszystkie walki Marcina Tybury w M-1. Chciałbym też nadmienić, że polscy zawodnicy są bardzo silnymi, utalentowanymi sportowcami i bardzo lubimy z nimi pracować.

Łosak: Kiedy możemy spodziewać się kolejnej walki Marcina?

Finkelchtein: Myślę, że Marcin będzie miał kolejną obronę pasa na wiosnę, na razie nie mogę jednak powiedzieć kto będzie jego przeciwnikiem, to zależy od zbliżających się turniejów.

Łosak: A jak zapatrujesz się na marzenia, plany Damiana Grabowskiego związane z UFC?

Finkelchtein: Tu decyzja należy do Damiana. My chcielibyśmy żeby Damian został z nami, ponieważ jest bardzo ważną częścią wagi ciężkiej w M-1.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.