W drugiej walce wieczoru gali KSW 38 Łukasz Bieńkowski pokonał na punkty Antoniego Chmielewskiego.

Długo badali się w stójce obaj zawodnicy i całą pierwszą rundę żaden nie podjął zdecydowanego ataku.

W drugiej rundzie zawodnicy bardziej się otworzyli i co rusz atakowali się szybkimi ciosami, jednak nadal podchodzili do siebie ze sporym respektem.

W ostatnim starciu pojedynku Bieńkowski zaczął zyskiwać lekką przewagę. Starcie do końca toczyło się w stójce i ostatecznie żaden zawodnik nie zdołał zdominować rywala.

Po trzech rundach sędziowie zdecydowali, że bardziej efektywnym zawodnikiem był Łukasz Bieńkowski.

20 KOMENTARZE

  1. Po co promować takiego Bieńkowskiego na otwartym Polsacie?

    Swoją niechęcią do walki odstraszył tylko potencjalnych fanów od MMA.

  2. Już bym wolał, żeby Bieńkowski zaczął odpalać soccer-kicki leżącym przeciwnikom jak temu Czechowi, z którego go Damian musiał zwlekać, żeby już się nad truchłem nie pastwił, niż żeby robili takie zabawy w tuptanego jak moja córka na rytmice w przedszkolu.

  3. Czy w zeszłym roku część komentujących nie brała aby na poważnie idei Antka w UFC ?

    Boże co za gówno

  4. Czy w zeszłym roku część komentujących nie brała aby na poważnie idei Antka w UFC ?

    Boże co za gówno

    :joe:

    Prawie się poranna herbata zakrztusilem :DC:

  5. Ta walka to była tragedia !!!  1 runda chyba najgorsza jaką miałem nieprzyjemność oglądać odkąd interesuję się mma , ogólnie na miejscu duetu  K&L podczas przelewania wypłaty za ten pojedynek ręce trzęsły by się ze złości że muszę zapłacić za taki żenujący pokaz umiejętności , obu panów oddał bym  do FEN lub PLMMA ( Bieńkowskiego na bank ) i to był co-main event …:gdzie:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.