Tomasz Romanowski w świetnym stylu zakończył swoją walkę na gali KSW 63. Polak znokautował Aleksandara Rakasa lewym sierpowym po niecałych dwóch minutach starcia.

Na początku walki Romanowski starał się zamknąć Chorwata pod siatką. Aleksandar krążył dookoła klatki, atakując przy tym kopnięciami na korpus oraz wykroczną nogę Tomasza. Romanowski w końcu podkręcił tempo i przeszedł do zdecydowanej ofensywy. Polak trafił mocnym lewym sierpowym, po którym Rakas upadł znokautowany na matę. Sędzia błyskawicznie wkroczył między zawodników, żeby przerwać to starcie i z kolejnego zwycięstwa w swojej karierze mógł się cieszyć Tomasz Romanowski.

79,8 kg: Tomasz Romanowski pok. Aleksandara Rakasa przez KO, runda 1, 1:59

Pełne wyniki gali KSW 63

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

13 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Siedem
Siedem

1

14,378 komentarzy 35,532 polubień
Avatar of purecode1
purecode1

Jungle Fight
Welterweight

338 komentarzy 336 polubień

Pewnie, że brawo.
Jako sędzia dałbym im jeszcze chwilkę na wszelki wypadek.
Aleksandar sprawiał wrażenie, że zamierza jeszcze powalczyć.

Brawo.

Odpowiedz polub

Avatar of Endrju Golara
Endrju Golara

Legacy FC
Lightweight

1,958 komentarzy 6,889 polubień

Brawo Tommy, pora w końcu na walkę z Bartosem. Naprawdę bardzo chętnie obejrzałbym ten pojedynek.

Odpowiedz polub

Avatar of panpan
panpan

KSW
Lightweight

5,227 komentarzy 19,009 polubień
T
Trolololo

Jungle Fight
Heavyweight

425 komentarzy 281 polubień

Ja pierdole ale na tych zjebanych KSW są same early stoppage,gdzie te czasy starego UFC że gość miał serio szanse na powrót,teraz jeden nokdałn i gościu se wymyśla że cię podda co do chuja wafla.

Odpowiedz polub

Avatar of Siedem
Siedem

1

14,378 komentarzy 35,532 polubień

Pewnie, że brawo.
Jako sędzia dałbym im jeszcze chwilkę na wszelki wypadek.
Aleksandar sprawiał wrażenie, że zamierza jeszcze powalczyć.

Brawo.

Moim zdaniem Bosy zachował mu zdrowia, jedyne co by się zmieniło to ilość obrażeń

Odpowiedz polub

Avatar of Miskatonic
Miskatonic

Vale Tudo
Open

22,090 komentarzy 90,295 polubień

Moim zdaniem Bosy zachował mu zdrowia, jedyne co by się zmieniło to ilość obrażeń

Nas nie obchodzi jego zdrowie!
My chcemy więcej obrażeń!!! :bleed:

Odpowiedz polub

Avatar of MaloHombre
MaloHombre

PRIDE FC
Lightweight

6,399 komentarzy 22,800 polubień

Nas nie obchodzi jego zdrowie!
My chcemy więcej obrażeń!!! :bleed:

Jebac zdrowie, tylko dymy

Odpowiedz polub

Avatar of Deleted
Deleted

UFC
Welterweight

9,433 komentarzy 6,805 polubień

Ten Rakas jest na liścia

Odpowiedz polub

Avatar of nicos
nicos

Bellator
Featherweight

4,044 komentarzy 4,097 polubień

Moim zdaniem Bosy zachował mu zdrowia, jedyne co by się zmieniło to ilość obrażeń

Dokładnie. Trzeba pamiętać, że sędzia widzi oczy zawodnika po knockdownie i lepiej ocenia czy ktoś jest przytomny, czy leci na autopilocie.

Odpowiedz polub

Avatar of Mmayhem
Mmayhem

UFC
Featherweight

8,835 komentarzy 34,163 polubień

Przecież gdyby Lukas Bosaki tego nie zatrzymał to po pięciu sekundach Romanowski profanowałby zwłoki.

:pociesznymirek:

Odpowiedz polub

Avatar of purecode1
purecode1

Jungle Fight
Welterweight

338 komentarzy 336 polubień

Przecież gdyby Lukas Bosaki tego nie zatrzymał to po pięciu sekundach Romanowski profanowałby zwłoki.

:pociesznymirek:

Niby tak, ale wiele razy trafiony zawodnik po kolejnym ciosie się budzi. Taki fenomen. Z relacji zawodników mma wynika, że odpłynęli i nagle po kolejnym ciosie ich Windows robi błyskawiczny reboot.
Przykład - Teixeira.

Tak czy inaczej, piękny łomot Tomek!

Odpowiedz 1 Like

Avatar of tucznik
tucznik

Legacy FC
Bantamweight

1,890 komentarzy 7,574 polubień

Romanowski ciosu za bardzo nie ma, a już na pewno nie ma pojedynczego nokautującego, wiec to wielce prawdopodobne, że przeciwnik by się szybko pozbierał. Ale teraz to można tylko "pogdybać".

Pewnie gdyby to było w drugą stronę i mało ważny obcokrajowiec posłał Polaka na deski, to sędzia by to puścił jeszcze trochę. No ale znowu gdybanie ;-)

Odpowiedz polub