Joanna Jędrzejczyk nie ukrywa z kim chciałaby się zmierzyć w kolejnej walce po dominującym zwycięstwie nad Michelle Waterson podczas gali UFC on ESPN+ 19.

Jędrzejczyk mimo kontuzjowanej stopy, pewnie wypunktowała na pełnym dystansie Waterson podczas walki wieczoru gali UFC on ESPN+ 19 w Tampie na Florydzie.

Na celowniku „Joanny Champion” jest obecna mistrzyni wagi słomkowej, Weili Zhang a idealnym miejsce do stoczenia takiego pojedynku byłby według „JJ” Stadion Narodowy w Warszawie:

„Ta walka jest następna” – powiedziała Jędrzejczyk, potwierdzając wcześniejsze plany wyzwania do walki Weili Zhang. „Udzieliłam kilku wywiadów chińskiej prasie która pytała mnie o tę walkę. Są na nią bardzo napaleni. Chcą aby miała miejsce w Polsce.

Zróbmy to na Stadionie Narodowym dla 60 000 osób. Poczekajmy do wiosny tak żebym mogła wyleczyć moją stopę. Oczywiście Weili jest mistrzynią, to jej decyzja, ale zróbmy to. Jestem gotowa. Bardziej niż gotowa.„

Jędrzejczyk wyjaśniła również zamieszanie z wagą w jakiej miała się toczyć sobotnia walka:

„Posłuchajcie wywiadu Dany z TMZ. To była zagrywka psychologiczna (uśmiechając się). Ale poradziliśmy sobie z tym problemem od początku do końca. Kiedy weszłam na wagę i zobaczyłam więcej kilogramów, chciałam im po prostu dać znać wcześniej na wszelki wypadek. Jestem zawodowcem ale przed walką z Rose musiałam przejść przez bardzo wiele. Walczyłam z nią ale nie czułam się jakbym była sobą. Nie odbieram nic Rose, była świetną mistrzynią i wiem, że jeszcze kiedyś odzyska pas. Mam 32 lata i muszę szanować swoje zdrowie, nie mogę ryzykować swoim życiem, to jest nie warte żadnych pieniędzy. Udało mi się zrobić wagę, w bardzo zdrowy sposób. Dziękuje specjalistom UFC którzy mi z tym pomogli.”

Zaprzeczyła również, że z tego powodu rozstała się ze swoim dietetykiem:

George Lockhart jest niesamowitym dietetykiem. Byłam na jego diecie ale to nie jest tak, że z jej powodu przybrałam na wadze. Czasami twoje ciało po prostu odmawia posłuszeństwa. Robiłam wszystko co mogłam ale nic nie działało. Na szczęście w tygodniu przed walką wszystko poszło dobrze i zrobiłam wagę.

Zapytana przez jednego z dziennikarzy o sytuacje po walce kiedy kulejąc podpisywała autografy fanom, postanowiła im ponownie podziękować za wsparcie:

„Nie ma sportu bez fanów, dlatego sportowcy powinni ich szanować. To fani kupują bilety na galę, to fani przychodzą na galę i płacę nasze pensję. Mam do nich bardzo dużo szacunku”

Zobacz również:

Nie będzie miała nawet jednej obrony – Joanna Jędrzejczyk planuje strącić z tronu Weili Zhang

 

 

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.