Glover Teixeira nie odpuszcza i chce walki z Janem Błachowiczem. Brazylijczyk po wygranej w dominującym stylu z byłym pretendentem do tytułu mistrzowskiego, Anthonym Smithem, wyzwał na pojedynek Polaka. Teixeira wierzy, że pojedynek z Błachowiczem wyłoniłby kolejnego pretendenta w dywizji półciężkiej. W wywiadzie dla MMA Junkie zawodnik ponownie wyraził chęć walki z Polakiem.

Ja nie mogę doczekać się już walki o tytuł mistrzowski. Chcę walczyć z Janem Błachowiczem, bo obaj… Mamy bodajże po cztery wygrane z rzędu, wierzę, że on ma taką serię, cztery czy pięć wygranych, ale czemu ja miałbym wybierać kto zawalczy następny o tytuł?

Błachowicz (26-8 MMA) oczywiście wygrał trzy walki z rzędu. W ostatnim pojedynku Polak udowodnił, że należy do czołówki kategorii półciężkiej nokautując Coreya Andersona na oczach mistrza, Jona Jonesa. Innymi pretendentami w dywizji do 93 kilogramów są Dominick Reyes i Thiago Santos. Texeira wierzy jednak, że oni nie powinni obecnie liczyć się w wyścigu o tytuł.

Ci goście mieli swoją szansę. Weszli do klatki, walczyli o tytuł mistrzowski i przegrali więc muszą wrócić do oktagonu i się odbudować. Nie dostaje się natychmiastowych rewanżów, chyba, że jest się mistrzem.

Myślę, że ja z Błachowiczem powinniśmy walczyć o miano pierwszego pretendenta, a ci goście może powinni bić się razem i zwycięzca zbliży się do walki o pas mistrzowski.

Teixeira (31-7 MMA) wygrał cztery ostatnie walki z rzędu. Jego ostatnim pogromcą w lipcu 2018 roku był wcześniej wspomniany Corey Anderson. 26 z 31 wygranych w karierze Brazylijczyk zdobywał przed czasem.

Nadal nie wiadomo jakie plany wobec mistrza kategori półciężkiej UFC, Jona Jonesa, ma organizacja. Ten krótko mówiąc nie jest zadowolony z obecnej współpracy z organizacją i poprosił nawet w mediach społecznościowych o zwolnienie z kontraktu. Sam „Bones” zasugerował pojedynek Jana Błachowicza z Dominickiem Reyesem o zwakowany przez niego pas mistrzowski.

Zobacz także: Jon Jones ostrzega młodych zawodników przed współpracą z UFC

Zobacz także: „To gra. On nie zakończy kariery” – Błachowicz o Jonesie

13 KOMENTARZE

  1. Dalej nie wiem jakim cudem rozbity, bez kolan, bez footworku, stateczny i wolny Glover (po którym się przejechali Rumble, Gus i Corey) odprawił super prospekta Smitha ? Janek by go ubił, najdalej do trzeciej rundy.

  2. G:cool:lover zaimponował mi ostatnio walką i to bardzo, ale nie chciałbym aby Jan został wydymany tak jak Ferg. Janowi należy się TS i nie ma sensu brać innej walki

  3. Może warto się zastanowić gdyby to była walka na co-main gali z Khabibem, ale pewnie jeśli już main event jakiejś bieda rozpiski. Nie mówiąc o tym, że dużo lepiej byłoby ogarnąć starcie o interima z Reyesem jak Jones nie chce walczyć.

  4. Myślę, że ja z Błachowiczem powinniśmy walczyć o miano pierwszego pretendenta

    Taaa jasne. Każda walka Jana ma być kolejną o miano pierwszego pretendenta i tak już od 5 walk kurwa. Idź Glover ogarnij się, z kim Ty masz te zwycięstwa? Z ogonem dywizji, ze Smithem którego nawet z pomocą teściowej włamywacze robią jak chcą, do tego ledwo ledwo split z Nikitą którego Janek rozjebał jak gnój po polu. Z czym do ludzi??

    QUOTE="chaoz, post: 2534372, member: 12566"]Dalej nie wiem jakim cudem rozbity, bez kolan, bez footworku, stateczny i wolny Glover (po którym się przejechali Rumble, Gus i Corey) odprawił super prospekta Smitha ?

    Ten włamywacz go poważnie naruszył, Smith już po tej walce nie jest taki sam, tak jak choćby Cigano po drugiej walce z Cainem 😀

  5. Przykładowy scenariusz : Janek bierze walkę z Gloverem , wygrywa , Santos i Reyes nawołują żeby z nimi walczył o miano pierwszego pretendenta o pas :facepalm::facepalm: haha niekończąca się opowieść :razz:utinlaugh:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.