Filip Marcinek pokonał jednogłośną decyzją sędziów Michała Sobolewskiego. Dla „Soboty” był to przegrany debiut w organizacji FAME MMA, „Filipek” natomiast udanie wrócił do klatki.

>>> WYNIKI I RELACJA NA ŻYWO Z FAME MMA 8

Początek walki był bardzo spokojny. Najpierw to Marcinek narzucał tempo, chwilę później Sobolewski przejął inicjatywę. Obaj przez kolejne sekundy kontynuowali wymiany w stójce. „Filipek” starał się częściej skracać dystans atakując sierpami. Młodszy raper na sam koniec rundy chciał zejść do parteru, jednak „Sobota” świetnie wybronił próbę i zadał kilka ciosów.

Szybciej do akcji przeszli obaj w drugiej rundzie. „Filipek” atakował seriami i chciał zejść do parteru, jednak „Sobota” świetnie to wybronił i po chwili przetoczył przeciwnika przechodząc do dosiadu. Po kilkudziesięciu sekundach kontroli Marcinek zdołał przetoczyć przeciwnika i to on był z góry. Sędzia widząc pasywność nakazał po chwili powrót do stójki.

Trzecią rundę rozpoczął prawym „Sobota”, jednak po chwili to „Filipek” zaczął odzyskiwać kontrolę w stójce. Sobolewski był już niesamowicie zmęczony, co starał się wykorzystywać przeciwnik atakując nawet uderzeniami z obrotu. „Sobota” zdołał chwycić rywala i trzymał go kilkadziesiąt sekund w uchwycie, po czym w stójce zadał kilka kolan próbując zaznaczyć kontrolę w rundzie.

14 KOMENTARZE

  1. Widziałem to "starcie". Jakim cudem wygrał młody? Tymi rzuconymi na gardę cepami? Przecież tam nic nie weszło. Śmieszne to, ale nieuczciwe.

  2. Mocno trzymałem za Sobotą, bo to mój kumpel z podstawówki, ale czym miał to niby wygrać? Walka była bardzo prosta do punktowania. Michał zgarnął drugą rundę tym dosiadem, ale pierwsza i trzecia szła na konto Filipa Z Konopi, który może faktycznie chuja tam zrobił, ale przynajmniej cały czas próbował atakować (mniej lub bardziej udanie), gdzie Michał jedynie chodził za rywalem (duuuża bierność w stójce + zero paliwa w baku w ostatniej odsłonie) i niewiele więcej robił. Sędziowie nie mając niczego innego, docenili aktywność Młodego i tyle. Dla mnie wynik niestety jak najbardziej prawidłowy, zabrakło agresji ze strony Soboty żeby można tu było mieć jakiekolwiek "ale".

  3. Czepiasz się Soboty, jak na powtórkach było widać, że "nawet" taki stary zawodowiec jak Najman wyprowadzał uderzenia z zamkniętymi oczami? 😀 Jaka Fedka, taka stylówa 😉 No, chyba że tam chodziło o to, że Marcinek takiego Timexa to potrafi rozpykać z zamkniętymi oczami…

  4. Ale co się stało bo nie oglądałem? Łokieć miał już na przeproście i wyłamany brak, krew napłynęła do oczu i skończył mu się fart?

  5. Mocno trzymałem za Sobotą, bo to mój kumpel z podstawówki, ale czym miał to niby wygrać? Walka była bardzo prosta do punktowania. Michał zgarnął drugą rundę tym dosiadem, ale pierwsza i trzecia szła na konto Filipa Z Konopi, który może faktycznie chuja tam zrobił, ale przynajmniej cały czas próbował atakować (mniej lub bardziej udanie), gdzie Michał jedynie chodził za rywalem (duuuża bierność w stójce + zero paliwa w baku w ostatniej odsłonie) i niewiele więcej robił. Sędziowie nie mając niczego innego, docenili aktywność Młodego i tyle. Dla mnie wynik niestety jak najbardziej prawidłowy, zabrakło agresji ze strony Soboty żeby można tu było mieć jakiekolwiek "ale".

    Dawał chociaż ściągać?

  6. Nie, orłem w szkole nigdy nie był 😉 Ale za to był zawsze bardzo wporzo, niestety zawsze też w życiu miał pod górkę i tym bardziej cieszy mnie, że potrafił zrealizować swoje marzenia. Co do Michała i MMA, to z tego co było w tamtych czasach, to Sobota nigdy nie dawał sobie w kaszę dmuchać, ale z drugiej strony nigdy też sam guza nie szukał i nie był agresywny. Ewidentnie tego (tej agresji) też zabrakło w tej walce.

  7. Czepiasz się Soboty, jak na powtórkach było widać, że "nawet" taki stary zawodowiec jak Najman wyprowadzał uderzenia z zamkniętymi oczami? 😀 Jaka Fedka, taka stylówa 😉 No, chyba że tam chodziło o to, że Marcinek takiego Timexa to potrafi rozpykać z zamkniętymi oczami…

    Dobre!

    Powiedziałbym że Sobota Najmana by poskładał ale jeszcze El Tost to podłapie i zacznie molestować Twittera.

  8. Nie poskładałby. Pewnie El Marcino poszedłby po DQ i wyjebałby mu z bańki, bo "pomyliłoby mu się" z boksem birmańskim 😀

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.