vinny-magalhaes

(Fot. Dave Mandel / Sherdog.com) Po niedawno zakontraktowanym przez groźnieńskich promotorów Thiago Silvie (MMA 18-5) kolejne znane nazwisko z Kraju Kawy wzmacnia dywizję półciężką organizacji Absolute Championship Berkut. Kontrakt z najlepszą obecnie rosyjską organizacją podpisał były mistrz M-1 Global i amerykańskiego Titan FC, Brazylijczyk Vinny Magalhaes (MMA 14-8).

Ostatniej współpracy z Rosjanami „Pezao” nie wspominał dobrze. Co prawda dodał do rekordu cztery wygrane w białym klatkoringu, m.in. z takimi solidnymi nazwiskami, jak Mikhail Zayats (MMA 22-8) czy Viktor Nemkov (MMA 24-6). Zdobył również tytuł mistrzowski M-1 w kategorii półciężkiej, ale szybko zwakował pas (jedna obrona), tłumacząc swoją decyzję niezbyt przychylnym stosunkiem organizatorów do jego osoby oraz kwestiami finansowymi. Miejmy nadzieję, że dobry kontrakt z ACB zmieni nieco odczucia Brazylijczyka, co do kraju „za Bugiem”.

Magalhaesa doskonale pamiętamy także z występów w UFC. Mulitmedalista zawodów ADCC oraz BJJ wiązał się z najlepszą organizacją MMA na świecie dwukrotnie. W 2008 roku udanie wystąpił w ósmym sezonie The Ultimate Fighter, ulegając jedynie w finale Ryanowi Baderowi. Wcześniej odklepał naszego Krzysztofa Soszyńskiego. Po epizodzie w rosyjskim M-1, ponownie zawitał w 2012 roku do oktagonu. Tym razem w debiucie poddał Chorwata Igora Pokrajaca, jednak kolejne pojedynki nie były już takie szczęśliwe. Po przegranych z Philem Daviesem i Anthonym Peroshem opuścił szeregi amerykańskiego potentata.

W ubiegłym roku Brazylijczyk związał sie z WSOF i zdążył w tej organizacji stoczyć trzy walki, w tym pojedynek o tytuł mistrzowski w kategorii półciężkiej. Vinny Magalhaes nie zdołał jednak zdetronizować aktualnego czempiona Davida Brancha (MMA 19-3) i po pięciu rundach przegrał na punkty z Amerykaninem. Po tej październikowej walce zawodnik z Rio mówił o odejściu na sportową emeryturę.

"Miłośnik" MMA. W roli publikującego na Rocksach od 2010 roku. Ogólnie rzecz ujmując Mieszane Sztuki Walki z regionu postsowieckiego. Tłumaczenia cyrylicy, kontrola dostaw gazu do Polski oraz pędzenie 90-cio procentowego bimbru. Na co dzień ponadnormatywny kołchoźnik, amator wódki, pierogów (niekoniecznie ruskich), kartofli, zsiadłego mleka i oddany fan Vyacheslava Datsika.

32 KOMENTARZE

  1. To ja zacznę, bo to podobno zabawne:

    KSW Najlepsze w Europie :DC:

    KSW Najlepsze w Europie :DC:

    KSW Najlepsze w Europie :DC:

    KSW Najlepsze w Europie :DC:

  2. Niby to tylko perły trzeciego sortu, ale śmieszne jest to, że nawet do takich zawodniku KSW nie ma podejścia.

    co do kraju "za Bugiem"

    Od kiedy ACB to ukraińska organizacja?

  3. kiedy ACB zawita do Stanów, to PRZECIEŻ stanie się organizacją amerykańską. z tymi KSW nie konkuruje. KSW wraca na tron dla najlepszej organizacji w Europie, nikt nie ma wątpliwości, hejterzy dupa cicho!!!!

    właśnie wymyśliłem pokrętne tłumaczenie jak rasowy gość od PR, KSW mogę pracować dla was?

  4. Jest na to szansa?

    Chyba tak, kiedyś była o tym jakaś śpiewka, ACB od tamtej pory jeszcze bardziej się rozwinęło.

  5. Chyba tak, kiedyś była o tym jakaś śpiewka, ACB od tamtej pory jeszcze bardziej się rozwinęło.

    Za mało tatuaży i groźnych min. To się nie sprzeda.

  6. "Wszyscy rywale z dobrymi nazwiskami są już zakontraktowani przez inne federacje, naprawdę bardzo ciężko jest znaleźć na rynku wolnego zawodnika, który będzie spełniał nasze wymagania. Marcin Wójcik? Myślę, że musi wygrać jeszcze około 20 razy, żeby móc walczyć o pas międzynarodowego mistrza KSW, na ten moment Cassio Barbosa wydaje się naturalnym pretendentem do pasa, zwłaszcza po tym jak pokazał się w pierwszym boju z Tomaszem Narkunem."

  7. Włodarze KSW czasami przypominają reklamy tego sprzętu tele-mango czy jak to tam się nazywa, ale…

    …naprawdę kręcą was walki typa po 30, który ma tylko dobry parter?

    Też mi się dużo nie podoba w KSW: typu walki doświadczonego zawodnika Pudzianowskiego z jakimś raperem, który wcale bym się nie zdziwił, gdyby był mało wymagającym sparingpartnerem Rondy Rousey -to pachnie galami Wojak Boxing Night, ale…

    …czy to oznacza, że trzeba od razu robić z KSW drugie WSOF?

    Ważne jest to aby kreować nowe gwiazdy MMA, młode talenty, a nie wygasłe gwiazdy, które nie będą już w lepszej formie, a tylko w coraz gorszej.

    Średnia wieku zawodników na gali +30 lat to brak przyszłości…

  8. Nie no, dobrze, że ACB się zbroi, ale jestem niemal przekonany że gdyby zakontraktowało go KSW to znalazłyby się głosy, że to kolejny ogór z Brazylii i w dodatku po porażce :DC:

  9. Wszystko fajnie, tylko gdzie ring girls?

    Baysangur, tylko nie mówcie, że zamiast nich będą kozy…

    Gdyby każdy zawodnik walczący na gali przywoził ze sobą jedną zdrową dupę jako ring girls, to i dla oka byłoby milej 🙂

  10. Przecież Wojsław kiedyś mówił, że nie zakontraktują Magalhaesa, bo boją się, że odwali taką akcje jak kiedyś w M-1 i wystawi pas mistrzowski na eBay'u. Mnie przekonał. :mamed:

  11. Nie no, dobrze, że ACB się zbroi, ale jestem niemal przekonany że gdyby zakontraktowało go KSW to znalazłyby się głosy, że to kolejny ogór z Brazylii i w dodatku po porażce :DC:

    U sąsiada trawa zawsze bardziej zielona. Gdyby KSW zestawiało takie karty walk jak ACB to zostaliby tutaj zrównani z kiblem, bo ogórki, bo dziadki, bo odpady, bo gówno. Z niektórymi tu jest jak z dziećmi które chcą wszystkie cukierki kolegów z piaskownicy. Nie ważne czy cukierki są dobre.

    Magalhaes? Typ w siedmiu ostatnich swoich walkach poniósł 3 porażki, wygrał trzy walki z ogórkami i jedną z emerytorencistą Hamillem. ACB ZAJEBISTE

  12. Uuuu… Widzę wojnę Bellator vs ACB. Zawodnicy z UFC, którzy zechcą ,,testować rynek'' bedą w dobrej sytuacji. A UFC nie będzie mogło sobie pozwolić na stratę zawodników typu Rory lub Davis.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.