Dominick Reyes postawił ogromny opór aktualnemu mistrzowi kategorii półciężkiej, Jonowi Jonesowi, na gali UFC 247 w Houston. Według wielu specjalistów to właśnie Reyes powinien wygrać pojedynek z „Bonesem”, lecz ostatecznie to Jones został ogłoszony zwycięzcą przez sędziów punktowych.

Po wygranej Jana Błachowicza na UFC w Rio Rancho, gdzie Polak znokautował Coreya Andersona, zaczęły się nawoływania przez fanów o walkę Janka z mistrzem. Reyes po walce na UFC on ESPN+ 25 skomentował potencjalne zestawienie Jonesa z Błachowiczem. Dominick zasugerował, że posiadacz tytułu mistrzowskiego unika walki z nim.

Sam prezydent organizacji po UFC 247 przyznał, że według niego to Reyes wygrał walkę przez decyzję sędziowską. Po walce Błachowicza w Rio Rancho sam Jones nie wykluczał pojedynku z Polakiem. Nie wiadomo jakie plany wobec zawodników kategorii półciężkiej będzie miało UFC. Wygrana Błachowicza w takim stylu z Coreyem Andersonem z pewnością zwiększyła szansę Janka na walkę z mistrzem.

ZOBACZ TAKŻE: UFC PYTA FANÓW O KOLEJNEGO RYWALA JONA JONESA 

ZOBACZ TAKŻE: BŁACHOWICZ NIE CHCE INNYCH RYWALI – TYLKO JONES

27 KOMENTARZE

  1. No okej, ja rozumiem, że chciał dać JJ do zrozumienia, że ucieka przed rewanżem, ale gdzie tu wyśmiewanie zestawienia Jan vs Jon?

  2. Reyes miałeś swoją szansę, teraz czas na Janka.

    Najlepsze w tym wszystkim jest to, że Coco jest kruszony bardziej z każdą kolejną walką.

  3. Dobry komentarz pod tweetem:

    "It’s strange you get so worked up about the rematch with Jones but not once have offered to run it back with

    @volkan_oezdemir

    for the very debatable decision you received"

  4. Reyes od drugiej rundy zajął się głównie spierdzialaniem przed Jonesem a teraz rewanżu mu się chce. Jak Santos nie dostał to jemu też się chuj należy.

  5. @baju, 🙁 co ma wspólnego tweet Reyesa, z tytułem tego newsa?

    No wyzywa Jonesa od kaczek, że się boi rewanżu. Tak mi się kojarzyło, że wyśmiewa poniekąd walkę Błachowicza z mistrzem, bo ten miałby się bać drugiej walki z nim. Może mi się coś nie tak popaliło… 🙂

    Zmieniłem na bardziej chwytliwe… :DC:

  6. No wyzywa Jonesa od kaczek, że się boi rewanżu. Tak mi się kojarzyło, że wyśmiewa poniekąd walkę Błachowicza z mistrzem, bo ten miałby się bać drugiej walki z nim. Może mi się coś nie tak popaliło… 🙂

    Od kaczek to na Cohones przezywają. Duck duck goose to dziecięca zabawa znana u nas jako Chodzi lisek koło drogi.

  7. Mam nadzieję, że Jano uzbroi się w cierpliwość i weźmie na klatę zestawienie ze zwycięzcą Smith-Texeira. Bo tak się to skończy, zanim nasz rodak otrzyma TS. Trzymam kciuki za Jana tak czy siak.

  8. Rejes daj spokój! Miałeś 5 rund z Bonsem. Walczyłeś niezle, ale to było za mało. teraz dajcie Jankowi sie pokazać. Z top 5 każdy juz próbował tylko nie on. Bons musi poznać #legendary polish power

  9. Santos też dał dobry pojedynek z Jonesem i co?

    Dla mnie najbardziej sensowne byłoby tutaj takie ułożenie:

    Jones vs Błachowicz

    Santos vs Reyes

    Wygrany pojedynku o pas, walczy z wygranym pojedynku poniżej, a przegrani walczą ze sobą.

  10. Santos też dał dobry pojedynek z Jonesem i co?

    Dla mnie najbardziej sensowne byłoby tutaj takie ułożenie:

    Jones vs Błachowicz

    Santos vs Reyes

    Wygrany pojedynku o pas, walczy z wygranym pojedynku poniżej, a przegrani walczą ze sobą.

    Bardzo fajne rozwiązanie

  11. Szkoda, że przez 5 rund ich walki nie chciało mu się więcej kąsać Jonesa, a tylko teraz medialnie potrafi…miałeś swoją szansę Domino i skwasiłeś, na kwasiarza wyszedłeś. A tu kolejka jest, stawaj na końcu

    Od kaczek to na Cohones przezywają. Duck duck goose to dziecięca zabawa znana u nas jako Chodzi lisek koło drogi.

    Słusznie. Ralph jest w tym undisputed mistrzem

  12. Reyes a wes juz spier… . Jan vs Jon innic wiecej mnie nie interesuje. Ewentualnie Reyes z Santosem.. lub volkanem

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.