Cormier

Daniel Cormier zaznaczył, że potwornie nie podoba mu się retoryka Dustina Poiriera, który otwarcie przyznał, że walka z Islamem Makhachevem na UFC 302 może być jego ostatnim występem w oktagonie.

Na gali UFC 302 w najbliższy weekend Dustin Poirier po raz trzeci stanie przed szansą na zdobycie tytułu mistrza dywizji lekkiej. Jego przeciwnikiem będzie aktualny czempion, Islam Makhachev. Poirier w podprowadzeniu do gali kilkukrotnie przyznawał, że w przypadku niepowodzenia może być to jego ostatnia walka w MMA.

Z taką zapowiedzią nie godzi się Daniel Cormier, który na swoim kanale na YouTubie przywołał w tym kontekście swój własny przykład:

Nie mogę znieść tego, że może nadchodzić koniec dla gościa, którego wszyscy kochamy i uwielbiamy oglądać jego występy w oktagonie. Strasznie mi się to nie podoba również z innego powodu: tego, że on sam o tym wspomina.

Sam tak miałem, krytykuję tutaj również sam siebie – nie lubię, kiedy zawodnicy stawiają sobie ostateczny termin albo końcowy punkt swojej kariery, która wciąż trwa. To ciężka sprawa.

Pomimo tego, że Poirier wspominał o zakończeniu kariery, w mediach dość stanowczo wyraził gotowość na znokautowanie Islama Makhacheva. Cormier obawia się jednak, czy myśl o emeryturze i wakacjach nadmiernie nie odwróci jego uwagi od zwycięstwa:

Ja sam zacząłem myśleć o czasach, w których nie będę musiał się przejmować ścinaniem wagi, robieniem tych wszystkich rzeczy. To jest okropne. Życie po tym wszystkim to wakacje, plaże, jedzenie tego, na co masz ochotę i robienie tego, co ci się żywnie podoba.

Nie podobają mi się jego nawiązania: „To moja ostatnia szansa, ostatni taniec. Jeszcze nie wiem, może skończę karierę”. Chodzi o to, że jeśli masz pragnienie, aby walczyć, musisz tkwić w tym na tyle głęboko, że nie masz czasu myśleć o tym, co przyjdzie potem. Nie podoba mi się to. Po prostu nie podoba.

Dla 35-letniego Dustina Poiriera walka z Islamem Makhachevem będzie 40. występem w profesjonalnym MMA. Z rekordem 30-8, 1 NC Poirier będzie próbował osiągnąć to, z czym wcześniej dwukrotnie rozmijał się o włos – zdobyć tytuł bezsprzecznego mistrza UFC.

Gala UFC 302 nadchodzi już w nocy z najbliższej soboty, 1 czerwca, na niedzielę. Transmisja ruszy o północy, a karta główna z udziałem Michała Oleksiejczuka wystartuje o 4:00.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

No replies yet

...wczytuję komentarze...