20130222052052_IMG_1502

Dan Henderson i Lyoto Machida zgodzili się na walkę do jakiej ma dojść 16 kwietnia na gali UFC on FOX 19 na Florydzie.

Henderson i Machida zmierzyli się już ze sobą na gali UFC 157. W lutym 2013 roku w walce lepszy okazał się „The Dragon” pokonując Hendersona przez niejednogłośną decyzję.

Od czasu tej porażki, 45-letni Henderson przegrał 5 z 7 walk. Dwie wygrane zaliczył w starciu z „Shogunem” Ruą i Timem Boetshem.

37-letni Machida radził sobie niewiele lepiej. Jego bilans od czasu walki z Hendersonem to 3 wygrane i 4 porażki. Były mistrz wagi półciężkiej UFC ma na swoim koncie dwie porażki z rzędu, z Lukiem Rockholdem i Yoelem Romero.

Walka odbędzie  się w limicie wagi średniej.

16 KOMENTARZE

  1. Kogoś jeszcze jara takowe zestawienie?

    Jasne, a coś w tym dziwnego? Podobny kaliber co Evans vs Shogun. Kto śledzi długo mma i pamięta tych gości z najlepszych lat powinien być zadowolony.

  2. Jasne, a coś w tym dziwnego? Podobny kaliber co Evans vs Shogun. Kto śledzi długo mma i pamięta tych gości z najlepszych lat powinien być zadowolony.

    Jestem osobą która zaczeła śledzić MMA od rozpoczęcia ery Machidy, i wiesz co Ci powiem? Nie mam ochoty na rewanż tych dwóch panów, bo on zupełnie nic nie wnosi.

  3. Jestem osobą która zaczeła śledzić MMA od rozpoczęcia ery Machidy, i wiesz co Ci powiem? Nie mam ochoty na rewanż tych dwóch panów, bo on zupełnie nic nie wnosi.

    Często zdarza się, że walczą tak naprawdę tylko nazwiska. Mi to nie przeszkadza i na pewno chętnie to obejrzę, tak samo jak chętnie obejrze powrót np. Bj Penna. pozdro.

  4. Walka bez większego szału. Kilka lat temu szalałbym z radości, jarał się jak płonąca pochodnia i darł mordę. Jednak byłoby to mniej więcej przy rekordzie 16-0 Machidy i 25-7 Hendersona (jak łatwo sprawdzić,końcówka roku 2009). Teraz za bardzo mnie to nuż nie kręci, było, walka dupy nie urywała.

  5. Ale po co ta walka?

    Lyoto ma słabszą passę ale przegrywał tylko ze ścisłym topem, do którego dalej się zalicza.

    Natomiast Dan już nie powinien rywalizować.

    Jest bardzo przewidywalnym one trick pony, nie ma już tej kondychy, prędkości….ponadto stracił ostatnio jeden ze swoich największych atutów. Jego betonowa szczęka już się kruszy i ma pęknięcia.

    Ta walka nie będzie ani fajna ani ciekawa, a Dan pomimo tego jakim szacunkiem go zawsze darzyłem, powinien poważnie pomyśleć o odejściu ze sportu.

    Jest legendą, jest finansowo ustawiony, ma młodą gorącą żonkę – niech korzysta z życia póki jest jeszcze w pełni zdrowy, bo z każdą walką ta ostatnia rzecz może się zmienić

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.