Foto Tracy Lee / CombatLifestyle.com

Relacja, wyniki, bonusy

Walka która przejdzie do historii kategorii koguciej i cztery efektowne nokauty były ozdobą dzisiejszej gali UFC 132 w stolicy hazardu Las Vegas. W głównym starciu wieczoru Dominick Cruz (MMA 18-1) potwierdził swoją supremację w najniższej kategorii w UFC pokonując po pięciorundowym boju Uriję Fabera (MMA 25-5).

Faber postawił ciężkie warunki panującemu mistrzowi. Przez pełne pięć rund zawodnicy wymieniali ciosy w stójce i wzajemnie bronili swoich prób obaleń. Cruz trafiał z większą częstotliwością ciosami w różnych płaszczyznach, podczas gdy jego rywal lokował na jego twarzy mocniejsze ciosy, głównie pięściami. Faber najlepiej wypadł w rundzie pierwszej oraz szczególnie w czwartej, kiedy udało mu się posłać mistrza na deski, chociaż ten szybko powrócił do pozycji stojącej. W pozostałych pięciominutowych częściach walki podopieczny Lloyda Irvina rządził w Octagonie punktując przeciwnika zróżnicowanymi kombinacjami i niskimi kopnięciami. Po wyczerpaniu pełnego dystansu, sędziowie punktowi zgodnie orzekli wygraną Cruz, który tym samym po raz pierwszy obronił pas mistrza UFC w wadze koguciej.

Druga najważniejsza walka wieczoru zakończyła się po 27 sekundach. Legenda organizacji Pride Wanderlei Silva (MMA 33-11-1) w swoim stylu mocno zaatakował Chrisa Lebena (MMA 22-7) już w pierwszej akcji. Amerykanin skontrował jednak Axe Murderera lewym sierpowym, następnie poprawił serią podbródkowych w klinczu i pozbawił przytomności ciosami w parterze. Dla Brazylijczyka była to szósta porażka w ostatnich ośmiu pojedynkach, z czego czwarta przez ciężki nokaut.

Inny weteran Tito Ortiz (MMA 16-8-1) uratował swoją posadę w UFC poddając w niecałe dwie minuty Ryana Badera (MMA 12-2). Młodszy i faworyzowany Bader dał się trafić krótkim sierpowym w zwarciu, a Ortiz w błyskawicznie wykorzystał jego zamroczenie zakładając mu kończące pojedynek duszenie gilotynowe. Dla byłego mistrza UFC w wadze półciężkiej była to pierwsza wygrana od 2006 roku.

Zwycięstwem nad cenionym Koreańczykiem Dong Hyun Kimem (MMA 14-1-1), Carlos Condit (MMA 27-5) mocno przybliżył się do walki pas mistrza UFC w wadze półśredniej. Zawodnik z Nowego Meksyku co prawda dość szybko znalazł się plecach pod rywalem z Azji, ale udało mu się go umiejętnie przetoczyć. Gdy starcie powróciło do stójki, Condit ustrzelił Kima latającym kolanem i poprawił serią uderzeń na ziemi. W kategorii niżej Niemiec rosyjskiego pochodzenia Dennis Siver (MMA 19-7) potwierdził swoją wysoką pozycję wśród lekkich UFC nieznacznie wypunktowując Matta Wimana (MMA 13-6). Zawodnik trenujący w Mannheim był lepszy od rywala w rundach pierwszej i trzeciej trafiając go w stójce i blokując próby przeniesienia walki na ziemię. Druga runda należała natomiast do Amerykanina, który położył przeciwnika na plecy i tam mocno rozbił uderzeniami łokciami. Ostatecznie sędziowie prawidłowo wskazali wygraną Sivera 29-28.

Dwa pojedynki transmitowane w stacji Spike zakończyły się szybki nokautami. Melvin Guillard (MMA 28-8-2) zrobił kolejny krok do walki o pas mistrza UFC w wadze lekkiej odprawiając Shane’a Rollera (MMA 10-4). Podopieczny Grega Jacksona najpierw zamroczył zapaśnika kontrą lewym sierpowym, poprawił kolanem i sekundy później jeszcze raz wysłał na deski lewym prostym, który po kilku dodatkowych ciosach w parterze dały mu drugą kolejną wygraną w UFC przez KO. Rafael Dos Anjos (MMA 15-5) potrzebował tylko 59 sekund by sprawić niespodziankę w pojedynku z George’em Sotiropoulosem (MMA 14-4). Brazylijczyk już w pierwszej wymianie trafił bitym z odwrotnej pozycji obszernym prawym, który zakończył pojedynek.

Pozostałe cztery walki gali kończyły się decyzjami. Były mistrz WEC Brian Bowles (MMA 10-1) mimo złamania dłoni wypunktował solidnego Japończyka Takeyę Mizugakiego (MMA 14-6-2), Aaron Simpson (MMA 8-3) po mało ciekawym pojedynku zwyciężył Brada Tavaresa (MMA 7-1), były rywal Macieja Jewtszuko Anthony Njokuani (MMA 14-5) zafundował niezłe lanie Andre Winnerowi (MMA 11-6-1), a w starciu debiutantów Jeff Hougland (MMA 10-4) okazał się lepszy od Donny’ego Walkera (MMA 15-7).

Walka wieczoru:

Pojedynek o pas mistrza UFC w wadze koguciej
135 lbs.: Dominick Cruz pok. Uriję Fabera przez jednogłośną decyzję, 50-45; 49-46; 48-47

Główna karta:

185 lbs.: Chris Leben pok. Wanderleia Silvę przez KO (uderzenia w parterze), 0:27 runda 1
155 lbs.: Dennis Siver pok. Matta Wimana przez jednogłośną decyzję, 3 x 29-28
205 lbs.: Tito Ortiz pok. Ryana Badera przez poddanie (gilotyna), 1:56 runda 1
170 lbs.: Carlos Condit pok. Dong Hyun Kima przez KO (latające kolano i uderzenia w parterze), 2:58 runda 1

Walki Spike TV:

155 lbs.: Melvin Guillard pok. Shane’a Rollera przez KO (uderzenia w parterze), 2:12 runda 1
155 lbs.: Rafael Dos Anjos pok. George’a Sotiropoulos przez KO (prawy sierpowy), 0:59 runda 1

Pozostałe:

135 lbs.: Brian Bowles pok. Takeyę Mizugakiego przez jednogłośną decyzję, 2 x 30-27; 29-28
185 lbs.: Aaron Simpson pok. Brada Tavaresa przez przez jednogłośną decyzję, 3 x 30-27
155 lbs.: Anthony Njokuani pok. Andre Winnera przez przez jednogłośną decyzję, 30-27; 2 x 30-26
135 lbs.: Jeff Hougland pok. Donny’ego Walkera przez jednogłośną decyzję, 30-27; 2 x 29-28

Bonusy po 75 tys. $

Walki wieczoru: Dominick Cruz vs. Urijah Faber
Nokaut wieczoru: Carlos Condit
Poddanie wieczoru: Tito Ortiz

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.