Relacja i wyniki w środku posta.

Benson Henderson minionej nocy odebrał Frankie’mu Edgar’owi pas mistrzowski wagi lekkiej. Obaj zawodnicy bez wzajemnego respektu podeszli do pojedynku i już od pierwszego gongu zaczęli wyniszczający balet. Po pierwszej rundzie na kartach sędziowskich nieznacznym faworytem był „urzędujący” jeszcze mistrz, który wzorowo radził sobie z pretendentem. Dobrze poruszał się na nogach, świetnie bronił obaleń, przechwytywał kopnięcia i punktował ciosami prostymi.  W drugiej rundzie Henderson poważnie naruszył Edgara, posyłając celną pedeladę prosto w twarz rywala. Frankie wyszedł z opresji, jednak wyraźnie zgubił rytm i jego ofensywa w zasadzie ograniczała się do przechwytów kopnięć (z których jednak niewiele wynikało) i to Benson wyraźnie wygrał tę rundę. Trzecia pięcio-minutówka, to pojedynek jabów mistrza z cięższymi i bardziej destrukcyjnymi ciosami pretendenta. W przedostatniej rundzie Benson był bliski zakończenia walki, kiedy w połowie rundy po celnym kolanie na korpus uchwycił ciasną gilotynę. Mistrz przetrwał jednak trudne chwile i zdołał powrócić na nogi. Ostatnia odsłona to odrodzenie Edgara, który trafił kilka mocnych podbródkowych i sierpów – po jednym Henderson stracił nawet równowagę i „usiadł”, jednak nie był to jakiś szczególnie groźny knockdown i Ben szybko powrócił do stójki – tam też walka się zakończyła.
Po pięciu bliskich rundach sędziowie zgodnie orzekli zwycięstwo Hendersona, który stał się nowym mistrzem wagi lekkiej UFC.

Fatalną postawę zaprezentował w co-main evencie Quinton Jackson. Otłuszczony i powolny Jackson nie wykazał żadnej ofensywy poza efektownym slamem, oraz kilkoma celnymi kolanami w jego następstwie. Nie zrobił absolutnie nic by wygrać to starcie. Ryan Bader był lepszy w każdej płaszczyźnie, celniej trafiał w stójce, a w parterze dosłownie poniewierał weteranem PRIDE. Po trzech rundach sędziowie słusznie orzekli pewne zwycięstwo przyznając mu każdą z rund.

Występujący w roli under doga Mark Hunt już na początku trzeciej minuty zastopował francuskiego kickboksera – Cheick’a Kongo. Gdy Kongo zachwiał się po celnym sierpowym Hunta, pewnym było, że ta walka nie potrwa długo. Seria podbródkowych jaką Nowo Zelandczyk „podarował” Francuzowi tylko dopełniła formalności i kiedy tylko czarnoskóry zawodnik osunął się po jednym z nich na ziemię, arbiter słusznie zakończył pojedynek.

Niesamowitą dyspozycje zaprezentował Yoshihiro Akiyama, który przez całe trzy rundy po profesorsku wręcz bronił takedowny ze strony Jake’a Shields’a, dając mu dodatkowo lekcję sprowadzeń niesamowicie efektownymi podcięciami z judo, którymi wręcz wbił Amerykanina w podłoże. Zdesperowany Shields trafiał częściej w stójce, jednak żaden z ciosów jakie doszły głowy Japończyka w dwóch pierwszych rundach nie zasłużył na miano znaczącego. Dopiero w trzeciej rundzie były mistrz SfrikeForce zanotował skuteczne obalenie, zdobył plecy i próbą duszenia zakończył rundę wyraźnie na swoją korzyść.
Świetny występ Japońskiego gwiazdora nie odzwierciedlił się w punktacji sędziów, którzy przyznali każdą z rund Shields’owi. Nieznaczna wygrana Jake’a i nad wyraz dobra postawa Akiyamy być może uchronią go od zwolnienia z UFC po czwartej z rzędu porażce.

Chwila nieuwagi wystarczyła, by po świetnych dwóch pierwszych rundach jakie zanotował jeden z najlepszych Japończyków w UFC – Yushin Okami, jego rywal odebrał mu zwycięstwo. Punktując prostymi, obalając i zdobywając dominujące pozycje w parterze Okami pewnie kroczył w kierunku wygranej. W trzydziestej sekundzie rundy trzeciej, Tim Boetsch trafił jednak obszernym sierpowym niwecząc dotychczasowe starania Japończyka. Seria późniejszych podbródkowych dokończyła tylko dzieła zniszczenia całkowicie zwalając Okamiego z nóg.

Hatsu Hioki zanotował najefektowniejszą rundę gali, kiedy najpierw lewym prostym wymierzonym w tempo posłał Barta Palaszewskiego na deski, by w dalszej części rundy całkowicie zdominować go świetnym grapplingiem. Przysłowiową wisienką na torcie była kombinacja w której zza pleców przeszedł do triangle armbar, gdy Palaszewski się bronił poszedł po samą rękę, by w efekcie spróbować omoplaty. Kolejne dwie rundy nie były już tak efektowne, niemniej jednak Hioki wygrał je zdecydowanie zwyciężając na kartach sędziowskich.

W ostatniej walce na głównej karcie Anthony Pettis efektownym wysokim kopnięciem znokautował w pierwszej rundzie Joe Lauzon’a.

W transmitowanej w stacji FX części gali gwiazda PRIDE FC – Takanori Gomi  – zastopował w drugiej rundzie Eijiego Mitsuokę, Vanghan Lee niesamowicie efektowną balachą poddał pod koniec pierwszej rundy japońską mega gwiazdę w osobie Norifumi Yamamoto, a jednogłośne wygrane odnotowali Riki Fukuda, który pokonał Steve’a Cantwell’a, oraz Chris Cariaso, który wypunktował Takeyę Mizugakiego.

W otwierającej event, emitowanej na facebooku walce Issei Tamura efektownym sierpowym znokautował Tiequan Zanga.

Walka wieczoru:

Pojedynek o pas mistrza UFC w wadze lekkiej
155 lbs.: Ben Henderson pokonał Franka Edgara przez jednogłośną decyzję (2 x 49-46, 48-47)

Główna karta:

205 lbs.: Ryan Bader pokonał Quintona Jacksona przez jednogłośną decyzję (3 x 30-27).
265 lbs.: Mark Hunt pokonał Cheicka Kongo przez TKO (uderzenia), 1. runda, 2:11.
170 lbs.: Jake Shields pokonał Yoshihiro Akiyamę przez jednogłośną decyzję (3 x 30-27).
185 lbs.: Tim Boetsch pokonał Yushina Okamiego przez TKO (ciosy podbródkowe), 3. runda, 0:54.
145 lbs.: Hatsu Hioki pokonał Barta Palaszewskiego przez jednogłośną decyzję (2 x 30-27, 29-28)
155 lbs.: Anthony Pettis pokonał Joe Lauzona przez KO (wysokie kopnięcie), 1. runda, 1:21.

Walki w FX:

155 lbs.: Takanori Gomi pokonał Eijiego Mitsuokę przez TKO (uderzenia w parterze), 2. runda, 2:21.
135 lbs.: Vaughan Lee pokonał Norifumiego Yamamoto przez poddanie (balacha), 1. runda 4:29.
185 lbs.: Riki Fukuda pokonał Steve’a Cantwell’a przez jednogłośną decyzję (2 x 30-27, 29-28).
135 lbs.: Chris Cariaso pokonał Takeyę Mizugakiego przez jednogłośna decyzję (3 x 29-28).

Walki na facebooku

145 lbs.:  Issei Tamura pokonał Tiequan Zhanga przez KO (prawy overhand), 2. runda, 0:32.

Bonusy po 65 tys. $

Walki wieczoru: Benson Henderson vs. Frankie Edgar
Nokaut wieczoru: Anthony Pettis
Poddanie wieczoru: Vaughan Lee

Chief Financial Officer | Shareholder of MMAROCKS. Columnist. Does not avoid political topics. Radical for Capitalism.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.