Benson Henderson w swojej karierze aż 6 razy uczestniczył w walce z niejednogłośnym werdyktem sędziowskim. Na początku szala zwycięstwa zawsze przechylała się w stronę byłego mistrza UFC, ale ostatnio Henderson nie ma szczęścia. Dwa ostatnie pojedynki przegrał właśnie przez niejednogłośne decyzje. Ogólny bilans Bensona w walkach w Bellatorze, które odbyły się na pełnym dystansie to 0-3. W rozmowie z MMAJunkie, Amerykanin przyznał, że ma już dość podobnych sytuacji.

Miałem kiedyś dobrą serię zwycięstw przez bliskie decyzje po wyrównanych walkach. To było cudowne uczucie, naprawdę wspaniałe. Teraz jednak nie mogę wygrać żadnej decyzji. Nieważne co jest tego powodem. Jeśli z góry wiem, że nie zdobędę werdyktu to okej, żaden problem. Przyjmuję wyzwanie.

Jeśli nie toczę pojedynku tylko ze swoim przeciwnikiem, ale z trzema sędziami, gdzie każdy jest przeciwko mnie, to okej, żaden problem. Przyjmuję wyzwanie. Będę wypruwał sobie żyły, żeby kończyć walki przed czasem. Biorę całą winę na siebie i przyjmuję odpowiedzialność. Brak zwycięstwa to moja wina. Muszę wygrać przez skończenie za wszelką cenę.

Benson Henderson po przejściu do Bellatora nie radzi sobie najlepiej. Na 4 walki zdołał wygrać tylko jeden raz. Nie udało mu się również zdobyć żadnego tytułu mistrzowskiego, najpierw walczył o pas kategorii półśredniej, a następnie wagi lekkiej. W ostatnim starciu przegrał z Patrickym Freire. „Smooth” kolejny pojedynek stoczy już jutro na gali Bellator 196 w Budapeszcie, jego rywalem będzie Roger Huerta.

4 KOMENTARZE

  1. Kto splitem wojuje, od splita ginie. Mogłeś zostać w UFC kurwiu, a teraz gnij w Geriatorze. Nawet mi ciebie nie żal.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.