Benoit Saint-Denis zdobył piąte zwycięstwo z rzędu pod szyldem organizacji UFC. Francuz na gali UFC 295, która 11 listopada odbyła się w Nowym Jorku, w świetny sposób znokautował Matta Frevolę, dopisując kolejną wygraną przed czasem.

Od kopnięć zaczął starcie zarówno jeden, jak i drugi. Benoit Saint-Denis (MMA 13-1-0) po jednym z nich postraszył gilotyną, to się jednak nie udało. Chwilę później Francuz wylądował na plecach, jednak pojedynek szybko wrócił do stójki. Matt Frevola (MMA 11-4-1) przeszedł do defensywy uciekając przed presją rywala, jednak ten zaatakował świetnym wysokim kopnięciem, po którym zadał kilka uderzeń w parterze, kończąc pojedynek.

Matt Frevola po raz dziesiąty wyszedł do klatki organizacji UFC. W dotychczasowych pojedynkach Amerykanin pokonywał między innymi Ottmana Azaitara i Drew Dobera, przegrywał natomiast z Armanem Tsarukyanem i Terrancem McKinney’em.

Benoit Saint-Denis po przegranym debiucie w październiku 2021 roku wygrał cztery walki z rzędu, wszystkich rywali odprawiając przed czasem. Francuz kolejno pokonywał Niklasa Stolzego, Gabriela Mirandę, Ismaela Bonfima i Thiago Moisesa.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of messifc
messifc

PRIDE FC
Lightweight

6,286 komentarzy 12,724 polubień

Frevole myślał, że to kopnięcie pójdzie na schaby i się przeliczył.

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of GupiRyj
GupiRyj

ONE FC
Flyweight

2,213 komentarzy 4,330 polubień

Frevole myślał, że to kopnięcie pójdzie na schaby i się przeliczył.

Widzę kolega znawca. Chwali się.

Odpowiedz polub

Avatar of Raven
Raven

KSW
Heavyweight

5,913 komentarzy 23,194 polubień

Dennis straszny dzik. Nawet jak niedomagał techniką zapaśniczą, to siłowo potrafił odkręcać sytuacje. Poza tym ciągły agresor i presja. Haj siadł pięknie :frankapprove: Jako, że widać jednak było u niego zapaśnicze luki (Fawela potrafił go obalić) chętnie zobaczyłbym go z Dawsonem, bo te wyzywanie Gamrota to trochę z jego strony ułańska fantazja (Mateo za wysoko w rankingu, żeby brać takie walki)

Odpowiedz polub