Australijska wersja prestiżowego magazyn GQ przyznała nagrodę sportowca roku Australii, obecnemu mistrzowi wagi średniej UFC Robertowi Whittakerowi.

Jestem typem wojownika, który walczy w każdej walce bez złej woli wobec przeciwnika. Jestem przede wszystkim sportowcem i kocham ten sport.

Whittaker odebrał nagrodę Sportowca Roku podczas corocznej ceremonii z rąk prezydenta UFC – Dana White`a który o swoim mistrzu powiedział:

Jest absolutną definicją słowa – dżentelmen. W czasie kiedy tak popularne jest obrażanie i prowokowanie swojego przeciwnika, Robert jest zupełnie innym człowiekiem. Uwielbiam to, że w jego wypadku czyny w klatce mówią same za siebie.

Magazyn GQ przyznaje nagrody sportowcom, którzy są uważani za „dżentelmenów” w swoich sportach i poza nimi. Whittaker został wyróżniony za swoją charytatywną pracę i pomoc rdzennym mieszkańcom najstarszego i najbardziej zaludnionego stanu Australii – Nowej Południowej Walii.

Urodzony w Nowej Zelandii Robert Whittaker zdobył tymczasowy pas wagi średniej w walce z Yoelem Romero na gali UFC 213 w Las Vegas. W momencie kiedy Georges St. Pierre ogłosił, że nie będzie bronić mistrzowskiego tytułu zdobytego w walce z Bispingiem, Whittaker został prawowitym mistrzem dywizji średniej. W swojej pierwszej obronie pasa na gali UFC 225 zmierzył się w rewanżowej walce z Romero pokonując Kubańczyka na punkty.

Whittaker do oktagonu UFC powróci 9 lutego kiedy to przed własną publicznością na gali UFC 234 w Melbourne zmierzy się z Kelvinem Gastelumem.

 

28 KOMENTARZE

  1. Właściwa osoba na właściwym miejscu. Obok Maxa jedyny mistrz jak ze starej ery UFC, walczy z samymi kozakami, nie narzeka i nie szuka superfightów albo freaków jak DC – Lesnar.

  2. Łysy z kamienną mordą pierdoli farmazony o gentlemanach w czasach obrażania i prowokowania, ale w głębi swojej zgniłej duszy…

    :beczka:

  3. Robert Whittaker sportowcem roku magazynu GQ

    Australijska wersja prestiżowego magazyn GQ przyznała nagrodę sportowca roku Australii, obecnemu mistrzowi wagi średniej UFC Robertowi Whittakerowi.

    Jestem typem wojownika, który walczy w każdej walce bez złej woli wobec przeciwnika. Jestem przede wszystkim sportowcem i kocham ten sport.

    Whittaker odebrał nagrodę Sportowca Roku podczas corocznej ceremonii z rąk prezydenta UFC – Dana White`a który o swoim mistrzu powiedział:

    Jest absolutną definicją słowa – dżentelmen. W czasie kiedy tak popularne jest obrażanie i prowokowanie swojego przeciwnika, Robert jest zupełnie innym człowiekiem. Uwielbiam to, że w jego wypadku czyny w klatce mówią same za siebie.

    Magazyn GQ przyznaje nagrody sportowcom, którzy są uważani za "dżentelmenów" w swoich sportach i poza nimi. Whittaker został wyróżniony za swoją charytatywną pracę i pomoc rdzennym mieszkańcom najstarszego i najbardziej zaludnionego stanu Australii – Nowej Południowej Walii.

    Urodzony w Nowej Zelandii Robert Whittaker zdobył tymczasowy pas wagi średniej w walce z Yoelem Romero na gali UFC 213 w Las Vegas. W momencie kiedy Georges St. Pierre ogłosił, że nie będzie bronić mistrzowskiego tytułu zdobytego w walce z Bispingiem, Whittaker został prawowitym mistrzem dywizji średniej. W swojej pierwszej obronie pasa na gali UFC 225 zmierzył się w rewanżowej walce z Romero pokonując Kubańczyka na punkty.

    Whittaker do oktagonu UFC powróci 9 lutego kiedy to przed własną publicznością na gali UFC 234 w Melbourne zmierzy się z Kelvinem Gastelumem.

    Żona Roberta na tym video :redford:. Reporterka też niezła, chyba się przeprowadzę na wyspy.

  4. Tak właśnie wczoraj myślałem o postaci Whittakera trochę i uważam, że jak będzie odnosił kontuzje odrobinę rzadziej niż teraz to ma papiery, aby zostać jednym z lepszych mistrzów UFC w historii. Nie widać na horyzoncie nikogo kto mógłby mu ten pas odebrać (poza Romero), gdy Robert jest w 100% formie, a jest jeszcze młody i może być drugim najlepszym średnim w historii po Andersonie Silvie. Może nie będzie tak dominował rywali jak on, ale z pewnością może dzierżyć ten pas przez wiele lat i posiadać dużą przewagę w klatce nad każdym ze swoich oponentów.

  5. Żona Roberta na tym video :redford:. Reporterka też niezła, chyba się przeprowadzę na wyspy.

    Dobre dupeczki nie powiem :duckfap:

  6. Tak właśnie wczoraj myślałem o postaci Whittakera trochę i uważam, że jak będzie odnosił kontuzje odrobinę rzadziej niż teraz to ma papiery, aby zostać jednym z lepszych mistrzów UFC w historii. Nie widać na horyzoncie nikogo kto mógłby mu ten pas odebrać (poza Romero), gdy Robert jest w 100% formie, a jest jeszcze młody i może być drugim najlepszym średnim w historii po Andersonie Silvie. Może nie będzie tak dominował rywali jak on, ale z pewnością może dzierżyć ten pas przez wiele lat i posiadać dużą przewagę w klatce nad każdym ze swoich oponentów.

    Robert ma szanse przebić osiągnięcia Silvy choćby dlatego, że ma do pokonania nieporównywalnie lepszych przeciwników niż miał Silva, poza nielicznymi wyjątkami. Kiedy pomyślę sobie o tym, że dzisiaj o pas kategorii średniej walczą ludzie pokroju Cote, Leitesa czy Okamiego to ogarnia mnie śmiech.

    Żaden z tych ludzi nigdy nie chciałby się znaleźć naprzeciw obecnej czołówki kategorii średniej. Silva ma ogromne szczęście, że poza zwycięstwami z wielkimi tego sportu (Belfort, Hendo) miał też wiele razy okazję błyszczeć na tle zupełnie średnich zawodników.

  7. Tak właśnie wczoraj myślałem o postaci Whittakera trochę i uważam, że jak będzie odnosił kontuzje odrobinę rzadziej niż teraz to ma papiery, aby zostać jednym z lepszych mistrzów UFC w historii. Nie widać na horyzoncie nikogo kto mógłby mu ten pas odebrać (poza Romero), gdy Robert jest w 100% formie, a jest jeszcze młody i może być drugim najlepszym średnim w historii po Andersonie Silvie. Może nie będzie tak dominował rywali jak on, ale z pewnością może dzierżyć ten pas przez wiele lat i posiadać dużą przewagę w klatce nad każdym ze swoich oponentów.

    Robert jest bardzo dobry, ale techniczny stójkowicz to będzie problem dla niego, ten cały Isreal troche przesadza, ale trochę jest prawdy w tym, ze Whittaker poki co to młocił jednak zapasiorow/parterowców: Romero, Brunson, Jacare, Natala, z wyjątkami takimi jak Uriah Hall czy Tavares, a to nie jest jakiś top dywizji.

    Już Kelvin może sprawić mu problemy, a następny może być Israel, Costa…

  8. Serio? Przecież on w tym roku walczył raz, a w poprzednim dwa. Jest wielu bardziej zasłużonych zawodników, jak chociażby DC, Max, Woodley.

  9. Przesada z tym Robercikiem.

    Serio? Przecież on w tym roku walczył raz, a w poprzednim dwa. Jest wielu bardziej zasłużonych zawodników, jak chociażby DC, Max, Woodley.

    :siara:

  10. Serio? Przecież on w tym roku walczył raz, a w poprzednim dwa. Jest wielu bardziej zasłużonych zawodników, jak chociażby DC, Max, Woodley.

    Australijska wersja prestiżowego magazyn GQ

    Australijska

    Australijska

    @Over +2 :fjedzia:

  11. Coraz nizszy poziom tego forum. Duzo banow rozdaja admini i pozniej takie kurwa kwiaty na forum.

    Bardzo dobry user to jest. Każdemu się zdarza nie ogarnąć. Nie bądź taki negatywny.

  12. Chciałem napisać żart rozwijający nazwę magazynu GayQueer, ale nie był zabawny i naprawdę niskiego poziomu.

    SPOILER
    :bayan:

  13. Bardzo dobry user to jest. Każdemu się zdarza nie ogarnąć. Nie bądź taki negatywny.

    Dzięki e-kolego :redford:

    Coraz nizszy poziom tego forum. Duzo banow rozdaja admini i pozniej takie kurwa kwiaty na forum.

    Siedzę tu od lat więcej nie rozumiem zarzutu. Poza tym jak ktoś obniża poziom forum to z pewnością bardziej Ty swoimi kibicowskimi wpisami i ułomnym językiem, niż ja.

    No, ale wiadomo mordo "PF PF PF!!"

  14. Robert jest bardzo dobry, ale techniczny stójkowicz to będzie problem dla niego, ten cały Isreal troche przesadza, ale trochę jest prawdy w tym, ze Whittaker poki co to młocił jednak zapasiorow/parterowców: Romero, Brunson, Jacare, Natala, z wyjątkami takimi jak Uriah Hall czy Tavares, a to nie jest jakiś top dywizji.

    Już Kelvin może sprawić mu problemy, a następny może być Israel, Costa…

    Robert posiada bardzo dobrą stójkę – bo przede wszystkim jest "stójkowiczem", a mało który zawodnik preferujący walkę w stójce potrafi tak młócić zapaśników. A w razie potrzeby to sam może obalić takiego Israela.

    Costa prawdopodobnie wykolei się w starciu z Romero, także trochę mu czasu zajmie dojście do TS.

    Wiem, że Wonderboy jako techniczny stójkowicz go pokonał, ale od tej pory Whittaker przebył długą drogę i przede wszystkim zmienił kategorię wagową.

  15. Poza tym jak ktoś obniża poziom forum to z pewnością bardziej Ty swoimi kibicowskimi wpisami i ułomnym językiem, niż ja.

    Ja chociaz czytam tresc artykulu do konca a jak nie to nie zabieram glosu i nie robie siary:dont_be_scared:bez odbioru!

  16. Ja chociaz czytam tresc artykulu do konca a jak nie to nie zabieram glosu i nie robie siary:dont_be_scared:bez odbioru!

    Gruby idziesz jutro do roboty?

  17. Robert jest bardzo dobry, ale techniczny stójkowicz to będzie problem dla niego, ten cały Isreal troche przesadza, ale trochę jest prawdy w tym, ze Whittaker poki co to młocił jednak zapasiorow/parterowców: Romero, Brunson, Jacare, Natala, z wyjątkami takimi jak Uriah Hall czy Tavares, a to nie jest jakiś top dywizji.

    Już Kelvin może sprawić mu problemy, a następny może być Israel, Costa…

    Z drugiej strony Robert ma też świetne zapasy. Nie widzieliśmy dotąd, żeby ich używał w ofensywie, ale trudno, żeby się siłował z Romero czy chciał się kulać z Aligatorem… Zobaczymy co będzie, ale może być tak, że grubego będzie chciał przewracać.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.