Mistrz organizacji ONE Championship Bibiano Fernandes od pięciu lat jest niepokonany. W roku 2013 najpierw zdobył pas tymczasowy wagi koguciej, a potem został pełnoprawnym mistrzem singapurskiej organizacji. W kolejnych latach pięć razy udanie bronił swój tytuł. Niedawno wygasł jego kontrakt z ONE i Fernandes zastanawiał się co robić dalej. Dziś już wiemy, że wybrał przedłużenie współpracy z singapurską organizacją. W rozmowie z MMA Fighting powiedział, że otrzymał oferty z Bellatora, M-1 i Rizin, nie otrzymał natomiast oferty od UFC.

Bellator był bardzo blisko, złożyli świetną ofertę, ale ONE przygotowało lepszą, więc się zdecydowałem.

To co przekonało Fernandes, to możliwość dalszej pracy dla ONE już po zakończeniu kariery.

Działam w tym biznesie od bardzo dawna i niedługo zakończę karierę. Taka jest prawda. Jeśli zatem planuję zakończyć karierę, muszę myśleć o przyszłości dla siebie i moich dzieci. Patrząc długofalowa, to była najlepsza decyzja, a ONE nadal ma sporo wyzwań dla mnie. Po tym jak przestanę walczyć, będę ambasadorem organizacji ONE Championship i będę miał możliwość pomagania utalentowanym ludziom.