Jak poinformowali włodarze M-1 na najbliższym evencie – 16 maja w Moskwie będzie miał miejsce trzeci tego wieczoru pojedynek o pas mistrzowski. Po wadze lekkiej i ciężkiej, przyjdzie czas na wagę średnią – Dagestańczyk Magomed Sultanakhmedov (MMA 18-5) będzie bronił trofeum w starciu z Brazylijczykiem Mario Mirandą (MMA 13-4) .

Popularny Biały Wilk nie występował na ringu ponad rok. Wychowanek klubu Gorets jak najszybciej chciał zapomnieć o trwającej siedemnaście sekund walce z naszym Berserkerem – Rafałem Moksem (MMA 6-5). Przypomnijmy, że Kulti wówczas fenomenalnie poddał faworyzowanego Dagestańczyka dźwignią skrętną. Mocny kickbokser szybko podniósł się po tej klęsce i rozbił uderzeniami Plinio Cruza (MMA 5-5), a w ponownej walce o tytuł (szczecinianin zwakował pas i przeszedł kategorię niżej) wykończył kolanami w klinczu Amerykanina Tysona Jeffriesa (MMA 9-6). Teraz utalentowanego uderzacza czeka znów przeprawa z mocnym grapplerem.

Mający za sobą epizod w UFC, czarny pas BJJ – Mario Miranda (MMA 13-4, UFC 1-3) ostatnio nie próżnuje. Polska publiczność pamięta go bardzo dobrze z ostatniego KSW, gdzie poległ na punkty w rywalizacji z Jankiem Błachowiczem (MMA 15-3, #1 w Rankingu PL). Przedtem zawodnik trenujący na co dzień pod okiem Matta Hume’a i w teamie Black House wygrywał na rosyjskiej ziemi ze sparingpartnerem Fedora – Dmitriyem Samoilovem (MMA 12-6-1), solidnym zapaśnikiem Aaronem Starkiem (MMA 12-8) czy pochodzącym z Montany przeciętnym Jasonem Zentgrafem (MMA 5-1).

"Miłośnik" MMA. W roli publikującego na Rocksach od 2010 roku. Ogólnie rzecz ujmując Mieszane Sztuki Walki z regionu postsowieckiego. Tłumaczenia cyrylicy, kontrola dostaw gazu do Polski oraz pędzenie 90-cio procentowego bimbru. Na co dzień ponadnormatywny kołchoźnik, amator wódki, pierogów (niekoniecznie ruskich), kartofli, zsiadłego mleka i oddany fan Vyacheslava Datsika.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.