Colby Covington jest przekonany, że jego pojedynek z Tyronem Woodleyem będzie jedną z największych walk w historii MMA. Według Amerykanina walka ta przerośnie medialnie pojedynek Khabiba Nurmagomedova z Conorem McGregorem.

Nie byłem pod wrażeniem walki Woodleya z Tillem. Pokazał to co zawsze. Cofa się, szuka ciosu prawą ręką, jest przewidywalny.

Spójrzcie jak znokautował go Nate Marquardt. Rory MacDonald zrobił z niego malą dziwkę. Tyron jest przewidywalny. Jak walczy ze słabymi chłopczykami to może się wykazać. Wszyscy ci goście tylko pier*olą, ale mało robią.

Bez wątpienia walka Covington vs Woodley będzie większa niż Khabib vs McGregor. Mamy mocną historię za tym pojedynkiem. Wszyscy o tym wiedzą. Ta walka jest naprawdę ekscytująca dla fanów.

Nie wiadomo kiedy odbędzie się pojedynek Covingtona z Woodleyem, lecz jak zapewnia Dana White, to Colby będzie kolejnym rywalem Tyrona.

36 KOMENTARZE

  1. Co by nie mówił, pisał, bełkotał, prowokował, trollowal, obrażał to dla kibiców dalej będzie nudnym fajterem. Nawet jak się zesra na stół na konferencji to i tak więcej niż 300k nie zmorduje.

  2. Co by nie mówił, pisał, bełkotał, prowokował, trollowal, obrażał to dla kibiców dalej będzie nudnym fajterem. Nawet jak się zesra na stół na konferencji to i tak więcej niż 300k nie zmorduje.

    Ostatnio dal dobra walke z RDA , byly emocje

  3. Jedyna walka, która mogłaby być większa niż Conor – Khabib to inna walka z udziałem Conora, w której zmierzyłby się z kimś większym niż Nurmagomedov. Wygląda na to, że jest tylko jedna opcja: Conor vs GSP.

  4. Colba to jeszcze wieksza dziwka niż Rudy…może o to mu chodziło.

    Covington jest żałosny, proponuje zobaczyć jego spotkanie za kulisami z Usmanem, jakiś taki nieśmiały się wydawał. Zresztą nie..po co…akcja z bumerangiem wyjaśnia wszystko.

  5. Jedyna walka, która mogłaby być większa niż Conor – Khabib to Bedorf – DC, bądź Bedorf – Lesnar .

    Musiałem poprawić, bo jakoś tak nie w Twoim stylu napisane. :beer:

  6. Wszyscy ci goście tylko pier*olą, ale mało robią.

    Powiedział gość, który ,,zostawia swoich rywali znokautowanych w kałuży krwi" :waldeklaugh:

  7. Słabością półśredniej jest to, że jej ostatnią nadzieją jest taki bum jak Konfington. To widać aż nadto. Kilka lat temu, w czasach GSP i krótko po jego odejściu to Kolba robiłby za małą dziwkę.

    Z drugiej strony mam okazję oglądać walkę, w której ktokolwiek wyłapie wpierdol to będę szczęśliwy :bayan::goldi:

  8. Convington ma świetną kondycję i prowadzi walki w wysokim tempie, i to w zasadzie jego jedyna przewaga nad Woodleyem. Ale nie bardzo widzę sposób w jaki miałby zajechać kondycyjnie w ten sposób Woodleya. Nie wiem, być może naciskając go zapaśniczo, w klinczu, przy siatce, nawet nie tyle aby go przewrócić za wszelką cenę, a próbować drenować jego siły. Ale jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że w ten sposób wykańcza kondycyjnie Woodleya przez 2, 3 czy więcej rund… Natomiast jego chaotyczna presja w stójce, chodź intensywna to z Woodleyem skończy KO, albo TKO. Colby nie ma specjalnie siły w ciosach, ani wielkiego drygu do stójki, a wymieniać się ciosami przez kilka rund to może się z Maią, czy Dos Anjosem. No chyba, że faktycznie totalnie wykończy kondycyjnie Woodleya, i ruszy w ostatnich rundach w co powątpiewam.

    Wydaje mi się, że Woodley wytrzyma próby zapaśnicze, wyczeka i ustrzeli.

  9. jak to ????. Dopiero co w ten weekend dostał od Tyrona wpierdol a już chce z nim walczyć jakby nic się nie stało? ::snoopd::

  10. A tam sracie zaraz na wszystkie strony, przynajmniej nudno nie jest. Cymbał robi trochę szumu i można się ponabijać.

    Na 80% tego starcia nie wygra, ale ile narobi szumu to jego, ppv się sprzeda. A mysza dalej dziad.

  11. Największy przygłup organizacji? Ktoś ma innych kandydatów, którzy go przebijają?

    Mike Perry, bo Colby ewidentnie troluje i sam sie z tego smieje a Perry wierzy w to co pierdoli 😆

  12. Jak nigdy nie myślałem że będę kibicował Tyron'owi to ten dzień nadchodzi wielkimi krokami. Z dziurawa stójka tego pajaca widzę już jak leży nieprzytomny po prawicy Woodleya. Modlę się tylko żeby mu jeszcze doj*bal w stylu Henderson-Bisping na odchodne na ziemi. Amen

  13. Ale ten Covington jest pojebany…. Przecież sam prowadzi walki w strasznie nudnym stylu. Flaki z olejem i tyle. Fakt faktem – Tyron też wcześniej przed walką z Till'em długo nie zachwycał – ujmując to łagodnie – ale w swojej ostatniej obronie pokazał się bardzo efektownie. Ja również coraz bardziej trzymam teraz kciuki za to, żeby T-Wood powycierał Colby'm klatkę

  14. Ale ten Covington jest pojebany…. Przecież sam prowadzi walki w strasznie nudnym stylu. Flaki z olejem i tyle. Fakt faktem – Tyron też wcześniej przed walką z Till'em długo nie zachwycał – ujmując to łagodnie – ale w swojej ostatniej obronie pokazał się bardzo efektownie. Ja również coraz bardziej trzymam teraz kciuki za to, żeby T-Wood powycierał Colby'm klatkę

    Stylowa ta walka będzie interesująca, chaotyczny i nieustanny atak Cobliego kontra eksplozywna siła Tyrona. Powinna być lepsza akcja niż z Tillem, który w pierwszej rundzie zadał tylko jeden cios.

  15. Problem Jego jest taki, że chce być na siłę niefajny, żeby było o Nim głośno, ale (na szczęście) to za mało.

    Jest w chuj nudny, nie ma pierdolnięcia w łapie, nie jest eksplozywny, jest w chuj nudny, nawet Jego parter i sprowadzenia są w chuj nudne.

    Murzynek jest przewidywalny, zawsze zasłona i atak z prawej, ale każdy jak na razie się na to nabiera i na tego pajaca wystarczy.

  16. Przed chwilą obejrzałem Conor vs Diaz II. Conor NIGDY nie będzie miał kondycji na więcej niż na 1,5 rundy

  17. Mike Perry, bo Colby ewidentnie troluje i sam sie z tego smieje a Perry wierzy w to co pierdoli 😆

    Wrogowie Cohones

    – Perry

    -Colba

    -Arron Pico

    -Wudlej

  18. Przed chwilą obejrzałem Conor vs Diaz II. Conor NIGDY nie będzie miał kondycji na więcej niż na 1,5 rundy

    :goddamnright:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.