Nagrody MMARocks za 2009, cz. II
15 01 2010
Wczoraj “rozdaliśmy” pierwszą część naszych nagród. Dziś, w drugiej części tego cyklu, podsumowujemy rok na polskiej scenie MMA
Zawodnik roku: Mamed Khalidov
Można nawet nie liczyć walki z Acacio i Mamed nadal pewnie zdobył by głosy każdego z członków redakcji. Zwycięstwo nad zawodnikiem notowanym w pierwszej piątce różnych rankingów to największe osiągnięcie fightera trenującego w Polsce. Ta walka udowodniła, że polskie obozy są w stanie “wychować” zawodników z światowej czołówki i dzięki niej Mamed sam trafił na liczne listy Top 10. Jedyne czego szkoda, to tego, że reprzentujący Polskę Czeczen nie dzierży pasa mistrzowskiego Sengoku.
W 2009 roku bardzo dobrze walczyli Tomasz Drwal, notując trzy skończenia w oktagonie UFC, oraz Michał Kita i Damian Grabowski, którzy wygrali po 6 walk każdy. Cała trójka miała bardzo udane 12 miesięcy ale w tym roku w tej kategorii zasługują ledwie na wyróżnienia.
Laureaci 2008: Jan Błachowicz i Mamed Khalidov (ex-aequo)
Gala roku: Beast of the East Gdynia

Choć walka wieczoru rozpadła im się na niespełna dwa tygodnie przed galą (oraz dodatkowo wypadł z niej Michał Materla) to na gali BOTE wrażeń na pewno nie zabrakło. Każda walka MMA doczekała się skończenia, Rafał Dąbrowski zaskoczył pokonaniem Valentijna Overeema, walki Jewtuszko-Trędowski i Fijałka-Dalgliesh były jednymi z lepszych w tym roku w Polsce i nawet K1 stało na porządnym poziomie bez słabych walk.
Dużo głosów w tej kategorii zebrała też KSW XI gdzie można było zobaczyć m.in. efektowny nokaut Mameda Khalidova na Danielu Acacio i walki takie jak Sadecki-Reinders czy Saidov-Verginelli.
Laureat 2008: KSW X
Nokaut roku: Artur Sowiński na Zaurbeku Muchaevie, Pro-Fight 3

Od pierwszych sekund “Kornik” próbował dużo kopnięć. Niski Czeczen przez dwie minuty unikał lub parował uderzenia zawodnika Silesian Cage Club ale w 3 minucie walki Sowiński trafił prawym wysokim kopnięciem, które momentalnie zgasiło światła Muchaeva.
Warty odnotowania również jest ciężki nokaut jaki Danielowi Acacio zaserwował Mamed Khalidov kombinacją otworzoną piekielnie silnym podbródkowym.
Poddanie roku: Michał Materla na Bogumile Lungriku, Pro-Fight 3

Tym co wyróżnia gilotynę Michała Materli jest fakt, że udało mu się utrzymać chwyt na swoim czeskim rywalu przez kilka pozycji. Po pierwszym zapięciu w stójce od razu wciągnął Lungrika do gardy i równie szybko przetoczył go tak by samemu być na górze. Lungrik jakoś pozbierał się z tej pozycji, złapał nogi Materli i przewrócił go na plecy. Cipao jednak wrócił do pełnej gardy, poprawił chwyt i odklepał swojego przeciwnika.
Gilotyna Michała Materli minimalnie wygrała z inną gilotyną zawodnika Berserker’s Team, Macieja Jewtuszki, który tą techniką odklepał Grzegorza Trędowskiego. Prócz tych dwóch poddań pojedyńcze głosy uzyskały poddania z gali MMA Challengers 2 – trójkąt rękami Borysa Mańkowskiego na Marku Sikorze i balacha Marcina Helda na Borysie Mańkowskim.
Walka roku: Paweł Werszynin vs. Jordan Błoch, Pro-Fight 3

Paweł Werszynin, będąc utalentowanym zapaśnikiem, wykorzystał swoje umiejętności by trzymać Jordana Błocha na macie przez pierwsze dwie rundy, choć już na samym początku musiał bronić trójkąta i Błoch cały czas starał się aktywnie walczyć z swoich pleców. Zawodnik Shi-Kon Łódź dominował też w stójce ale nie potrafił powstrzymać obaleń Werszynina i po dwóch rundach przegrywał walkę na punkty. W trzeciej rundzie zapaśnikowi zabrakło paliwa, obalenia przestały być tak skuteczne i Błoch robił wszystko co mógł by wyrwać mu zwycięstwo. Choć zmęczony, Werszynin jednak nie odklepał praktycznie wyciągniętej balachy, dotrwał do końca 3 rundy i wygrał przez decyzję.
Kilka głosów w plebiscycie zebrały dwie walki z BOTE: starcie Macieja Jewtuszki z Grzegorzem Trędowskim i walka Michała Fijałki z Dave’m Dalglieshem.
Odkrycie roku: Marcin Held

Na początku zeszłego roku Tim Leidecker wymienił Marcina Helda wśród czołowych europejskich talentów. Przez 12 miesięcy zawodnik Bastionu Tychy mocno pracował by udowodnić, że nie został tam wymieniony przypadkiem. 17-latek wygrywał w 2009 r. aż 7 razy pokonując m.in. Artura Sowińskiego, Rafała Lasotę i Borysa Mańkowskiego. W Polsce zostało dla niego nadal kilka potencjalnie trudnych walk i jeśli sobie z nimi poradzi drzwi do międzynarodowej kariery staną otworem.
Bardzo blisko zwycięstwa w tej kategorii był Michał Kita, który w ciągu roku pokonał trzech przeciwników w ringu M-1 i na koniec roku w fantastycznym stylu, w 6 minut 25 sekund, wygrał 8-osobowy, silnie obsadzony jak na Europę turniej w Nowosybirsku.



a tak z innej beczki, a co z pro fightem? odbedzie sie jeszcze kiedykolwiek?
Podobno ma byc jutro ale info nie jest potwierdzone.
Pozdrowki
widze informator aroony sie odezwal, znowu beda propozycje zakladow o “ten portal”
Pro Fightu juz nigdy nie bedzie :p
Widzę wszystkie najlepsze nagrodzenia zdobył Pro Fight. A można wiedzieć na jakich podstawach wybierano wygranych ? Opinia publiczna czy jakiś inny sposób ?
Głosowanie wśród redakcji
Wiadomo coś, czy Tomek Drwal będzie miał niedługo jakąś walkę?
Opanujcie się trochę z tym Tomkiem Drwalem. Jak tylko będziemy mieli informację to natychmiast ją opublikujemy, nie musicie nas codziennie poganiać.
Ale wywiadzik by sie przydal xd Czytalem kiedys teraz uwaga na wp ze Tomek wyjezdzal do Stanow bo otrzymal wazny telefon wiem ze wiadomosci z wp nie mozna brac na serio wiec jestem ciekaw co u tomka xd
Polecałbym ostrożnie czytać wp. Tomek, podobnie jak 90% zawodników UFC i WEC był na szczycie organizowanym przez Zuffa, na którym organizacja przeprowadziła szereg wykładów na różne tematy związane z byciem zawodowym fighterem.
Ok dzięki
Prawda Walka Jordana I Pawła Była Bardzo Dobra Zasługiwała Na Wyróżnienie ;p