Pamiętacie, pisałem, że na blogu będzie się niedługo działo. Ano zaczyna się (a będzie równie ciekawie…albo i bardziej!). W środku świeżutki wywiad z jednym z najbardziej ‘zorientowanych w temacie’ ludzi w kraju. O kim mowa? O Marcinie Blicharskim. Pierwsze słyszysz? To może nick „Kimura” (czy tez „Mkimura”) powie Ci nieco więcej. Przedstawiciel ADCC Polska, a już niedługo Shooto Polska, organizator wielu zawodów Modern Grapplingu w kraju. Zapraszam do lektury…na prawdę warto!

MMAROCKS: Jako przedstawiciel zarówno ADCC jak i Shooto w Polsce, doskonale orientujesz się w rodzimym światku sztuk walki. Jak oceniasz rozwój sztuk walki w ostatnich latach? Mam tutaj na uwadze zarówno MMA jak i Modern Grappling.

Kimura: Obie dyscypliny rozwijają się niezwykle dynamicznie. Poziom w ostatnich latach wzrósł radykalnie. Dość przypomnieć, że jeszcze w 2004 roku na wszelkich imprezach grapplingowych, medale można było rozdawać po ważeniu, już w szatni, od razu wiadomo było, kto wygra. Teraz sytuacja jest całkiem odmienna, jest masa utalentowanych zawodników, którzy robią kolosalne postępy. Oczywiście kilku zasłużonych zawodników nadal trzyma się mocno, ale nie należą już do grupy „nie do pokonania”. W kraju stale przebywa grupa instruktorów z innych krajów, nasi zawodnicy jeżdżą po świecie, to naprawdę wspaniałe, co się dzieje z tym sportem. Pamiętam jak w 2005 roku na obozie Berserkerów zajęcia prowadził Robert Sulski, kiedy opowiadał nam o ADCC, słuchaliśmy z wypiekami na twarzy, tymczasem w 2007 na finałach było już 4 Polaków, a myślę, że w 2009 będzie lepiej. MMA również dobrze się rozwija, problemem jest nadal zbyt mała ilość imprez, dających szansę postawienia pierwszego kroku młodym zawodnikom. Mam nadzieję, że Liga Shooto, którą uruchomimy 09 lutego 2008 mocno się do tego przyczyni.

MMAROCKS: KSW. Ostatnio ta organizacja bardzo się rozwinęła. Jak myślisz czyja to zasługa i jaki wpływ ten stan rzeczy może mieć na Polskie MMA?

Kimura: To, że się rozwinęła, to zapewne zasługa organizatorów. Ta impreza stale się rozwija i widzę w niej wielką szansę na promocję Polskiego MMA. Było i jest tam kilka rażących błędów, ale ktoś je dostrzegł i pomału eliminuje. Podobała mi się idea zrobienia imprezy eliminacyjnej, na której wreszcie można było zobaczyć nowe twarze. Mam nadzieję, że niedługo organizatorów stać będzie na zakończenie turniejowej formy KSW i przejście do formy FC. Ale zdaję sobie sprawę, ile przeszkód stoi na drodze i jakie wiążą się z tym zagrożenia, więc nie pozostaje mi nic innego jak trzymać kciuki.

MMAROCKS: Kalendarz imprez Grapplingowych na rok 2008. Co planujecie zorganizować w przyszłym roku?

Kimura: W planach są dwie podstawowe i powiedziałbym obowiązkowe imprezy ADCC, Mistrzostwa Polski w Szczecinie ( raczej maj ) oraz Eliminacje do Mistrzostw Europy w grudniu w Krakowie. Zapowiada się wyśmienicie, Berserkerzy będą się musieli mocno przyłożyć do pracy, jeżeli nie chcą, żeby organizację podebrał im Alliance, który ma w tej chwili bardzo mocną ekipę prawie w każdej wadze. A jak ustaliliśmy, drużynowy zwycięzca bierze na siebie ciężar organizacji w roku kolejnym. Krakowskie eliminacje powinny również przykuć sporą uwagę, tym bardziej, że jest prawie pewne ( mówię prawie, bo wszystko się może zdarzyć ), że Mistrzostwa Europy ADCC 2009 odbędą się również w Krakowie. Mam też nadzieję na kilka mniejszych imprez lokalnych.

MMAROCKS: Liga Shooto. Kiedy start? Jak będzie całe przedsięwzięcie wyglądać? Jeśli mógłbyś w skrócie odpowiedzieć. Czy będzie to cykl amatorskich zawodów podobnie jak ma to miejsce w Submission Fightingu? Czy może planujecie organizować zawodowe gale?

Kimura: Liga Shooto, jak już wspomniałem startuje 09 lutego w Skale pod Krakowem. Dzień wcześniej odbędą się seminaria sędziowskie, które poprowadzi Martijn de Jong, Prezes Europejskiej Federacji Shooto. Cały czas nad tym pracuję, powie tyle, że na razie odbędą się zawody w klasie C i być może professional B. Chcę, żeby przerodziło się to w cykliczną ligę, ale do tego długa droga. Na szczęście mogę tu liczyć na współpracę z klubami, które współtworzyły rozwój ADCC w Polsce, więc jest mocne zaplecze. Nie mam jeszcze jasno sprecyzowanej wizji gal zawodowych, sam nie bardzo się chcę za to brać, być może dogadamy się z kimś, kto już organizuje gale w Polsce? Kto wie? Czas pokaże.

MMAROCKS: Najlepszy zawodnik MMA w Polsce?

Kimura: W chwili obecnej Tomek Drwal. Jest jedynym walczącym w wielkiej organizacji i ma imponujący rekord. Jednak mam w głowie jeszcze co najmniej 2-3 nazwiska chłopaków o zbliżonym poziomie.

MMAROCKS: Najlepszy zawodnik SF w kraju?

Kimura: Wedle osiągnięć z zeszłego roku, najdalej zaszedł Radek Turek. Był w finałach ADCC i wygrał jedną walkę. Jest jeszcze jeden facet, który mógłby zajść równie wysoko, albo wyżej, ale nie mogę go namówić na starty w SF. Strasznie trudne pytanie, w każdej wadze jest co najmniej jeden aspirujący do tego tytułu.

MMAROCKS: Krótkie info o Tomku Drwalu. W jakiej jest kondycji? Jak się czuje?

Kimura: Daje radę, zaczyna mozolne przygotowania do kolejnej walki. Wie, że musi ją wygrać, przeciwnik jest w zasięgu. Wyciągnął solidne wnioski z błędów popełnionych ostatnio, mam nadzieję, że będzie miał wreszcie ten swój słynny luz i po prostu wygra.

MMAROCKS: Na koniec nieco z rodzimego podwórka (Kraków – a co:). Co jakiś czas w środowisku Modern Grapplingu pojawiają się plotki o powrocie na maty jednego z czołowych zawodników i trenerów BJJ, założyciela Grappling Kraków – Marcina Dudka. Wiem, że blisko z nim współpracujesz. Jak odniesiesz się do tych pogłosek? Czy już niedługo zobaczymy powrót Marcina?

Kimura: Marcin przygotowuje się teraz do Mistrzostw Europy w BJJ. Wysokie progi, bo kategoria seniorów, brązowe pasy. Wierzę, że pokaże wielką klasę. Marcin to niezwykle utalentowany zawodnik, nie schematyczny, potrafiący walczyć z każdej pozycji, pomysłowy. Miał strasznego pecha do kontuzji, który towarzyszył mu przez parę lat. Mam nadzieję, że to już za nim i teraz rozwinie skrzydła.

MMAROCKS: Serdecznie dziękujemy za rzeczowe odpowiedzi na wszystkie pytania. Życzymy sukcesów w nadchodzącym, 2008 roku – zarówno w sprawach zawodowych, jak i prywatnych.