Zobacz jak roztańczony i pewny siebie Israel Adesanya wchodził do walki z Robertem Whittakerem na gali UFC 243 (WIDEO)

Israel Adesanya został podczas gali UFC 243 nowym mistrzem UFC w kategorii średniej  Nigeryjczyk znokautował Roberta Whittakera w trakcie drugiej rundy walki wieczoru gali w Melbourne.

56 KOMENTARZE

  1. Nie no gościu jest zajebisty. Tyle walk w kickboxingu i własna stylówa. Rozwala wszystkich po kolei. Niestety jak Khabib jest niepokonany i nie jest biały więc utyskiwania naszych sympatycznych rasistów z bólem dupki czas zacząć:

  2. Sama psychika zje 3/4 rosteru. Widzę duże podobieństwo do Conora. Jebaniutki jest zajebiście mocny psychicznie. Jarosław psikutas bez s się chowa.

    Ma papiery na bycie dominatorem swojej kategorii. Zaimponował mi dzisiaj fest, dlatego, żeby nie stracić dobrego wrażenia nie zamierzam przeczytać ani jednego słowa jakie z siebie wysral, żeby choć trochę moc mu kibicować.

  3. Niestety jak Khabib jest niepokonany i nie jest biały więc utyskiwania naszych sympatycznych rasistów z bólem dupki czas zacząć:

    Ty to jesteś dobry.

    Serio uważasz, że kogoś wkurwia bo jest czarny?

    Wkurwia, bo jest cwaniak.

    Colba jest też cwaniak i jest biały, ale jest w gorszej pozycji, bo nie może sobie nienawści do swojej osoby wytłumaczyć kolorem skóry. :razz:utinlaugh:

    Zawsze zabijają mnie te teksty o uciśnionych murzynach. Nie możesz nawet skrytykować takiego sa swoje zjebanie, bo zaraz jesteś rasistą.

    Świat się stacza.

  4. Według mnie dobrze się stało, że wygrał. Nie kibicowałem mu, ale to nie zmienia faktu, że dobrze dla UFC że ten wizerunek posiada/wykreował, i że jest w nim konsekwentny. Tak jak mówi Chael: punches and kicks are not enough.

    Bądźmy szczerzy, Robert nie był kandydatem na sprzedawcę PPV. Nawet jeśli można dyskutować nad tym, czy wizerunkowo by udźwignął, to częstotliwość występów całkowicie przekreślała ulepienie z niego gwiazdy. Już pomijam to, że mieliśmy mistrza, który według sporej części kibiców przegrał dwie walki z Yoelem, co też nie pomaga.

    Adesanyi trzeba oddać, że jest  świetnym fighterem, ma ambicję stania się nie tylko najlepszym zawodnikiem ale też stania się gwiazdą. Dodatkowo wydaję się, że wie, jak to osiągnąć, bo stworzył swój avarar który przyciąga uwagę i w którym jest konsekwentny, walczy często co jest niesamowicie istotne – no i co najważniejsze: wygrywa i to wygrywa efektywnie.

    W sumie to nawet się cieszę, że tak się zakończyło. Robert w tej walce chyba znów coś uszkodził w nodze (przynajmniej tak wyglądało) i czekam na newsa, że będzie znów pauzował. 43 letni dziadek Romero nie rozrusza UFC, tak samo mało kumaty Costa (swoją drogą raczej szybka piłka dla Izraela). Przynajmniej jest ciekawie na tyle, że miałem ochotę nastawić budzik i wstać rano na UFC, co ostatnio nie często mi się zdarza.

  5. No spoko, jeszcze latające karły ze skrzypcami i mamy otwarcie FEN lub KRS 😀

    Nie no, żartuje, odjebał to całkiem przyjemnie. Takie „zabawy” przed najważniejszą walką w dotychczasowej karierze. Nie przepadam za nim, ale szacun :OK:

  6. To było takie nawiązanie do Power Rangers te całe pozy czy mi się wydaje?

    Tak, w oryginale mieli dzwonić do Zordona przez swoje zegarki, ale Dana się nie zgodził wsadzić ryja do słoika.

  7. To miało być haka? Nie wyglądało podobnie.

    To nie miała być haka. To miało nawiązywać do haki i nawiązywało. Nie po to jest style benderem, żeby to robić tak samo. Pseudonim zobowiązuje.

  8. Nie umniejszając rzezi jaką zgotował Robertowi w octagonie to za to wejście nie lubię go jeszcze bardziej niż wcześniej. Niech spieprza do tańca z gwiazdami, fame mma albo conor bar championship z takim gównem. W UFC podobno jeszcze chodzi o walki, szkoda, że coraz bardziej w teorii.

  9. Nie umniejszając rzezi jaką zgotował Robertowi w octagonie to za to wejście nie lubię go jeszcze bardziej niż wcześniej. Niech spieprza do tańca z gwiazdami, fame mma albo conor bar championship z takim gównem. W UFC podobno jeszcze chodzi o walki, szkoda, że coraz bardziej w teorii.

    A co, złą walkę dostałeś ?

  10. Kurwa luzak w chuj! Lysy pewnie zgruszyl po tej walce bo rosnie mu nowy Rudzielec i chca ludzie typa ogladac. Walczy w chuj efektownie, kosi wszystkich jak leci no i jest w chuj przebojowy. To wejscie kozackie w chuj! Przed walka takie harce szacun!

  11. Kurwa luzak w chuj! Lysy pewnie zgruszyl po tej walce bo rosnie mu nowy Rudzielec i chca ludzie typa ogladac. Walczy w chuj efektownie, kosi wszystkich jak leci no i jest w chuj przebojowy. To wejscie kozackie w chuj! Przed walka takie harce szacun!

    Bez kitu, łysy tam już czuje piniondz. Ciekawe co ruda, czy już wytrzeźwiała i kmini co tu jebnąć na tłitera.

  12. Z ostatnich lat najbardziej pamiętam wejście Tilla, nie jakieś małpie tańce. :fjedzia:

    No ale to akurat zasługa publiki i miejsca a nie samego zawodnika …

  13. No ale to akurat zasługa publiki i miejsca a nie samego zawodnika …

    Jasne, ale po prostu coś takiego bardziej zapada w pamięci.

  14. Jasne, ale po prostu coś takiego bardziej zapada w pamięci.

    A jeszcze bardziej zapada, jak dostaje soczyste plomby od Masvidala na głupi ryj i pada nieprzytomny z durnym wyrazem twarzy

  15. Możliwe. Natomiast nawiązał do niej w reakcji na gwizdy publiczność.

    Wpisując kogoś z nazwiska i imienia  zabijałeś tą osobę- w powoływanym anime . A on żadnych nazwisk nie słyszał tylko buczenie. Czemu DN?

  16. Wpisując kogoś z nazwiska i imienia zabijałeś tą osobę- w powoływanym anime . A on żadnych nazwisk nie słyszał tylko buczenie. Czemu DN?

    Chcesz powiedzieć, że ma zamiar zabić ponad 50 tyś ludzi? :tysoncoffe:

  17. Chcesz powiedzieć, że ma zamiar zabić ponad 50 tyś ludzi? :tysoncoffe:

    że to nie było nawiązanie do DN. Nie mam jednak własnej teorii na to co odpierdolił.

  18. że to nie było nawiązanie do DN. Nie mam jednak własnej teorii na to co odpierdolił.

    Przecież mówił na konferencji, że to było nawiązanie do Death Note.

  19. Przecież mówił na konferencji, że to było nawiązanie do Death Note.

    czyli jest gÓpi. no nic, ja go przewijam bo mnie męczy, jak netflix i  hip hop

  20. czyli jest gÓpi. no nic, ja go przewijam bo mnie męczy, jak netflix i  hip hop

    Mówił, że wpisał imię Roberta i się spełniło tak jak w Death Note.

  21. Mówił, że wpisał imię Roberta i się spełniło tak jak w Death Note.

    Czyli nie jest gópi. No fajnie. Przepraszam za pochopne uwagi.

    Aczkolwiek 30 letni koleś zachowujący się jak dziecko z gimnazjum. No męczy mnie jego narracja i zachowanie.

  22. Jezeli nie poplynie jak Conor to bedzie "Spiderem" tej dekady. Jest na swoj sposob irytujacy ale ja patrzac mega obiektywnie widze w gosciu szacunek do innych, pewnosc siebie, ktora wlasnie jest oparta na tym pierwszym. Warunki fizyczne, plus doswiadczenie w k1… Booom. Chlop ma chyba 30 lat, jest mega swiadomy tego co sie dzieje i, ze ma jeszcze z 7 lat bedac dynamitem. Bierze garsciami, bo sam sobie na to zapracowal. Czekam na kolejna walke bo z Gastelumem byl mega bity, za to po pol roku hosc ogrywa Roberta jak dzieciaka

     Wiec albo sie chlopega rozwija, albo ja sie najebalem. Dziekuje i pozdrawiam:baldwinwhiskey:

  23. Wiec albo sie chlopega rozwija, albo ja sie najebalem. Dziekuje i pozdrawiam:baldwinwhiskey:

    Chłop się rozwija i się najebałeś. Nie ma za co i również pozdrawiam :beer:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.