Joanna Jędrzejczyk (MMA 16-3) przegrała starcie mistrzowskie z Weili Zhang (MMA 21-1) i nie odzyskała pasa wagi słomkowej. Walka była jednak na tyle wyrównana, że szybko pojawiły się głosy mówiące o potencjalnym rewanżu dla Polki. Sama Asia na razie nie myśli o następnym starciu, chce bowiem najpierw odpocząć i się zregenerować.

Zobacz również: „To była jedna z najlepszych walk jakie widziałem w życiu” – Rogan o Jędrzejczyk vs Zhang

Mike Brown, trener Joanny Jędrzejczyk, uważa jednak, że do rewanżu powinno dojść, o czym powiedział w rozmowie dla serwisu MMA Fighting.

Myślę, że trzeba doprowadzić do rewanżu. Jedyną rzeczą, dla której Joanna jest w tym sporcie jest możliwość bycia mistrzynią. Bez takiego podejścia nie warto tego robić. Wydaje mi się, że rewanż byłby dobrym rozwiązaniem. Obie zawodniczki potrzebują czasu na dojście do siebie i regenerację, ale myślę, że żadna inna walka nie ma sensu.

Brown przedstawił też swoją opinię dotyczącą Joanny Jędrzejczyk.

Ona jest bardzo zdyscyplinowana. Cięcie wagi dla niej to prawdziwe piekło. Większość sportowców nie dałaby rady przez to przejść. Ona jest jednak twarda mentalnie. Nigdy nie spotkałem nikogo takiego. To naprawdę robi wrażenie.

15 KOMENTARZE

  1. Dziwna opinia. Aśce zostały może dwa lata na najwyższym poziomie.

    Spokojnie może się odbudować dwiema walkami ze słabszymi rywalkami i znów zawalczyć o pas, bo Chinka może już nie być mistrzem. Pchanie się na siłę w TS jest nierozsądne:

    – znów trafi na Chinkę potwora

    – kolejna porażka już będzie bardzo źle wyglądała w rekordzie (przypomina się zdołowanie Andersona, Petisa i wielu innych)

    – Aśka musi odpocząć od wojen (w ostatnim czasie wojny z Rose, Valentiną i Zhang – dużo zebranych obrażeń, czoło nigdy tak bardzo nie puchło)

    – Aśka świetnie zbija do 115lbs nie ma katowania się, więc po co cokolwiek tu kombinować (w stylu albo TS albo walka w 125lbs)

    Fajnie by było gdyby teraz Zhang zawalczyła z Suarez, a Aśka rematch z Esparzą, potem walka z Xiaonan (tą od Karoliny) i kolejna walka o pas na poczatku 2021. Można dalej spokojnie budować Aśkę jako powracającą mistrzynię, ale obawiam się że mimo wszystko duma i nastawianie spowoduje, że Aśka będzie czekała na Zhang – albo wybłagają rematch od razu, albo odczekają jedną walkę.

    Trzeba wrócić na ścieżkę zwycięstw 2-3 pewne wygrane bardzo by pomogły.

  2. A ja pozwolę sobie napisać iż z całym szacunkiem dla Joanny ale o jakim rewanżu mowa ??

    Karawana jedzie dalej. Przed walką pas należał do Zhang. Rewanż zatem należałby się Zhang jeśli by go straciła. Skoro go obroniła to niby jaki miałby być powód rewanżu?

    To chyba logiczne i tak działa a jesli nie działa to powinno. Walki "nie o pas" można sobie rewanżować do upadłego i trzaskać sie z jednym przeciwnikiem 85 razy pod rzad co dwa dni… Ale gdy ktoś startuje do mistrza to szansa jest jedna… Wiadomo ze w przypadku przegranej kolejna szansa sie trafi ale na pewno nie natychmiastowy rewanż. Dla mistrzyni kolejna walka (rewanżowa) z Aśką jest z wielu powodów nie po drodze. I wcale nie musi sie na takową zgadzać. Zhang idzie dalej a Aśka na kolejną szanse musi zapracować.

  3. A ja pozwolę sobie napisać iż z całym szacunkiem dla Joanny ale o jakim rewanżu mowa ??

    Karawana jedzie dalej. Przed walką pas należał do Zhang. Rewanż zatem należałby się Zhang jeśli by go straciła. Skoro go obroniła to niby jaki miałby być powód rewanżu?

    To chyba logiczne i tak działa a jesli nie działa to powinno. Walki "nie o pas" można sobie rewanżować do upadłego i trzaskać sie z jednym przeciwnikiem 85 razy pod rzad co dwa dni… Ale gdy ktoś startuje do mistrza to szansa jest jedna… Wiadomo ze w przypadku przegranej kolejna szansa sie trafi ale na pewno nie natychmiastowy rewanż. Dla mistrzyni kolejna walka (rewanżowa) z Aśką jest z wielu powodów nie po drodze. I wcale nie musi sie na takową zgadzać. Zhang idzie dalej a Aśka na kolejną szanse musi zapracować.

    No to w takim razie Reyes niech też  zapomni o Jonesie

  4. 4 przegrane w ostatnich 6 walkach ,,że żadna inna walka nie ma sensu"  czy w kobiecych kategoriach nie ma już żadnych wymagań żeby walczyć o pas ?

  5. No to w takim razie Reyes niech też  zapomni o Jonesie

    Jeśli jako kibic miałbym wybierać komu dać TSa w następnej walce między Jankiem a Aśką, to bez zastanowienia wybrałbym Błachowicza.

  6. Zgadzam sie z trenerem oszwabili ja ze zwyciestwa. Prawie kazdy dawal JJ wygrana. W takim przypadku rwanz sie nalezy. Gdyby przejebala ewidentnie to wygrana ze starca Andrade-Najmanunas

  7. czy w kobiecych kategoriach nie ma już żadnych wymagań żeby walczyć o pas ?

    spytaj Yoela…

    4 przegrane w ostatnich 6 walkach

    ale, że to jedyne jej przegrane w zawodowej karierze i do tego wszystkie w walkach o pas, kategorii 115 i 125 to ciężko wspomnieć… z Polski jeszcze tylko Karolina miała walkę o pas, Joanna ma ich na koncie już 10, to jeden z najlepszych wyników w UFC i to tyle jeśli chodzi o rzetelne posty, a nie na poziomie pasków w publicznej…

  8. W mojej opinii Joanna niekoniecznie wygrała tę walkę, ale ogólnie weszła do niej jako lepsza zawodniczka. Zaważyły ze 2-3 kluczowe ciosy na okolice czoła, co pogorszyło jej stan tak fizyczny, jak psychiczny i ostatecznie sprawiło, że wygrała Chinka. Oczywiście nic to Chince nie ujmuje, w końcu sama do tego stanu doprowadziła, ale wydaje mi się, że skillowo JJ stoi wyżej i zabrakło trochę farta. Ale i tak wiem, że to głupie gadanie.

  9. wszystkie w walkach o pas, kategorii 115 i 125

    dla porównania taki Błachowicz to od ponad 2 lat tylko raz przegrał a ten łysy idiota wciąż nie chce mu dać walki o pas bo lepiej żeby Reys ponownie walczył z Jonsem. JJ od kilku lat nie musi już nic robić, może przegrywać i dostaje natychmiastowe rewanże albo walki o pas w innych kategoriach

  10. ale, że to jedyne jej przegrane w zawodowej karierze i do tego wszystkie w walkach o pas, kategorii 115 i 125 to ciężko wspomnieć…

    To mówi wiele o poziomie tej kategorii

  11. Aśka ma co robić poza MMA. Podejrzewam ze więcej zarabia z reklamowania produktów niż z walk i tylko dlatego wciąż się bije bo z tytułu promowania produktów zarabia drugie tyle. Telewizja się o nią zabija.

    Dlatego Aśka musi bić się o pas albo chyba pora kończyć na szczycie. Tą walką nic nie przegrała, wygrała szacunek kibiców, zawodników, sponsorów itd.

    Z punktu widzenia UFC Chinka również zyskała tą walką i jak Łysy wspomniał było o niej głośno. Kolejna walka z JJ sprzeda się bardzo dobrze. Dlatego dla mnie powinno zakończyć się rewanże i niezależnie od decyzji zakończeniem kariery JJ jak nie patrzeć na szczycie kobiecego MMA. Dalej TV i Instagram czyli to co też lubi i jej leży.

  12. Niech to będzie natychmiastowy rematch obu (jak wyzdrowieją) albo niech JJ zawalczy np z Suarez a chinka niech zgwałci w oktagonie Różę.

  13. jakie znowu rewanże? po co to komu? z tej wypowiedzi wynika jakaś mała panika, może Asia szykuje się do emerytury?

    te wszystkie media w wykonaniu Chaela, Conor, a teraz trenera Majka, to jakieś nakręcanie na rewanż, tylko ja się pytam z jakiego powodu?

    punktowanie walki było słabe? w porządku, to zróbcie coś z całym systemem, a nie dywizje wstrzymywane, bo ktoś nie zna zasad mma a sędziuje walki. walka główna wieczoru w kategoriach wałków, była jeszcze większa.

    czy zawodnicy muszą odkręcać te wszystkie słabe decyzje sędziowskie? Asia ma porażkę w rekordzie, a chiński eksperyment zwycięstwo, karawana jedzie dalej.

    Ja to widzę tak:

    1) UFC nakręcało ludzi na nową mistrzynią, mistrzynią nokauatów z Chin (pomińmy fakt, że w karierze ma dwa TKO/KO, które nie są z gnp :rutekajak:);

    2) walka była jaka była, z Jędrzejczyk zrobili underdoga 3-1, 4-1,, przez swoje żałosne pierdololo, nagle zdziwko, że jej popularność podskoczyła po walce.:benny:;

    3) Asia medialnie to opanowała, po walce: przeciwniczka była lepsza, temat rewanżu zamknięty, jedziemy dalej (oby 125);

    4) zresztą już napisałem gdzieś w innym poście: Aśka pewnie bierze normalną 3 rundową walkęza 60/60  i z tego tytułu (jeśli wygra) ma większe pieniądze niż za potencjalną przegraną w walce mistrzowskiej 5 rundowej; co to za ujowe stawki dla zawodników, Arum, powiedział, ze mma to śmieci, patrząc na zarobki to tak właśnie jest.

  14. No to w takim razie Reyes niech też  zapomni o Jonesie

    Jak najbardziej… Skoro nie wygrał a nie wygrał (i faje mam na to co mówią wszyscy ci którzy twierdzą inaczej) zgodnie z punktowaniem sędziów to JJ powinien kolejną walkę odbyć z kolejnym pretendentem czyli z Błachowiczem. Żadna inna walka nie ma większego sensu.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.