Rashad Evans, który podczas gali UFC 225 zmierzył się z Anthonym Smithem i przegrał, ma już na swoim koncie pięć porażek pod rząd. Na razie jednak nie zapowiedział oficjalnie, że chce przejść na emeryturę, wszystko jednak wskazuje na to, że tak właśnie zrobi.

Podczas spotkania z mediami po gali UFC 225, szef UFC powiedział, że spotkał się z Rashadem po walce.

Spotkaliśmy się po tej walce i spędziliśmy razem chwilę. To smutne. Rashad brał udział w drugim sezonie The Ultimate Fightera, więc jest z nami od bardzo dawna. Wszyscy się starzejemy, a to sport ludzi młodych. Spójrzcie jednak na to, co on osiągnął. Wygrał The Ultimate Fightera i został mistrzem świata. Walczył też w niesamowitych, dużych bojach. W trakcie spotkania powiedział mi, że chce zakończyć karierę. Niezależnie jednak od tego co sobie ostatecznie postanowi, to będzie jego decyzja. Po takiej walce na pewno kłębiło się w nim wiele emocji, ale mam nadzieję, że podejmie ostatecznie tę decyzję.

Sam Evans po walce zamieścił post na Instagramie, w którym jednak nie zapowiedział jednoznacznie zakończenia kariery, ale napisał:

W jednej chwili walczenie staje się większe niż samo życie, a teraz to życie przerosło walki.

12 KOMENTARZE

  1. Kończy kariere w tragicznym stylu i jeśli nie zejdzie ze sceny w tej chwili to już zbruka się całkowicie z dnem. Swego czasu był jednym z najtwardszych w półciężkiej, sam KRÓL nie był w stanie go skończyć

  2. Szkoda, że po takiej koszmarnej serii porażek, natomiast w tym momencie nie wydaję mi się, żeby Rashad był w stanie pokonać… kogokolwiek. Dość już wpierdoli na nim w wykonaniu jakichś bumów, których kiedyś by pozamiatał w pierwszej. To jest po prostu niegodne.

  3. Do czego to doszło, że trzeba przyznać rację tej łysej reptiliańskiej spierdolinie….

    Rashad ma fatalną passę i duża szansa, że kolejna walka to też będzie wtopa, po prostu gość się całkowicie wypalił i w walce nic nie idzie po jego myśli. Dla mnie to legenda, szkoda, żeby go jacyś fani ery Conora zapamiętali jako buma…

  4. Romero, DC, Woodley wszyscy są wiekowi i niszczą młodych, niektórzy po prostu stanęli w miejscu albo zrobili regres tak jak Rashad.

  5. Woodley

    :damjan:

    Od czasu przejścia do UFC jedynym dużo młodszym, którego pokonał jest Gastelum. Reszta to zawodnicy starsi lub w jego wieku. Młodszy był tylko Thompson (1 rok) i Condit (2 lata).

  6. Rashad w TUFie był dla mnie zawsze definicją takiego twardego "nigga". Ciężkie KO na Chucku też zapamiętam.

    Potem Bones zabrał mu duszę, brak testosteronu i niestety w chuj słabo to wygląda. Powinien już skończyć.

  7. Kończy kariere w tragicznym stylu i jeśli nie zejdzie ze sceny w tej chwili to już zbruka się całkowicie z dnem. Swego czasu był jednym z najtwardszych w półciężkiej, sam KRÓL nie był w stanie go skończyć

    Jedyne jego porażki to Machida K.O i JJ. naprawde świetna kariera, czas kończyć 🙂

  8. Szkoda że taka legenda jak Rashad kończy karierę w takim stylu.Dobrze by było gdyby wygrał jeszcze jedną walkę przed pójściem na emeryturę ale z taką formą nic nie ugra i najlepszym wyjściem będzie zakończenie kariery.Szkoda zdrowia i reputacij(która i tak uległa pogorszeniu przez te ostatnie porażki) ale i tak starsi kibice będą go pamiętać jako wielkiego wojownika jednego z najlepszych w historii półciężkiej no i oczywiście z ko na Chucku.Szacun Rashad za całokształt kariery(spokojnie można tak napisać bo teraz raczej napewno przejdzie na emeryturę).

  9. No niestety jak bardzo byś się Suga nie starał to młodszy nie będziesz, 5 porażek z rzędu nie wygląda zachwycająco, szkoda legendy rozmieniać na drobne a przede wszystkim szkoda zdrowia, bo tego Ci nikt nie zwróci, łeb masz na karku i na pewno jeszcze Ci się w życiu przyda.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.