Dana White nie zamierza zawracać sobie głowy drugą walką z kontraktu Conora McGregora. Najpierw chce, żeby doszło do pierwszego starcia.

Conor McGregor poinformował niedawno, że poza walką, którą ma stoczyć w lipcu, ma też zapisane w kontrakcie drugie starcie, które ma się odbyć dopiero w kwietniu roku 2027.

O słowa Irlandczyka został zapytany Dana White. Szef UFC podczas konferencji prasowej stwierdził:

Nie mam pojęcia. Najpierw przejdźmy przez tę pierwszą walkę, a potem będziemy się zastanawiać nad tym, co dalej. Rozmowa na temat drugiej walki w chwili, w której nie doszło jeszcze do pierwszej, jest jak sytuacja, w której ludzie krytykują galę zanim się ona odbędzie. Zobaczmy więc najpierw, jak potoczy się pierwsze starcie.

Conor McGregor wróci do klatki UFC 11 lipca podczas Międzynarodowego Tygodnia Walk. Irlandczyk nie walczył pięć lat, a teraz zmierzy się z Maxem Hollowayem.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Mmayhem
Mmayhem

UFC
Heavyweight

17,989 komentarzy 76,858 polubień

To znaczy że już klepnięte…

Odpowiedz 1 Like

Avatar of AndJusticeForAll
AndJusticeForAll

Loża Szyderców

7,329 komentarzy 56,712 polubień

Dana przeczuwa że do walki nie dojdzie :beczka: No i pytanie jak kulas rudego przetrzyma lołkingi, choć Max raczej jest bokserem, ale kto wie jaki będzie miał gameplan :werdum:

Odpowiedz polub

Avatar of Benzi
Benzi

BAMMA
Heavyweight

1,036 komentarzy 3,338 polubień

Jestem ciekaw ile w tych słowach jest tego jak się śmiejemy wszyscy z Connora że znów odjebie i zaćpa, a ile wyrachowania zimnego Dejny. Już się skończyły czasy gdzie jeździli po Vegas i był szalonym dzieciakiem. Teraz jest wręcz biznesowym zagrożeniem. W czasach gdy rozpycha się Netliflix i nawet jakiś cukierkowy blondas z Disney'a, Dejna musi dbać o rewir.

Super fight w boksie bez Dejny? - Nie bardzo
Przejście do innej organizacji MMA/Eventów? - Nie bardzo
Większe zaangażowanie w BKF? - Nie bardzo

Jedyne co zostaje to wyhamować ten pociąg póki jeszcze może coś zrobić resztkami rozpędu i nazwiskiem.
Może i potrafi rudy odjebać, ale nie gra w jakieś gierki i mówi co czuje wprost, nie raz nie dwa się żalił że UFC coś wali w chuja z negocjacjami czy terminami walk.

Odpowiedz polub

click to expand...